Reklama

Przyjdź, Panie Jezu

ROBERT BRZEZIŃSKI
Niedziela Ogólnopolska 51/1999

Adwent. Czas oczekiwania, tęsknoty i czuwania. Na kogo i po co? Mijają tygodnie adwentowego czuwania. Dzieci z lampionami rozświetlającymi mroki poranka biegną do kościoła, aby wraz z wiernymi modlitwą go wychuchać, żeby było cieplej. Pytasz, komu ją niosą? Matce Bożej, Maryi, której "Ojciec powierzył jedyną w swoim rodzaju misję w dziejach zbawienia: misję Matki oczekiwanego Zbawiciela (...). Jej macierzyńska misja, podjęta w Nazarecie i przeżyta w pełni w Jerozolimie u stóp krzyża, staje się w tym roku serdecznym przynagleniem, skierowanym do wszystkich dzieci Bożych, aby wróciły do domu Ojca" - pisze Jan Paweł II w "Tertio millennio adveniente".
Codzienna Msza św. o brzasku dnia. Pali się świeca roratnia i co dalej? Jak małe dziecko, "które bez obawy zasypia w ramionach swego Ojca", zawierzyłem Miłości, tak jak Matka. Trwam i oczekuję, choć zimno. Słyszałem, że jest taki kraj, "w którym nawet wśród śnieżnych chmur, w lodach wichury ciepły wiatr wieje, drzewa się w pąki stroją, życiodajnym promieniem słońce kwiaty rozsiewa". Gdzie szukać mam owej krainy? "Ten kraj ciepły miłością, wiosenny kraj rodzi się w noc grudniową w sercu Betlejem. Żeby go znaleźć, trzeba iść drożyną wiary i nadziei w ramiona Matki - Rodzicielki Bożej" (s. Piusa Trzebińska). Już idę...
Niecierpliwe oczekiwanie narodzin Boga-Człowieka. To już coraz bliżej. Niedługo. W domu intensywne przygotowania, bo święta nadchodzą. A w sercu? Też porządki, przede wszystkim tutaj. Adwentowe ofiary i wyrzeczenia, trud złożony w darze mającej się narodzić Dziecinie Bożej. Codziennie powtarzana prośba: "Przyjdź Królestwo Twoje". Tylko, czy szczerze? Czy jestem gotowy? - pytam wciąż, a czasu coraz mniej. " Wołasz Boga, On często schodzi po kryjomu i puka do drzwi twoich, aleś rzadko w domu" (Adam Mickiewicz). Uporządkuj serce. Dobrze. Nie chcę, by kolejny raz powtórzyła się historia sprzed dwóch tysięcy lat, kiedy Maryja wydała na świat Dziecię Jezus w warunkach krańcowego ubóstwa. O, nie! Protestuję! Wciąż czuwam z mą Matką i wołam: Przyjdź, Panie Jezu! Oczekując, nieustannie wyrywam chwasty z mego serca, za chwilę - mieszkania Boga. Już, Chryste, spocznij w swoim domu - sercu moim "przepojonym wonią róż miłości". Wszystkie gwoździe, którymi Cię krzyżowałem, zostawiłem u kratek konfesjonału, oddałem Tobie. Przebaczyłeś, uwolniłeś i powiedziałeś: "Idź w pokoju".
Idę..., tęskniąc za Tobą. Jeszcze trochę, już. Teraz dokonuje się przyjście Zbawiciela. Wystarczy spojrzeć oczami Pana, rozpoznać w pokorze, jak znikome są moje możliwości i jak wielka jest ma słabość. " Wystarczy uznać swoją nicość i jak dziecko powierzyć się ramionom Pana Boga" - uczy św. Tereska. Wystarczy, że się uśmiechniesz do swego brata i wyciągniesz do niego rękę, umilkniesz, by innych wysłuchać, dasz odrobinę nadziei tym, którzy są przytłoczeni ciężarem fizycznego, moralnego i duchowego ubóstwa. Podzielisz się kawałkiem chleba z żebrakiem, odwiedzisz chorego. Kochając, nie będziesz wystawiał rachunków, lecz będziesz dawał bez miary, wlewał pokój i radość we wszystkie serca. Oto jest miłość, nie egoizm. Wystarczy, że dozwolisz, aby Bóg pokochał innych przez ciebie - wtedy będzie Boże Narodzenie.
Powitaj Dziecinę "nie w zimnym sercu, niczym betlejemski żłóbek, ale w sercu pełnym miłości i pokory, w sercu gorącym z miłości dla bliźnich", jak Matka Teresa z Kalkuty. Powitaj Dziecię Jezus, ale nie na jeden dzień, odgrywając coś w rodzaju roli, kiedy pozdrawiamy się nawzajem i wymieniamy kartki z życzeniami; kiedy toczy się wojna i zgadzamy się na jednodniowe przerwanie ognia, bo mówią, że nie wypada zabijać się nawzajem w dzień Bożego Narodzenia i popsuć sobie święta.
Adwent dobiega końca, a Boże Narodzenie jest dopiero początkiem. Przyjdź Panie Jezu, spocznij w moim sercu. Już czystym i pięknym, przemienionym - dzięki Tobie - z "kałuży błota" w "królewski pałac usłany płatkami róż". Dla Ciebie, Miłości. "Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie..." (Łk 21, 36). Bóg się rodzi! Pytanie tylko, czy narodzi się we mnie?

Reklama

Upomnienie Chrystusa...

2019-03-20 09:25

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 12/2019, str. 33

Kościół parafialny w Oleszycach – mal. Eugeniusz Mucha (XX wiek)

Słyszymy dzisiaj słowa Chrystusa: „Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie”. To ostrzeżenie jest zaadresowane do nas, abyśmy uczyli się rozpoznawać znaki czasu w wydarzeniach codziennego życia. Tu nie chodzi o lęk przed śmiercią, lecz o zawierzenie Bogu bogatemu w miłosierdzie. Jak powiedział papież Franciszek – trzeba odczuć dotyk czułości Ojca i mieć odwagę powiedzieć: zgrzeszyłem przeciwko Tobie...

Św. Paweł przestrzega, że wydarzenia opisane w Biblii nie są reliktami przeszłości. One nie stanowią muzeum religioznawczego, ale mają nam posłużyć jako przykład. Żebyśmy nie wstydzili się wobec innych narodów, na podobieństwo pytania, które Jan Paweł II skierował do Francuzów: „Francjo, czy jesteś wierna, dla dobra człowieka, przymierzu z Odwieczną Mądrością?”.

Postawmy pytania: Czy nasza wierność owocuje miłością wobec Boga? Czy okazujemy się za przykładem Izraelitów „ludem szemrzącym” i tęskniącym za wolnością poza Bogiem? Otrzymawszy więcej łask, wysłużonych przez Chrystusa, wspólnota Kościoła pielgrzymującego musi być czujna, aby nie zejść na manowce samozabezpieczenia przez różne programy.

Kolejne biblijne ostrzeżenie: „Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł”. Nie dajmy się oszukać, myśląc, że wszystko mamy zagwarantowane i że będzie dobrze. Czujność i otwartość na łaskę, której Bóg udziela, oraz gotowość do nawrócenia i przemiany życia – już dzisiaj i od dzisiaj – to stałe zadanie na czas Wielkiego Postu.

W zakończeniu rozważania dostrzegamy, że teksty Nowego Testamentu podprowadziły nas do głębszego zrozumienia tajemnicy imienia Boga objawionego w Starym Testamencie: Jestem, Który Jestem. Ponadto ten sam Bóg objawi siebie w tajemnicy Boga z nami – Jezusa Chrystusa. W Nim są nasze życie i zbawienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Andras Veres: niezliczeni święci i władcy łączą narody Polski i Węgier

2019-03-23 19:25

apis / Kielce (KAI)

Niezliczeni święci i władcy łączą narody Polski i Węgier na przestrzeni wieków – wskazywał bp Andras Veres, przewodniczący Konferencji Episkopatu Węgier podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej z okazji trwających obchodów Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej 23 marca w kieleckiej katedrze.

TER
Parafia katedralna

Mszy św. dziękczynnej za tysiąclecie przyjaźni narodów polskiego i węgierskiego przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski. Koncelebrowali ją biskupi Andras Veres, i Marian Florczyk. Wzięli w niej udział prezydenci Andrzej Duda i Janos Ader. Odprawiona była w języku polskim z elementami węgierskiego i łaciny.

Przewodniczący KEP Węgier w homilii podkreślił, że Polska i Węgry mają wspólną historię kształtowania się państwowości przez chrześcijaństwo. Wymienił m.in.: św. Wojciecha powiązanego z założeniem Kielc, który jest otoczony szacunkiem także przez Węgrów, ponieważ został ochrzczony przez pierwszego króla Węgier świętego Stefana.

- Jednocześnie niezliczeni święci i władcy łączą nasze narody na przestrzeni wieków. Wspomnę tylko dwa przykłady: św. Kinga i św. Jadwiga. Na przemówieniu otwierającym kanonizacje św. Jadwigi Papież Jan Paweł II stwierdził, że była ona opiekunką Polski, Litwy, Rusi oraz Węgier. Moglibyśmy również wymieniać tutaj nazwiska niezliczonych władców i generałów, których nasi ludzie szanują wzajemnie i wspominają jako wielkich mistrzów naszej wspólnej historii – podkreślał biskup.

Hierarcha węgierski odwołał się nawet do znanego powiedzenia „Polak Węgier dwa bratanki i do szabli i do szklanki. Aby zuchy, oba żwawi niech im Pan Bóg błogosławi”. Otrzymał gromkie brawa od licznie zgromadzonych w katedrze.

Biskup zwrócił uwagę na to, że wartości wiary chrześcijańskiej zapewniały ludziom moc i odwagę, bez której nie mogliby przeciwstawić się siłom depczącym Kościół, religię i podstawowe prawa ludzkie, ale zagrożenie jednak nie zniknęło do dzisiaj.

-Chrześcijaństwo stało się najbardziej prześladowaną religią na świecie. Z badań wynika, że na świecie co pięć minut ginie jeden chrześcijanin. Ale smucimy się również z tego, że nasze wspólnoty religijne, w których nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, są bardzo osłabione. W naszych krajach sekularyzacja i hedonizm są największym zagrożeniem dla wiary chrześcijańskiej. Niemniej jednak, lub nawet z tego powodu zacieśnijmy mocniej węzły naszej przyjaźni! Pomagajmy sobie nawzajem, aby wytrwać w wierze chrześcijańskiej – apelował ordynariusz.

Biskup kielecki Jan Piotrowski witając uczestników Mszy św. zwrócił uwagę na to, że katedra widziała już wiele wydarzeń, a dzisiejsza obecność prezydentów Polski i Węgier do nich należy i potwierdza przyjaźń między narodami. Zdaniem ordynariusza, jest to świadectwo, że przyjaźń polsko-węgierska trwa, ma się umacniać i być wzorem do zachowań ludzkich w obu społeczeństwach.

W Eucharystii uczestniczyli także przedstawiciele władz parlamentu polskiego i węgierskiego, władz państwowych, wojewódzkich, samorządowych i miejskich. Prezydenci Andrzej Duda i Janos Ader złożyli kwiaty przy tablicy smoleńskiej.

Po Eucharystii na kieleckim skwerze im. Szarych Szeregów pary prezydenckie odsłoniły popiersie jednego z najwybitniejszych węgierskich kompozytorów Beli Bartóka. Zapalono także znicze pod pomnikiem poświęconym harcerzom, którzy zginęli za Ojczyznę.

Węgierska para prezydencka zdecydowała się na prywatną część wizyty, podczas której odwiedziła sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego na Świętym Krzyżu. W świętokrzyskim sanktuarium można zwiedzać wystawę pt. "Stosunki Polsko-Węgierskie od roku 1006 do współczesności w kontekście Świętego Krzyża".

Obchody Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej odbywają się w Kielcach w dniach od 21 do 24 marca z ich okazji zorganizowano w kieleckich placówkach kulturalno-artystycznych bardzo dużo imprez oraz wydarzeń, w tym m.in.: gala przyjaźni, występy artystyczne tancerzy, koncerty, spotkania literackie, konferencje naukowe, młodzieżowy turniej w piłkę ręczną, różnorodne wystawy, przeglądy filmów i prezentacje.

Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej został ustanowiony przez węgierski parlament jednogłośnie 12 marca 2007. Sejm polski przyjął analogiczną uchwałę 16 marca 2007 r. przez aklamację.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem