Reklama

Prezentacja parafii pw. św. Andrzeja Apostoła w Rożnowicach

Parafia wieloletnich proboszczów

ALINA ZIĘTEK-SALWIK
Edycja rzeszowska 28/2002

Wieś Rożnowice k. Biecza jest jedną ze starszych miejscowości Ziemi Bieckiej. W 1291 r. przeszła na własność biskupstwa krakowskiego. Przed 1354 r. lokowano ją na prawie niemieckim. Parafia fundacji biskupiej była erygowana prawdopodobnie w II poł. XIV w. Pierwsza wzmianka historyczna datowana jest na rok 1415.

Obecnie do parafii należą cztery miejscowości: Rożnowice, Racławice oraz Bugaj i Sitnica. W tej ostatniej miejscowości znajduje się kościół dojazdowy pw.

św. Maksymiliana Kolbego, wybudowany po przemianach w Polsce w 1980 r. Uczęszczają do niego mieszkańcy Bugaja i Sitnicy (ok. 3 tys. wiernych). W Rożnowicach jest zabytkowy kościół pw. św. Andrzeja Apostoła, a obok wybudowano nową świątynię pw. Matki Bożej.

W parafii pracuje trzech kapłanów: ks. kan. Tadeusz Rączkowski, który ponad 30 lat był proboszczem parafii, od 1997 r. tę funkcję pełni ks. Stanisław Pałka, a wikariuszem od ubiegłego roku jest ks. Artur Wesołowski.

Duchowość ks. Łukasza Forystka

Rożnowice mają szczęście do wieloletnich proboszczów. Przed ks. kan. T. Rączkowskim parafią kierował ks. Łukasz Forystek. Przyszedł on do Rożnowic w 1902 r. jako wikariusz, a w

3 lata później został proboszczem. Wywarł ogromny wpływ na duchowość parafian. Przygotował aż 53 roczniki dzieci do I Komunii św. Pracował z wielkim zaangażowaniem, np. podczas epidemii ospy tylko on odważył się jeździć do chorych. Charakteryzował się ogromną skromnością życia - przez 40 lat nie jadł mięsa, nie słodził napojów itd. Jego praca kapłańska owocowała wielością powołań zakonnych i kapłańskich oraz róż Żywego Różańca. Ks. Ł. Forystek angażował się także w działalność świecką. Prowadził duże gospodarstwo rolne, do końca II wojny światowej prowadził Kasę Stefczyka, w czasie wojny pomagał wielu ludziom.

Do dzisiaj w parafii jest dużo powołań: obecnie pochodzi stąd 9 kapłanów i 21 sióstr zakonnych. Szczególnie owocny był czas po pierwszym nawiedzeniu parafii przez Obraz Matki Bożej Częstochowskiej ( a właściwie tylko jego ramy) w 1970 r. Obecny Ksiądz Proboszcz podkreśla, że po drugim nawiedzeniu, w listopadzie ubiegłego roku, znowu jest ożywienie w parafii. Powstają kolejne róże różańcowe, które swoje nabożeństwo połączone ze zmianą tajemnic mają w pierwsze niedziele miesiąca po Sumie.

Pod przewodnictwem wikariusza - ks. Artura prężnie działa KSM, który prowadzi śpiew, przygotowuje oprawę liturgiczną nabożeństw, rozprowadza dewocjonalia. Młodzi ludzie są zorganizowani, chętni i pomocni. W najbliższym czasie będzie otwarta świetlica dla młodzieży im. bł. Karoliny Kózkówny. Już teraz w pomieszczeniach na plebanii funkcjonuje świetlica terapeutyczna dla dzieci z rodzin potrzebujących, prowadzona przez osoby świeckie. Ofiarnie pracuje grupa Caritas. Skupiająca ok. 20 osób Akcja Katolicka jest "prawą ręką" Księdza Proboszcza. Gotowa do pomocy przy wszelkich uroczystościach, także przy dekoracjach świątecznych. Aktywne jest Koło Przyjaciół Radia Maryja.

Od 7 lat w pierwsze soboty miesiąca od maja do października odprawiane jest nabożeństwo fatimskie, bardzo lubiane przez wiernych. W drugie niedziele miesiąca odprawiana jest nieustająca do Nowenna Matki Bożej. To nabożeństwo zostało wprowadzone przez księdza rekolekcjonistę przygotowującego w ubiegłym roku parafię do nawiedzenia kopii cudownego Obrazu Jasnogórskiego. Natomiast w trzecie soboty miesiąca odprawiane jest nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego. W pierwsze piątki miesiąca kapłani odwiedzają ok. 70 chorych w ich domach.

Mimo znacznego ubożenia ludzi dotkniętych bezrobociem, w parafii bardzo lubiane są pielgrzymki do sanktuariów maryjnych w Częstochowie, Ludźmierzu, Zakopanem - na Krzeptówkach, rzadziej do Lichenia.

Reklama

Przenikanieprzeszłości i teraźniejszości

W 1598 r. kard. J. Radziwiłł wcielił beneficjum parafialne do prebendy kaznodziei prepozytury bieckiej. Z dokumentów wynika, że już w 1595 r. funkcjonowała przy parafii szkoła. Na początku XVIII w. istniał tu szpital (tak nazywano domy dla osób samotnych). Po jego spaleniu w 1758 r. wybudowano nowy.

Od dawna patronką parafii była św. Anna. Nie wiadomo, ile było wcześniej kościołów. Świątynia, która stoi do dzisiaj, została wybudowana w 1764 r. staraniem ks. P. Gołkowskiego. Konsekracji świątyni dokonał bp Franciszek Wierzchlejski w czerwcu 1850 r. W Rożnowicach był zabytkowy spichlerz, który w XX w. został sprzedany konserwatorowi zabytków, a uzyskane w ten sposób pieniądze zasiliły fundusz budowy kościoła.

Długo nie miały Rożnowice szczęścia do nowego kościoła. Po I wojnie światowej wierni złożyli pieniądze na budowę świątyni, ale te z powodu dewaluacji szybko straciły na wartości. W tej sytuacji ks. Ł. Forystek postanowił sprzedać część majątku plebańskiego. Nabywcy płacili w ratach, a sprawa nie została uregulowana przed wybuchem wojny. Niemcy przejęli Kasę Stefczyka i pieniądze znowu przepadły. Już po wojnie proboszcz - ks. T. Rączkowski podejmował starania o dotacje państwowe na remont pięknego, zabytkowego kościoła. W końcu to się udało i w latach 70. XX w. przeprowadzono remont.

Wnętrze kościoła jest stylowe, późnobarokowe z neoklasycystyczną polichromią wykonaną przez J. Kozickiego w 1787 r. 4 sierpnia 1992 r. kościół płonął od uderzenia pioruna. Doszczętnie spaliła się wieża i dach kościoła. Udało się uratować wnętrze. W tej sytuacji ordynariusz nowo powstałej diecezji rzeszowskiej bp Kazimierz Górny podjął decyzję o budowie nowego kościoła. Spontanicznie powstał Komitet Budowy. Wznoszenie nowej świątyni według projektu Macieja Nejmana trwało w latach 1993-97. Pracami kierował Jan Szymański, a dozór sprawował sołtys Jan Duran. Parafianie byli bardzo ofiarni. Duża pomoc przyszła też od Polonii amerykańskiej (miasta Worcesta, Syracus, Nowy Jork, Chicago, Muskegon), gdzie mieszkają osoby, których korzenie sięgają tej ziemi. Obecnie trwają prace przy wykończeniu wnętrza świątyni. Stacje Drogi Krzyżowej w drewnie wyrzeźbił parafianin Franciszek Ryczek.

Dziś Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju

2018-02-23 06:57

tom, pb, mp / Rzym (KAI)

Dziś, na prośbę papieża Franciszka przeżywamy Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego – skierowany także do innych Kościołów - odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie. W tym dniu do wezwań Modlitwy Powszechnej będzie dołączona specjalna intencja. Wierni będą pamiętać o niej także podczas nabożeństw Drogi Krzyżowej.

Bożena Sztajner/Niedziela

„Zwracam się z serdecznym apelem, abyśmy również my usłyszeli to wołanie i każdy w swoim sumieniu, przed Bogiem, zadali sobie pytanie: „Co mogę uczynić dla pokoju?”. Z pewnością możemy się modlić; ale nie tylko: każdy może konkretnie powiedzieć „nie” przemocy, na ile zależy to od niego czy też od niej. Ponieważ zwycięstwa zyskane przy użyciu przemocy są fałszywymi zwycięstwami; natomiast praca na rzecz pokoju służy wszystkim!” – apelował Franciszek 4 lutego.

Papież zwrócił się o modlitwę szczególnie za Demokratyczną Republikę Konga oraz Sudan; kraje od lat nękane konfliktami zbrojnymi i wojną. Trwa w nich bratobójcza walka o wpływy polityczne, społeczne i gospodarcze. Są to kraje dotknięte korupcją, wyzyskiem najsłabszych grup społecznych oraz przestępczością. Trwa w nich walka między grupami wpływów o podział zysków z eksploatacji bogactw naturalnych. Miejscowa ludność żyje w poczuciu zagrożenia, niestabilności społecznej oraz niesprawiedliwości.

Kongo

Według danych ONZ z 2017 roku w prawie 79 milionowej Demokratycznej Republiki Konga przemoc na tle etnicznym oraz starcia między regularną armią a partyzantami i zbrojnymi ugrupowaniami, szczególnie na wschodzie kraju doprowadziły do wypędzenia ze stron rodzinnych co najmniej 1,3 mln. mieszkańców, wśród których jest ponad 800 tys. dzieci.

Trwająca od 20 lat niestabilna sytuacja polityczna i społeczna spowodowana głównie walką o dostęp do bogatych źródeł surowców naturalnych, z których korzystają międzynarodowe korporacje wywołuje obawy, że ogromny kraj, równy powierzchniowo Europie od Oceanu Atlantyckiego do Bugu, może znowu pogrążyć się w wojnie i humanitarnym kryzysie. Podobnym do tego, jaki zabił tam miliony ludzi w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, głównie z powodu głodu i chorób.

Od kilku lat ze względu na rozszerzenie się walk między wojskiem a różnymi grupami rebelianckimi na nowe obszary kraju, drastycznie pogarsza się sytuacja DRK. W czerwcu 2017 wysoki komisarz ONZ informował o wstrząsających zbrodniach, wymagających międzynarodowego śledztwa. Z kolei raport Kościoła katolickiego z ub. r. poinformował o ponad 3 tys. ofiar konfliktu od października 2016 roku.

Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, z powodu straszliwych konsekwencji destabilizacji regionu wywołanej falą przemocy najbardziej cierpią dzieci, zwłaszcza we wschodniej części kraju. Wiele dzieci we wschodnim Kongo jest wykorzystywanych seksualnie i zmuszanych do walki. UNICEF i jego organizacje partnerskie zidentyfikowały już ponad 800 takich przypadków, choć prawdziwe rozmiary przemocy seksualnej wobec dzieci w Kongu są z pewnością o wiele większe. Ponadto z najnowszych danych UNICEF wynika, że w ubiegłym roku ponad trzy tysiące dzieci zmuszono do walki w zbrojnych oddziałach.

W sumie we wszystkich konfliktach rozdzierających Demokratyczną Republikę Konga jest 3,9 mln przesiedleńców. Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) mówi o kryzysie humanitarnym najwyższego stopnia.

Sudan

Południowosudańska wojna domowa ma podłoże zarówno w rywalizacji między plemionami, jak również w dążeniu do kontrolowania bogatych złóż ropy naftowej w tym najmłodszym państwie świata. Ponadto walczące strony dopuściły się wielu zbrodni na cywilach: zabójstw, tortur, gwałtów. Do zbrojnych oddziałów wcielono kilkanaście tysięcy dzieci. „Ludzie nieustannie są mordowani, okradani, plądrowani, wysiedlani” – napisali tamtejsi biskupi we wrześniu ub.r.

„Wojna trwa od 2013 r. nieprzerwanie do dziś i jej końca nie widać. Odbyło się wiele rozmów pokojowych, ale nikt nie respektuje porozumień. Ani rząd, ani też rebelianci” – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Sudanu Południowego, bp Edward Hiiboro Kussala. Ludzie żyją w stanie ciągłego zagrożenia, „wyjście na ulicę jest bardzo niebezpiecznie, wszędzie są rebelianci i zachodzi ryzyko znalezienia się w polu rażenia”.

Według hierarchy „obecny kryzys humanitarny w Sudanie Południowym jest największy ze wszystkich”, jakie kraj ten przeżywał od uzyskania niepodległości. Dane Funduszu Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF) mówią o 1,1 mln dzieci niedożywionych i o 2,2 mln (a więc 70 proc.), które nie chodzą do szkoły, co stanowi najwyższy wskaźnik na świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

KSM obraduje

2018-02-23 21:02

Agata Kowalska, KSM Częstochowa

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Częstochowskiej rozpoczęło dziś punktualnie o godz. 18.00 Sesję Zarządów.

Maciej Cupiał, KSM Częstochowa

Będzie to bardzo ważny, historyczny czas - wybory nowego składu osobowego Prezydium, obrady, ale przede wszystkim jednak - Zlot KSM. W sobotę u stóp Jasnej Góry swoje życie Matce Bożej zawierzy niemalże tysiąc młodych ludzi.

Zapraszamy od godz. 14.00 wszystkich tych, którzy czują się KSM-owiczami i chcą pokazać swoją przynależność do stowarzysznia. Mszę Świętą sprawować będzie Ksiądz Arcybiskup Metropolita Częstochowski Wacław Depo. Módlmy się o światło Ducha Świętego dla wszystkich biorących udział w tych wydarzeniach!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem