Reklama

Zakończenie Roku Boromeuszowskiego w Niepołomicach

Świadectwo wielkości św. Karola

Tadeusz A. Janusz
Niedziela Ogólnopolska 44/2004


Kościół pw. Dziesięciu Tysięcy Męczenników w Niepołomicach, ufundowany przez króla Kazimierza Wielkiego w 1358 r.

Kolebką kultu św. Karola Boromeusza w Polsce są Niepołomice.
Niewielkie miasteczko położone w jednym z najbardziej uroczych zakątków ziemi krakowskiej, dwadzieścia kilometrów na południowy wschód od Krakowa.
Miasto, opasane z jednej strony wstęgą Wisły, z drugiej - starodawną puszczą, posiada dwa niezwykle cenne średniowieczne zabytki: letni, bardzo okazały zamek królewski, zwany małym Wawelem, i kościół pw. Dziesięciu Tysięcy Męczenników.
Przed 400 laty zamek i kościół w Niepołomicach na zawsze połączył św. Karol Boromeusz.

Rok boromeuszowski

W tym roku miasto świętuje zakończenie ogłoszonego przed trzema laty Roku Boromeuszowskiego. 1 listopada 2004 r. mija bowiem 400 lat od sprowadzenia z Bolonii na niepołomicki zamek obrazu św. Karola, jego przeniesienia do świątyni oraz kultu, który trwa i nadal się rozwija. Kult ten współcześnie nabiera nowego wymiaru, bowiem wielkim czcicielem swojego Patrona w niepołomickim sanktuarium był metropolita krakowski - kard. Karol Wojtyła, który także jako Papież Jan Paweł II często daje świadectwo czci dla św. Karola oraz uznania jego niezwykłych zasług dla Kościoła. Jako arcybiskup krakowski często nawiedzał niepołomickie sanktuarium. O tych wizytach wspomina ks. Józef Rzadkosz - niepołomicki proboszcz.
Po raz pierwszy ks. Karol Wojtyła odwiedził sanktuarium swojego Patrona w Niepołomicach jako wikary w Niegowici. Później pielgrzymował tu, w miarę jak pozwalały mu na to obowiązki. Odprawiał Msze św. i głosił kazania. W 1973 r., w uroczystość św. Karola Boromeusza, kard. Karol Wojtyła powiedział w Niepołomicach:
„Tego roku tak się szczęśliwie składa, że mogę razem z Wami oddać cześć naszemu wspólnemu Patronowi. Przybywam tu w duchu pielgrzyma, ażeby raz jeszcze usłyszeć od św. Karola to jego wezwanie: «Miłuję Ciebie, Boże, mocy moja!». I żeby to jego wezwanie wziąć w swoje serce i ożywić nim słabość, i znaleźć w nim program dalszego życia, dalszego posługiwania, skoro Opatrzność Boża sprawiła, że na podobieństwo tego mojego Patrona jestem biskupem i kardynałem, i byłem także ojcem Soboru - który odbył się 400 lat później od Trydenckiego Soboru naszych czasów, mianowicie II Soboru Watykańskiego”.
Ten szczególny kult, jaki żywił metropolita krakowski - kard. Karol Wojtyła do swego Patrona, niepołomiczanie upamiętnili umieszczoną w kaplicy św. Karola tablicą z napisem: „Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II. Dla upamiętnienia pielgrzymek, które jako arcybiskup metropolita krakowski odbywał do naszego sanktuarium św. Karola Boromeusza, swojego patrona, w latach 1960-1978”.

Patron papieża

Św. Karol Boromeusz (1538-1584), arcybiskup Mediolanu, kardynał, doradca papieża Piusa IV, przyczynił się do zakończenia Soboru Trydenckiego i wprowadzenia jego reform w życie. Wybitny intelektualista i teolog, słynął z wielkiej pobożności, żyjąc bardzo skromnie. Kierując się duchem pokuty i dobroczynności, swój rodowy majątek przeznaczył na szeroką działalność charytatywną. Z heroizmem opiekował się osobiście chorymi podczas zarazy, jaka nawiedziła Mediolan w 1577 r., pomagając im i udzielając sakramentów świętych.
Arcybiskup Mediolanu Karol Boromeusz utrzymywał żywe kontakty z Polakami. Do jego przyjaciół należeli m.in. znani dostojnicy Rzeczypospolitej: kard. Stanisław Hozjusz, bp Stanisław Karnkowski, a szczególna przyjaźń łączyła go z kard. Andrzejem Batorym (1563-1599). Batory, prepozyt miechowski i biskup warmiński, będąc w Rzymie jako poseł królewski w latach 1583-84, w drodze powrotnej do Ojczyzny odwiedził kard. Karola Boromeusza w Mediolanie. W dowód przyjaźni otrzymał od niego w darze srebrny relikwiarz w kształcie Grobu Bożego z „relikwiami tych świętych, którzy czczeni są w Kościele mediolańskim, a które niech sobie w części zachowa, a w części niech przekaże królowi dla kultu, czci i przyozdobienia kościołów” - jak napisał w załączonym do relikwiarza liście kard. Boromeusz. Relikwiarz ten do dziś przechowywany jest w skarbcu bazyliki Bożego Grobu w Miechowie, a obecnie znajduje się na okolicznościowej wystawie w muzeum na niepołomickim zamku.

Reklama

Kult św. Karola

Po śmierci Karola Boromeusza w 1584 r. jego kult szybko się rozszerzył i dotarł na zamek w Niepołomicach. Anna z Myszkowskich Branicka, żona Jana Ruszczy Branickiego, starosty na niepołomickim zamku, złożona od wielu lat nieuleczalną chorobą, po nieudanych próbach jej pokonania przez medyków, postanowiła zwrócić się o pomoc do Boga za pośrednictwem św. Karola Boromeusza. Pomocna okazała się tu znajoma zakonnica z klasztoru Bożego Ciała w Bolonii - s. Felicja Diana Riaro, która niepołomickiej starościnie podarowała obraz sługi Bożego Karola. Obraz dla żony przywiózł z Bolonii do Niepołomic sam starosta Branicki. „Ona - zeznawał potem przed papieskim wysłannikiem do Niepołomic, nuncjuszem apostolskim bp. Francesco Simonettą - umieściła obraz w swoim pokoju, modląc się przed nim często (...), a otrzymawszy łaskę uzdrowienia, przyszła ze łzami do swego męża”. Stało się to w uroczystość Wszystkich Świętych 1604 r. Fakt ten został odnotowany i udokumentowany przez nuncjusza apostolskiego jako cud w 1607 r. Kanonizacja św. Karola odbyła się 1 listopada 1610 r. w Bazylice św. Piotra w Rzymie, a uzdrowienie Anny Branickiej w aktach kanonizacyjnych figuruje jako „cud dwudziesty trzeci, otrzymany przez szlachciankę Annę w Królestwie Polskim”.
Wieść o cudownym uzdrowieniu Anny szybko się rozeszła i tłumy wiernych szturmowały zamek, aby nawiedzić i oddać cześć łaskami słynącemu wizerunkowi świątobliwego dostojnika kościelnego. Obraz św. Karola jeszcze w 1604 r. został przeniesiony z zamku do kościoła, gdzie doznając szczególnego kultu, zasłynął dalszymi cudami i fundacjami. Już w 1617 r. obraz św. Karola znalazł się w kazimierskiej bazylice Bożego Ciała w Krakowie; od 1643 r. w kościele Mariackim znajduje się ołtarz poświęcony św. Karolowi. Drugie w Polsce sanktuarium św. Karola wraz z klasztorem powstało w 1624 r. na Karczówce w Kielcach. Słynny obraz św. Karola Boromeusza z kościoła na warszawskich Powązkach jest królewskim wotum, ofiarowanym przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego za ocalenie z zamachu konfederatów barskich. Dziś nadal w Polsce powstają świątynie pod wezwaniem św. Karola.

Kościół i zamek w Niepołomicach

Kościół i zamek w Niepołomicach, ufundowane przez króla Kazimierza Wielkiego, dzięki zrządzeniu Bożej Opatrzności połączył na zawsze św. Karol Boromeusz. Obecnie, po latach zaniedbania i upadku, budowle zostały odrestaurowane i odzyskują swoją dawną świetność. Kościół stał się kolebką kultu w Polsce świętego Arcybiskupa Mediolanu, a po 400 latach, podczas uroczystości jubileuszowych 4 listopada br., wierna kopia jego obrazu wróci na zamek i zostanie umieszczona w powstającej kaplicy zamkowej, której poświęcenie będzie jednym z owoców roku jubileuszowego.
Parafia i miasto przez trzy lata przygotowywały się duchowo do tych uroczystości.

Zwiastowanie Pańskie - Dzień Świętości Życia

Józef Rydzewski
Edycja podlaska 14/2002

pl.wikipedia.org
Fresk Fra Angelico Zwiastowanie, Konwent San Marco we Florencji

Święta Boża Rodzicielko i Matko Dobrej Rady! Przyrzekamy Ci, z oczyma utkwionymi w Żłóbek betlejemski, że odtąd wszyscy staniemy na straży budzącego się życia.

W a l c z y ć b ę d z i e m y w obronie każdego dziecięcia i każdej kołyski równie mężnie, jak Ojcowie nasi walczyli o byt i wolność Narodu, płacąc krwią własną. Gotowi jesteśmy raczej śmierć ponieść, aniżeli śmierć zadać bezbronnym.

Dar życia uważać będziemy za największą Łaskę Ojca wszelkiego Życia i za najcenniejszy skarb Narodu. (z Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego - 28 sierpnia 1956 r.)

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego przypada 25 marca i decyzją Episkopatu Polski ustanowiono ten dzień - Dniem Świętości Życia. Wyjątkowo w tym roku Kościół obchodzi ją 8 kwietnia, gdyż dzień 25 marca wypada w Wielkim Tygodniu i dlatego jest ona przeniesiona. Powstanie tej uroczystości łączy się z refleksją nad historią zbawienia w czasach chrześcijańskich. Dokumenty liturgiczne nie mówią o formalnym święcie, co nie znaczy, że nie było ono obchodzone w liturgii. Wiele mówiącym faktem może być zbudowana w IV wieku w Nazarecie bazylika Zwiastowania. Święto posiadało różne nazwy. Najstarsza z nich jest określeniem związanym z homilią Abrahama z Efezu - Euaggelismos. Liturgia bizantyjska zachowuje tę nazwę do dnia dzisiejszego. Sakramentarz gregoriański z Padwy podaje bardzo charakterystyczne określenie: Annuntiatio sanctae Dei Genetricis et passio eiusdem Domini (Zwiastowanie Bożej Rodzicielce i Męki Pana). Mszał z 1570 r. używa określenia: Święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, a Mszał papieża Pawła VI: Zwiastowanie Pańskie. Powstaje pytanie dlaczego uroczystość ta jest obchodzona 25 marca? Odpowiedź na to pytanie wynika z ustalenia daty uroczystości Bożego Narodzenia. Skoro uroczystość Narodzenia Pańskiego obchodzimy 25 grudnia, to z "obliczenia biologicznego" wynika, że Zwiastowanie Pańskie ma być obchodzone 25 marca. Mszał z 1970 r. przynosi nam nowe modlitwy, a zwłaszcza własną prefację, która wysławia Boga za narodzenie Syna Bożego dla zbawienia ludzi. W tym dziele uwydatniona jest rola Maryi, Jej przyjęcie z wielką wiarą Słowa Bożego i noszenie z miłością Jezusa w niepokalanym łonie. Zwiastowanie Pańskie spełnia obietnice dane narodowi wybranemu - Izraelowi.

W obronie życia

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego łączy się w Polsce z obchodem Dnia Świętości Życia. W dniu w którym obchodzimy pamiątkę zwiastowania przez Posłańca Bożego Maryi Pannie, że zostanie Matką Syna Bożego, bronić chcemy każdego poczętego życia pod sercem każdej z matek na całym świecie. Jan Paweł II 26 stycznia 1980 r. w Rzymie powiedział: " Człowiekiem jest również nienarodzone dziecko: co więcej, Chrystus w sposób uprzywilejowany utożsamia się z najmniejszymi; jak więc można nie widzieć szczególnej Jego obecności w istocie jeszcze nie narodzonej, spośród wszystkich istot prawdziwie najmniejszej, najsłabszej, pozbawionej jakiegokolwiek środka obrony, nawet głosu, która nie może protestować przeciw ciosom godzącym w jej najbardziej podstawowe prawa". I dalej Jan Paweł II w obronie życia poczętego pisze w encyklice Evangelium vitae z 25 marca 1995 r: "Życie ludzkie jest święte i nienaruszalne w każdej chwili swego istnienia, także w fazie początkowej, która poprzedza narodziny. Człowiek już w łonie matki należy do Boga, bo Ten, który wszystko przenika i zna, tworzy go i kształtuje swoimi rękoma, widzi go, gdy jest jeszcze małym, bezkształtnym embrionem i potrafi w nim dostrzec dorosłego człowieka, którym stanie się on w przyszłości i którego dni są już policzone, a powołanie już zapisane w księdze żywota" (EV 61).

Przeczytaj także: 25 marca - Dzień Świętości Życia

Wielcy ludzie za życiem

Każdy człowiek może powtórzyć za psalmistą, wysławiać Boga psalmem 139 i podziękować Mu za życie: "Sławię Cię, Panie, za to, żeś mnie stworzył. Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze i utkałeś mnie w łonie mej matki. Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył. Godne podziwu są Twe dzieła".

W obronie dzieci nienarodzonych wypowiadali się między innymi:

Pius XII - "Wszelka istota ludzka, nawet dziecko w łonie swej matki, otrzymuje prawo do życia bezpośrednio od Boga, a nie od rodziców czy od jakiejś społeczności lub władzy ludzkiej. A więc żaden człowiek, żaden autorytet ludzki, żadna wiedza, żadne ´wskazania´ medyczne, eugeniczne, społeczne, ekonomiczne, moralne nie dają należytego tytułu do rozporządzenia bezpośrednio i z rozmysłem niewinnym życiem ludzkim".

Jan XXIII - "Niech więc wszyscy uważają życie ludzkie za święte, a to dlatego, że od samego początku wymaga działania Boga - Stwórcy. Ten więc, kto odstępuje od tych Bożych praw, nie tylko uwłacza Jego majestatowi i okrywa hańbą siebie samego i rodzaj ludzki, lecz także podważa u samych podstaw siłę społeczności, do której należy".

Jan Paweł II - "Wołam do wszystkich ojców i matek mojej Ojczyzny i całego świata, do wszystkich ludzi bez wyjątku: każdy człowiek poczęty w łonie ma prawo do życia!".

"Życie ludzkie jest szczególnie słabe i kruche, kiedy przychodzi na świat oraz kiedy opuszcza doczesność, aby osiągnąć wieczność. Słowo Boże wielokrotnie wzywa do otoczenia życia opieką i szacunkiem, zwłaszcza życia naznaczonego przez chorobę i starość" ( EV 44).

Prymas Tysiąclecia Stefan Kardynał Wyszyński - "W rodzinie, pod sercem matek, kryje się Naród".

Matka Teresa z Kalkuty - "Wnośmy prawdziwy pokój w naszą rodzinę, otoczenie, miasto, kraj, w świat. Zaczynajmy od pokochania małego dziecka już w łonie matki. Tym, co najbardziej niszczy pokój we współczesnym świecie jest aborcja - ponieważ jeśli matka może zabić własne samemu Bogu. Na modlitwę Duchowej Adopcji składa się: jeden dziesiątek różańca, codzienna modlitwa oraz dodatkowa dowolna ofiara czy wyrzeczenie, np. post lub walka z nałogiem. Przez dziewięć miesięcy osoba podejmująca Duchową Adopcję modli się w intencji dziecka nienarodzonego i jego rodziców, prosząc Boga o szczęśliwe jego narodzenie. W ten sposób staje się ta osoba duchowym ojcem lub duchową matką tego dziecka. Duchową Adopcję Dziecka Poczętego może podjąć każdy. Jeżeli zdarzy się zapomnieć komuś raz lub dwa o złożonych przyrzeczeniach, nie należy przerywać Duchowej Adopcji, tylko trzeba o ten "zapomniany" dzień wydłużyć okres modlitwy.

Codzienna modlitwa:

Panie Jezu - za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, która urodziła Cię z miłością, oraz za wstawiennictwem świętego Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po urodzeniu - proszę Cię w intencji tego nienarodzonego o dziecka, które duchowo adoptowałem, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza św. zainaugurowała Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką

2019-03-24 13:51

kos / Warszawa (KAI)

Mszą św. w katedrze polowej Wojska Polskiego zainaugurowano obchody Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Eucharystii przewodniczył biskup polowy Józef Guzdek. W homilii zachęcał, aby „spotkanie z tymi, którzy zdali egzamin z przykazania miłości – z obarczonej ogromnym ryzykiem miłości bliźniego – otwierało nasze oczy na potrzeby i zagrożenia, które dziś dotykają naszych bliźnich”.

Cezary Piwowarski/ pl.wikipedia.org

Po południu na murze Domu Prowincjonalnego Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi przy ul. Hożej 53 w Warszawie zostanie odsłonięta tablica w hołdzie Matce Matyldzie Getter, siostrom Franciszkankom, które ukryły w czasie wojny ponad 500 żydowskich dzieci i 250 dorosłych Żydów.

W homilii bp Guzdek powiedział, że obchodzony dziś Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów niejako „przynagla do refleksji nad zagadnieniem relacji Polaków i Żydów w czasie długiej nocy niemieckiej okupacji”. – Słowa Jezusa z odczytanej Ewangelii: „co myślicie?”, pośród niezliczonej ilości wypowiedzianych słów i wielu opinii na temat Holokaustu, obligują nas do ponownego przemyślenia postaw naszych rodaków wobec narodu żydowskiego, który przez nazistowskie Niemcy został skazany na całkowitą zagładę – powiedział.

Ordynariusz wojskowy podkreślił, że Polacy wiedzą, że wśród naszych rodaków byli tacy, którzy nie zachowali się „jak trzeba”, którzy zdecydowali się na współpracę z niemieckim okupantem w eksterminacji narodu żydowskiego. – Zachowanie ich jest godne potępienia. Było jednak wielu takich, którzy z powodów moralnych lub religijnych pomagali naszym starszym braciom w wierze – zaznaczył bp Guzdek.

Dodał, że Polska była jedynym okupowanym krajem w Europie, gdzie za pomoc Żydom groziła śmierć całej rodziny a czasem całej wioski. – Pomimo tego Polacy podczas II wojny światowej bezinteresownie pomagali Żydom; ponad 6 tys. z nich zostało uhonorowanych przez Yad Vashem tytułem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” – przypomniał.

Biskup Guzdek podkreślił, że jest „też wielka rzesza bezimiennych bohaterów, którzy z narażeniem życia własnego i swoich najbliższych nieśli pomoc synom i córkom narodu skazanego na całkowitą zagładę”. Dodał, że wielkim grzechem zaniedbania jest niewystarczające utrwalenie świadectw bohaterów, którzy „którzy bezinteresownie, z narażeniem życia nieśli pomoc synom i córkom narodu żydowskiego”.

Biskup polowy zwrócił uwagę, że co jakiś czas ze zmiennym nasileniem pojawiają się oskarżenia, że Polacy niewystarczająco zaangażowali się w ratowanie Żydów. Przypomniał słowa Władysława Bartoszewskiego, który mówił, że według niektórych „wystarczająco było zrobione tylko przez tych, którzy zginęli”. Przytoczył też słowa Israela Gutmana, jednego z wiodących historyków Holokaustu, uczestnika powstania w getcie oraz więźnia Auschwitz: „Nie ma moralnego nakazu, który wymagałby, aby normalny śmiertelnik ryzykował swoje życie i życie swojej rodziny, aby ocalić sąsiada”.

Biskup przywołał też opinię Gutmana, że Polacy powinni być dumni z liczby Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata” a naród żydowski, zdaniem izraelskiego historyka „nie zrobił wystarczająco dużo, aby podziękować tym wyjątkowym ludziom”. Biskup polowy zaapelował o „rzetelne podejście do przeszłości, które niczego nie pokrywa milczeniem, ale staje na gruncie prawdy”. Jego zdaniem odsłaniana dziś tablica na murze Domu Prowincjalnego Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi przy ul. Hożej 53 w Warszawie upamiętni „Matkę Matyldę Getter, siostry Franciszkanki Rodziny Maryi oraz wszystkich ludzi dobrej woli, którzy ryzykując własnym życiem ratowali żydowskie dzieci skazane na zagładę przez niemieckich okupantów”.

W południe przed Grobem Nieznanego Żołnierza odbyła się uroczysta zmiana wart oraz ceremonia złożenia kwiatów.

Jeszcze dziś na murze Domu Prowincjonalnego Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi przy ul. Hożej 53 w Warszawie zostanie odsłonięta tablica w hołdzie Matce Matyldzie Getter, Siostrom Franciszkankom Rodziny Maryi oraz wszystkim ludziom dobrej woli, którzy ryzykując własne życie ratowali żydowskie dzieci skazane na zagładę przez niemieckich okupantów.

Podczas wojny siostry ukryły ponad 500 żydowskich dzieci, skazanych przez okupanta niemieckiego na eksterminację. Ocaliły także ok. 250 dorosłych osób pochodzenia żydowskiego. Nastąpi także otwarcie wystawy „Siostry, (…) matkami żydowskich dzieci. Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi wobec zagłady Żydów w czasie II wojny światowej”, poświęconej życiu i działalności matki Matyldy Getter, a przedstawiciele Poczty Polskiej zaprezentują okolicznościowy znaczek „Polacy ratujący Żydów”.

Obchody Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów współorganizowane są przez IPN, Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Polskie Towarzystwo Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Dzień Pamięci został ustanowiony w 2018 r. Jest to święto państwowe przypadające w rocznicę zamordowania w 1944 r. przez niemieckich żandarmów Józefa i Wiktorii Ulmów, ich dzieci oraz ukrywanych przez tę rodzinę Żydów.

Prace nad ustawą o ustanowieniu Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów zainicjowano jesienią 2017 r. podczas uroczystości z okazji 75-lecia powstania „Żegoty” przy Delegaturze Rządu RP na Kraj, która powstała z Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom, założonego z inicjatywy Zofii Kossak-Szczuckiej oraz Wandy Krahelskiej-Filipowiczowej.

„Żegota” stała się fenomenem Polskiego Państwa Podziemnego w skali całej okupowanej Europy – była organizacją, która w okresie drugiej wojny światowej miała za swoje zadanie wyłącznie ratowanie Żydów. Trudno oszacować liczbę uratowanych przez Polaków Żydów, waha się ona od ok. 30 tys. do 120 tys.

Dokumentujący ofiary Holocaustu Instytut Yad Vashem od 1953 r. do 1 stycznia 2018 r. uhonorował prawie 27 tys. bohaterów, którzy nieśli pomoc Żydom w tym 6863 Polaków, którzy tworzą największą grupę narodowościową wśród 51 krajów świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem