Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Śpiewać imieniu Pana

R.
Niedziela Ogólnopolska 7/2005


W cyklu rozważań mszalnych abp Stanisław Nowak wydał zbiór zatytułowany: Psalm śpiewam Imieniu Pana Najwyższego. Tłem rozważań na wszystkie niedziele i święta roku liturgicznego są psalmy responsoryjne w cyklu „A”. To bardzo ambitne zamierzenie tłumaczy Ksiądz Arcybiskup w słowie wprowadzającym, pisząc, że psalmy są niezwykle świętą modlitwą: modlił się nimi Syn Boży, gdy jako Człowiek dniami i nocami prowadził rozmowę z Ojcem; słowem psalmu odpędzał On złego ducha; psalmami argumentował swoje stanowisko w dysputach z przeciwnikami ideologicznymi; wisząc na krzyżu, z psalmem na ustach dokonywał dzieła naszego Odkupienia. Duchem psalmów, natchnionych pieśni swojego narodu, żyła także Maryja, Matka Pana. Najpełniej wyraża to Jej kantyk Magnificat, wielbiący Boga i wysławiający Jego miłosierdzie.
Abp Stanisław Nowak wielokrotnie nawiązuje do faktu, że psalm był pacierzem rodzin Izraela w czasach Starego Testamentu, a także był, jest i będzie modlitwą Kościoła wszystkich czasów w Nowym Testamencie. Wymownym przykładem umiłowania tej modlitwy jest św. Jan Sarkander, który mając poranione od tortur ręce językiem przewracał karty brewiarza. Św. Jana Sarkandra można uznać za symbol heroicznego nieraz trwania na modlitwie brewiarzowej setek tysięcy kapłanów w ciągu wieków.
Niezwykle głębokie są rozważania abp. Stanisława Nowaka, bo i liturgia Kościoła, utkana psalmami, jest bogata i piękna. Przecież największa świętość i najwyższe dobro Kościoła - Msza św. sprawowana jest wśród psalmów. Można przypomnieć, że dopiero po reformie liturgicznej Soboru Watykańskiego II psalmy osiągnęły należne im miejsce w liturgii eucharystycznej. Śpiewane w językach narodowych, powinny stać się bardziej dostępne i zrozumiałe dla wiernych. Aby takimi się stały, potrzebne są książki ukazujące bogactwo tych pieśni, powstałych w kulturze semickiej. Dlatego w rozważaniach abp. Stanisława Nowaka psalmy responsoryjne ożywają, komentowane słowem pierwszego czytania mszalnego, a zwłaszcza Ewangelii. Można je bowiem dzisiaj zrozumieć wyłącznie w świetle tajemnicy Chrystusa i słów Jego Ewangelii. Jak podkreśla Ksiądz Arcybiskup, „Jezus Chrystus jest wypełnieniem psalmów i choć nie wszystkie są mesjańskie, wszystkie głoszą Chrystusa i w Nim osiągają swą najpełniejszą myśl. Rozważanie więc tych pieśni świętych w kontekście Ewangelii jest nie tylko uzasadnione, ale wprost konieczne”.
Polecamy Czytelnikom Niedzieli, zwłaszcza kapłanom, te rozważania, wygłaszane wcześniej w Katolickim Radiu Fiat i Radiu Jasna Góra, aby śpiew psalmów nie tylko rozlegał się w naszych kościołach, ale by stał się zrozumiałą dla wszystkich wielką modlitwą.

Abp Stanisław Nowak, Psalm śpiewam Imieniu Pana Najwyższego. Rozważania na tle mszalnych psalmów responsoryjnych w cyklu „A”, Częstochowskie Wydawnictwo Archidiecezjalne „REGINA POLONIAE”, Częstochowa 2004, ul. Ogrodowa 24/44, 42-200 Częstochowa, tel. (0-34) 368-05-60, fax (0-34) 368-05-59.

Zwycięska miłość pasterza

2018-04-18 11:44

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 16/2018, str. 32-33

Graziako

Wszystkie teksty biblijne dzisiejszej Liturgii domagają się od nas – z pomocą Ducha Świętego – „głębokiego zanurzenia w życie Jezusa”. Wiara opiera się na usłyszanym słowie Bożym, ale trzeba byłoby mieć zamknięte uszy, żeby nie słyszeć wyjątkowych roszczeń Jezusa. On jest Jedynym Dobrym Pasterzem, który życie swoje oddaje za owce. Dlatego miał prawo powiedzieć: „Nikt Mi go [życia] nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać” (J 10, 18).

Tę niepodzielność prawdy i miłości Bożej wobec człowieka Jezus potwierdził samym sobą. To On sprawił, że ludzkość nie została pozbawiona Pasterza i Przewodnika na swoich drogach. I chociaż niejednokrotnie przechodzimy przez ciemność zła, z powodu – jak podkreśla św. Jan Apostoł – „nieznajomości Chrystusa”, to nie możemy się lękać, bo On zwycięża świat swoją śmiercią i zmartwychwstaniem. Dla Niego nie jesteśmy bezimiennym tłumem. Jego miłość jest konkretna, zaadresowana do każdego, bez wyjątku, człowieka. Jezus ma prawo być wobec nas wymagający. Trzeba Go uznać i przyjąć, bo jak zaznaczy św. Piotr napełniony Duchem Świętym: „Nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12).

Ten sam Apostoł w dniu Zesłania Ducha Świętego, by ukazać miłość Chrystusa, zwycięskiego Pasterza, wskaże nam cztery konkretne drogi. Pierwsza z nich to nawrócenie i odejście od sposobów myślenia i życia według „tego świata”, który odrzuca Jezusa. Druga droga to przyjęcie daru chrztu św. w imię Jezusa, które oznacza: „Bóg zbawia”. Trzecia to otwartość na działanie Ducha Świętego i Jego dary: mocy, mądrości, rozumu, rady, umiejętności, bojaźni Bożej i prawdziwej pobożności. I wreszcie czwarta droga to współuczestnictwo we wspólnocie Kościoła, który nie jest wymysłem ludzkim, lecz dziełem Chrystusa prowadzonym przez Ducha Świętego. Niezmiernie ważna w tym dziele jest obietnica Zbawiciela wypowiedziana do Piotra Apostoła: „Na tobie zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą” (por. Mt 16, 18).

Kościół w swojej apostolskiej działalności realizuje zbawcze pragnienie Chrystusa „przyprowadzenia do Boga owiec, które nie są z Jego zagrody” (por. J 10, 16). W ten sposób Jezus nawiązuje do misji, którą powierzył Mu Ojciec wobec całej ludzkości, aby zgromadzić rozproszone owce i obdarzyć je zwycięską miłością.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Europejki coraz później rodzą dzieci

2018-04-23 18:04

vaticannews.va / Madryt (KAI)

Włochy i Hiszpania to kraje Unii Europejskiej, gdzie kobiety najpóźniej decydują się na macierzyństwo - wynika z najnowszych danych Eurostatu. Pierwsze dziecko przychodzi na świat, kiedy mają ok. 31 lat. Hiszpania jest też krajem, gdzie najwięcej kobiet po raz pierwszy zostaje matką po 40. roku życia.

mikecogh / Foter.com / CC BY-SA

Hiszpania posiada najniższy przyrost naturalny w Unii Europejskiej (1,34 na kobietę; średnia UE – 1,6). Tuż za nią plasują się Włochy i Portugalia. Polska zajmuje 7. miejsce.

Średnia wieku kobiet w Hiszpanii, która ma pierwsze dziecko wynosi blisko 31 lat (30,08). Niewiele wyższa jest ona we Włoszech (31), które zajmują pierwsze miejsce na liście. Kolejne miejsca przypadają Luksemburgowi (30,5), Grecji (30,3) oraz Irlandii (30,1).

Dane pokazują też, że ponad 7,2 proc. kobiet we Włoszech zostaje matką po raz pierwszy po 40. roku życia. Drugie miejsce przypada Hiszpanii (6,6 proc.), a kolejne Grecji (5,3 proc.) i Luksemburgowi (4,8 proc.). Na końcu listy znajdują się Polska (1 proc.) i Litwa (1 proc.).

Wśród przyczyn opóźniania macierzyństwa eksperci wymieniają brak pomocy ze strony państwa, zmiany zachowań społecznych oraz niewyraźną rolę mężczyzn.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem