Reklama

Film „Jak pokonać Szatana” okazał się hitem

2013-11-04 13:21

KAI


Zainteresowanie filmem „Jak pokonać Szatana” przekroczyło wyobrażenia organizatorów. Tłumy na warszawskiej premierze skłoniły Kino Wisła do umieszczenia dokumentu w swoim repertuarze. Od 8 listopada, będzie można go obejrzeć codziennie o godz. 19.00.

Chcą wiedzieć „jak pokonać Szatana”
„Ja się bardzo cieszę, że taki film powstał i że jest człowiek, który nie boi się takiego tematu. To jest film, który moim zdaniem powinien myć wyświetlany we wszystkich szkołach na lekcjach religii na całym świecie” – mówił po premierze filmu „Jak pokonać Szatana” znany aktor Radosław Pazura.

Premiera filmu Michała Kondrata odbyła się na warszawskim Żoliborzu 31 października. Bilety zostały wyprzedane jeszcze na kilka dni przed premierą – wszystkie 500 miejsc w największej sali projekcyjnej Kina Wisła były zajęte. Kolejne tyle osób odeszło od kasy z informacją o braku biletów, a ponadto w dniu premiery pracownicy kina odebrali ponad 200 telefonów z pytaniem o dodatkowy pokaz filmu.

Reklama

„Myślę, że szczerość tego dokumentu jest największą jego siłą. Michał opowiedział w nim między innymi o prawdzie swojego serca to jest bardzo cenne, i za to mam dla niego szacunek” – mówił dziennikarz sportowy Przemysław Babiarz.

Oprócz już wspomnianych na premierze obecni byli m.in.: Tomasz Kammel, Paweł Poncyliusz, Paweł Zuchniewicz, Anna Golędzinowska, ks. Grzegorz Suchodolski, ks. Tadeusz Bożełko. Bp Józef Zawitkowski, który nie mógł być obecny na premierze, wystosował list do autora filmu z gratulacjami, wyrazami podziwu i błogosławieństwem.

Film wzbudził wiele emocji. Widzowie wychodzili poruszeni i wzruszeni przekazem filmu. „Obiecujemy, że jeszcze raz odwiedzimy kino na tym filmie, ale już razem z dziećmi…” – deklarował Paweł Poncyliusz.

W odpowiedzi na ogromne zainteresowanie dokumentem, Kino Wisła wprowadziło film „Jak pokonać Szatana” do swojego repertuaru i od 8 listopada, będzie można go obejrzeć codziennie o godz. 19.00.

„Jak pokonać szatana” to film dokumentalny zrealizowany we Włoszech latem 2013 r. Jego autorem jest Michał Kondrat – wieloletni asystent egzorcysty, absolwent studiów podyplomowych Kierownictwa Duchowego na Wydziale Teologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Autor z kamerą odwiedza najbardziej znanych egzorcystów na świecie, a także innych ekspertów od walki duchowej i posługi uwalniania. Udokumentowano też wywiad z mocno dręczoną Włoszką oraz modlitwę o uwolnienie.

TRAILER

Tagi:
film szatan

Sektory działania szatana (2)

2017-09-13 11:20

Bp Ignacy Dec
Edycja świdnicka 38/2017, str. 5

Graziako

Drugie dzieło szatana to zamiana miłości w nienawiść. Szatańska zamiana miłości w nienawiść, dobra w zło jest konsekwencją zamiany prawdy w kłamstwo. Zauważył to Jan Paweł II, gdy stwierdził, że wszystkie dzisiejsze kryzysy społeczne, mają swoje źródło w tzw. błędzie antropologicznym, czyli w fałszywym obrazie człowieka. Widać to tak czytelnie w mechanizmie wspomnianych XX-wiecznych totalitaryzmów.

Prezydent Izraela Mosze Kacaw w przemówieniu wygłoszonym w Oświęcimiu 27 stycznia 2005 r. z okazji 60. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau, postawił pytanie, jak mogło do tego dojść, by naród, który wydał tylu filozofów, ludzi nauki, muzyków, artystów, wydał także tak okrutnych zbrodniarzy wojennych. Jak można było niewinnych ludzi zapędzać do komór gazowych, tylko dlatego, że byli innej narodowości, religii czy kultury? Podobnie trzeba by pytać, jak można było zgotować martyrologię Polakom na Wschodzie.

W trzech deportacjach w roku 1940, w czwartej w roku 1941, a także w zsyłkach powojennych wywieziono na Wschód ok. 1,5 miliona Polaków: rolników, urzędników państwowych, działaczy samorządowych, osadników wojskowych, leśniczych, działaczy niepodległościowych. Szczególną cechą tych deportacji było to, że „wyroki” na setki tysięcy rodzin wydawały nie sądy, lecz policja polityczna, posługująca się donosami politycznych kolaborantów i innych łotrów. Na obszarze kontrolowanym przez Niemców działało Gestapo, na obszarze kontrolowanym przez Sowietów – NKWD.

Diabeł opanował tyluż szubrawców, kłamców, rozbójników. Opanowuje tych, którzy nie chcą służyć Bogu, którzy nie chcą kłaniać się Bogu. Szatan działa w systemach, w układach, w strukturach społecznych.

Szatan znakomicie wykorzystuje naturalne dążenie człowieka do znaczenia, do władzy, do posiadania. Wykorzystuje żądzę zmysłowości. Historia przynosi nam tyleż przykładów popełniania przestępstw w zdobywaniu władzy, pieniędzy, bogactwa. Ogromne sukcesy odnosi diabeł także na polu zmysłowości, gloryfikacji pożądliwości ciała. Szatan ma dziś ku temu do dyspozycji telewizję, prasę, Internet itd.

Następne dzieło szatana to rozbijanie jedności. Szatan od początku rozbija jedność, jedność człowieka z Bogiem i jedność ludzi między sobą. Rozbijanie jedności, sianie intryg, dzielenie, to główny cel szatańskiej działalności. Szatan dzieli ludzi w rodzinie, w parlamentach, w radach, w narodach, w społeczności międzynarodowej. Jeszcze inne dzieło ducha złego, adresowane głównie do ludzi przeciętnych, to nakłanianie do minimalizmu.Szatan gasi zapał, zaangażowanie w czynienie dobra.

Wspomniane wyżej dzieła ducha złego nie mogą nas przerażać. Szatan nie może wygrać walki z Bogiem. Jego działanie jest rozpaczliwe i krzykliwe. Należy jednak zauważyć, że pokusy szatańskie mogą być dla nas dużą szansą hartowania się w walce i dają nam możliwość stania się zwycięzcami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: chrześcijanie mają ukazywać światu ogrom Bożej miłości

2018-05-27 12:32

st (KAI) / Watykan

Chrześcijanie mają ukazywać światu ogrom Bożej miłości – zachęcił Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”. Papież skoncentrował się w nim na wyjaśnieniu sensu uroczystości Trójcy Świętej.

Grzegorz Gałązka
Papież Franciszek podczas cotygodniowej modlitwy „Anioł Pański”

Franciszek zaznaczył, że uroczystość Trójcy Świętej ma nam pomóc w kontemplowaniu i uwielbianiu tajemnicy Boga będącego jednością trzech Osób: Ojca, Syna i Ducha Świętego, Boga, który jest Miłością, a który daje nam darmo swoje życie i prosi, abyśmy je szerzyli w świecie.

Papież wskazał, że wiara chrześcijańska jest wiarą „w Miłość, która stworzyła wszechświat i zrodziła lud, stała się ciałem, umarła i powstała z martwych dla nas, a jako Duch Święty wszystko przekształca i doprowadza do pełni”. Natomiast misją jaką powierza nam Bóg jest głoszenie i dawanie świadectwa wszystkim Jego Ewangelii i w ten sposób poszerzanie komunii z Nim i wypływającej z niej radości.

"Zatem uroczystość Trójcy Przenajświętszej każe nam kontemplować tajemnicę Boga, który bezustannie stwarza, odkupia i uświęca, zawsze z miłością i ze względu na miłość, i każdemu stworzeniu, które Go przyjmuje pozwala odzwierciedlać promień Jego piękna, dobroci i prawdy" - powiedział Ojciec Święty.

Na zakończenie Franciszek wezwał: "Niech Najświętsza Maryja Panna, której od dzisiaj ponownie przyzywamy w modlitwie „Anioł Pański”, pomoże nam wypełnić z radością misję świadczenia światu, spragnionemu miłości, że sensem życia jest właśnie nieskończona i konkretna miłość Ojca i Syna i Ducha Świętego".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ks. Isakowicz-Zaleski po zakończeniu protestu w Sejmie: wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe

2018-05-27 19:08

dg / Warszawa (KAI)

Nie jest tak, że Kościół nie zabierał głosu. Ks. kard. Kazimierz Nycz był obecny na strajku, przyszedł z własnej woli. Wypowiadali się różni duchowni i z tego co wiem, byli gotowi być pośrednikami w tych rozmowach – powiedział KAI ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski. – Niestety ten protest został upolityczniony. Dodam, że wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe, bo Kościół od zarania swoich dziejów prowadzi działalność charytatywną – zaznaczył założyciel i prezes fundacji im. Brata Alberta i duszpasterz osób niepełnosprawnych, komentując zakończenie w Sejmie protestu w sprawie osób niepełnosprawnych a także wypowiedzi ks. Wojciecha Lemańskiego.

TER
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

– Przyjąłem jako dobrą wiadomość to, że protest został zawieszony, czyli nie zakończony, ale zmieniła się jego forma. Apelowałem o to już od kilku dni, bo uważałem, że to się odbija ogromnie negatywnie na zdrowiu fizycznym i psychicznym tych osób niepełnosprawnych, które przeżywają straszliwą traumę – powiedział ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski.

Komentując sam protest, dodał: "uważam, że rodzice wykazali ogromną determinację, z większością ich postulatów się zgadzam. Niepokoiły mnie natomiast sytuacje, kiedy politycy, którzy nic do tej pory nie zrobili, podpinali się pod ten protest. Moim zdaniem to właśnie oni dobili ten protest – takie występy niektórych osób, które 'z troską' się pochylały nad niepełnosprawnymi, a do tej pory były obojętne. Uważam, że dobrze się stało, że część postulatów osób niepełnosprawnych została spełniona, a teraz jest okazja do dialogu, do rozmowy, do wywierania presji na rząd, żeby zrealizował te postulaty. Musi się to jednak odbywać w całkowicie innej atmosferze i to jest rola dla organizacji pozarządowych, dla środowisk osób niepełnosprawnych i wielu ludzi dobrej woli".

– Jeżeli chodzi o ks. Lemańskiego, to ja nigdy się nie spotkałem, aby kiedykolwiek pomagał niepełnosprawnym. Cztery lata temu ja uczestniczyłem w podobnym proteście rodziców w Sejmie i ks. Lemański się tym kompletnie nie interesował, nie było go tam. Prowadzę wiele akcji charytatywnych, nigdy go nie widziałem, żadnego zaangażowania z jego strony. On jest skłócony z hierarchią kościelną, ale uważam, że to jest jedna z osób, która się stara podpiąć – powiedział, odnosząc się do dzisiejszych wypowiedzi suspendowanego kapłana.

Ks. Isakowicz zaznaczył, że Kościół w Polsce nie był bierny wobec protestu: "Nie jest tak, że Kościół nie zabierał głosu. Ks. kard. Kazimierz Nycz był obecny na strajku, przyszedł z własnej woli. Wypowiadali się różni duchowni i z tego co wiem, byli gotowi być pośrednikami w tych rozmowach. Natomiast niestety ten protest został upolityczniony. Dodam, że wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe, bo Kościół od zarania swoich dziejów prowadzi działalność charytatywną. Obecnie prowadzi bardzo wiele dzieł charytatywnych. Jest wiele fundacji i stowarzyszeń, tak jak moja fundacji Brata Alberta, która nie jest fundacją kościelną, ale jest związana ze środowiskiem kościelnym. Nie można powiedzieć, że Kościół nic nie zrobił. Kościół nie był stroną tego sporu. Natomiast słowa ks. Lemańskiego są skandaliczne, krzywdzą i tylko podpalają cały problem".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem