Reklama

Dom na Madagaskarze

List do o. Jana Pacha autora książki: „Z notatnika pielgrzyma”

Karol Grabowski
Niedziela Ogólnopolska 36/2003

Wielce Szanowny Ojcze!

Bardzo serdecznie dziękuję za wspaniałą książkę pt. Z notatnika pielgrzyma, którą przeczytałem jednym tchem. Wróciły moje wspomnienia pielgrzymkowe. Pielgrzymowałem z Warszawy na Jasną Górę od 1980 r., tj. od 269. Pielgrzymki. Byłem w ogóle pierwszą osobą z mojego miasteczka, która zaczęła pielgrzymować na Jasną Górę. Potem, po moich opowiadaniach wśród znajomych i w pracy, coraz więcej osób zaczęło myśleć o pielgrzymowaniu. Z zawodu jestem architektem - a w biurze projektów pracowali różni ludzie. Po obejrzeniu zdjęć z pielgrzymki wielu zmieniało zdanie na temat fenomenu pielgrzymowania. Przez 10 lat trwało moje pielgrzymowanie. Obecnie zdrowie nie pozwala mi na udział w pielgrzymce. Ale co roku przyjmujemy na noc w naszym domu pielgrzymów, którzy idą z Bydgoszczy do Gniezna, i już jako Gnieźnieńska Pielgrzymka wędrują na Jasną Górę. Przybywa zawsze około 10 osób. Są to koleżanki mojej córki Joanny (która też pielgrzymowała) i naszych znajomych z Bydgoszczy.
Wrócę jeszcze do mojego pierwszego spotkania z pielgrzymką, które miało miejsce w 1965 r. Jechałem autobusem z Opoczna do Warszawy, na pociąg do Bydgoszczy. Zobaczyłem wtedy zorganizowaną rzeszę ludzi, którzy szli pieszo szosą ze śpiewem, sztandarami, obrazami Matki Bożej Częstochowskiej. Nigdy czegoś podobnego nie widziałem. W autobusie, który stanął na poboczu - poruszenie. Słyszałem, jak ludzie mówili, że idą z Warszawy do Częstochowy, prawie 300 km. Nie mogłem uwierzyć, że można tyle kilometrów przejść pieszo. Obok mnie siedziała starsza pani, która - bardzo wzruszona - mówiła do siebie: „Też bym poszła, żeby nie te moje nogi...”. Zwróciłem się do niej, aby się upewnić, czy rzeczywiśćie idą z Warszawy na Jasną Górę. A ona popatrzyła na mnie zdziwiona, jakby nie wierzyła, że ja naprawdę nie wiem nic o pielgrzymce, i łkającym głosem powiedziała: „Tak, z Warszawy, z Warszawy, drogi panie”.
Coś się we mnie wtedy poruszyło, już do samej Bydgoszczy, a potem do Łabiszyna nie przestałem myśleć o tych ludziach z opoczyńskiej szosy, którzy idą do Częstochowy.
Po powrocie do domu opowiedziałem o wszystkim żonie. Stale wracaliśmy do tego tematu i rozmawialiśmy o Pielgrzymce Warszawskiej. A w uszach ciągle miałem słowa tej pani: „Tak, z Warszawy, z Warszawy”. Pomyślałem: Dlaczego i ja nie mogę spróbować pójść na pielgrzymkę?
Wreszcie przyszło postanowienie, w Częstochowie. Byliśmy całą rodziną, z naszymi dziećmi Ewą i Tomkiem, kilka dni w Częstochowie, właśnie w sierpniu, i słyszeliśmy, jak ojcowie paulini mówili codziennie, że już do Częstochowy zdąża Pielgrzymka Warszawska, że już kilka dni ludzie są w drodze i stale ich przybywa. Wtedy przyszło postanowienie, że za cztery lata (jak Bóg pozwoli), gdy syn skończy średnią szkołę, to po maturze pójdziemy zanieść tarczę szkolną na Jasną Górę. Tak mijały nasze długie cztery lata. Dopiero w 1980 r. wyruszyłem z córką Ewą na naszą pierwszą Warszawską Pielgrzymkę Pieszą.
I tak było przez 10 lat. Szliśmy zawsze w grupie trzeciej, którą prowadził o. Bronisław Kraszewski, pomagał mu przyszły paulin - o. Jan Bednarz oraz kamilianin - o. Andrzej Chorążykiewicz i wielu innych. Robiłem bardzo dużo zdjęć, z każdej pielgrzymki mam album. Wtedy nie było jeszcze tylu filmów kolorowych, więc zdjęcia mamy czarno-białe - ale to są już prawie dokumenty. Z o. Bronisławem korespondujemy do dzisiaj. Pisze też do mnie wielu pielgrzymów, np. „Dziadek” z Ursusa - wspaniały człowiek. Z o. Janem, już jako paulinem, widziałem się po latach w mojej parafii w Łabiszynie, gdzie prowadził rekolekcje wielkopostne. Spotkaliśmy się wtedy na wieczorze wspomnień w moim domu. Oczywiście, nie obyło się bez obejrzenia albumów z pielgrzymkowymi zdjęciami.
Potem rozpocząłem korespondencję ze śp. o. Rufinem Abramkiem, ale przez wiele lat znaliśmy się tylko z listów. Osobiście poznaliśmy się dopiero 14 sierpnia 1989 r. przed Mszą św. na „Przeprośnej Górce”. Homilia o. Rufina była wspaniała, pełna refleksji na temat: Śladami Jezusa i Maryi. O. Szczepan (którego także osobiście znałem dzięki Borysowi - mojemu koledze szkolnemu zajmującemu się nagłośnieniem pielgrzymki), wtedy kierownik 278. Pielgrzymki, za zgodą o. Rufina wręczył mi plakietkę „Honorowego Pielgrzyma”.
Tak w skrócie wyglądało moje pielgrzymowanie.
Ojcze Janie, książka Z notatnika pielgrzyma jest wspaniała, już sama okładka mówi bardzo dużo. To zdjęcie ojca, który niesie swoje maleństwo, jest wzruszające. Przeżywałem każdą stronę książki, każdą miejscowość: Tarczyn - gdzie w czasie burzy rozbijaliśmy namiot, Mogielnica - zawsze gościnna, Studzianna - ze swoją pustynią, Święta Anna, Groby Pątnicze itd.
Po latach, gdy już nie mogę pielgrzymować ze względu na stan zdrowia, Ojciec przywrócił moje wspomnienia i dał mi cząstkę nadziei, że może Matka z Jasnej Góry zechce mi dać siłę, abym mógł się jeszcze z Nią spotkać, spojrzeć w Jej ciemne lico i przeprosić za moje niedoskonałości, a także podziękować, że dała nam dzięki Ojcu taką wspaniałą książkę.
Łączę serdeczne pozdrowienia i jeszcze raz dziękuję. Szczęść Boże!
Z wyrazami szacunku i poważania -

Łabiszyn, 2 sierpnia 2003 r.

Uroczystości pogrzebowe śp. Jana Olszewskiego

2019-02-15 11:56

wpolityce.pl

W piątek rano do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przywieziono trumnę z ciałem b. premiera Jana Olszewskiego. Hołd zmarłemu oddali m.in. premier Mateusz Morawiecki, marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski oraz prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Twitter

Żałoba narodowa po śmierci Jan Olszewskiego rozpoczęła się o północy w nocy z czwartku na piątek i potrwa do godz. 19 w sobotę.

W porannej uroczystości w KPRM poza przedstawicielami rządu, prezydenta oraz parlamentu udział wzięła też rodzina zmarłego.

Trumnę z ciałem Jan Olszewskiego do budynku kancelarii premiera wnieśli m.in. Antonii Macierewicz i Piotr Naimski. Następnie została ona przejęta przez żołnierzy i ustawiona w hallu KPRM.

Hołd zmarłemu oddali m.in.: premier Mateusz Morawiecki, szefowa kancelarii prezydenta Halina Szymańska, lider PiS Jarosław Kaczyński, marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski, wicepremierzy Beata Szydło i Piotr Gliński, a także ministrowie.

Następnie do księgi kondolencyjnej wpisali się m.in. prezes PiS, wicepremier Gliński, szef KSRM Jacek Sasin, szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski.

Jak wynika z harmonogramu uroczystości pogrzebowych trumna Jana Olszewskiego będzie wystawiona w hallu KPRM w piątek i hołd zmarłemu będzie można oddać między godz. 10 a 19.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

KIOD: Kościół i państwo współdziałają na rzecz właściwej ochrony danych osobowych

2019-02-16 14:24

lk / Warszawa (KAI)

Od momentu wejścia w życie lub początku stosowania nowych regulacji świeckich i kościelnych dotyczących ochrony danych osobowych istnieje wola współdziałania Kościoła i organów Rzeczpospolitej Polskiej na rzecz zagwarantowania właściwej ochrony danych osobowych - powiedział KAI ks. dr hab. Piotr Kroczek, kościelny inspektor ochrony danych. W tym tygodniu zakończyły się konsultacje Urzędu Ochrony Danych Osobowych z organami nadzorczymi wyznaczonymi do tego celu przez 13 Kościołów i związków wyznaniowych działających w Polsce.

pixabay.com

Od 25 maja 2018 r. Kościoły lub związki wyznaniowe są zobowiązane do przestrzegania ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO). Te Kościoły lub wspólnoty wyznaniowe, które w momencie wejścia w życie RODO stosowały już wewnętrzne zasady ochrony danych osobowych, jak Kościół katolicki, zgodnie z art. 91 ust. 1 RODO mogą dalej stosować autonomiczne regulacje w tym zakresie. Przepisy te muszą być jedynie dostosowane do unijnego rozporządzenia.

W rozmowie z KAI ks. dr hab. Piotr Kroczek, który pełni funkcję kościelnego inspektora ochrony danych, podkreśla, że "od momentu wejścia w życie lub początku stosowania nowych regulacji świeckich i kościelnych dotyczących ochrony danych osobowych istnieje wola współdziałania Kościoła i organów Rzeczpospolitej Polskiej na rzecz zagwarantowania właściwej ochrony danych osobowych".

Jak informuje, prowadzonych jest w tym zakresie szereg działań. Odbyły się m.in. spotkania robocze pomiędzy kościelnym inspektorem ochrony danych i prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Kwestie ochrony danych osobowych były też omawiane na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Konferencji Episkopatu Polski. Ministerstwo cyfryzacji wyszło ponadto z inicjatywą utworzenia Rady ds. przetwarzania danych w Kościołach i związkach wyznaniowych oraz przygotowywany jest projekt porozumienia pomiędzy prezes UODO a KIOD, o którym mowa w art. 59 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych z 2018 r.

Konsultacje z UODO dotyczyły praktyki działania organów, pojawiających się spraw oraz miały na celu wypracowanie modelu współdziałania, które pozwoli zagwarantować jak najpełniej ochronę danych osobowych wiernych na wszystkich przestrzeniach ich aktywności.

Ks. Kroczek informuje też, że zakres pytań, zgłoszeń, skarg i wniosków wpływających do kościelnego inspektora ochrony danych jest bardzo szeroki. Dotyczy przetwarzania danych w ramach wewnętrznej działalności Kościoła katolickiego w Polsce.

- Są to najczęściej pytania od administratorów danych osobowych, np. parafii, o to, jak zgodnie z prawem przetwarzać dane osobowe, jakie dobre praktyki powinny znaleźć zastosowanie w konkretnym stanie faktycznym. Wpływają także skargi na przetwarzanie danych przez podmioty kościelne oraz zgłoszenia naruszenia ochrony danych, które są na bieżąco rozpatrywane przez KIOD - podkreśla ks. dr hab. Piotr Kroczek.

Kościelny inspektor ochrony danych poinformował też, że kwestia przetwarzania danych w kontekście wystąpienia z Kościoła i dokonania aktu apostazji była przedmiotem sporów na gruncie starej ustawy o ochronie danych osobowych z 1997 r.

"Linia orzecznicza sądów administracyjnych jest już w tej kwestii jednolita i ugruntowana. Niemniej wątpliwości w tym zakresie są także kierowane do KIOD. Sprawy te zostały doprecyzowane w Dekrecie Ogólnym KEP o ochronie osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych z 2018 r., który łącznie z innymi aktami normatywnymi Kościoła, np. Dekretem Ogólnym KEP w sprawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła z 2015 r., daje jasne wytyczne, jak postępować z danymi osobowymi w takich przypadkach" - wyjaśnił ks. dr hab. Piotr Kroczek.

W czwartek prezes UODO dr Edyta Bielak-Jomaa poinformowała, że w mijającym tygodniu zakończyły się konsultacje z organami nadzorczymi ds. ochrony danych osobowych wyznaczonymi przez 13 Kościołów i związków wyznaniowych działających w Polsce. Miały one na celu wypracowanie zasad współpracy między UODO a tymi organami, zgodnie z przepisami RODO i ustawy o ochronie danych osobowych.

Ks. Kroczek potwierdził, że na mocy art. 59 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych z 2018 r., istnieje możliwość zawarcia porozumienia pomiędzy Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych i organami nadzorczymi powołanymi na podstawie art. 91 ust. 2 RODO, np. Kościelnym Inspektorem Ochrony Danych.

- Takie porozumienie ma dotyczyć współpracy i wzajemnego przekazywania informacji. Projekt porozumienia jest w trakcie negocjacji. Porozumienie w nieodległym czasie będzie zapewne podpisane - dodał ks. dr hab. Piotr Kroczek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem