Reklama

Nowy Testament

Roraty

Witold Nanowski
Niedziela Ogólnopolska 48/2003

Nigdy nie byłem bardziej wzruszony
niż w czasie tych świtów,
gdy dźwięk różowiał
na skrzydełkach ptaka.
Pamiętam naszą gorliwość neofitów,
gdy dzień usiany rosą płakał.

To wtedy niebiosa spuszczały rosę
do naszej duszy wyschłej od pragnienia.
Kapłan Monstrancję wznosił,
Ciało i Krew Zbawiciela.

Matka Boska schodziła z obłoków
po stopniach z błękitu i złota.
Do serca spływał upragniony spokój.
Promieniał ołtarz.

Tajemnice bolesne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 42/2003

Aktim/pixabay.com

1. Modlitwa w Ogrójcu

Przyszedł z nimi do ogrodu, zwanego Getsemani i rzekł do uczniów: „Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił”. Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: „Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe” (Mt 26, 36-40).
Pan Jezus prosił Apostołów, aby pozostali z nim i modlili się. Dzisiaj do nas kieruje tę prośbę: „Czuwajcie i módlcie się”. Czasy obecne to czasy działania, aktywizmu, czynu. Trudno nam jest docenić wartość modlitwy. Tymczasem to na modlitwie dokonują się rzeczy najważniejsze i przez modlitwę można zrobić najwięcej.

2. Biczowanie Pana Jezusa

Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie (Mt 27, 26). Był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy w rozruchu popełnili zabójstwo. (...) Piłat chcąc zadowolić tłum uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie (Mk 15, 6-15).
Ewangelie mówią o tym wydarzeniu bardzo krótko. Relacjonują, że Piłat kazał ubiczować Jezusa. Można zauważyć pewną dysproporcję między ogromem cierpienia spowodowanego biczowaniem a znikomością słów je opisujących. Nie trzeba bowiem wiele mówić o cierpieniu. Wystarczy je zauważyć, być blisko cierpiących, pomagać im i modlić się za nich.

3. Cierniem ukoronowanie Pana Jezusa

Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: „Witaj, Królu Żydowski!” I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: „Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy”. Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: „Oto człowiek” (J 19, 1-5).
Piłat wskazał na Jezusa ubiczowanego, umęczonego, z cierniową koroną na głowie - oto człowiek. Jak bardzo ten ideał człowieka różni się od obrazu człowieka propagowanego przez świat współczesny. Dzisiejszy ideał człowieka bowiem to człowiek młody, zdrowy, piękny, wysportowany. Patrząc na Jezusa z koroną cierniową na głowie, nie zapominajmy, że człowiek nawet przez cierpienie, starość, chorobę nie traci swej godności i swego człowieczeństwa.

4. Dźwiganie krzyża

A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty. Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracając z pola właśnie przechodził, żeby niósł krzyż Jego. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki. Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął (Mk 15, 20-22).
Pan Jezus obarczony krzyżem wkroczył na drogę. Była to trudna droga, nieraz na niej upadał. Nasze życie też jest drogą, nierzadko drogą krzyżową. Nieraz brakuje nam sił, nieraz upadamy. Prośmy Chrystusa dźwigającego krzyż, abyśmy tak jak On potrafili podnosić się z naszych upadków, zwątpień, załamań i iść do przodu drogą naszego życia.

5. Ukrzyżowanie Pana Jezusa

Gdy Go ukrzyżowali, rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy. I siedząc, tam Go pilnowali. A nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: To jest Jezus, Król żydowski. (…) Od godziny szóstej mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej. Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: „Eli, Eli, lema sabachthani?” to znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? (Mt 27, 35-46).
Podczas ukrzyżowania mrok ogarnął całą ziemię. Nasz Zbawiciel doświadczył takiego mroku i opuszczenia, że skierował do Ojca modlitwę słowami Psalmu 22: „Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił”. I wtedy dokonało się nasze zbawienie. My również, kiedy doświadczamy krzyża, cierpienia, choroby, samotności, doświadczamy mroku i ciemności. Prośmy Chrystusa, abyśmy nie zapominali, że w takich momentach dokonuje się nasze zbawienie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Jasna Góra: noc czuwania w intencji Ojczyzny i za polską emigrację

2018-10-19 19:51

mir / Jasna Góra (KAI)

Na Jasnej Górze rozpoczęło się czuwanie w intencji Ojczyzny i za polską emigrację. Modlitwę prowadzą księża chrystusowcy oraz Siostry Misjonarki Chrystusa Króla. W czuwaniu biorą udział przedstawiciele ośrodków polonijnych z Niemiec, Belgii, Francji, Ukrainy, Białorusi i Węgier. W tym roku czuwanie jest także wyrazem dziękczynienia za 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

Zdzisław Sowiński

Czuwanie odbywa się zawsze w trzeci piątek października w okolicy urodzin założyciela Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej kard. Augusta Hlonda, którego też słowa wybrano i w tym roku na przesłanie 33. już spotkania: „Z dala od kraju pamiętaj o Ojczyźnie – służ jej całą duszą”.

Ks. Wiesław Wójcik, chrystusowiec, dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego zwraca uwagę na wielką rolę budowania więzi z krajem, także tej budowanej przez modlitwę za rodaków żyjących poza granicami Ojczyzny, by nie ulegali laicyzacji i wykorzenieniu z polskiej kultury. Oprócz ok. 1,5 tys. emigrantów oraz ich rodzin na jasnogórskie czuwanie przyjeżdżają także członkowie Apostolatu Emigracyjnego, czyli grupy działające przy parafiach w kraju.

Księża z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej posługują w 22 krajach świata. Oprócz posługi duszpasterskiej troszczą się oni o podtrzymywanie ducha patriotycznego, życia społecznego i polskiej kultury.

Tych, którzy nie mogąc przybyć na czuwanie, będą łączyć się w modlitwie poprzez środki społecznego przekazu, organizatorzy zapraszają do składania intencji. Można to uczynić pisząc pod adres: czuwanie @chrystusowcy.pl. Intencje będą odczytywane podczas nocnej modlitwy w Kaplicy Matki Bożej.

Spotkanie rozpoczęło się w Auli o. A. Kordeckiego programem słowno-muzycznym o Ojczyźnie przygotowanym przez Siostry Misjonarki Chrystusa Króla dla Polonii. O godz. 20. 00 zgromadzeni w Kaplicy Matki Bożej odmówią różaniec w intencji powołań. Apel Jasnogórski o godz. 21.00 poprowadzi ks. Ryszard Głowacki, Przełożony Generalny Towarzystwa Chrystusowego. Następnie nabożeństwo dziękczynne za odzyskanie niepodległości Polski poprowadzą wierni z parafii pw. św. Ottona w Pyrzycach. Zanoszona będzie też modlitwa za polską młodzież żyjącą w kraju i za granicą.

Punktem kulminacyjnym czuwania będzie Msza Święta koncelebrowana o północy przez duszpasterzy polonijnych pod przewodnictwem bpa Stanisława Stefanka TChr.

Specjalne przesłanie do pielgrzymów skierował bp Wiesław Lechowicz, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa emigracji. - Zawierzając zatem naszych rodaków – emigrantów Królowej Polski, módlcie się, by mimo oddalenia od Ojczyzny, pamiętali o niej, dbali o jej dobre imię, a nade wszystko w duchu patriotycznym wychowywali swoje dzieci - napisał m.in. bp Lechowicz. Podkreślając, że w „duszpasterstwo polonijne wpisana jest posługa na rzecz umacniania i pogłębiania patriotyzmu, albowiem być chrześcijaninem oznacza być patriotą” delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa emigracji podziękował duszpasterzom Polonii: księżom, siostrom zakonnym oraz wspierającym ich osobom świeckim za każdy przejaw troski o tożsamość polską wśród naszych rodaków.

Agnieszka Kalemba jest pracownikiem Urzędu ds. Emigracji w Bottrop, w Niemczech mieszka od 18 lat, dzieci wychowuje w polskiej tradycji. – Polska jest moją Matką, moją Ojczyzną, krajem, który zawsze pozostanie w moim sercu. Bóg, Honor, Ojczyzna – to jest wciąż dla mnie coś najważniejsze”. Wszystkim Polakom żyjącym w Niemczech życzyła głębokiego zapatrzenia w Boga, bo bez Boga – jak podkreślała jej babcia – ani do proga, trwania przy swoich rodzimych korzeniach.

Zgodnie z wynikami ostatniego opracowanego przez Główny Urząd Statystyczny szacunku, w końcu 2016 roku poza granicami Polski przebywało czasowo około 2515 tys. mieszkańców naszego kraju.

Spośród krajów UE, najwięcej polskich emigrantów przebywało w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii oraz w Irlandii. Jednocześnie nastąpił dalszy wzrost liczby osób, zameldowanych na stałe w Polsce, a przebywających przez okres powyżej 3 miesięcy w krajach europejskich nienależących do UE.

Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej założył w 1932 r. kard. August Hlond zatroskany o losy emigrujących Polaków. Ten wielki Prymas Polski mawiał: „Na wychodźstwie polskie dusze giną”. Zgromadzenie liczące ponad 400 kapłanów, posługuje dziś w 22 krajach.

W 2014 r. powołano Duszpasterstwo Emigracji Polskiej, które ma między innymi pomagać kapłanom pracującym z Polonią.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem