Reklama

Kapłańska droga

Człowiek-legenda Jasnej Góry

O. Józef St. Płatek OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 16/2004


Z kard. Wyszyńskim na Bachledówce, lipiec 1969 r.

Trudno jest w zwięzły sposób wyrazić ludzkimi słowami przedziwne drogi 60 lat kapłaństwa Jubilata o tak bogatej historii i osobowości. Było mu dane nie tylko przeżywać ważne chwile, ale zarazem tworzyć historię współczesnych dziejów Jasnej Góry, Zakonu Paulinów i Kościoła w Polsce. Dziś z perspektywy czasu można dostrzec, jak Bóg w przedziwny sposób powołując człowieka do wykonania pewnych zadań, równocześnie go odpowiednio do nich przygotowuje i uposaża.

Korzenie

O. Jerzy Jan Tomziński, syn Piotra i Anny z rodziny Kulejów, urodził się w Przystajni k. Częstochowy 24 listopada 1918 r. Miał trzech braci i jedną siostrę. W domu rodzinnym otrzymał staranne wychowanie. Po ukończeniu z wynikiem bardzo dobrym miejscowej szkoły powszechnej został przyjęty do Gimnazjum im. A. Kordeckiego Zakonu Paulinów w Krakowie na Skałce, gdzie ujawniły się jego wszechstronne zdolności, w tym również muzyczne. Grał na skrzypcach, trąbce i organach. 5 sierpnia 1935 r. wstąpił do nowicjatu Paulinów, który odbył pod kierunkiem o. Stanisława Nowaka. Był młodzieńcem sumiennym, pilnym, pracowitym, pobożnym, pogodnym i żywego temperamentu.
Po ukończeniu kanonicznego nowicjatu 6 sierpnia 1936 r. złożył pierwsze śluby zakonne w Leśnej Podlaskiej i powrócił do Krakowa, aby ukończyć dwuletnie studia licealne według dawnego stylu klasycznego i 23 maja 1938 r. złożyć egzamin dojrzałości przed państwową komisją egzaminacyjną.
We wrześniu 1938 r. rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Paulinów w Krakowie. Z powodu wybuchu II wojny światowej Seminarium przeniesiono do Częstochowy na Jasną Górę. Tu złożył profesję zakonną wieczystą 12 lipca 1942 r., a po ukończeniu studiów przyjął święcenia kapłańskie 16 kwietnia 1944 r. z rąk bp. Teodora Kubiny - ordynariusza częstochowskiego. Przełożeni zamierzali go wysłać na dalsze studia specjalistyczne do Rzymu, ale wielkie potrzeby duszpasterskie wstrzymały realizację tych planów. Od początku dał się poznać na Jasnej Górze jako wybitny kaznodzieja i spowiednik, zwłaszcza młodzieży. W 1945 r. został mianowany kustoszem Sanktuarium Jasnogórskiego i miał za zadanie przygotować je do wielkiej uroczystości poświęcenia Niepokalanemu Sercu Maryi narodu polskiego 8 września 1946 r.

W Leśnej Podlaskiej

Pomimo młodego wieku, 29 stycznia 1949 r. został mianowany przez o. Piotra Markiewicza - generała Zakonu Paulinów proboszczem, przeorem i kustoszem sanktuarium maryjnego w Leśnej Podlaskiej. Osobiste walory i gorliwość duszpasterska zjednały mu wyjątkowe uznanie w powierzonej parafii. Szczególną opieką otoczył młodzież, tworząc młodzieżowe ogniska religijne, które podejmowały działalność charytatywno-społeczną, organizując różne imprezy religijne nie tylko na miejscu, ale także w innych parafiach. Z inicjatywy o. Jerzego zbudowano 25-głosowe organy, a świątynia została wyposażona w nowe ławki i ambonę. Sprawowanie posługi przeora, proboszcza i kustosza sanktuarium z takim zaangażowaniem oraz wielki wpływ na młodzież nie podobały się władzom okresu stalinowskiego, szczególnie z powodu bliskości strefy granicznej, dlatego podjęły inicjatywę nie tylko ograniczenia działalności sanktuarium, ale usunięcia o. Jerzego z zajmowanego stanowiska. 4 października 1951 r. zmuszono o. Jerzego do opuszczenia Leśnej Podlaskiej. Z bólem żegnali go wdzięczni parafianie, a bp Świrski - ordynariusz podlaski w specjalnym piśmie wyraził o. Jerzemu uznanie i wdzięczność za gorliwość i owocną pracę duszpasterską.
O. Jerzy powrócił na Jasną Górę i tu znowu oddał się z gorliwością pracy na ambonie i w konfesjonale. Na kapitule generalnej 30 maja 1952 r. został mianowany przeorem Jasnej Góry. Jako przeor podjął decyzję o podjęciu prac konserwatorsko-remontowych w Kaplicy Matki Bożej Jasnogórskiej i w Sali Rycerskiej. Z jego inicjatywy zostały zbudowane 105-głosowe organy w Bazylice. Zaangażował do pracy wykształconych muzyków: mgr. E. Brańkę i mgr. L. Batora, odmłodził jasnogórskie chóry: mieszany i żeński oraz założył specjalny kwartet dla ubogacenia liturgii. Zbudował też tymczasową dzwonnicę.

Reklama

Współpracownik Prymasa Tysiąclecia

Najwięcej jednak wysiłku młody przeor włożył w ożywienie pracy duszpasterskiej na Jasnej Górze. Nadarzyła się ku temu wspaniała okazja - zarówno 300-lecie obrony Jasnej Góry, jak również 300-lecie ślubów króla Jana Kazimierza i obranie Maryi Królową Polski. Opracowano z tej racji odpowiednie materiały duszpasterskie dla księży, organizowano słuchowiska, akademie i specjalną wystawę. Z racji internowania kard. Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski, podjął inicjatywę narodowej modlitwy o jego uwolnienie - i w ten sposób w 1953 r. zainicjował Apel Jasnogórski. Z pomocą członkiń Instytutu Prymasowskiego podjął inicjatywę przygotowania wiernych do ślubów jasnogórskich, których tekst napisał osobiście w Komańczy kard. Wyszyński. W tym celu do wszystkich parafii w Polsce wysłał ok. 8 tys. listów z zaproszeniem na tę historyczną uroczystość. Toteż 26 sierpnia 1956 r. na Jasnej Górze zgromadziła się prawie milionowa rzesza wiernych. W ten sposób rola i znaczenie Jasnej Góry w tym nowym „potopie błędów i wypaczeń” stała się wyjątkowa. Przebieg uroczystości związanych ze ślubami jasnogórskimi komentował osobiście o. Tomziński. Dla upamiętnienia tego wydarzenia w odnowionej Sali Rycerskiej ufundowano specjalną tablicę z brązu z tekstem ślubów króla Jana Kazimierza według projektu A. Trzcińskiej-Kamińskiej. Również dzięki staraniom o. Tomzińskiego prof. Leonard Torwirt przygotował kopię Obrazu Jasnogórskiego, tzw. Obraz Nawiedzenia.
Ten wielki zakres prac i inicjatyw duszpasterskich zjednał mu wielkie uznanie u kard. Wyszyńskiego, który do końca swego życia darzył go wyjątkową życzliwością i zaufaniem.
19 sierpnia 1957 r. na kapitule generalnej o. Jerzy przekazał swój urząd następcy i wyjechał do Rzymu na studia specjalistyczne z zakresu prawa kanonicznego, które uwieńczył doktoratem na Gregorianum. W Rzymie pełnił obowiązki przeora klasztoru, prokuratora generalnego Zakonu przy Stolicy Apostolskiej, spowiednika sióstr zakonnych, prowadził ożywione duszpasterstwo przy kościele Jezusa Nazareńskiego przy via dei Barbieri 22 A i wśród rzymskiej Polonii zgromadzonej przy kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej w podziemiach Bazyliki św. Piotra. Dzięki jego gościnności dom zakonny Paulinów w Rzymie stał się miejscem spotkań braci zakonnych, kapłanów i biskupów polskich. Przyczynił się także do rozwoju kultu Matki Bożej Jasnogórskiej, przygotowując Jej obrazy dla wszystkich członków Soboru Watykańskiego II, które 4 grudnia 1965 r. kard. Wyszyński rozdał ojcom Soboru wraz z zaproszeniem do udziału w polskich uroczystościach milenijnych. Ponad 5-letni pobyt w Rzymie nauczył go uniwersalizmu Kościoła.

Generał i redaktor

Po wyborze na urząd generała Zakonu 23 lipca 1963 r. o. Jerzy brał czynny udział w pracach Soboru na kolejnych sesjach. Po zakończeniu Soboru podjął w Zakonie odnowę konstytucji zakonnych. W tym celu powołał różne komisje, a następnie zwołał specjalną kapitułę generalną, by przygotować projekt nowych konstytucji i przekazać go Stolicy Apostolskiej do zatwierdzenia.
Aktywny udział o. Jerzego w pracach Maryjnej Komisji Episkopatu Polski przyczynił się do ukazania integracyjnej roli i znaczenia Sanktuarium Jasnogórskiego wśród społeczeństwa polskiego. Dzięki jego staraniom dokonano też koronacji łaskami słynącej figury Matki Bożej Leśniowskiej oraz przygotowano kościół i klasztor do uroczystości koronacji Obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Biechowie. Za jego kadencji Zakon pozyskał pięć nowych klasztorów. On też przygotował Jasną Górę do uroczystości Tysiąclecia Chrztu Polski.
Po zakończeniu swego urzędu, który pełnił przez kolejne dwie kadencje, oddał się pracy duszpastersko-rekolekcyjnej przy sanktuarium w Biechowie i powrócił do duszpasterstwa młodzieży. Po 3 latach - 7 kwietnia 1978 r. został mianowany przewodniczącym do spraw jubileuszu 600-lecia Jasnogórskiego Wizerunku i przeniesiony na Jasną Górę. Tu zaczął organizować pierwsze wydawnictwa związane z jubileuszem, a ponadto uczestniczył czynnie w kongresach mariologicznych krajowych i zagranicznych. Został też mianowany kronikarzem Sanktuarium Jasnogórskiego i zarazem korespondentem Jasnej Góry, przygotowywującym komunikaty zwłaszcza dla Radia Watykańskiego i Biuletynu Biura Prasowego Sekretariatu Episkopatu Polski. Gdy po 28-letniej przerwie reaktywowano tygodnik katolicki Niedziela, został powołany - na wniosek generała Zakonu - przez bp. Stefana Barełę, ordynariusza częstochowskiego, do zespołu redakcyjnego. Odtąd na łamach Niedzieli zaczęły się regularnie ukazywać wiadomości z Jasnej Góry oraz liczne artykuły autorstwa o. Jerzego. Prowadził także kronikę jasnogórską w miesięczniku Jasna Góra.
W czasie przygotowania Jasnej Góry na Światowy Dzień Młodzieży o. Tomziński pełnił znowu, od 1990 r., funkcję przeora Jasnej Góry. Podejmował w tym czasie wiele nowych inicjatyw tak w zakresie duszpasterstwa sanktuaryjnego, jak i koniecznych inwestycji remontowo-budowlanych. Po trzech latach powrócił do swej umiłowanej pracy redakcyjnej.
Określone wymiary tego artykułu nie pozwalają na pełne ukazanie dzieł dokonanych przez naszego Jubilata, który pomimo swego wieku przejawia nadal wyjątkową pogodę ducha i niezwykłą działalność twórczą. Redaguje wiele artykułów do różnych czasopism oraz chętnie dzieli się swym bogatym doświadczeniem i przeżyciami w różnych wywiadach dla radia i telewizji. Dzięki swej niezwykłej aktywności jest uznawany za człowieka-legendę Jasnej Góry.
Życzymy Dostojnemu i Kochanemu Jubilatowi, aby dokonał jeszcze wielu wspaniałych dzieł.

Tę wspólnotę miał na myśli papież, gdy mówił o wykorzystywaniu zakonnic

2019-02-18 20:52

pb (KAI/freres-saint-jean.org/VaticanNews), st / Lyon

W czasie lotu z Abu Zabi do Rzymu 5 lutego papież Franciszek odpowiedział na pytanie o wykorzystywanie seksualne zakonnic przez niektórych duchownych. Przyznał, że takie zjawisko istnieje i że „z tego powodu paru księży zostało usuniętych” z kapłaństwa, a nawet rozwiązano pewne żeńskie zgromadzenie zakonne.

wikipedia.com
O. Marie-Dominique Philippe, 2005 r.

Dyrektor ad interim Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Alessandro Gisotti wyjaśnił później, że papież miał na myśli francuski Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika, wywodzący się spośród byłych członkiń żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty św. Jana. Jej założyciel, o. Marie-Dominique Philippe już po swej śmierci w 2006 r. został oskarżony o zachowania sprzeczne z czystością, jakich miał się dopuścić wobec sióstr. Poinformował o tym - „z własnej inicjatywy” - w 2013 r. ówczesny przeor generalny Braci św. Jana.

Założyciel

Marie-Dominique Philippe urodził się w 1912 r. w Cysoing na północy Francji jako ósme z dwanaściorga dzieci, z których siedmioro wybrało życie zakonne (w tym znany w Polsce o. Thomas Philippe OP, współzałożyciel wspólnot Arki). W 1930 r. wstąpił do zakonu dominikanów, a w 1936 r. przyjął święcenia kapłańskie. W latach 1939-45 i 1951-62 wykładał filozofię i teologię w Le Saulchoir (znanym dominikańskim domu studiów prowincji paryskiej), zaś w latach 1945-82 na uniwersytecie we Fryburgu Szwajcarskim.

Wokół o. Philippe skupiła się grupa studentów pragnących jedności między nauczanymi prawdami i osobistym życiem nauczającego. 8 grudnia 1975 r. w cysterskim opactwie Lérins we Francji, w trakcie głoszonych przez niego rekolekcji, zawiązała się wspólnota braci. Reguła wspólnoty, której patronowała francuska mistyczka Marta Robin, została oparta na Ewangelii św. Jana.

O. Philippe był cenionym rekolekcjonistą dla księży i osób konsekrowanych. W domu Marty Robin przez 17 lat prowadził także rekolekcje dla członków powołanych przez nią Ognisk Miłości. W 1981 r. Wspólnota św. Jana osiadła w Burgundii. Po roku powstało zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych, dwa lata później zgromadzenie sióstr apostolskich. Dziś około 550 braci oraz 300 sióstr kontemplacyjnych i apostolskich żyje w kilkudziesięciu domach zakonnych na całym świecie.

Cechą charakterystyczną Wspólnoty jest poszukiwanie prawdy poprzez studiowanie filozofii i teologii. Szczególne miejsce zajmują tu myśl św. Tomasza z Akwinu i metafizyka. Wspólnota nie ma ukierunkowanego charyzmatu apostolskiego - pragnie służyć Kościołowi modlitwą i poszukiwaniem prawdy, a dzieła apostolskie podejmuje w zależności od lokalnych potrzeb. Np. we Francji bracia i siostry pracują wśród narkomanów, w Wilnie zajmują się formacją w diecezjalnym seminarium duchownym, a w Bukareszcie organizują opiekę nad tzw. dziećmi ulicy.

Wokół zgromadzeń skupiają się też świeccy sympatycy duchowości św. Jana: oblaci, którzy przyrzekają żyć zgodnie z radami ewangelicznymi: ubóstwem, czystością i posłuszeństwem na tyle, na ile stan i obowiązki im pozwolą - inaczej wygląda życie małżonków, ludzi wolnych, czy osób w podeszłym wieku. Wraz z braćmi i siostrami tworzą oni Rodzinę św. Jana.

Kryzysy

Do pierwszego kryzysu doszło w męskiej gałęzi Wspólnoty. Pojawiały się zarzuty o presję psychologiczną, zrywanie więzi z rodziną, brak opieki medycznej, metody formacyjne właściwe sektom, co przełożeni kategorycznie odrzucali. Jednak w 2000 r. bp Raymond Séguy, ówczesny ordynariusz Autun, pod którego władzą znajdował się instytut, wyraził zaniepokojenie zmęczeniem fizycznym i moralnym braci, wyczerpaniem, zachowaniami sprzecznymi z życiem chrześcijańskim i religijnym. Skłoniło to Stolicę Apostolską do mianowania trzech asystentów, którzy mieli doradzać i pomagać w kierowaniu Wspólnotą.

W 2009 r. doszło do kryzysu w żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty. Według samych sióstr, problemy dotyczyły zarządzania oraz różnic poglądów na temat powołania, co zakłócało ich jedność. Z tego powodu kard. Philippe Barbarin z Lyonu, któremu siostry podlegały, zwolnił z funkcji przeoryszy generalnej s. Alix Parmentier, która współpracowała z o. Philippe przy zakładaniu instytutu sióstr kontemplacyjnych i od 1982 r. nim kierowała. Po uzgodnieniu z watykańską Kongregacją ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego kard. Barbarin mianował nową przełożoną generalną. Decyzji tych nie zaakceptowała jednak część (ponad 30) sióstr, które postanowiły opuścić zgromadzenie.

W związku z tym kongregacja mianowała komisarza, którego władza jest taka jak przełożonej generalnej. Został nim bp Jean Bonfils z Nicei, którego zadaniem było przywrócenie zgromadzeniu jedności. Kongregacja nakazała też, aby cztery siostry z dawnej rady generalnej, w tym s. Alix, nie wywierały wpływu na resztę zgromadzenia.

Zdaniem bp. Bonfilsa, zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych św. Jana przeżywało kryzys wzrostu, co jest typowe dla każdego zakonu, który po okresie fundacji musi przejść do fazy instytucjonalizacji. Tłumaczył, że s. Alix jest już w wieku, w którym powinna ustąpić ze stanowiska, tym bardziej, że Kodeks Prawa Kanonicznego przewiduje, że przełożeni nie powinni zbyt długo rządzić bez przerwy. Hierarcha podkreślał, że siostry powinny też uzgodnić między sobą, jaki jest charyzmat ich instytutu. Konieczne jest odnalezienie równowagi między czasem poświęcanym na modlitwę, studia biblijne i teologiczne, samotność, życie liturgiczne, wspólnotowe, pracę ręczną czy odpoczynek. Wspólnota św. Jana należała do najbardziej dynamicznie rozwijających się nowych gałęzi życia zakonnego. Wielokrotnie jednak rodzice młodych sióstr, czy też byłe zakonnice, które opuściły zgromadzenie, wskazywały na trudności: nadmierne obciążanie pracą najmłodszych sióstr czy problemy związane ze zdrowiem fizycznym i psychicznym.

W 2011 r. nowym komisarzem został bp Henri Brincard z Puy-en-Velay. Rok później siostry, które opuściły zgromadzenie, założyły w Kordowie w Hiszpanii Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika. Dołączyło do nich 70 nowicjuszek z dotychczasowej żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej. Jednak w styczniu 2013 r. papież Benedykt XVI rozwiązał instytut. W 2014 r., w porozumieniu ze Stolicą Apostolską, bp Brincard zaproponował siostrom, które opuściły Wspólnotę św. Jana, by stworzyły stowarzyszenie wiernych, które w przyszłości stanie się wspólnotą zakonną, pod warunkiem wykluczenia z niego wspomnianych wcześniej czterech sióstr z rady generalnej. W sierpniu 2014 r. powstała w diecezji San Sebastian wspólnota Maria Stella Matutina (Maryi Gwiazdy Zarannej). W lutym 2016 r. zmarła s. Alix Parmentier.

Zarzuty

W międzyczasie, w 2013 r. przeor generalny o. Thomas Joachim poinformował swych współbraci o istnieniu świadectw nt. uchybień w dziedzinie czystości w życiu założyciela Wspólnoty. O. Marie-Dominique Philippe miał się ich dopuścić wobec kobiet, których był kierownikiem duchowym.

List do wszystkich braci Wspólnoty powstał w wyniku kapituły generalnej, jaka odbyła się w dniach 9-29 kwietnia 2013 r. Przyznając, że postać założyciela była dotychczas poddawana „pewnej idealizacji”, o. Joachim ujawnił, że podczas kapituły wspomniał o „świadectwach zgodnych i wiarygodnych w oczach tych, którzy mieli do nich dostęp (władz kościelnych i naszego zgromadzenia, w tym mnie), mówiących, że o. Philippe czasem podejmował działania sprzeczne z czystością wobec dorosłych kobiet, którym towarzyszył”. Według rzecznika Wspólnoty, br. Renaud-Marie, sprawa dotyczyła od pięciu do dziesięciu przypadków, wśród których nie było jednak stosunku płciowego.

O. Joachim dodał, że o. Philippe pozostaje założycielem Wspólnot i przyznał, że sam wiele mu zawdzięcza, w tym formację filozoficzną i teologiczną. „Moja wdzięczność pozostaje nienaruszona. Umiejmy wszyscy zachować tę wdzięczność za to, co otrzymaliśmy od niego, bardziej uświadamiając sobie charyzmat, którego był narzędziem, i czuwajmy nad swoim życiem, aby się bardziej uświęcać” - napisał przeor.

Wyjaśnienie

Po wypowiedzi papieża Franciszka i sprecyzowaniu jej przez Gisottiego, przeor generalny braci oraz przeorysze generalne sióstr kontemplacyjnych i sióstr apostolskich ogłosili 7 lutego br. w internecie list, w którym wyrazili głębokie współczucie „kobietom, które wielkodusznie ofiarując swe życie Bogu, stały się ofiarami” nadużyć, a także zapewniając o zaangażowaniu w walkę z nadużyciami „w komunii z papieżem Franciszkiem”.

- Rodzina św. Jana potępia nadużycia seksualne i nadużycia władzy swego założyciela, stwierdzone na podstawie zgodnych świadectw. Wśród kobiet-ofiar tych nadużyć znajdowały się siostry. Zgodne świadectwa sióstr i byłych sióstr mówią także o nadużyciach popełnionych w przeszłości przez braci. Zostały już na nich nałożone sankcje, a w [kolejnych] przypadkach trwają procedury. Władze Braci św. Jana są zdecydowane, by każdy przypadek nadużyć był potraktowany zgodnie z wytycznymi Kościoła katolickiego i prawa cywilnego - zapewnili przełożeni Wspólnoty.

Podkreślili, że od kilku lat bracia podejmują liczne działania, mające na celu zapobieganie sytuacjom nadużyć i zajmowanie się nimi: ulepszenie rozeznawania powołaniowego, formowanie dojrzałości uczuciowej braci, wprowadzenie procedur (zatwierdzonych przez Stolicę Apostolską), obejmujących m.in. przekazywanie informacji organom sądowym, stworzenie komisji (w skład której weszli także świeccy), mającej badać świadectwa, zeznania i skargi dotyczące nadużyć.

Ponadto 80 sióstr, z których obecnie składa się żeńska gałąź kontemplacyjna, podporządkowało się decyzjom władz kościelnych podjętym w 2009 r. i wprowadziło wówczas żądane reformy, „dotyczące zarządzania i wpływu”. - Siostry św. Jana nigdy nie zostały rozwiązane - zaznaczyli przełożeni. Natomiast w 2014 r. papież Franciszek ostatecznie wykluczył z życia zakonnego „cztery byłe odpowiedzialne, które sprzeciwiały się decyzjom podjętym przez władze kościelne i promowały rozłam”. Zarówno siostry, jak i bracia św. Jana od kilku lat „podejmują pracę nad odbudową [Wspólnoty] i naprawą tego, co powinno być poprawione, w pełnej współpracy z Rzymem i z pomocą podmiotów zewnętrznych”.

Osoby, które były ofiarami nadużyć ze strony członków Rodziny św. Jana mogą pisać do Komisji SOS Nadużycia, powołanej przez Wspólnotę, na adres: sos.abus@stjean.com lub na adres otwarty przez Konferencję Biskupów Francji: paroledevictimes@cef.fr.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Müller krytykuje doradców papieża

2019-02-18 20:49

pb (KAI/thetablet.co.uk) / Watykan

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Müller powiedział, że choć sam papież Franciszek jest „ortodoksyjnym katolikiem”, to otoczony jest pochlebcami. Zdaniem niemieckiego purpurata, w doradzającej papieżowi Radzie Kardynałów dominują pomysły menedżerskie.

Monika Książek/Niedziela

Na łamach niemieckiego magazynu „Der Spiegel” z 16 lutego hierarcha podkreślił, że „obowiązkiem papieża jest jednoczenie Kościoła w prawdzie”. Tymczasem Franciszek jest otoczony ludźmi, którzy niewiele rozumieją z teologii i ze społecznego nauczania Kościoła, a ponadto „chlubią się tym, że są postępowcami wbrew reszcie Kościoła”.

Kardynał sprzeciwił się pojmowaniu relacji papieża do Kościoła na wzór relacji generała jezuitów do prowincjałów jezuitów. - Rządzenie całym Kościołem według reguł jezuickich jest po prostu nie do przyjęcia - ocenił były prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Pytany o wykorzystywanie seksualne małoletnich przez duchownych, kard. Müller zaznaczył, że są miliony takich przypadków poza Kościołem, dlatego nie ma żadnego dowodu na to, że mają cokolwiek wspólnego z klerykalizmem. Korzeniem problemu jest, według niego, „zdeprawowany charakter sprawcy” i nie ma to żadnego związku z jego posługą.

Powtórzył też swe przekonanie o związku między wykorzystywaniem seksualnym i homoseksualizmem. Powołał się na statystyki Kongregacji Nauki Wiary, z których wynika, że ponad 80 proc. ofiar to osoby płci męskiej poniżej 18. roku życia. - Niestety, te statystyki nie odegrają roli podczas zbliżającego się watykańskiego szczytu w sprawie wykorzystywania seksualnego. Punkt widzenia Kościoła jest całkiem jasny: kto nie umie siebie kontrolować, nie kwalifikuje się do kapłaństwa. Co więcej, moim zdaniem nikt nie rodzi się homoseksualistą. Rodzimy się mężczyzną lub kobietą - podkreślił duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem