Reklama

Świadectwa

W prawdzie i miłości

Ewa Górska
Niedziela Ogólnopolska 23/2005

KAI/Robert Kwiatek
Bp Ryszard Kasyna

Tego dnia, którego Jan Paweł II przekraczał próg ziemskiej egzystencji, w gdańskiej bazylice Mariackiej ks. prał. Ryszard Kasyna został konsekrowany na nowego biskupa pomocniczego archidiecezji gdańskiej. Jego wzrastanie w kapłaństwie do tej roli było w sposób szczególny naznaczone przez pontyfikat Jana Pawła II nie tylko z racji rzymskich studiów czy spotkań z okazji jubileuszów święceń. Drogowskaz, który stawiał przed nami Wielki Papież, skłonił go też do wyboru zawołania: „W prawdzie i miłości” (z II Listu św. Jana). Niewątpliwie wartości te w archidiecezji gdańskiej są dziś niezmiernie potrzebne.
Bp Ryszard Kasyna nie ukrywa, że obawiał się o atmosferę całej uroczystości, która w każdej chwili mogła zostać sparaliżowana. Dziś dziękuje Bożej Opatrzności, że pozwoliła właśnie w taki sposób przeżyć ten dzień. I od razu przychodzi na myśl pierwsze z jego corocznych - jako studenta Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego - spotkań z Ojcem Świętym 19 stycznia 1986 r. Pamiętne przez to, że odbywało się bez słów. Gdy Ksiądz Rektor przedstawiał kolejnych studentów z Kolegium Polskiego, Papież z każdym chwilę rozmawiał, a jemu po prostu długo patrzył w oczy. I w tym spojrzeniu było wszystko… Wcześniej odprawiona została Msza św. w prywatnej kaplicy Jana Pawła II i nasunęła się refleksja: „To jest człowiek, który rzeczywiście rozmawia z Bogiem, tak jak ukazuje to Pismo Święte Starego Testamentu”. Po powrocie z 2-godzinnego spotkania ks. Kasyna zanotował: „Fascynowały mnie dłonie i wzrok Ojca Świętego, gdy ubrani do koncelebry wchodziliśmy niemal na palcach do kaplicy. Dłonie, które wcześniej zaciśnięte na głowie, jakby chciały utrzymać jej myśli w jednym kierunku, przesunęły się potem trochę do tyłu, zasłaniając nieco uszy, aby lepiej słyszeć Boga. Wreszcie te dłonie podczas Mszy św. w tak różnych gestach skierowane do Boga, wtopione w całość modlitewnej postawy”.
7 lat studiów w Rzymie (Wydział Obojga Praw Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego i Studium Rotalne przy Trybunale Roty Rzymskiej) dawało wiele okazji i możliwości spotkań z Papieżem. Bp Kasyna wspomina, że nie ze wszystkich korzystał, nie chcąc po prostu „zawracać sobą głowy Ojcu Świętemu”. Wystarczyło mu, że z bliska mógł śledzić wszystkie papieskie poczynania, żyć w tej niezwykłej atmosferze pontyfikatu naszego wielkiego Rodaka i mieć świadomość czułej ojcowskiej miłości, którą Jan Paweł II otaczał młodych księży-studentów. A przekonywał się o tym co roku w okresie Bożego Narodzenia i co roku notował swoje refleksje.
Święto Objawienia Pańskiego 1987 r. - papieska biblioteka: „Przyszedł uśmiechnięty, trochę zmęczony, jakby poruszał się w innym świecie, choć obecny wśród nas. Zaczęliśmy śpiewać kolędy, siedząc wokół wysokiej, ok. 5-metrowej choinki. W przerwie powiedziałem wiersz ks. Twardowskiego Dawna Wigilia z tomu Niebieskie okulary. Papież zgadł od razu autora i intencję. Uśmiechał się później często do mnie”. Niestety, bp Kasyna nie pamięta już tamtej intencji, ale pamięta, jaki koncert dał Jan Paweł II w czasie śpiewania kolędy Oj maluśki, maluśki. - „My po dwóch czy trzech zwrotkach skończyliśmy, bo zabrakło nam słów - mówi - a Ojciec Święty ciągnął ich jeszcze wiele i chyba nawet dołożył coś od siebie w klimacie tego wieczoru”. Później były uściski dłoni i zdjęcia, a po błogosławieństwie loteria fantowa. Ks. Kasyna wylosował aktówkę z ornatem (które oczywiście pieczołowicie przechowuje), ale nie omieszkał też wykorzystać innego fantu i … przejechać się rowerem po bibliotece Ojca Świętego, co zresztą jest udokumentowane na zdjęciu.
Podobne w klimacie były inne spotkania, choć każde czymś się wyróżniało. Na pewno łączyło je jedno - pozwalały umacniać powołanie, napełniały nadzieją, dawały swoiste oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Słowem - ładowały akumulatory. Również te spotkania, które udało się zorganizować z okazji 10. i 20. rocznicy święceń kapłańskich ks. Kasyny i jego kursowych kolegów w latach 1992 i 2002. Msza św. celebrowana razem z Janem Pawłem II, później prywatne spotkanie. - To było odświeżenie gorliwości kapłańskiej, tym ważniejsze że odbywało się w takiej bliskości zarówno grobu św. Piotra, jak i osoby Piotra naszych czasów - podsumowuje tamte doznania bp Kasyna, mając nadzieję, że w jego biskupiej posłudze nadal będzie go wspierał Wielki Papież Jan Paweł II.

Franciszek u św. Marty: w małżeństwie odzwierciedla się piękno Boga

2018-05-25 12:47

st (KAI) / Watykan

Kobieta i mężczyzna zostali stworzeni na Boży obraz i podobieństwo, a małżeństwo, chociaż nie jest wolne od trudności staje się w ten sposób obrazem Boga – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Uczestniczyło w niej siedem par obchodzących 50 i 25-lecie małżeństwa. Jednocześnie Ojciec Święty podkreślił, że życia wiary nie wolno sprowadzać do kazuistyki.

www.vaticannews.va

Franciszek nawiązał do fragmentu dzisiejszej Ewangelii (Mk 10, 1-12), gdzie faryzeusze pragnąc wystawić Pana Jezusa na próbę pytają Go, czy wolno mężowi oddalić żonę? Komentując tę scenę papież podkreślił ich mentalność kazuistyczną, sprowadzających całe życie z Bogiem jedynie do kwestii co wolno, a czego nie wolno. Ich pytanie dotyczy małżeństwa, ale Pan Jezus idzie dalej, do pierwotnego zamysłu Boga, który „na początku ... stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem”.

Komentując te słowa Ewangelii Ojciec Święty podkreślił, iż w Bożym planie małżonkowie mają tworzyć jedno ciało, którego nie można dzielić. Wskazał, że nie możemy, jak owi uczeni w Prawie zastanawiać się „wolno, czy nie wolno” dzielić małżeństwa. Przyznał, że niekiedy zdarzają się nieszczęścia i lepiej jest rozdzielić, aby uniknąć wojny światowej, ale to nieszczęście. Trzeba widzieć to, co jest pozytywne.

„To prawda, że istnieją trudności, istnieją problemy z dziećmi lub w samej parze małżeńskiej, dyskusje, kłótnie ... ale ważne jest, aby ciało trwało w jedności i przezwyciężano trudności. Jest to bowiem sakrament nie tylko dla nich, ale także dla Kościoła, jak gdyby był to sakrament, który przyciąga uwagę: «Ależ spójrzcie, że miłość jest możliwa!». A miłość umie sprawić, aby żyli zakochani przecz całe życie: w radości i bólu, z problemami dzieci i swoimi problemami ... ale zawsze idąc naprzód. W zdrowiu i chorobie, ale zawsze naprzód. Na tym polega piękno” – powiedział Franciszek.

Papież przypomniał, że mężczyzna i kobieta są stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, a samo małżeństwo staje się w ten sposób obrazem Boga. Dlatego, jak zaznaczył : „Małżeństwo jest milczącym kazaniem skierowanym do wszystkich pozostałych, kazaniem wszystkich dni”. Wyraził ubolewanie, że media nie zauważają tej pięknej, wiernej miłości, trwającej wiele lat. Przeciwnie wiele miejsca poświęcają na skandale, rozwody, ale obraz Boga nie jest wiadomością z pierwszych stron, chociaż jest wieścią chrześcijańską.

Na zakończenie Ojciec Święty przypomniał o zachęcie do wytrwałości i cierpliwości, zawartej w pierwszym czytaniu dzisiejszej liturgii (Jk 5, 9-12). Zaznaczył, że to zapewne najważniejsza cnota pary małżeńskiej, zarówno w odniesieniu do mężczyzny jak i kobiety. Na zakończenie Franciszek prosił Boga, aby dal Kościołowi i społeczeństwu głębszą i piękniejszą świadomość małżeństwa, aby wszyscy potrafili zrozumieć i podziwiać, że w małżeństwie zawarty jest Boży obraz i podobieństwo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pierwsza Pielgrzymka Geografów na Jasnej Górze

2018-05-26 15:05

mir / Jasna Góra (KAI)

O sensie pielgrzymowania wpisanym w człowieczeństwo i o tym, że Jasna Góra jest miejscem, gdzie geografia ziemi ustępuje geografii ducha. mówił do geografów zgromadzonych na Jasnej Górze bp Krzysztof Zadarko, przewodniczący Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. Pierwsza pielgrzymka tego środowiska była dziękczynieniem za 100 –lecie działalności Polskiego Towarzystwa Geograficznego.

Bożena Sztajner/Niedziela

W homilii bp Zadarko mówił o geografii ducha, bo – jak wyjaśniał - ziemia to nie tylko góry doliny i lasy, piękno natury i przyrody, ale to człowiek, który w tym wszystkim żyje, i albo odkrywa niezwykłe piękne powołanie, albo dokonuje niesamowitego zniszczenia.

Za Janem Pawłem II przypomniał pojęcie geografii religijnej, na mapie której Jasna Góra jest miejscem wyjątkowym, bo jest miejscem wędrowania „człowieka do Boga, a w sposób wyjątkowy do Matki Boga”.

Wskazując na pojęcie „peregrinus” opisujące status człowieka nieustannie wędrującego, by piękniej i lepiej żyć, bp Zadarko zwrócił uwagę, że to właśnie sanktuaria takie jak Jasna Góra, uświadamiają nam, że jesteśmy pielgrzymami, nieustannie w drodze, a do takich miejsc przybywamy „wiedzeni zapachem Mistrza, Jezusa Chrystusa”.

„Jesteśmy tutaj, by także w jakimś sensie odkryć swoją maryjną pobożność, ten maryjny rys naszego pielgrzymowania, który w jakimś sensie opisuje definicje Polaka, katolika, który w tym miejscu odkrywa że nie idzie sam do wieczności” - mówił.

"Jasna Góra to miejsce, gdzie geografia ziemi ustępuje miejsca geografii ducha" – mówił dalej przewodniczący Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. Wyjaśniał, że Jasna Góra jest prawdziwą Kaną, i choć ta ewangeliczna ma swoje określone miejsce na mapie geograficznej, to Jasna Góra jest wciąż miejscem cudownej przemiany „naszej codzienności, naszej potoczności, naszej bylejakości, w końcu naszego grzechu w coś, co w końcu zaczyna się Panu Bogu podobać; tu następuje odejście od grzechu do tego, co święte”.

Duchowny przypomniał wielkich jasnogórskich pielgrzymów jak św. Jan Paweł II i kard. Stefan Wyszyński i za nimi podkreślał, ze Jasna Góra to szczególne miejsce w polskiej geografii, w którym odkrywamy swoje człowieczeństwo, co to znaczy być Polakiem.

Pierwsza Pielgrzymka Polskich Geografów na Jasną Górę była czasem dziękczynienia za 100-lecie działalności PTG, a także okazją do zawierzenia dalszych zamierzeń, m.in. działań zmierzających do zjednoczenia ruchu geograficznego w Polsce.

Polskie Towarzystwo Geograficzne świętuje w tym roku 100-lecie działalności. Zostało założone w Warszawie 27 stycznia 1918 r. i należy do najstarszych stowarzyszeń naukowych na ziemiach polskich. Pierwsze próby zjednoczenia polskich geografów przez stworzenie odpowiedniego towarzystwa pojawiły się w XIX w. Restrykcyjne przepisy władz zaborczych uniemożliwiały jednak powstawanie polskich organizacji naukowych. Dopiero pod koniec XIX w. swoje stanowisko złagodziły władze wiedeńskie. Powstało wtedy w Krakowie Towarzystwo Tatrzańskie, zrzeszające m.in. wielu geografów. Po 1905 władze carskie zaczęły wydawać zgodę na tworzenie takich organizacji w Kongresówce. W 1906 utworzono Polskie Towarzystwo Krajoznawcze, które odegrało ważną rolę w rozwoju świadomości geograficznej i patriotycznej Polaków, zwłaszcza młodzieży.

Polskie Towarzystwo Geograficzne od początku aktywnie zaangażowało się w dzieło tworzenia niepodległego państwa polskiego oraz odbudowy polskiej państwowości. Geografowie, zwłaszcza Eugeniusz Romer, odegrali główną rolę w procesie ustalania ostatecznego kształtu granic niepodległej Polski. Doprowadzono do ujednolicenia nazewnictwa geograficznego, zróżnicowanego w poszczególnych zaborach. Głównym celem naukowym było jak najrzetelniejsze zbadanie dla potrzeb gospodarki narodowej polskich ziem pod względem fizyczno-geograficznym i społeczno-gospodarczym.

Członkowie Towarzystwa – przypomniał prof. Antoni Jackowski, twórca szkoły naukowej w zakresie geografii religii i inicjator pielgrzymki - byli pionierami planowania przestrzennego i regionalnego. W istotny sposób przyczynili się do uznania turystyki za ważną dziedzinę gospodarki kraju. Głównymi obszarami ich aktywności były obszary górskie (zwłaszcza Karpaty), tereny nadmorskie, pojezierza, pogranicza wschodnie i zachodnie oraz polskie miasta. Towarzystwo w całej swej historii było stowarzyszeniem nie tylko naukowym. Cechowała je też silna tradycja obywatelska, społeczna i patriotyczna.

Wielu członków za manifestowaną postawę geografa Polaka zapłaciło najwyższą cenę. Zbrodnie na polskich geografach dokonywały się w publicznych egzekucjach, w niemieckich obozach koncentracyjnych, sowieckich łagrach. W Katyniu została zamordowana większość kadry oficerskiej korpusu geografów pracujących w Wojskowym Instytucie Geograficznym wraz z jego szefem Jerzym Lewakowskim.

W okresie powojennym Polskie Towarzystwo Geograficzne aktywnie włączyło się w proces odbudowy zniszczonej Polski i zagospodarowania tzw. Ziem Odzyskanych. W 2006 r. PTG zostało wpisane na listę organizacji pożytku publicznego. Jednym z podstawowych celów działania Towarzystwa jest kształtowanie społecznej świadomości geograficznej, czemu służą organizowane wycieczki i działalność popularyzacyjna.

Działalność Polskiego Towarzystwa Geograficznego integruje także badaczy i miłośników pokrewnych dziedzin: ochrony środowiska i gospodarki przestrzennej, botaniki, geologii, socjologii, historii, ekonomii, architektury i urbanistyki.

W pielgrzymce uczestniczył Piotr Nowacki z kancelarii Prezydenta RP, który wyraził uznanie dla pracy geografów na rzecz rozwoju naszej Ojczyzny.

W naukowej części pielgrzymki mówiono o Jasnej Górze w badaniach geografów. Franciszek Mróz z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie wygłosił referat „Droga św. Jakuba a Jasna Góra”. O pracach nad studium ruchu turystycznego i pielgrzymkowego w Częstochowie w latach 1980-1987 opowiedziała Urszula Gospodarek z Oddziału Częstochowskiego Polskiego Towarzystwa Geograficznego, temat „Jasna Góra w pierwszych dniach września 1939 r.” podjął prof. Antoni Jackowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jako specjalne wotum złożono trzytomowe wydawnictwo „Geografowie polscy”. W tym Słowniku biograficznym, znalazł się m.in. biogram zmarłego w ubiegłym roku wybitnego geografa paulina doc. dr hab. Ludwika Kaszowskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem