Reklama

Forum wizja Rozwoju

Dzięki wierze w Chrystusa mamy moc życia nawet w depresji

2013-10-16 17:17

ks.mcz, el / Siedlce/KAI

JB

Prawie dwieście osób wzięło udział w dwudniowej konferencji na temat depresji, która odbyła się w dniach 15-16 października w Siedlcach. Celem spotkania było pokazanie, że depresję można i trzeba leczyć, oraz że nie należy robić tego samemu. Konferencja została zorganizowana przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. Patronat honorowy objęli biskup siedlecki Zbigniew Kiernikowski oraz prezydent Siedlec Wojciech Kudelski.

„Depresja – problem i szansa. Aspekt osobowy i społeczny” – to temat, który przybliżył zebranym bp prof. dr hab. Zbigniew Kiernikowski. Przypomniał, że depresja uświadamia nam, że w życiu istnieją także wymiary szare i ciemne, które są w takim samym stopniu składnikiem ludzkiej egzystencji jak strony jasne i radosne. - Tego, co ciemne, smutne i bolesne, nie da się sztucznie od życia oddzielić. Podkreślił także, że depresja może być szansą dla osoby chorej i tych, którzy ją otaczają. - Należy sobie zdawać sprawę, że ta choroba nie minie sama.

Potrzebna jest fachowa pomoc psychologiczna, ale także ludzka i duszpasterska – wyjaśnił. Przypomniał także o przykładach depresji w Piśmie Świętym. - Wystarczy wspomnieć Jonasza, Hioba, a także niektóre Psalmy. Człowiek chory na depresję widzi świat inaczej. Bóg stworzył człowieka dla życia. Uczynił to jednak nie po to, by człowiek był skazany na „jakąkolwiek” egzystencję. Pan Bóg zechciał dać człowiekowi udział w swoim życiu przez danie mu zdolności i mocy komunikowania się z drugim na obraz i podobieństwo Boże. Po zaistnieniu grzechu człowiek wpadł w swoistą depresję. Został wypędzony z raju i dotknięty śmiercią, ale nie został pozbawiony obietnicy życia. Przez poszczególne etapy historii zbawienia Pan Bóg przygotowywał człowieka, by w sytuacji ciemności mógł znaleźć właściwą orientację życia. Cała ta historia prowadzi do Jezusa Chrystusa, Jego wcielenia, męki, śmierci i zmartwychwstania – kontynuował.

Reklama

Ksiądz Biskup przypomniał, że podczas chrztu w Jordanie Jezus przeżył pewnego rodzaju „depresję”. Przy tej okazji dokonały się jednak trzy charakterystyczne zjawiska. Zostało otwarte niebo, zstąpił Duch Święty i odezwał się głos Ojca: „Tyś jest mój Syn umiłowany”. To, co obrazowo stało się w chrzcie Jezusa w Jordanie, stało się dla nas, abyśmy mogli wejść w logikę chrztu, czyli objawienia się sprawiedliwości Bożej, która usprawiedliwiam grzesznika, podnosząc go do godności dziecka Bożego./

Wyjaśnił także, że działalność duszpasterska Kościoła ukierunkowana jest na pomoc człowiekowi, by żył dobrze, także z tym, co jawi się jako złe. Depresja jest związana z ciemnością, która zamieszkuje w człowieku. - Chory na depresję potrzebuje obecności drugiego człowieka. Być przy chorym na depresje może ktoś, kto jest gotów bezinteresownie służyć, kto nie odtrąci, lecz będzie dawał nadzieję. Chodzi o to, by w ciemności, która dotknęła człowieka nie opowiadać o świetle, lecz być światłem – tłumaczył.

- Kiedy jako wierzący w Chrystusa zaczynamy akceptować, że może nas dotknąć jakieś upokorzenie, niesprawiedliwość czy konsekwencje grzechu, wówczas może się otwierać przed nami droga wyjścia. Problem bowiem leży w tym, że my chcemy być akceptowani jako ludzie poprawni, dobrzy itd. Tymczasem wiemy (świadomie lub podświadomie to czujemy), że takimi nie jesteśmy. To nas trapi, trawi i jest powodem naszych niepokojów, a także depresji – mówił bp Kiernikowski. Dodał także, że właśnie dzięki wierze w Chrystusa mamy moc życia nawet w depresji. Jako chrześcijanie zostaliśmy uzdolnieni, by przez śmierć przechodzić do życia. Jego zdaniem błędny jest obraz życia skoncentrowanego na sukcesie, euforii, zabawie. - Depresja była jest i będzie. Jedynym lekarstwem na tę chorobę jest uzdolnienie człowieka, by umiał żyć ze złem. Depresja jest też wezwaniem skierowanym do społeczeństwa, byśmy stawiali sobie pytanie, jak pojmujemy życie. Każdy przypadek depresji jest szansą, byśmy zatrzymali się w codziennym pędzie i mieli udział w życiu, które jest silniejsze niż depresja, zło i śmierć – nauczał biskup siedlecki.

W ramach dwudniowej konferencji zostało podjętych wiele szczegółowych zagadnień takich jak rozpoznawanie depresji, okołoporodowe zaburzenia psychiczne, „żyć z depresją, ale nie w depresji”, jak rozmawiać z osobą z depresją i przekonać do szukania pomocy, problemy psychologiczne osób chorych przewlekle i ich rodzin, psychoterapia osób z depresją – proces odzyskiwania siebie. Wśród prelegentów byli m.in. prof. dr hab. Łukasz Święcicki, lek. med. Joanna Krzyżanowska-Zbucka, dr Ewa Woydyłko, dr. n. med. Sławomir Murawiec, Bożena Winch, dr n. med. Witold Simon, a także bp prof. dr. hab. Zbigniew Kiernikowski.

Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że depresja jest obecnie jednym z najpoważniejszych problemów zdrowotnych na świecie. Choroba ta dotyka nie tylko chorego, ale i jego rodzinę, przyjaciół i współpracowników. Na całym świecie cierpi na nią ponad 120 milionów osób. W Polsce z tą chorobą zmaga się prawie półtora miliona ludzi. Badania pokazują, że ponad 60 procent chorych na depresję nigdy nie skorzystało i nie skorzysta z fachowej pomocy medycznej. Po pomoc zgłasza się niespełna 30 procent chorych. U połowy z nich depresja nigdy nie zostaje zdiagnozowana.

Tagi:
depresja psychika

Wiarołomni

2016-06-01 08:10

Michał Piekara
Niedziela Ogólnopolska 23/2016, str. 46

Margita Kotas

Co to znaczy prawdziwie ufać Bogu? Tak często próbujemy mówić, że pokładamy ufność w Bogu, a jednocześnie mamy w zanadrzu plan B. Obiecujemy Bogu, że pójdziemy za Nim, dokądkolwiek nas pośle, ale w decydującym momencie mamy tysiąc wymówek. Czego mi brakuje, że nie potrafię zaufać Jezusowi do końca? Dlaczego znowu okazuje się, że jestem wiarołomny?

Kiedy patrzę na swoje życie oraz na to, jak Bóg prowadzi mnie i moją rodzinę, muszę przyznać, że nie zawsze szedłem za głosem Pana. W krytycznych momentach wiary nie zawsze starczało mi ufności. Gdy głębiej się nad tym zastanawiam, widzę, że sprawą kluczową są wytrwałość i wierność. Kiedy spotyka mnie jakaś trudna do przyjęcia okoliczność lub sytuacja, której nie potrafię zrozumieć i zaakceptować, wycofuję swoje zaufanie do Pana. Próbuję na własną rękę działać, by zaradzić zdarzeniom. Św. Paweł pisał do Rzymian, że „ucisk wyrabia wytrwałość”. To właśnie wytrwałość jest w takich chwilach najważniejsza. Wytrwałość rozumiana jako wierność wobec tego, czego się podjąłem. Nawet jeśli nie widzę owoców lub stwierdzam z bólem, że jestem byle jaki w tym, co robię. Uczę się, że w moim życiu powinienem starać się najpierw o wierność, a dopiero potem o jakość. Wierność zobowiązaniom danym ludziom i Bogu jest korzeniem, z którego Bóg wyprowadza owoce.

To, co zawsze ujmowało mnie w św. Piotrze, to właśnie jego wierność. Kiedyś rozważałem historię Piotra, który wyparł się trzykrotnie swego Mistrza, oraz Judasza, który Go zdradził. W jakimś sensie obaj zdradzili. Tym, co odróżniało jednego od drugiego, była reakcja na własny grzech. Nawet wtedy, kiedy Piotr zaparł się Jezusa i czuł się zgorszony samym sobą, nie odszedł od Pana, ale wiernie trwał. Piotr był wierny i potrafił uniżyć się przed Bogiem. Był wierny. Wytrwał. Tego życzę i o to modlę się dla ciebie, bracie!

* * *

Michał Piekara
Psychoterapeuta, prowadzi działalność misyjną, lider męskiej wspólnoty Przymierze Wojowników, ojciec pięciorga dzieci
Dział rodzinny – kontakt: rodzina@niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Gwatemala: 100 tys. dolarów z Watykanu dla ofiar wybuchu wulkanu

2018-06-19 17:20

pb / Watykan (KAI)

Dykasteria ds. Integralnego Rozwoju Człowieka przekaże w imieniu papieża Franciszka 100 tys. dolarów na pomoc dla osób poszkodowanych w wyniku wybuchu wulkanu Fuego w Gwatemali. Będzie to pierwszy wkład Stolicy Apostolskiej w pomoc dla miejscowej ludności.

o. Waldemar Gonczaruk CSsR

Suma ta, będąca „wyrazem uczuć i duchowej bliskości oraz ojcowskiej zachęty ze strony Ojca Świętego”, zostanie we współpracy z nuncjaturą apostolską rozdzielona pomiędzy diecezje najbardziej dotknięte katastrofą i przeznaczona na dzieła pomocy dla osób i obszarów poszkodowanych z powodu erupcji.

Skutki erupcji, do której doszło 3 czerwca, odczuło 1,7 mln ludzi. 13 tys. osób musiało opuścić swe domy. Około 100 osób zginęło, a kilkaset zostało rannych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chile: abp Ch. Scicluna ujawnił, jak będzie działało Biuro ds. Nadużyć

2018-06-20 14:53

kg (KAI/ilsismografo) / Santiago

Wymiar sprawiedliwości i Kościół mają obowiązek badania i wyjaśniania przypadków nadużyć seksualnych wobec nieletnich w Chile, aby w ten sposób poznać prawdę. Oznajmił o tym specjalny wysłannik papieża abp Charles Scicluna na zakończenie swej drugiej wizyty w tym kraju 19 czerwca w Santiago. Ujawnił również kilka szczegółów Biura ds. Nadużyć, która ma tam powstać przede wszystkim w celu słuchania ofiar i ściśle współpracować z władzami państwowymi i kościelnymi.

Bożena Sztajner/Niedziela

Arcybiskup podziękował wszystkim, z którymi spotkał się w czasie tego pobytu w Chile, łącznie z przedstawicielami ofiar, duchowieństwa i środków przekazu. Mówiąc o przyszłym Biurze, zaznaczył, że ma ono kontynuować to, co zrobiła delegacja watykańska podczas swych dwóch podróży do tego kraju (pierwsza była w lutym br.). Nowy organ będzie podlegał Krajowej Radzie Zapobiegania Nadużyciom i komisji ds. Towarzyszeniu Ofiarom w łonie tamtejszego episkopatu.

Towarzyszący arcybiskupowi prał. Jordi Bertomeu z Kongregacji Nauki Wiary potwierdził i zapewnił, że wszystkie stwierdzone przypadki seksualnego wykorzystywania nieletnich zostaną przekazane bezpośrednio do Watykanu.

Abp Scicluna odmówił podania nazwisk członków nowo powołanego Biura, zastrzegając, że jest to tajemnica i nie może udzielać szerszych informacji. Podkreślił jedynie, że „będą to świeccy z dużym doświadczeniem”, dodając, że „ufa profesjonalizmowi tych osób”. Zwrócił również uwagę, że powierzone im zadanie ma charakter przejściowy, bo „nie jesteśmy w stanie wysłuchać wszystkich”. „Jest to proces zgodny z naszą misją duszpasterską, jest to służba na rzecz osób, które kontaktowały się z nami, ale z czysto ludzkiego punktu widzenia nie można było ich wysłuchać” – wyjaśnił wysłannik Ojca Świętego.

W odróżnieniu od swego pierwszego pobytu w Chile w lutym br., gdy delegaci watykańscy odwiedzili kilka miast w tym kraju, a nawet Nowy Jork, gdzie także rozmawiali z jedną z ofiar nadużyć, tym razem przebywali oni niemal wyłącznie w Osorno na południu kraju. Biskupem tego miasta jeszcze do niedawna był Juan Barros, najbardziej krytykowany hierarcha chilijski, oskarżany o ukrywanie przypadków pedofilii, których dopuszczał się ksiądz jego diecezji Fernando Karadima.

Abp Scicluna oświadczył, że obecna jego wizyta ma rozpocząć proces pojednania oraz poprosił ofiary nadużyć o wybaczenie tego grzechu Kościołowi. Przekazał też miejscowym wiernym od papieża wyrazy solidarności i nadziei o przyszłość Kościoła w tym kraju południowoamerykańskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem