Reklama

Papież omadlany Różańcem

Ks. Mirosław Drozdek SAC
Niedziela Ogólnopolska 41/2003


Ks. Mirosław Drozdek podczas VII Pielgrzymki „Niedzieli” na Jasną Górę, 20 września 2003 r.

Z różańcem w dłoniach

Na wielkim placu, zdolnym pomieścić milion ludzi, zaległa cisza. Oczy wszystkich zwróciły się ku białej postaci stojącej przy figurze Matki Bożej. Zebrani przy Capelinha - miejscu objawień Matki Bożej Fatimskiej - słyszą, że Papież jest jednym z nich, że przybył tu jako pielgrzym, z różańcem w dłoniach. Jan Paweł II otwiera swe serce... To chwila pełna zażyłej więzi, jaką między Namiestnikiem Chrystusa a nieprzeliczoną rzeszą tych ludzi nawiązała Maryja, Matka Papieża i Matka ludu Bożego. Padają jedne z tych ciepłych słów, które proszą o trwanie w zjednoczeniu z Ojcem Świętym. Jan Paweł II zapewnia, że codziennie modli się za wszystkich i wpisuje wszystkie dzieci Kościoła w tajemnice Różańca św. Dodaje, że Różaniec jest modlitwą, która każdemu pozwoli stanąć blisko niego. „Jeśli chcecie być przez kilka chwil blisko serca Papieża - słyszą pielgrzymi zebrani 12 maja 1982 r. w Fatimie - proponuję Wam godzinę Różańca, podczas której będę mówił o Was Najświętszej Dziewicy i będę się cieszył, jeśli Wy w ten sam sposób wspomnicie o mnie przed Nią”.
Nie pierwsze to słowa Ojca Świętego, w których mówi o Różańcu i prosi o modlitwę różańcową w swojej intencji Jan Paweł II wskazuje na Różaniec jako na środek jednoczenia się z nim, środek wypraszania dla niego łask, a także dziękowania za jego posługę. Bo najlepiej dziękować Różańcem! Kilka dni po wyborze sam dał przykład, jak należy dziękować: „Moją wdzięczność pragnę przełożyć na dziesiątki Różańca, aby móc ją wypowiedzieć w modlitwie” - mówił, wspominając dowody życzliwości, z jakimi spotykał się po wyborze na Stolicę Apostolską.

Polska Fatima

U stóp Giewontu od ponad półwiecza płonie fatimskie światło. Strzegą go Księża Pallotyni wspierani przez wielu gorliwych czcicieli Matki Bożej Fatimskiej. Gdy Ojciec Święty przemawiał do tłumów zgromadzonych w sanktuarium w portugalskiej Fatimie, jego słowa rozbrzmiewały także tu, w polskiej Fatimie - jak miejsce to nazywają pielgrzymi. „Jeśli chcecie być przez kilka chwil blisko serca Papieża…”. Któż nie chciałby stanąć blisko Ojca Świętego, kto nie chciałby znaleźć się na prywatnej audiencji papieskiej? Okazuje się to łatwiejsze, niż sądzi wielu. Kluczem do sal papieskich, więcej - do serca Ojca Świętego - jest Różaniec.
W Zakopanem zawsze wsłuchiwaliśmy się z uwagą w nauczanie Ojca Świętego. Już w pierwszych dniach jego Pontyfikatu zrozumieliśmy, że otrzymaliśmy od Boga podwójne zadanie. Po pierwsze - naszą radość i wdzięczność za wybranie kard. Wojtyły na papieża mamy wyrażać w modlitwie, przede wszystkim zaś przekładać na język Różańca. Ten sam Różaniec ma się też stać mostem duchowym łączącym nas z Watykanem: ma nam umożliwić trwanie blisko serca Ojca Świętego Jana Pawła II, pomagać mu i wspierać go w codziennych trudach.

Nieustanna modlitwa różańcowa

Sanktuarium na Krzeptówkach obchodzi w tych dniach swoją „papieską rocznicę”: 25 lat nieustającej modlitwy różańcowej w intencji Ojca Świętego Jana Pawła II.
W ciągu tych lat nie było dnia bez Różańca za Papieża. Nie było dnia bez wyśpiewywanego Bogu dziękczynienia za jego posługę. Nie było też dnia, w którym nie rozlegałaby się głośna prośba do każdego człowieka: „Pochwyć różaniec, pamiętaj o Ojcu Świętym”. Dwa razy w roku Zakopane było świadkiem wielkiej różańcowej procesji w intencji Namiestnika Chrystusa. Konna banderia, sztandary, figura Matki Bożej Fatimskiej i tysiące uczestników procesji były dla zwykłych przechodniów i turystów czytelnym znakiem mówiącym o obowiązku modlitwy za Ojca Świętego.
W naszym sanktuarium od 25 lat organizujemy codzienną modlitwę różańcową w intencji Jana Pawła II. Odmawiamy Różaniec przed Najświętszym Sakramentem przed Mszą św. wieczorną. Dziesiątek Różańca towarzyszy każdemu z maryjnych wieczornych Apeli. Różaniec odmawia się z grupami pielgrzymów. Sanktuarium - wotum dziękczynne za ocalenie Jana Pawła II 13 maja 1981 r. jest wypełnione Różańcem. Wypełnione po brzegi…

Reklama

Różańcowy zmysł wiary

Postawa pielgrzymów jest tego potwierdzeniem. Ludzie ci, wchodząc na teren sanktuarium, z jakiejś nieprzepartej potrzeby serca sięgają po różaniec. Dlaczego? Może dlatego, że przybywający do sanktuarium widzą tablicę ze słowami Jana Pawła II proszącego o modlitwę, spoglądają na biało-żółte flagi, na pomnik Ojca Świętego, przyglądają się dwóm stacjom Drogi Krzyżowej, w których umieszczono wizerunek Papieża, podziwiają prezbiterium zbudowane w kształcie papieskiej tiary... Apel o modlitwę różańcową za Ojca Świętego jest najbardziej czytelny w sprawowanym tu kulcie: każda Msza św., każdy Różaniec, każda wieczorna modlitwa, zanoszone stąd do Boga związane są z jedną i tą samą intencją - za Ojca Świętego Jana Pawła II.
Wiele jest tu różańcowych i papieskich znaków. Ludzie czytają wielki napis, widniejący w prezbiterium, apel Fatimskiej Pani: „Odmawiajcie codziennie Różaniec”. Sięgają po różaniec. Może skłania ich do tego jakieś wewnętrzne natchnienie, jakiś zmysł wiary, który łączy w jedno modlitwę różańcową, intencje papieskie i charyzmat sanktuarium na Krzeptówkach.

Papieskie podziękowanie

Papieski i różańcowy wymiar tego miejsca stał się jeszcze bardziej wyraźny po 7 czerwca 1997 r., kiedy to odwiedził je najważniejszy pielgrzym - sam Ojciec Święty. Konsekrując kościół, wyrzekł ważne słowa: „Drodzy Bracia i Siostry! Wasze sanktuarium na Krzeptówkach jest mi w najszczególniejszy sposób bliskie i drogie...”.
Skąd to wyróżnienie? Ojciec Święty wyjaśnia przyczynę, która znów odwołuje się do modlitwy różańcowej: „Z historią tego sanktuarium łączy się także wydarzenie, które miało miejsce na Placu św. Piotra 13 maja 1981 r. (...) Wiem, że gromadziliście się (...) w kaplicy Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach, aby odmawiać Różaniec i modlić się o zdrowie i siły dla mnie. To właśnie podczas różańcowej modlitwy - dodaje Ojciec Święty - narodził się plan wybudowania w tym miejscu, u podnóża Giewontu, sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej jako wotum dziękczynnego za uratowanie mojego życia. Wiem, że to sanktuarium, które dziś mogę konsekrować, wznosiło wiele rąk i wiele serc zjednoczonych pracą, ofiarą i miłością do Papieża. Trudno mi o tym mówić bez wzruszenia...”.

Wierni Różańcowi

I tak będzie zawsze w naszym sanktuarium w Zakopanem! Bowiem Ojciec Święty coraz bardziej potrzebuje naszej modlitwy! Kolejne lata posługi Jana Pawła II, którego z wolna opuszczają siły fizyczne, muszą być wspierane naszym wielkim modlitewnym wysiłkiem. On sam wyznał, że żyje karmiony modlitwą kochających go ludzi. Oplatamy go Różańcem św., by mógł trwać wiernie w służbie Maryi jako Totus Tuus.
Zapewniamy, że w naszym sanktuarium nigdy nie ustanie różańcowa modlitwa. Przecież prosiła o nią Matka Boża Fatimska! Przecież godzina wypełnienia się Jej zapowiedzi jest coraz bliżej - wskazówki zegara dziejów posuwają się nieustannie ku chwili zwycięstwa Niepokalanej! Przecież trzeba bronić Ojca Świętego i wspierać go w posłudze Ewangelii! Przecież na coraz bardziej zmasowany i zorganizowany atak zła trzeba odpowiedzieć wielką modlitwą! I to modlitwą zorganizowaną! Modlitwą, która jest krucjatą. Jaką?
Przede wszystkim krucjatą Różańca rodzinnego za Ojca Świętego, bo moc modlitwy została umieszczona w rodzinach - tych małych ludzkich wspólnotach, które otrzymały od Boga wymiar sakramentalny. Dlatego zachęcamy do modlitwy różańcowej za Papieża każdą rodzinę, która przekracza próg sanktuarium.
Wierzymy, że polskie serca i polskie rodziny są różańcowe. Różańcowe dla Papieża. Różańcowe coraz bardziej!

Reklama

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najubożsi otrzymali „święconkę” od Caritas

2019-04-20 20:10

Agnieszka Bugała

Dziś 300 najuboższych podopiecznych łaźni i jadłodajni wrocławskiej Caritas otrzymało „święconkę” na świąteczne śniadanie. Dary pobłogosławił abp Józef Kupny. Metropolita złożył też życzenia obdarowanym:

Agnieszka Bugała

– Święta są dla mnie okazją żeby złożyć wam jak najserdeczniejsze życzenia. Święta Wielkanocne może nie mają takiej oprawy jak Święta Bożego Narodzenia, ale są to najważniejsze święta chrześcijańskie. W tym czasie adorujemy krzyż Chrystusa, żeby potem cieszyć się Jego zmartwychwstaniem. Dlatego też w ten dzisiejszy i jutrzejszy dzień chcę wam życzyć doświadczenia Bożej obecności w waszym życiu. Dzisiaj jest taki dzień, który Pan Jezus spędza w Szeolu. W tym miejscu, w którym ludzie oczekiwali na zbawienie. W wyznaniu wiary mówimy „zstąpił do piekieł”. To nie chodzi o to, że Pan Jezus wstąpił do piekła, ale do tego miejsca, w którym ludzie oczekiwali zbawienia, oczekiwali odkupienia. Chrystus w tym dniu nie leży tylko w grobie, powiedzielibyśmy nie odpoczywa po męce po śmierci, ale z wielką troską zstępuje tam, aby zwiastować tym, którzy oczekiwali na zbawienie tą radosną wiadomość o zbawieniu.

Ja także dzielę się z wami tą wielką radością zmartwychwstania Chrystusa. Zwycięstwa nad cierpieniem, nad śmiercią. Tą wielką radością, że przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie wchodzimy w nową, głęboką i trwałą więź z Bogiem. Niech zatem Bóg będzie waszą radością i święta Zmartwychwstania będą dla was świętami radosnym i spokojnymi. Tego z całego serca wszystkim wam życzę. Życzę wam także tego, byście doświadczyli radości podczas spożywania tych pokarmów wielkanocnych. Dlatego chcemy was tymi pokarmami dzisiaj obdarować. I z całego serca życzę Świat błogosławionych, pełnych pokoju Chrystusa Zmartwychwstałego.

Ks. Dariusz Amrogowicz dyrektor wrocławskiej Caritas podkreśla, że od początku pierwszych wieków Kościół zdawał sobie sprawę, że najcenniejszą wartością jest Eucharystia i ubodzy, którzy są skarbem tego Kościoła, a opiekę nad ubogimi powierza Chrystus swoim apostołom. Staramy się realizować to dzieło, które On zaczął i przekazał swoim uczniom. Organizujemy wielkanocne paczki świąteczne nie tylko dlatego żeby ci ludzie otrzymali kawałeczek święconki, czegoś lepszego na stół świąteczny, ale przede wszystkim z poczucia miłości do Chrystusa. Pragniemy tym darem dzielić się z potrzebującymi. Chcemy żeby mieli tą świadomość że radość wypływa ze zmartwychwstania naszego Pana.

1500 kg produktów spożywczych zapakowali wolontariusze w ramach wolontariatu pracowniczego.

– W paczkach nasi ubodzy znajdą wielkanocną babkę, świąteczne wędliny, serki, żurek, cukier i bochenek świeżego chleba – wylicza Michał Brzezicki koordynator jadłodajni i łaźni Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. Dary zakupione zostały dzięki życzliwości ofiarodawców. Część pozyskana została z Banku Żywności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem