Reklama

Dlaczego warto rozmawiać?

Danuta Olszewska
Niedziela Ogólnopolska 51/2004

Jan Pospieszalski podjął, wraz ze swoimi gośćmi, w telewizyjnym studio II Programu TVP 6 grudnia niezwykle ważny problem obecności na monitorach telewizorów i ekranach komputerów brutalności i przemocy adresowanej do najmłodszych. Na pytanie o przyczyny i skutki, tak dotąd niepowstrzymanej fali niszczących psychikę obrazów w mediach odpowiadali: dr Lucyna Kirwil - psycholog z UW, ks. Marek Dziewiecki z Radomia, także z wykształcenia psycholog, podinspektor Izabella Szostakiewicz z Policyjnej Izby Dziecka w Warszawie, Jarosław Selin z KRRiT, Elżbieta Błońska-Grzesiak z Fundacji „Dobre Media”, a także eksperci medialni: Patryk Leszczyński, Aleksy Uchański z czasopisma Komputer. Świat Gry i Piotr Zaręba z Newsweeka.
Rzeczowe wprowadzenie dr Kirwil, z którego wynikało, że zdecydowanie więcej czasu dzieci przeznaczają na konsumpcję obrazów z mediów elektronicznych (średnio ponad 4 godz.) niż na rozmowę z matką (średnio 28 min) i z ojcem (4 min), a także, że bohaterowie filmów i postacie z gier mają ogromny wpływ na kształtowanie postaw i cech osobowych najmłodszych - uświadamia, iż wiele rodzin żyje w polu oddziaływania przekazu, którego roli nie do końca sobie uświadamia lub bagatelizuje ją. Tymczasem emocje, jakie wywołują programy telewizyjne i gry komputerowe, są w ogromnej większości emocjami negatywnymi. Wszystko to odbywa się najczęściej poza jakąkolwiek - lub tylko z czysto formalną - kontrolą rodziców.
Jarosław Sellin akcentował postawę rodziców jako absolutnie kluczową. Rodzice najczęściej jednak w tej dziedzinie uchylają się od swojej odpowiedzialności za przyzwolenie na korzystanie przez dzieci z przekazu, który je niszczy. Podobnie zachowuje się instytucja, którą jest KRRiT, mająca konstytucyjne prawo ingerować w treść przekazu medialnego, o ile jest szkodliwy społecznie. Z reguły uchyla się od karania nieuczciwych nadawców. „W gruncie rzeczy ta dyskusja dotyczy władzy - mówił Sellin. - Chodzi o władzę rodzicielską i o władzę sprawowaną przez ludzi mediów. Jak pojmuje się tę strefę władzy? Jak rozliczamy władzę ludzi mediów? Oni sami nie przyznają się do swojej władzy, uciekając od tej odpowiedzialności”.
Ks. Marek Dziewiecki akcentował fakt, jak bardzo dramatyczny jest problem rodziców przyzwalających na praktycznie nieograniczony kontakt dzieci z mediami. Jest to uparte, irracjonalne trzymanie się fikcji, że media mogą wychować nasze dziecko tak, jakbyśmy sobie tego życzyli, mimo niezliczonych, niezbitych i oczywistych dowodów, że jest wręcz odwrotnie. Wspominała o tym podinspektor Izabella Szostakiewicz: Dzieci trafiające do Izby Dziecka, jako sprawcy przestępstw, to dzieci, które nie czytają książek, nie uprawiają żadnych sportów, pozostają sam na sam z ekranem, gdzie główną ich strawą są filmy i gry pokazujące świat według schematu: „zabili go i uciekł”. Śmierć tak naprawdę nie jest tu realna, a zadawanie cierpień, przemoc jest rozrywką.
Piotr Zaręba zwrócił uwagę, że odczulanie, zabijanie wrażliwości przez obrazy przemocy i okrucieństwa są stosowane w amerykańskiej armii jako sposób na odblokowanie żołnierzy tak, by w czasie akcji zbrojnych byli w stanie zabijać. Jest to część szkolenia znanego też pod nazwą „pranie mózgów”. Według badań amerykańskich, istnieje bardzo ścisła relacja między oglądaniem brutalnej przemocy w mediach a późniejszymi kłopotami z prawem.
Zmowa milczenia, jaka panuje wokół tych spraw w środowiskach ustawodawczych, w środowiskach monitorujących - z urzędu - treść przekazu medialnego, ignorowanie zagrożeń przez producentów brutalnych filmów i gier, chowanie głowy w piasek przez krytyków filmowych, znawców problematyki gier oraz przez większość rodziców i wychowawców, zmusiły do działania zwykłych obywateli. Te działania mają charakter społecznej samoobrony i są przykładem, jak wiele może zdziałać determinacja, jak wielkie znaczenie ma motywacja, gdy widzi się skalę zagrożenia najmłodszych. Ruch społeczny na rzecz bezpieczeństwa przestrzeni medialnej z punktu widzenia rodziców świadomych swojej roli zebrał 200 tys. podpisów pod projektem ustawy, która regulowałaby korzystanie z tej przestrzeni publicznej i kontrolowałaby funkcjonowanie wprowadzonych reguł. Sejm ma obowiązek zająć się tym obywatelskim projektem i zajmie się nim prawdopodobnie jeszcze przed końcem bieżącego roku. Jest to niekwestionowany sukces odpowiedzialności i zdrowego rozsądku, które reprezentuje środowisko z Przemyśla - a jego przedstawicielką w programie była p. Elżbieta Błońska-Grzesiak. Był to zdecydowanie optymistyczny akcent debaty - zgodnie z trafną formułą wypowiedzianą przez ks. Marka Dziewieckiego, że demokracja ma tylko wtedy sens, gdy większość społeczeństwa jest wystarczająco dojrzała, by z niej korzystać i ją współtworzyć.
Odpowiedzialność rodziców i brak tolerancji ze strony państwa dla wszechobecności przemocy w mediach jest jedną z ważniejszych części składowych dojrzałej demokracji, na jaką z pewnością jako Polacy zasługujemy.

Maroko: list otwarty do papieża Franciszka

2019-03-19 17:59

vaticannews.va / Rabat (KAI)

Na dwa tygodnie przed wizytą papieża Franciszka w Maroku (30-31 marca) lokalny komitet chrześcijański opublikował list otwarty, w którym prosi Stolicę Apostolską o interwencję w sprawie poszanowania wolności religijnej w tym kraju.

kantsmith/pixabay.com

W liście wspomniane są niektóre pogwałcenia wolności religijnej chrześcijan, a zarazem padają oskarżenia wobec służb państwowych. Zarzuca się im prześladowania chrześcijan poprzez nieustanne bezprawne aresztowania. Komitet chrześcijański potwierdza również, że wielu funkcjonariuszy policji marokańskiej aresztowało, torturowało, a także pozbawiało dokumentów tożsamości niektóre osoby ze względu na przyznanie się do swojej wiary czy praktykowanie jej w kościołach podziemnych.

Chrześcijanie w Maroku stanowią 1,1 proc. społeczeństwa, czyli około 380 tys. z 33-milionowej populacji. Większość z nich jest wyznania ewangelickiego. Katolicy posiadają dwie archidiecezje w stołecznym Rabacie oraz w Tangerze, które łącznie mają mniej niż 30 tys. wiernych. Zakazany i surowo karany jest prozelityzm. Jak stwierdza list otwarty komitetu chrześcijańskiego, kilkaset osób oskarżonych o prozelityzm zostało wygnanych z kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oko na gender

2019-03-20 11:54

Niedziela TV

W 2014 r. w redakcji Tygodnika Katolickiego "Niedziela" gościł ks. dr hab. Dariusz Oko. Zdaniem księdza, gender, homoseksualizm to problemy, o których trzeba mówić, ponieważ przyzwolenie na szerzenie poglądów o ''kulturowej płci'' jest szkodliwe i nie może być zgody na proceder oswajania tego typu wynaturzeń; natomiast jak najbardziej zachowujemy szacunek w stosunku do osób homoseksualnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem