Reklama

Sklep sakralny

Niepokalanie Poczęta Najświętsza Maryja Panna

Patronka rycerstwa polskiego

O. Eustachy Rakoczy OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 49/2003


„Stworzenie Niepokalanej” - kaplerz z kaplicy polowej XVII/XVIII wieku. Ze zbiorów Akademii Polonijnej w Częstochowie.

Pełna chwały postać Najświętszej Maryi Panny obleczona w słońce, ukoronowana wieńcem z gwiazd dwunastu, stojąca na księżycu i depcząca węża - to Immaculata, Niepokalana, najpopularniejszy wizerunek Błogosławionej Dziewicy czasów nowożytnych. Popularność tego tematu budzi tym większe zdumienie, że dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny ogłoszony został dopiero w 1854 r. bullą Ineffabilis Deus przez papieża Piusa IX. W minionych wiekach takie przedstawienia Najświętszej Dziewicy są bez wątpienia świadectwem wiary Kościoła w Jej Niepokalane Poczęcie. Plastyka XVII stulecia stworzyła swój własny typ wizerunku, a powstające wówczas kompozycje miały uczcić Błogosławioną Dziewicę w tajemnicy Jej Niepokalanego Poczęcia.
Powielano ten wzorzec w niezliczonych drukach ulotnych i książkowych ilustracjach. Ikonografia Niepokalanego Poczęcia odwołująca się do niektórych wersetów Starego Testamentu, a także fragmentu 12. rozdziału Apokalipsy była różnorodna i wielowątkowa.
Przedstawienia Niewiasty Apokaliptycznej, obleczonej w słońce, nosiły na gruncie polskim wielkie znamiona aktualności politycznej i narodowej. W wieku XVII - wieku krwawego „potopu” dla Rzeczypospolitej, uwikłanej w rozliczne konflikty religijne i polityczne - postać Niewiasty Apokaliptycznej stała się ikonograficznym przedstawieniem Maryi odnoszącej zwycięstwo. Maryja depcząca węża odnosi zwycięstwo nad szatanem, nad grzechem. Ona stała się Dziewicą Zwycięską.
Ta, która w historii ludzkości odniosła największe zwycięstwo, stała się Patronką walczących w obronie wiary, rodziny i Kościoła. W tajemnicy Niepokalanego Poczęcia stała się więc Maryja Patronką Polskiego Rycerstwa. Odtąd wizerunek Niepokalanej będzie się pojawiał na husarskich zbrojach, chorągwiach, na orężu i na ryngrafach.
Częsty pielgrzym jasnogórski - król Władysław IV pragnął ustanowić pierwszy polski order. Nazwany Orderem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zatwierdzony został przez papieża Urbana V 5 lipca 1634 r. Jego dewizą miało być zawołanie: Vicisti, Vince! (Zwyciężyłaś, Zwyciężaj!). Do zapowiedzianej w 1637 r. inicjacji orderu jednak nie doszło, gdyż Sejm go nie zatwierdził. Król powołał jedynie Bractwo Niepokalanego Poczęcia i Wniebowzięcia Maryi Panny. Przystąpiła do niego szlachta z husarskich chorągwi.
O tym, jak gorące nabożeństwo żywił ten monarcha do Niepokalanej Dziewicy, świadczy złożone na Jasnej Górze jego wotum - złota figurka Niepokalanej wysadzana szlachetnymi kamieniami. Według klasztornej tradycji, figurka ta towarzyszyła władcy w jego służbie Rzeczypospolitej.
Świadectwem kultu Niepokalanej tamtych czasów są także zachowane egzemplarze zbroi husarskiej. Najczęstszym motywem zdobniczym kirysu zbroi był umieszczany po prawej (heraldycznie) stronie znak krzyża kawalerskiego - godło stanu rycerskiego, wpisane w koło. Symetrycznie - po lewej stronie, na sercu, pojawiał się wówczas medalion z Maryją Niepokalanie Poczętą. Postać Niepokalanej w promienistej glorii umieszczona była na półksiężycu. Najczęściej przywoływanym w literaturze przykładem takiej zbroi husarskiej z pierwszej połowy XVII wieku jest zbroja Stanisława Skórkowskiego, sędziego stężyckiego, sekretarza króla Władysława IV. Podobnie dekorowano także inne husarskie zbroje tej epoki.
W zbiorach Muzeum WP w Warszawie zachował się późniejszy, XVIII-wieczny kirys-kaplerz, wykonany z grubej miedzianej blachy. Obie jego strony są malowane olejno. Awers przedstawia Niepokalaną stojącą na kuli ziemskiej, jedną stopę opierającą na księżycu, drugą depczącą węża. Rewers wypełnia Chrystus Ukrzyżowany. Zabytek pochodzi ze zbiorów w Nieświeżu. W Muzeum tym znajduje się również szabla z połowy XVIII wieku, której głownię zdobi wizerunek Maryi Niepokalanej, potwierdzając tezę o popularności tego motywu w polskiej kulturze religijno-patriotycznej.
W zbiorach Akademii Polonijnej w Częstochowie przechowywany jest owalny kaplerz, malowany olejno na miedzianej blasze, sięgający przełomu XVII/XVIII wieku. Na awersie umieszczono rzadko przedstawiany temat „Stworzenie Niepokalanej”. Cała scena rozgrywa się w niebie, pośród obłoków, a Stwórca, gestem znanym z Kaplicy Sykstyńskiej, powołuje Maryję do życia. Niepokalana stoi w nimbie z gwiazd, z księżycem u stóp, krzyżując dłonie na piersiach. Maryja spogląda, lekko pochylając głowę, na skrzydlatego smoka wczepionego pazurami w ziemski glob, na szatana, którego - zgodnie z obietnicą z Księgi Rodzaju - ma pokonać. Malarskim wzorcem omawianej kompozycji z kaplerza jest malowidło z końca XVII wieku z kaplicy św. Elżbiety w katedrze we Wrocławiu (obecnie jest tam obraz Matki Boskiej Częstochowskiej). Twórca kaplerza rozbudował program ikonograficzny pierwowzoru, umieszczając w górnej partii obrazu białą gołębicę - symbol Ducha Świętego.
W Jasnogórskich zbiorach zachował się prostokątny kaplerz z wizerunkiem Niepokalanej na tle ośmiopromiennej gwiazdy z czasów konfederacji barskiej.
Tytułowy bohater Hymnu narodowego - gen. Jan Henryk Dąbrowski pozostawił na szlaku swego marszu ku niepodległości nie tylko dźwięki niepowtarzalnego dla nas Mazurka, ale i narodowe relikwie: jasnogórski ryngraf i figurkę Niepokalanej.
Postać Maryi Niepokalanej umieszczona była również na sztandarach tamtej epoki. Świadczy o tym obraz z Muzeum Czartoryskich w Krakowie, przedstawiający husarię w bitwie ze Szwedami pod Kaliszem w 1706 r. Dzieło anonimowego malarza, wykonane wg malowidła stropowego w zamku w Podhorcach, przedstawia oddział husarii ze sztandarem w barwach narodowych. Na płacie sztandaru widnieje krzyż kawalerski, a w jego centrum - wizerunek Niepokalanej. Obraz Maryi Niepokalanej obecny jest także na zachowanym sztandarze regimentu jazdy ordynacji Zamoyskich z drugiej połowy XVIII wieku.
Tworzące się u progu niepodległości polskie formacje wojskowe pragnęły podkreślić swój narodowy, polski charakter i sięgały po dawne barwy i znaki. Najsłynniejszym sztandarem wojskowym z Maryją Niepokalaną jest w wieku XX sztandar elitarnego 14. Pułku Ułanów Jazłowieckich. W centrum krzyża kawalerskiego w laurowym wieńcu haftowanym złotą nicią umieszczono biało-złoto-błękitny wizerunek Maryi Niepokalanej. W tym pułku istniał też zwyczaj wręczania zasłużonym oficerom pamiątkowych ryngrafów z tym właśnie wizerunkiem Najświętszej Dziewicy.
W odrodzonej Rzeczypospolitej spotykamy również przejawy kultu Niepokalanej Patronki Rycerstwa. I tak np. obywatele Warszawy, kiedy składali gen. Józefowi Hallerowi pamiątkową szablę dla uczczenia jego zasług w obronie stolicy przed bolszewikami, nieprzypadkowo na tę ceremonię wybrali dzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - 8 grudnia 1920 r.
Za naszych dni wielkie nabożeństwo do Niepokalanej żywił komendant główny Batalionów Chłopskich - gen. Franciszek Kamiński. W ostatnich latach swego życia na 8 grudnia pielgrzymował na Jasną Górę. Przystępował wówczas do sakramentów świętych, a w Kaplicy Cudownego Obrazu uczestniczył w uroczystej Liturgii.
Niepokalana Dziewica, która przez wieki hetmaniła naszym praojcom, i dzisiaj również w katedrze polowej WP w głównym ołtarzu, pośród wojskowych znaków, stojąc - słucha żołnierskiej modlitwy. Obecna jest również na fasadzie tej świątyni i stamtąd ogarnia opieką całą armię Rzeczypospolitej. Niepokalana Patronka Polskiego Rycerstwa zda się wołać dzisiaj do żołnierzy wszystkich stopni słowami poetki:

Ja was wiodę, stawiam, gdzie trwoga (...)
I tak sprawuję zdane mi przez Boga
Hetmaństwo polne (...).
(M. Konopnicka, Bogarodzica)

Kiedy kanonizacja bł. ks. Popiełuszki? - konferencja prasowa w KAI

2018-10-17 15:54

rl (KAI) / Warszawa

Kiedy możemy się spodziewać kanonizacji bł. ks. Jerzego Popiełuszki i co dokładnie wiemy na temat okoliczności jego męczeńskiej śmierci? - na te i inne pytania próbowali odpowiedzieć uczestnicy konferencji prasowej zorganizowanej w Centrum Medialnym KAI w Warszawie. Okazją do dyskusji była promocja najnowszej książki Mileny Kindziuk „Jerzy Popiełuszko. Biografia”. Autorka dotarła w niej do niepublikowanych wcześniej materiałów archiwalnych, ale również listów ks. Jerzego. Konferencja odbyła się też z okazji 34. rocznicy męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego, która przypada 19 października.

Archiwum

Dr Milena Kindziuk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego przypomniała, że ks. Popiełuszko został porwany 19 października 1984 r. wracając z Bydgoszczy, skąd wyruszył ok. godz. 21.00. W okolicach Górska koło Torunia około godz. 21.45 został zatrzymany przez trzech funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa przebranych za milicjantów. „Od 22 do 24 trwała męczeńska droga ks. Jerzego. Był on bity, został związany sznurami w taki sposób, że pętla zaciskała mu szyję, a w ustach miał knebel i zamknięty był w bagażniku” - opisywała Kindziuk. Na postoju, około godz. 23.00, kapłan odzyskał na chwilę przytomność i próbował uciec oprawcom. Ci znów go bili, szczególnie po twarzy i ponownie umieścili w bagażniku samochodu.

Około północy porywacze zawieźli ks. Jerzego do Włocławka, na tamę na Wiśle. „Nie wiadomo czy żywego czy martwego wrzucili do Wisły, z ważącym 10 kg workiem kamieni przywiązanym do nóg” - powiedziała red. Kindziuk. Jak podkreśliła, nie ma żadnych podstaw, by twierdzić, że ks. Jerzy był przez kilka dni przetrzymywany, przewieziony do Kazunia. „Z badań i dokumentów na dzień dzisiejszy jasno wynika, że męczeństwo i śmierć ks. Jerzego nastąpiły między godz. 22 a 24 19 października 1984 roku” - podkreśliła autorka. Dodała, że nie ma podstaw, by podważać oficjalną datę śmierci ks. Popiełuszki.

W książce Mileny Kindziuk „Jerzy Popiełuszko. Biografia” przedstawiono nowe informacje dotyczące ucieczki kierowcy ks. Jerzego - Waldemara Chrostowskiego. Ks. prof. Józef Naumowicz z UKSW, notariusz procesu kanonizacyjnego bł. ks. Popiełuszki powiedział, że w 2005 r. pojawiła się hipoteza jakoby ks. Popiełuszko zmarł dopiero 25 października 1984 w efekcie kilkudniowych tortur w bunkrach w Kazuniu. Jednym z argumentów dla potwierdzenia tej teorii - przypomniał ks. Naumowicz - jest fakt, że Chrostowski, który wyskoczył z samochodu porywaczy, miał mieć pociętą nożem milicyjnym marynarkę. Miałoby to wskazywać, że kierowca ks. Jerzego nie wyskoczył z samochodu.

Jak powiedział ks. Naumowicz, dzięki badaniom Mileny Kindziuk udało się dotrzeć do akt przesłuchań Waldemara Chrostowskiego oraz oględzin jego ciała, podczas których zrobiono również fotografie. „Marynarka pękła na szwie, rozdarty jest łokieć. Nie można twierdzić na podstawie zachowanych zdjęć, że została przecięta nożem milicyjnym” - podkreślił ks. Naumowicz. Przypomniał, że lekarz milicyjny stwierdził, że obrażenia ciała Waldemara Chrostowskiego mogły powstać w wyniku wyrzucenia lub wyskoczenia z jadącego samochodu.

„Nie można powtarzać twierdzenia, że marynarka Chrostowskiego została przecięta i że nie doznał on żadnych obrażeń. Kierowca nadwyrężył wtedy także kręgosłup, co skutkowało przeprowadzeniem - po latach - operacji w USA” - powiedział ks. Naumowicz.

Dr Rafał Łatka z Biura Badań Historycznych IPN poinformował, że w zasobach Instytutu wciąż istnieją dokumenty, które wymagają kwerendy i analizy, a które dotyczyć mogą ks. Popiełuszki. Przede wszystkim są to materiały po Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Inne ważne dokumenty pochodzą ze śledztwa prokuratorskiego dotyczącego uprowadzenia i zabójstwa ks. Jerzego. W opinii historyka równoczesna analiza obu rodzajów dokumentów może dostarczyć jakiś nowych informacji.

Mówiąc o swojej książce „Jerzy Popiełuszko. Biografia” Milena Kindziuk powiedziała, że udało się jej dotrzeć do wielu świadków życia ks. Jerzego z każdego okresu życia, jak również wielu archiwów, zarówno kościelnych jak i państwowych. Dzięki temu udało się odnaleźć np. oryginał listu hutników, którzy chcieli ks. Jerzego skierować na studia do Rzymu, by ocalić jego życie. Powszechnie sądzono, że list adresowany był do kard. Józefa Glempa. Tymczasem adresatem jest ówczesny Sekretarz Episkopatu Polski abp Bronisław Dąbrowski.

W trakcie konferencji zastanawiano się także, kiedy możemy się spodziewać kanonizacji ks. Popiełuszki, który beatyfikowany został w 2010 r. Ks. prof. Józef Naumowicz przypomniał, że zakończyło się już badanie, na etapie diecezjalnym, domniemanego cudu. Wydarzyć się on miał 14 września 2012 w Créteil pod Paryżem. Chodzi o uzdrowienie mężczyzny doświadczonego chorobą nowotworową. Proces na etapie diecezjalnym w Créteil toczył się od września 2014 do września 2015.

Obecnie dokumenty zostały przekazane do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Tam odbywa się najpierw badanie sprawy przez lekarzy, którzy mają potwierdzić, że poprawa zdrowia jest niewytłumaczalna z punktu widzenia medycznego oraz trwała. Następnie komisja teologów musi zatwierdzić przekonanie, że uzdrowienie to dokonało się za wstawiennictwem bł. ks. Jerzego Popiełuszki. „Procesy te toczą się niekiedy wiele lat” - podkreślił ks. Naumowicz. Dodał jedna, że być może w tym roku doczekamy się ostatecznej decyzji. W opinii ks. Naumowicza dobrze się dzieje, że stawiane jest pytanie o kanonizację ks. Popiełuszki. Jest to bowiem okazja do przypominania jego osoby.

Jutro UKSW organizuje sympozjum „Wiara i patriotyzm. Msze za Ojczyznę bł. ks. Jerzego Popiełuszki”. Jak powiedział rektor Uniwersytetu ks. prof. Stanisław Dziekoński „właśnie z wiary i miłości ks. Popiełuszko czerpał najgłębszą motywację do swego działania, co widać w jego nauczaniu”. Przypomniał, że kapłan odegrał ogromnie ważną rolę jeśli chodzi o formowanie ludzi młodych, ich umysłów.

W programie konferencji przewidziane są wystąpienia znanych historyków i znamienitych znawców tematu, m.in. prof. Jana Żaryna z UKSW, senatora RP, ks. prof. Józefa Naumowicza z UKSW, notariusza procesu kanonizacyjnego bł. Ks. Popiełuszki, dr Mileny Kindziuk z UKSW, autorki najnowszej książki o ks. Jerzym pt. „Popiełuszko. Biografia”, dr. Rafała Łatki z Biura Badań Historycznych IPN, prof. Pawła Skibińskiego z Uniwersytetu Warszawskiego.

Wydana przez krakowską oficynę "Znak" monumentalna księga, licząca ponad 900 stron jak do tej pory jest najobszerniejszą i najbardziej aktualną biografią błogosławionego męczennika. Autorka książki z dokładnością dziennikarza śledczego rekonstruuje życie, mechanizmy represji i prześladowań oraz okoliczności jego śmierci. Dociera do świadków, przeprowadza wiele rozmów, zdobywa zdjęcia, dokumenty, ustala fakty, aby jak najdokładniej wyjaśnić przebieg zdarzeń. Jest ona jednocześnie barwną i ciekawie napisaną historią człowieka, który odegrał ważną rolę w najnowszej historii Polski, i o czasach, w których żył – okresie terroru, inwigilacji, brutalnych metod działania bezpieki, ciągłego strachu, a jednocześnie nadziei, wiary i solidarności. Ten zwyczajny młody kapłan – chorowity i raczej nieśmiały, nie mający w sobie nic z herosa – stał się w pewnym momencie ikoną walki Polaków o godność i wolność.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Patryk Jaki przy grobie bł. Popiełuszki

2018-10-19 13:53

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryk Jaki złożył wieniec oraz modlił się przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki w 34. rocznicę śmierci męczennika z Żoliborza.

Na miejscu nie udzielał wywiadów na temat swojej wizyty w kościele św. Stanisława Kostki. Po krótkiej modlitwie przy grobie bł. Popiełuszki oraz w żoliborskim sanktuarium spotkał się z rodziną kapłana i męczennika, która bardzo ciepło powitała kandydata na urząd prezydenta Warszawy.

Artur Stelmasiak
Spotkanie z rodziną bł. ks. Jerzego Popiełuszki

- Bardzo miło, że pan minister Patryk Jaki pamiętał w tym dniu o moim wujku. Widać, że wartości za które zginął bł. ks. Jerzego Popiełuszki są dla niego ważne - powiedział Marek Popiełuszko, bratanek ks. Jerzego Popiełuszki. - To symboliczne, że akurat w tym miejscu przyjechał modlić się przed wyborami samorządowymi. Jego obecność i zachowanie jest dla mnie bardzo ważnym znakiem, jako katolika - dodał Marek Popiełuszko.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem