Reklama

Biały Kruk 1

Wielki Jubileusz w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

Na fundamencie Męczenników

KS. ANDRZEJ DRAGUŁA
Niedziela Ogólnopolska 49/2000

Kilka tysięcy wiernych przybyło do Międzyrzecza na obchody Wielkiego Jubileuszu, które odbyły się 12 listopada br. w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Liturgia Mszy św. jubileuszowej, w której wzięli udział biskupi z metropolii i sąsiednich diecezji, sprawowana była na placu budowy kościoła-sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski - Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna. Przed Mszą św. w dwóch kościołach parafialnych Międzyrzecza odbyło się nabożeństwo ku czci Pięciu Braci, po którym w uroczystej procesji z relikwiami Męczenników udano się na miejsce celebry.
O aktualności charyzmatu Świętych Pierwszych Męczenników Polski mówił podczas kazania metropolita szczecińsko-kamieński - abp Zygmunt Kamiński. Arcybiskup Metropolita nawiązał w kazaniu m.in. do ideałów jedności, które towarzyszyły Europie przed tysiącem lat. " Od tego ducha zależy - mówił - czy będziemy uczestniczyli w rozwoju Europy i świata, czy będziemy w takim duchu jedności pomiędzy narodami, w jakim byli ci dwaj Włosi i trzej Polacy - Pierwsi Męczennicy Polski; czy będziemy umieli tworzyć taki klimat, jaki towarzyszył wspominanemu po tysiącu latach Zjazdowi Gnieźnieńskiemu, kiedyśmy korzystali z doświadczenia Europy, ale równocześnie wnosili w jej kulturę całe nasze duchowe bogactwo". Ksiądz Arcybiskup wspomniał także o dwóch priorytetach polskiej racji stanu, które muszą być zauważane i ważniejsze od partyjnych interesów - chodzi o edukację młodego pokolenia i o pracę. "Ci Męczennicy nam to pokazują - mówił. - Oni przyszli tutaj budować i tworzyć swoją pracą umysłową i fizyczną".
Mszy św. jubileuszowej przewodniczył metropolita poznański - abp Juliusz Paetz, Międzyrzecz bowiem w 1003 r. należał do diecezji poznańskiej, a ówczesny biskup poznański Unger przewodniczył uroczystościom pogrzebowym Męczenników nazajutrz po ich śmierci. Na zakończenie Mszy św. ks. inf. Mieczysław Marszalik odczytał list nuncjusza apostolskiego - abp. Józefa Kowalczyka, który podkreślił, iż diecezja zielonogórsko-gorzowska jest szczególną spadkobierczynią dziedzictwa Męczenników.
Misja Pięciu Braci - jak nazwał ich św. Brunon w napisanym przez siebie Żywocie - bierze swój początek w spotkaniu księcia Bolesława Chrobrego z cesarzem Ottonem III w 1000 r. Wtedy zrodziła się myśl podjęcia akcji misyjnej wśród zagrażających Polsce i cesarstwu Wieletów. Na prośbę cesarza, który w tym celu udał się do Włoch, przybyło do Polski dwóch mnichów z eremu w Pereum, którego twórcą był św. Romuald. Benedykt i Jan przybyli do Polski na wiosnę 1002 r. Ich celem było otwarcie na chętnych do życia we wspólnocie zakonnej i praca ewangelizacyjna. Wkrótce dołączyli do nich dwaj Polacy: Mateusz i Izaak. W klasztorze posługiwał także chłopiec imieniem Krystyn przeznaczony do tej funkcji prawdopodobnie przez księcia Bolesława.
Bracia ponieśli śmierć w nocy z 10 na 11 listopada 1003 r.; zginęli pod razami mieczy lub oszczepów zbójców, którzy napadli na klasztor, gdy mnisi już spali. Srebra nie znaleźli, rozzłoszczeni zbójcy pocięli drogocenny ornat - dar cesarza Ottona, a następnie podpalili klasztor.
Tradycja i kult Pięciu Braci wciąż żywe są we Włoszech, zwłaszcza w Zakonie Kamedułów, założonym przez św. Romualda w 1012 r. Dziś można powiedzieć, iż Benedykt i Jan byli tegoż Zakonu prekursorami. Potwierdzeniem żywej pamięci o Braciach była obecność na uroczystościach przedstawicieli Zakonu Kamedułów z Włoch z ojcem generałem Emanuelem Bargellinim.
Według większości świadectw, bracia Jan i Benedykt osiedlili się opodal grodu Międzyrzecz we wsi Święty Wojciech. Obecnie prowadzone są tam prace archeologiczne pod kierownictwem archeologa Tadeusza Łaszkiewicza. O ich wynikach poinformował podczas Liturgii ordynariusz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Adam Dyczkowski. W trakcie prac przy istniejącym kościele natrafiono na fundamenty wczesnośredniowieczne. Wyniki badań wskazują także na istnienie dużego obiektu sakralnego poza murami miasta, co wskazywałoby na jego wyjątkowy charakter.
Międzyrzecz ma stać się w przyszłości centralnym miejscem kultu Świętych Męczenników. W 1999 r. Księżom Pallotynom została powierzona budowa kościoła-sanktuarium. Świątynia według projektu Krystyny Zaręby-Kijak zostanie zbudowana na planie serca. Kamień węgielny, wmurowany podczas jubileuszowej Liturgii przez bp. Adama Dyczkowskiego, został sprowadzony z Bazyliki Zwiastowania w Nazarecie dla podkreślenia związku z Wielkim Jubileuszem Wcielenia. Dokument potwierdzający akt wmurowania kamienia węgielnego oprócz Biskupa Ordynariusza podpisał proboszcz parafii - ks. Władysław Nadybał SAC oraz przedstawiciele wspólnoty parafialnej i budowniczowie kościoła. Jubileuszowym akcentem było także poświęcenie przez Księdza Biskupa znaków jubileuszowych, które zostały przywiezione przez delegacje parafialne. Wmurowane w ściany kościołów, mają stać się widzialnym znakiem Wielkiego Jubileuszu.
Kult Męczenników rozwija się na ziemi lubuskiej od czasów powojennych. Decyzją pierwszego administratora - ks. Edwarda Nowickiego w 1945 r. zostali oni ogłoszeni patronami ówczesnej administratury, a dzisiejszej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. W 1966 r. sprowadzono do Międzyrzecza relikwie Męczenników. W 1997 r. pod hasłem Świadkowie wiary odbyło się w Gorzowie Wlkp. spotkanie z Papieżem Janem Pawłem II, który w swej homilii nawiązywał do charyzmatu Pierwszych Męczenników Polski.
Uroczystości międzyrzeckie rozpoczęły trzyletni okres przygotowania do Milenium Męczeństwa Pięciu Braci w 2003 r. Zostało zapowiedziane listem bp. Adama Dyczkowskiego, odczytanym 5 listopada br. w kościołach diecezji. Przygotowany został trzyletni program duszpasterski, który obejmuje kolejno 3 tematy: ewangelizację rodziny; ewangelizację parafii przez sakramenty; formację świeckich do świadectwa. Na rok 2003 planuje się również konsekrację międzyrzeckiej świątyni poświęconej Braciom Męczennikom, której fundamenty stały się miejscem jubileuszowej celebry.

Gorzków na szlaku Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki

2018-07-15 19:36

Beata Pieczykura

Ostatniej Mszy św. podczas rekolekcji w drodze dla pątników 38. Przemyskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal 14 lipca w Gorzkowie Nowym.

Martyna Rechul/Radio Fara

Tego dnia Metropolita Przemyski przypomniał żywą wieź łączącą Częstochowę z Przemyślem, co dzieje się za sprawą jasnogórskiego sanktuarium i „Niedzieli”, oraz zachęcał do sięgania do tego pisma. Wyrazem tej jedności była obecność ks. inf. Ireneusza Skubisia, honorowego redaktora naczelnego Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, który do pątników skierował słowo Boże. Podkreślił on, że Chrystus zmartwychwstał, żyje i działa. Przybliżył również ideę Ruchu „Europa Christi”, którego jest moderatorem. – Trzeba nam wracać do teologii życia. Zechciejcie więc podjąć teologię zmartwychwstania – podkreślił kaznodzieja.

I w tym duchu z mocą mówił: – Chrześcijanie muszą się obudzić, także kapłani! Muszą zobaczyć perspektywę płynącą z teologii zmartwychwstania; radosne kapłaństwo, które będzie owocowało powołaniami, bo młody człowiek, który zobaczy księdza cieszącego z Mszy św. , z tego, że jest kapłanem, pójdzie za Chrystusem, bo zobaczy szczęśliwych kapłanów i szczęśliwe siostry zakonne. Wszystkich zaprosił do udziału w kongresie Ruchu „Europa Christi”, który rozpocznie się w Częstochowie 14 października.

W domu św. Jana Berchmansa, patrona parafii w Gorzkowie – Trzebniowie, w miejscu naznaczonym jego obecnością w znaku relikwii, a także św. Dominika Savio, św. Stanisława Kostki i św. Alojzego Gonzagi, patronów liturgicznej służby ołtarza, proboszcz miejsca ks. kan. Bogumił Kowalski powiedział: – Przynosicie do naszej wspólnoty parafialnej i archidiecezji częstochowskiej wielki dar Ducha Świętego – dar pobożności. Jesteśmy wdzięczni za waszą modlitwę oraz wsparcie materialne. Proszę was, abyście ten dar pobożności wyprosili także dla naszej wspólnoty parafialnej i archidiecezji częstochowskiej, która potrzebuje modlitwy i postu w intencji nowych powołań kapłańskich i zakonnych. Nawiązywał w ten sposób do oddolnej inicjatywy kapłanów częstochowskich „Modlitwa serc i stóp kapłańskich w intencji powołań”. Akcja – koordynowania przez ks. Mariana Dudę i bp. Andrzeja Przybylskiego – rozpoczyna natarczywe błagania do Pana żniwa, by posłał robotników do Kościoła Częstochowskiego. Pierwszą inicjatywą jest piesza pielgrzymka kapłanów do wszystkich kościołów parafialnych archidiecezji w dniach od 16 lipca do 20 sierpnia br. Ksiądz Proboszcz wyraził radość z obecności ks. inf. Skubisia i przypomniał udział redakcyjnej delegacji na uroczystości poświęcenia figury św. Dominika Savio oraz zaprosił pielgrzymów na ciepły posiłek; tych, którzy z wiarą, nadzieją i miłością wędrują do Czarnej Madonny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Co się dzieje w Trybunale Konstytucyjnym?

2018-07-16 14:40

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Trybunał Konstytucyjny proceduje nad aborcją eugeniczną od końca października 2017 roku, a prezes Julia Przyłębska nie wyznaczyła nawet terminu rozprawy. W 1997 prezes Andrzej Zoll był w o wiele trudniejszej sytuacji, a kwestię ochrony życia trybunał rozwiązał dokładnie w 162 dni. Obecnie wniosek ponad 100 posłów o stwierdzenie niekonstytucyjności aborcji eugenicznej, leży już w trybunale od 265 dni. A przecież przez ten czas statystycznie, co osiem godzin zabijane jest dziecko, czyli życie straciło ok. 800 dzieci.

Przypomnę, że skład orzekający pod przewodnictwem prof. Andrzeja Zolla miał o wiele trudniejsze zadanie. Miał przeciwników życia nienarodzonych w rządzie SLD i w Sejmie, którzy bombardowali trybunał proaborcyjnymi opiniami oraz stanowiskiem ówczesnego prokuratora generalnego. Mimo tak wielkiego sprzeciwu sędziowie w 1997 roku orzekli, że aborcja ze względów społecznych jest sprzeczna z ustawą zasadniczą, a życie ludzkie ma prawną ochronę od poczęcia.

Wyrok z 1997 roku jest przełomowy dla całego późniejszego orzecznictwa. Sędziowie dali też jednoznaczną wskazówkę, że również aborcja eugeniczna jest niekonstytucyjna. To bardzo logiczne. Skoro według konstytucji życie ludzkie jest prawem chronione od poczęcia, to tak jak nie zabijamy dorosłych niepełnosprawnych i chorych, tak samo nie można zabijać ich przed urodzeniem. Nie ma więc wątpliwości, że nienarodzone dzieci ze stygmatem prawdopodobieństwa choroby i niepełnosprawności, zasługują na taką samą ochronę, jak ich rówieśnicy bez tego wyroku.

Obecnie na biurkach sędziów trybunału konstytucyjnego leży wniosek doktora prawa i jednocześnie posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego, stanowisko marszałka sejmu oraz prokuratora generalnego. Wszystkie te dokumenty jednoznacznie dowodzą, że aborcja eugeniczna jest sprzeczna z konstytucją oraz dotychczasowym orzecznictwem trybunału. Politycy PiS, którzy są słusznie naciskani przez środowiska prolife, a także katolicką opinię, tłumaczą się wnioskiem w trybunale.

Sędziowie mają dziś stosunkowo łatwe zadanie. Przyznanie konstytucyjnej ochrony prawnej dzieciom ze stygmatem prawdopodobieństwa choroby lub niepełnosprawności, jest jedynie postawieniem przysłowiowej kropki nad "i" do orzeczenia sprzed 21 laty. Dlatego trzeba zadać pytanie: Co dzieje się z trybunałem i dlaczego nadal na wokandzie nie ma wyznaczonego terminu rozprawy nad stwierdzeniem niekonstytucyjności aborcji eugenicznej? Czy prawdą jest, że wniosek w trybunale ma być tylko alibi dla partii rządzącej, aby politycy PiS mogli w nieskończoność tłumaczyć się dlaczego blokują obywatelski projekt #ZatrzymajAborcję?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem