Reklama

KATECHEZA JUBILEUSZOWA - SZKOŁA MODLITWY (9)

Z różańcem na spotkanie Boga

BISKUP EDWARD DAJCZAK
Edycja zielonogórsko-gorzowska 40/2000

Różańcowy miesiąc październik skłania do zamyślenia nad tą modlitwą, która w tym miesiącu codziennie rozlega się w naszych kościołach. Również wielu z nas indywidualnie bierze częściej niż w innych okresach roku do ręki różaniec i medytuje wielkie tajemnice Boga.

Poprawne odczytanie miejsca i roli Maryi, jakie Jej przewidział Bóg w wielkim planie zbawienia, pomaga w modlitwie różańcowej, a nawet decyduje o jej poprawności. Matka naszego Pana "jest dla nas wzorem otwarcia się na dar Boży i przyjęcia łaski przez człowieka, wzorem całkowitego oddania się Bogu nade wszystko umiłowanemu. Na Boży dar odpowiedziała posłuszeństwem wiary, którym naznaczone było całe Jej życie. Na co dzień obcowała z niewypowiedzianą tajemnicą Syna Bożego, (...). Wiara Maryi przeszła wszystkie próby i nie załamała się. (...) Dziewica z Nazaretu jest "Mistrzynią bezwarunkowej wierności i niestrudzonej służby" (Jan Paweł II). Głębiej poznając Najświętszą Maryję Pannę odkrywamy taki ewangeliczny sposób życia, w którym człowiek całkowicie nie należy do siebie, ponieważ wszystkim dla niego jest Bóg.

Jak Maryja winniśmy pozwolić, by coraz pełniej był w nas obecny Chrystus i rozważać w pamięci serca tajemnice Jego życia. Taki jest właśnie sens modlitwy różańcowej, w której wielka pielgrzymka wiary rozpoczyna się Zwiastowaniem. Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział, że "chrześcijanin jest człowiekiem Zwiastowania, a Zwiastowanie jest syntezą wszelkich tajemnic chrześcijańskich". Wiara Maryi w chwili Zwiastowania to całkowite przylgnięcie do słowa i planu Bożego. Dyspozycyjność Maryi wobec Boga, Jego zbawczego planu i propozycji skierowanej do Niej jest wzorem poprawnej wiary i szkołą, w której Maryja uczy nas, w jaki sposób wierzyć.

W modlitwie różańcowej Maryja nam przewodniczy w pielgrzymowaniu po Bożych misteriach. Jej miłość do Jezusa i całkowite oddanie Jego misji daje pewność poprawności tej drogi wiary. To wszystko sprawia, że razem z Nią w różańcowych rozważaniach przeżywamy wielkie czyny miłości Chrystusa. Głębiej pojmujemy Jego misję zbawiania świata i pełniej słyszymy wezwania, które Chrystus kieruje osobiście do każdego człowieka i całej wspólnoty Jego uczniów. Odkrywamy, że przez chrzest jesteśmy powołani, a poprzez każdy modlitewny akt ciągle na nowo wzywani do pełnej i dynamicznej obecności w życiu Chrystusa i w życiu Jego Kościoła ożywianego Duchem Świętym.

Różaniec jest odpowiednikiem "wschodniej modlitwy Jezusowej, to znaczy prosty sposób na pogrążenie się w nieustannej modlitwie. Wielką intuicją różańca jest przeżywanie wszystkich scen Ewangelii z Maryją. (...) Proste odmawianie różańca prowadzi niektórych do modlitwy serca (...). Różaniec jako taki staje się czasem milczenia, modlitwy wewnętrznej i słuchania Słowa Bożego. (...) Jest to doświadczenie na dwu poziomach: umysłem i wargami szepczesz słowa Maryi, a w głębi swej istoty słyszysz słowo Boże; różaniec pozwala ci doświadczyć jedności życia maryjnego" (Jean Lafrance).

Rozwój modlitwy polega na spotykaniu Boga w coraz prostszy, naturalniejszy, a przez to głębszy sposób. Modlitwa ustna jest tu potrzebnym wsparciem, by utrzymywać naszą myśl przy Bogu. Modlitewny tekst staje się towarzyszem wewnętrznego skupienia, które odrywa od słów, aby skoncentrować uwagę na Bogu. Poza tym, modlitwa ustna to często jedyna forma, po którą jeszcze może sięgnąć człowiek niespokojny, zabiegany i rozkojarzony, żyjący w tak szybkim tempie.

Człowiek przyzwyczajony do odmawiania różańca wie, że powtarzanie "Zdrowaś Maryjo" niekoniecznie oznacza wierne śledzenie dosłownego brzmienia: modląc się możemy skupić naszą uwagę albo na właśnie wypowiadanych zdaniach, albo na rozważanej tajemnicy; serce modli się, chociaż nie jest świadome wszystkiego, co zostaje wypowiadane ustami.

"Rozważanie tej samej formuły pozwala wciąż odkrywać jej głębię, coraz bardziej przyswajać każde słowo i znacznie więcej słuchać, niż mówić. Pomaga też bardziej skupiać się na Tym, do kogo się zwraca, a nie na własnych marzeniach, pomysłach i koncepcjach. Tylko taka modlitwa kształtuje ludzkie serca, jest twórcza i przynosi pożytek. Będąc trwaniem w obecności Boga, pomaga nawiązać z Nim silniejsze więzy. Prowadzi do wspólnoty człowieka ze Stwórcą" (Filokalia).

Różaniec odmawiany w ten sposób staje się czasem wewnętrznej ciszy, rozważania, słuchania Słowa Bożego. Takiej modlitwy trzeba się uczyć ze spokojem i cierpliwością wobec siebie i własnej niezdolności wyciszania, która jest często owocem zabiegania i napięć właściwych współczesnemu sposobowi życia.

Taka spokojna różańcowa medytacja możliwa jest w kościele, przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, a także w domu, na spacerze, w drodze do pracy - niemalże wszędzie. Październik to dobra okazja, by powrócić do różańca lub zacząć się go uczyć, by znaleźć jeszcze jeden sposób na odnajdywanie Boga i siebie.

Biskupi francuscy bronią rodziny: mama i tata, a nie rodzic

2019-02-15 17:35

vaticannews.va / Paryż (KAI)

Biskupi francuscy wydali oświadczenie, w którym bronią tradycyjnego modelu rodziny oraz funkcji, które są jej przypisane. Zajęli oni stanowisko wobec projektu ustawy o nazwie „szkoła zaufania”, w którym pojęcia: „ojciec” i „matka” znikają ze słownictwa szkolnego. Zostają zastąpione zwrotami: „rodzic 1” i „rodzic 2”.

alotof/fotolia.com

Hierarchowie wskazują, że to kolejna próba dekonstrukcji rzeczywistości rodzinnej, podjęta pod pretekstem ujednolicenia procedur administracyjnych. Nie jest obojętne dla dziecka, jak pojmuje same siebie, szczególnie poprzez sformułowania administracyjne, również te odnoszące się do ojca oraz matki. Używanie tych tradycyjnych pojęć nie może być uznawane za przejaw „zacofania” i „wstecznictwa”, ponieważ one pozwalają każdemu z nas identyfikować się w kolejnych pokoleniach. Szkoła - zdaniem biskupów - powinna uczestniczyć w tym procesie.

Ta aseptyzacja administracyjna życia rodzinnego jest przejawem przenikania teorii gender, która dąży do uczynienia sprawą obojętną, czy rodzice są tej samej lub różnej płci, czytamy w oświadczeniu. Co więcej, w żadnej rodzinie, wliczając rzadkie przypadki, kiedy występuje związek dorosłych tej samej płci, nie są faktycznie używane pojęcia typu „rodzic 1” i „rodzic 2”. Można w końcu zapytać, które spośród rodziców będzie numerem jeden, a które numerem dwa? Czy w przypadku rozwodu, numer dwa stanie się numerem jeden? Tutaj znajduje się właśnie absurdalność proponowanej poprawki.

Mamy nadzieję – konkludują biskupi – że zdrowy rozsądek weźmie górę i dobro dzieci zostanie postawione na pierwszym miejscu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: abp McCarrick wydalony ze stanu duchownego

2019-02-16 10:40

st (KAI) / Watykan

Kongregacja Nauki Wiary orzekła karę wydalenia ze stanu duchownego 88- letniego abp Theodore'a Edgara McCarricka, emerytowanego arcybiskupa Waszyngtonu.

wikipedia.org

Jak podaje komunikat tej dykasterii 11 stycznia Kongres Kongregacji Nauki Wiary, po zakończeniu procesu karnego, wydał dekret stwierdzający, że Theodore Edgar McCarrick, emerytowany arcybiskup Waszyngtonu, będąc duchownym jest winnym następujących przestępstw: solicytacji w sakramencie spowiedzi oraz grzechów przeciwko szóstemu przykazaniu z małoletnimi i dorosłymi, z czynnikiem obciążającym wykorzystywania władzy. Kongres nałożył na niego karę wydalenia ze stanu duchownego

W dniu 13 lutego 2019 r. Sesja Zwyczajna (Feria IV) Kongregacji Nauki Wiary rozważyła odwołanie od tej decyzji. Po przeanalizowaniu argumentów Sesja zwyczajna potwierdziła dekret Kongresu. Decyzja ta została doręczona Theodore'owi McCarrickowi w dniu 15 lutego 2019 r. Ojciec Święty uznał definitywny charakter tej decyzji podjętej zgodnie z prawem, czyniąc ją res iudicata (tj. nie przyznając prawa do dalszego odwołania).

28 lipca ub.r. Ojciec Święty przyjął rezygnację 87-leniego wówczas abp. Theodore'a McCarricka z członkostwa w Kolegium Kardynalskim. Jednocześnie nałożył na niego suspensę ad divinis i nakazał mu prowadzenie życia modlitwy i pokuty w odosobnieniu aż do zakończenia procesu kanonicznego. Wcześniej papież polecił byłemu kardynałowi, by nie wykonywał publicznie posługi kapłańskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem