Reklama

Na Jasnej Górze można oglądać wystawę o kard. Auguście Hlondzie

2013-10-29 14:08

kar / Jana Góra/KAI

pl.wikipedia.org/Adam Szelągowski Wiek XX, Warszawa 1938

„Kardynał August Hlond - Prymas czasu narodowych wyborów” - pod takim hasłami w jasnogórskim Wieczerniku prezentowana jest wystawa fotograficzna dokumentująca życie oraz posługę wielkiego Prymasa II Rzeczypospolitej. Ekspozycję można oglądać do poniedziałku, 4 listopada.

Uchwałą Sejmiku Województwa Śląskiego rok 2013 obchodzony jest na Śląsku jako Rok Kardynała Hlonda, stąd ta okolicznościowa ekspozycja - przyznał Piotr Koj z urzędu marszałkowskiego. – Pokazaliśmy Augusta Hlonda przez fotografie do tej pory nieznane, które zostały wydobyte z archiwów salezjańskich, z archiwów Towarzystwa Chrystusowego, z różnych innych miejsc, do których dotarli pracownicy IPN. To stanowi dużą wartość historyczną - podkreślił pełnomocnik Marszałka Województwa Śląskiego ds. Roku Hlonda. Wyraził także radość, że poprzez wystawę przypominana jest postać wybitnego Prymasa Polski ze Śląska. – Niech on będzie dla nas takim bohaterem, takim wzorem, takim oby w przyszłości świętym, który będzie nas prowadził przez te trudne czasy – powiedział Piotr Koj.

Przedstawiciel Marszałka Województwa Śląskiego zwrócił uwagę na hasło „Kardynał August Hlond - Prymas czasu narodowych wyborów”, które towarzyszy wystawie. – Rzeczywiście był Prymasem wielu ważnych i niełatwych wyborów. Najpierw trudny czas odbudowy Rzeczypospolitej, potem decyzje związane z wybuchem II wojny światowej i jego emigracją, później krótki, ale jakże ważny okres zmagania się z komunizmem. Dokonywał tych wyborów myśląc jednak o swym posłannictwie, bo dla niego Bóg i Ojczyzna to były te wartości, które cenił najbardziej – przyznał Koj.

Reklama

Odnosząc się do wystawy na Jasnej Górze pełnomocnik ds. Roku Hlonda, przypomniał jak wielką miłością i czcią kardynał Hlond darzył Matkę Bożą. – Warto zauważyć istotną rolę, jaką odgrywała Maryja w jego posłudze. Od dziecka zna najpierw Matkę Bożą w piekarskim obliczu, a później poznaje Panią Jasnogórską, której zawierzył cały naród. To jest bardzo istotny rys w tych, jak się okazało dobrych i roztropnych wyborach kard. Augusta Hlonda - zakończył przedstawiciel śląskiego urzędu marszałkowskiego.

Na trzydziestu planszach zaprezentowano postać kard. Augusta Hlonda, Prymasa Polski, jego życie oraz posługę w trudnych czasach budowy II RP, podczas II wojny światowej i w nowej, komunistycznej rzeczywistości. Tłem dla postaci kardynała i jego życia jest zarys historii Górnego Śląska w okresie walk o polskość tych ziem, zarys historii ziem i losów Polaków w okresie II wojny światowej oraz w początkowym okresie kształtowania systemu totalitarnego na ziemiach polskich przez komunistów. Kolejne wydarzenia z życia kardynała ilustrowane są fotografiami i innymi materiałami, m.in.: fragmentami rękopisów, wycinkami z czasopism, dokumentami, pieczęciami, kartami notatnika kardynała. Opis towarzyszący fotografiom jest wprowadzeniem do lekcji historii najnowszej.

W tym roku przypada 65. rocznica śmierci wybitnego Ślązaka, pierwszego biskupa diecezji katowickiej oraz Prymasa Polski w latach 1926-1948.

Wystawa przygotowana przez katowicki oddział Instytutu Pamięci Narodowej dostępna jest na Jasnej Górze do 4 listopada. Potem ekspozycja zostanie zaprezentowana w Cieszynie. Dalsze informacje na temat miejsc, gdzie fotografie będą pokazywane, można znaleźć na stronie internetowej: www.slaskie.pl/hlond2013.

Tagi:
kardynał Jasna Góra Hlond

Reklama

Papieskie „Niech zstąpi Duch Twój” - w dekoracji grobu Bożego

2019-04-20 12:18

it / Jasna Góra (KAI)

Do pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski, ale i do współczesnych czasów nawiązuje tegoroczna dekoracja grobu Bożego na Jasnej Górze. Jak zwykle jest on umieszczony w Kaplicy Matki Bożej. Przypomniane w nim zostało papieskie wołanie o Ducha Świętego dla naszej Ojczyzny i słowa kard. Stefana Wyszyńskiego o tym, że „kto nienawidzi już przegrał” oraz to, że „na krzyżu dokonał się sąd nad światem i zajaśniała potęga Ukrzyżowanego”.

Krzysztof Świertok/BPJG

- Grób Pański składa się w tym roku z dwóch części - wyjaśnia o. Bronisław Kraszewski, jasnogórski dekorator. Pierwsza część to plansza ze św. Janem Pawłem II na tle Jasnej Góry i przypomnienie jego słów wypowiedzianych na placu Zwycięstwa w Warszawie w roku 1979: „niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi”. Druga część to nawiązanie do obecnej sytuacji: przemocy, grzechu, nienawiści, wzajemnych oskarżeń i słowa Chrystusa: „Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą co czynią”.

- Dziś człowiek staje się wrogiem drugiego człowieka, tyle w nas złości i nienawiści. Bóg dopuszcza i takie momenty, by na końcu zajaśniało Jego światło i przyszło Jego pomoc – zauważa o. Kraszewski. Przypomina, że to, gdzie mamy szukać otuchy i nadziei, podpowiada nam św. Jan Paweł II, który 40 lat temu mówił: „przyzwyczai się Polacy wszystkie swoje sprawy wiązać z tym miejscem, przynosić na Jasną Górę, by o wszystkim mówić swojej Matce, która tutaj w jakiś szczególny sposób jest obecna”. To dlatego grób pański jest przed Jej Cudownym Wizerunkiem. Na Obrazie jest suknia milenijna – świadek wydarzeń Tysiąclecia Chrztu Polski z 1966r., którą poświęcił Prymas Wyszyński w obecności abp. Karola Wojtyły. Ikona ozdobiona jest koronami św. Jana Pawła II, które ofiarował na dzień przed śmiercią.

Ojciec dekorator w nawiązaniu do papieskich słów o zstąpieniu Ducha Świętego podkreśla, „ziemią jest nasze serce, nasza rodzina, nasz umiłowany kraj”, dlatego trzeba z wiarą przyjść na Jasną Górę zwycięstwa, by zwyciężyć samego siebie, by powierzyć to Matce, która słucha i wyprasza potrzebne łaski.

O zwycięstwie grzechu nad śmiercią przypomina duży drewniany krzyż umieszczony po lewej stronie grobu. To replika znaku VI Światowego Dnia Młodzieży, który odbył się na Jasnej Górze. Pod nim umęczony Chrystus. Wszystko opasane jest biało-czerwoną flagą.

W centrum grobu bożego jest Najświętszy Sakrament - Jezus, który jest Alfą i Omegą, Początkiem i Końcem. Przypominają o tym litery Α i Ω a po środku nich dużych rozmiarów, na złotym tle, monstrancja.

O. Kraszewski podkreślił, że bardzo chciał, by dekoracja grobu skłoniła nas do refleksji nie tylko nad naszym życiem, ale także nad tym co Polskę stanowi. Całość dekoracji utrzymana jest w biało-czerwonej tonacji. Jak zwykle nie brakuje kwiatów i zielonych krzewów. Samych białych róż jest 2,2 tys.

Tradycja budowania w kościołach symbolicznych grobów ukrzyżowanego Jezusa sięga średniowiecza. W Polsce rozwinęła się w wieku XVI. Dziś Polska jest jednym z nielicznych krajów, gdzie ten zwyczaj się utrzymał. Dekorowanie grobu pańskiego na Jasnej Górze sięga czasów II wojny światowej. Wówczas przygotowywał go kościelny, ale jego wystrój był bardzo skromny. Potem, gdy w sanktuarium przebywali paulińscy klerycy, groby były papierowe i nieco bogatsze. Były w nich nawet przyniesione przez wiernych kanarki w klatkach, które naturalnym śpiewem tworzyły szczególny klimat.

Kilkanaście lat temu do celów dekoracyjnych zaczęto wyznaczać ojców lub braci.

Przygotowanie grobu pańskiego na Jasnej Górze to skomplikowane przedsięwzięcie. Jego specyfiką jest to, że musi on zostać „złożony” w bardzo krótkim czasie, bowiem Kaplica Matki Bożej cały czas jest dostępna dla pielgrzymów. Jego elementy są przygotowywane znacznie wcześniej. Grób rozbierany jest w przeciągu kilkudziesięciu minut, w czasie trwania procesji rezurekcyjnej w poranek Niedzieli Zmartwychwstania.

Adoracja przy jasnogórskim Grobie Pańskim potrwa do godz.19.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gromnica - świeca nieco zapomniana

Ks. Florian

W święto Ofiarowania Pańskiego, zwane u nas świętem Matki Bożej Gromnicznej, mniej ludzi niż niegdyś przychodzi do naszych kościołów, by poświęcić świece. Do niedawna przychodziło więcej. Świece wykonane z pszczelego wosku, zwane gromnicami, były ze czcią przechowywane w każdym domu i często zapalane – wówczas, kiedy nadciągały gwałtowne burze, gradowe nawałnice, wybuchały pożary, groziła powódź, a także w chwili odchodzenia bliskich do wieczności. Były one znakiem obecności mocy Chrystusa – symbolem Światłości, w której blasku widziało się wszystko oczyma wiary.

BOŻENA SZTAJNER

Wprawdzie wilki zagrażające ludzkim sadybom zostały wytrzebione, ale na ich miejsce pojawiły się inne zagrożenia. Dziś trzeba prosić Matkę Bożą Gromniczną, by broniła przed zalewem przemocy i erotyzacji płynących z ekranów telewizyjnych i kolorowych magazynów, przed napastliwością sekt, przed obojętnością na los bliźnich, przed samotnością, przed powiększającą się falą ubóstwa, przed zachłannością, przed bezdomnością i bezrobociem, przed uleganiem nałogom pijaństwa, narkomanii, przed zamazywaniem granic między grzechem a cnotą, przed zamętem sumień.

Po raz pierwszy otrzymujemy płonącą świecę na chrzcie. Oznacza ona zapalenie światła wiary w naszej duszy. Jest znakiem ogarnięcia nas przez Chrystusa swoimi mocami i swym światłem. Po raz drugi – często tę samą świecę – trzymamy zapaloną podczas I Komunii św. W wielu bowiem rodzinach jest piękny, godny rozpowszechniania zwyczaj przechowywania tej chrzcielnej świecy do I Komunii św., a także do ślubu. Przynosi się ją także do kościoła każdego roku w Wielką Sobotę, by jej płomień zapalić od nowo poświęconego paschału.

Zapalajmy ją częściej. Zapalajmy w domach, kiedy robi się w nich burzowo, kłótliwie, kiedy lodowaty grad niszczy uprawy wzajemnej miłości, kiedy wybuchają pożary zawiści, kiedy zagraża powódź pazerności. Niech gromnica nie będzie tylko jednym z przechowywanych w naszym domu bibelotów. Zapalajmy ją także wtedy, gdy ktoś z domowników ciężko choruje, gdy został okradziony, napadnięty, oszukany, poniżony, odrzucony, opuszczony. Przywróćmy zwyczaj wkładania jej do ręki konającym, opuszczającym ten świat naszym bliskim.

Opowiadała mi pewna matka, która podejmowała bezowocne wysiłki, by wyrwać córkę z narkomanii, że przed kilku laty przyniosła wieczorem z kościoła poświęconą gromnicę, a jej córka – narkomanka zapytała, do czego ona służy. Wówczas, opowiadając legendę o Matce Bożej Gromnicznej strzegącej ludzkich sadyb przed wilkami, zapaliła na stole przyniesioną gromnicę i odmówiła modlitwę „Pod Twoją obronę”. Gdy skończyła poprosiła córkę, by wyjęła z szuflady przechowywaną od jej chrztu święcę, którą trzymała także przystępując do I Komunii św., i zapaliła ją. Przy tych dwu palących się świecach odmówiły wspólnie jeszcze raz „Pod Twoją obronę”, następnie schowały je w komodzie. Od tego dnia nastąpił przełom w życiu córki tej kobiety. Podjęła stosowne leczenie i w krótkim czasie udało się jej zerwać z nałogiem. Któregoś dnia zapytana o to, jak jej się to udało, powiedziała: – Kiedy nachodzi mnie słabość zapalam moją gromnicę i to mi daje siłę.

***
O Boże mój, gdzież jest moja gromnica?
Oto burze nadchodzą, grzmoty, błyskawice.
Postawię ją w oknie mojej duszy,
a Ty, Maryjo, udziel mi nadziei.
Zapalę ją w przedsionku mego serca,
a Ty wypełnij je miłością.
Umieszczę ją w oknie mego rozumu,
a Ty spraw, aby zawierzyła do końca
Twemu Synowi moja mała wiara.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najubożsi otrzymali „święconkę” od Caritas

2019-04-20 20:10

Agnieszka Bugała

Dziś 300 najuboższych podopiecznych łaźni i jadłodajni wrocławskiej Caritas otrzymało „święconkę” na świąteczne śniadanie. Dary pobłogosławił abp Józef Kupny. Metropolita złożył też życzenia obdarowanym:

Agnieszka Bugała

– Święta są dla mnie okazją żeby złożyć wam jak najserdeczniejsze życzenia. Święta Wielkanocne może nie mają takiej oprawy jak Święta Bożego Narodzenia, ale są to najważniejsze święta chrześcijańskie. W tym czasie adorujemy krzyż Chrystusa, żeby potem cieszyć się Jego zmartwychwstaniem. Dlatego też w ten dzisiejszy i jutrzejszy dzień chcę wam życzyć doświadczenia Bożej obecności w waszym życiu. Dzisiaj jest taki dzień, który Pan Jezus spędza w Szeolu. W tym miejscu, w którym ludzie oczekiwali na zbawienie. W wyznaniu wiary mówimy „zstąpił do piekieł”. To nie chodzi o to, że Pan Jezus wstąpił do piekła, ale do tego miejsca, w którym ludzie oczekiwali zbawienia, oczekiwali odkupienia. Chrystus w tym dniu nie leży tylko w grobie, powiedzielibyśmy nie odpoczywa po męce po śmierci, ale z wielką troską zstępuje tam, aby zwiastować tym, którzy oczekiwali na zbawienie tą radosną wiadomość o zbawieniu.

Ja także dzielę się z wami tą wielką radością zmartwychwstania Chrystusa. Zwycięstwa nad cierpieniem, nad śmiercią. Tą wielką radością, że przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie wchodzimy w nową, głęboką i trwałą więź z Bogiem. Niech zatem Bóg będzie waszą radością i święta Zmartwychwstania będą dla was świętami radosnym i spokojnymi. Tego z całego serca wszystkim wam życzę. Życzę wam także tego, byście doświadczyli radości podczas spożywania tych pokarmów wielkanocnych. Dlatego chcemy was tymi pokarmami dzisiaj obdarować. I z całego serca życzę Świat błogosławionych, pełnych pokoju Chrystusa Zmartwychwstałego.

Ks. Dariusz Amrogowicz dyrektor wrocławskiej Caritas podkreśla, że od początku pierwszych wieków Kościół zdawał sobie sprawę, że najcenniejszą wartością jest Eucharystia i ubodzy, którzy są skarbem tego Kościoła, a opiekę nad ubogimi powierza Chrystus swoim apostołom. Staramy się realizować to dzieło, które On zaczął i przekazał swoim uczniom. Organizujemy wielkanocne paczki świąteczne nie tylko dlatego żeby ci ludzie otrzymali kawałeczek święconki, czegoś lepszego na stół świąteczny, ale przede wszystkim z poczucia miłości do Chrystusa. Pragniemy tym darem dzielić się z potrzebującymi. Chcemy żeby mieli tą świadomość że radość wypływa ze zmartwychwstania naszego Pana.

1500 kg produktów spożywczych zapakowali wolontariusze w ramach wolontariatu pracowniczego.

– W paczkach nasi ubodzy znajdą wielkanocną babkę, świąteczne wędliny, serki, żurek, cukier i bochenek świeżego chleba – wylicza Michał Brzezicki koordynator jadłodajni i łaźni Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. Dary zakupione zostały dzięki życzliwości ofiarodawców. Część pozyskana została z Banku Żywności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem