Reklama

Arche Hotel

Tatry cz. I - pierwszy Szlak Papieski w Polsce

Urszula Własiuk - Fundacja Szlaki Papieskie
Niedziela Ogólnopolska 28/2005

Bożena Sztajner

Kliknij, aby ściągnąć

Tatry - pierwszy szlak papieski w Polsce

Z upodobaniem przebywał ks. Karol Wojtyła w Tatrach. Przyjeżdżał latem i zimą. Na narty, wycieczki, podziwiać wiosenne krokusy. Wędrował z gromadką młodych przyjaciół, z kolegami księżmi. Lubił też samotne wędrówki. Na halach wstępował do szałasów, rozmawiał z góralami, pił żętycę i jadł oscypki. Na trasach spotykali Księdza Kardynała turyści. Do Zakopanego, leżącego w granicach archidiecezji krakowskiej, przyjeżdżał często jako duszpasterz. Górale mówili o Nim „nasz Baca” i kochali Go. Odpowiadał miłością, cieszyli się, słysząc: „Na was, górali, zawsze można liczyć”. Stary góral z Gubałówki, zapytany o miejsce w Tatrach szczególnie przez Ojca Świętego lubiane, zadumał się, a po chwili rzekł: „Całe Tatry są Świętoojcowe...”.
Tatry są najwyższym pasmem górskim Polski i Słowacji, najwyższym wypiętrzeniem w łuku Karpat, jedynymi wysokimi górami pomiędzy Alpami a Kaukazem. Nazwa oznacza w Karpatach skały, góry, nieużytki, rupiecie. Najwyższym szczytem jest Gerlach (2655 m n.p.m.) po słowackiej stronie, a w granicach Polski - Rysy (2499 m n.p.m.). Powierzchnia całych Tatr wynosi 785 km2; w granicach Polski - 175 km2. Jest to powierzchnia trzykrotnie mniejsza od Jeziora Genewskiego. W porównaniu z Alpami są małe - cała powierzchnia Tatr zmieściłaby się w niejednej alpejskiej dolinie. Długość łańcucha w linii prostej wynosi 52 km, a największa szerokość pasma - 18,5 km. Sąsiadują z nimi cztery kotliny: Podhale, Spisz, Liptów i Orawa. Tatry dzielą się na cztery części: Zachodnie (Bystra 2248 m n.p.m.), Wysokie (Gerlach 2655 m n.p.m.), Bielskie (Hawrań 2152 m n.p.m., na terenie Słowacji) oraz masyw Siwego Wierchu (1806 m n.p.m.). Przez region tatrzański przechodzi główny dział wodny między Morzem Czarnym a Bałtykiem. Po ustąpieniu lodowców przed ok. 10 tys. lat w zboczach gór powstały kotły, których dna wypełniły stawy dodające uroku tatrzańskim krajobrazom. Najbardziej malowniczym i zarazem największym stawem jest Morskie Oko (34,9 ha) w Dolinie Rybiego Potoku. Największym wodospadem w polskiej części Tatr jest Wielka Siklawa w Dolinie Roztoki. Klimat Tatr ma charakter wysokogórski, cechuje go duża zmienność, częste przesunięcia frontów, załamania pogody, groźne i gwałtowne burze. Lato jest krótkie, wiosna chłodna, natomiast ciepła i pogodna jesień jest wymarzonym okresem do uprawiania turystyki. Niekorzystny dla samopoczucia ludzi i niebezpieczny dla chorych na serce jest wiejący z południa wiatr halny o dużej sile. Ekstremalne właściwości klimatyczne sprawiają, że nie każdy może wędrować tatrzańskimi szlakami. Całe Tatry znajdują się na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Za wstęp na teren TPN obowiązują opłaty. Jest tu duża sieć szlaków turystycznych o różnych stopniach trudności. Zimą udostępniane są szlaki narciarskie.
Parafia zakopiańska została utworzona w 1846 r.; kościół, istniejący do dziś, stanął 5 lat później, a pierwszym proboszczem był ks. Józef Stolarczyk. Od 1886 r. Zakopane jest uzdrowiskiem klimatycznym.

Oscypek

- Ser z owczego sera - bundzu. Baca ręcznie odgniata go z serwatki, kilkakrotnie parzy we wrzątku, formuje w owal, nadaje ozdobny kształt w foremce (stąd zdobienia na oscypku), moczy przez dobę w roztworze soli i wędzi pod dachem szałasu w dymie ogniska od 3 dni do 2 tygodni. Z resztek sera wyrabiane są małe serki - redykołki, przeważnie w kształcie zwierzątek lub parzenic, zwyczajowo rozdawane przez bacę jako prezenty z okazji redyku. Pielgrzymki góralskie, wśród innych darów, obowiązkowo zawoziły do Watykanu oscypki, ponieważ był to przysmak Ojca Świętego.

Dolina Chochołowska

Nazwa pochodzi od wsi Chochołów, którą warto zobaczyć ze względu na ciekawą, tradycyjną zabudowę wsi podhalańskiej, bogato zdobione domy, kapliczki, krzyże i figury. Chochołowska jest największą doliną w polskich Tatrach. Wiosną pokrywają ją łany krokusów. Otoczona jest pasmem granicznych szczytów - od Bobrowca przez Grzesia po Rakoń. Na polanie stoi kaplica pw. św. Jana Chrzciciela. U wylotu doliny, na Siwej Polanie, wylądował w 1983 r. helikopter z Ojcem Świętym na pokładzie - dziś stoi w tym miejscu pamiątkowy krzyż. Droga do Doliny Chochołowskiej prowadzi przez las, wzdłuż Potoku Chochołowskiego. Ojciec Święty przejechał tędy w samochodzie terenowym. Na skale przy pierwszym zwężeniu Doliny, nazwanym Niżnią Bramą Chochołowską, osadzono medalion z wizerunkiem Ojca Świętego. Na Polanie nadal prowadzony jest wypas owiec, stoją szałasy; do jednego z nich (na ścianie - pamiątkowa tabliczka), należącego do Jędrzeja Gali, wstąpił Ojciec Święty w 1983 r., udając się do Doliny Jarząbczej. Również na ścianie schroniska umieszczono tablicę upamiętniającą wizytę Jana Pawła II. Schronisko Chochołowskie (1148 m n.p.m.) wybudowane zostało w 1953 r. w miejscu spalonego przez hitlerowców. Było miejscem spotkania Ojca Świętego z Lechem Wałęsą w czerwcu 1983 r. Zaraz po nim Jan Paweł II wyruszył na wycieczkę wraz z towarzyszącymi mu osobami wzdłuż szlaku na Trzydniowiański Wierch do Doliny Jarząbczej. W miejscu, gdzie po około godzinnym marszu niezwykli turyści zatrzymali się na odpoczynek i posiłek, a Ojciec Święty pochylił się nad płynącym tu potokiem, umoczył dłonie i uczynił znak krzyża, położony został głaz z pamiątkową tablicą. Trasa przejścia, początkowo zaznaczana przez turystów szyszkami i krzyżykami z patyczków, szybko została oznaczona przez górali i jest pierwszym w Polsce Szlakiem Papieskim.
W przeszłości Dolina Chochołowska była ulubionym miejscem wypraw ks. Karola Wojtyły. Stąd wspinał się na Grzesia, Rakoń, wędrował na Przełęcz Iwaniacką, Ornak. Był tu m.in. we wrześniu 1954 r., w lutym 1955 r. na nartach, w 1956 r. podchodził na Grzesia, w 1957 i 1958 r. znowu był na nartach, w 1960 r. podchodził na Rakoń. Opuszczając Dolinę Chochołowską, Ojciec Święty powiedział do obsługi schroniska: „Ja tu do Was przyjadę w spokojniejszym czasie...”. Nadzieja Ojca Świętego nigdy się nie spełniła.

„Sursum Corda” - czyli „w górę serca”

Na zakończenie Mszy św. odprawionej 6 czerwca 1997 r. przy ołtarzu polowym pod zakopiańską Krokwią, spoglądając na Giewont, Ojciec Święty powiedział: „Trzeba, ażeby cała Polska, od Bałtyku aż po Tatry, patrząc w stronę krzyża na Giewoncie, słyszała i powtarzała: Sursum corda - W górę serca! Amen”. Replika krzyża z Giewontu, bogato iluminowana, czuwa dziś również nad wodami Bałtyku w Sopocie. Obok krzyża znajduje się pomnik Jana Pawła II: łódź piotrowa z postacią Ojca Świętego u steru, płynąca w trzecie tysiąclecie.

Reklama

Giewont (1894 m n.p.m.)

Jest jednym z najbardziej niebezpiecznych szczytów w Tatrach ze względu na małą powierzchnię szczytową i działający jak piorunochron krzyż, przyciągający wyładowania atmosferyczne. Stanowi doskonały punkt widokowy. Na Giewoncie rosną liczne szarotki, pachnące goździki i skalnice. Krzyż na szczycie ma 15 m wysokości; został zbudowany z pojedynczych elementów żelaznych wniesionych na plecach, na miejscu zmontowanych przez górali. Działo się to 1901 r. z inicjatywy proboszcza ks. Kazimierza Kaszelewskiego.
Giewont, owiany legendą o śpiącym rycerzu, którego przypomina kształtem, jest symbolem Zakopanego. W przeddzień wizyty Ojca Świętego w Zakopanem w 1997 r. radni miejscy zmienili herb Zakopanego - w jego tarczy umieścili krzyż na Giewoncie pod skrzyżowanymi kluczami św. Piotra z herbu watykańskiego. Giewont i krzyż znalazły się też w herbie biskupim abp. Stanisława Dziwisza. Odnotowana została wycieczka na Giewont ks. Karola Wojtyły z grupą młodzieży - ok. 22 lipca 1952 r. - trasą: Dolina Strążyska - Giewont - Kalatówki.

TOPR - Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe

Współtwórcą TOPR-u był ratownik i przewodnik tatrzański - góral Klimek Bachleda. To pierwsza tego rodzaju organizacja w krajach pozaalpejskich. Posiada łączność telefoniczną ze schroniskami i swoimi bazami na terenie Tatr. Adres: Zakopane, ul. J. Piłsudskiego 63A; tel. alarmowy: (0-18) 206-34-44 lub 0-603-100-100.

Tagi:
górale Góry tatry

Łódź: abp Ryś wraz z diakonami zdobywał tatrzańskie szczyty

2018-07-21 09:25

xpk / Łódź (KAI)

Zdobywanie szczytów, możliwe jest tylko podczas wspólnej drogi! – tłumaczy diakon Kamil Gregorczyk, jeden z uczestników kleryckiej wakacyjnej wyprawy w Polskie Tatry. Abp Grzegorz Ryś wybrał się razem z diakonami łódzkiego seminarium na wspólny wyjazd w góry, aby przez kilka kolejnych dni modlić się, zdobywać szczyty oraz uczyć się wspólnoty kapłańskiej.

Archidiecezja Łódzka

W czasie wyjazdu grupa duchownych z Łodzi wędrując po tatrzańskich szlakach zdobyła Czerwone Wierchy oraz Kasprowy Wierch, nawiedziła Pustelnię Brata Alberta na Kalatówkach w Zakopanem oraz modliła się przy grobie jednego z najsłynniejszych Polskich kapłanów filozofów jakim był ks. prof. Józef Tischner.

- Rozpoczęliśmy nasze wspólne wędrowanie w niedzielę 15 lipca w Kirach, a naszą bazą wypadową stał się Dom Sióstr Benedyktynek Samarytanek. – wspomina diakon Gregorczyk. -Ujęła nas ich gościnność i życzliwość. Dzięki zaangażowaniu tych wspaniałych Kobiet, mieliśmy siły na szlaku. – dodaje.

Każdy dzień tej biskupio – kleryckiej wyprawy rozpoczynał się od wspólnej modlitwy, w czasie której łódzki pasterz rozważał Słowo Boże. - A ono stawiało przed nami wyzwania, otwierało nas na konfrontacje z pokusami i podtrzymanie w sobie tożsamości dziecka Bożego – zauważa diakon.

- Ten wspólny wyjazd w góry – tłumaczy ks. Marcin Jarzenkowski, prefekt WSD w Łodzi – był dla kleryków, którzy dopiero co wchodzą w kapłaństwo, bardzo ważny. Pozwolił im odkryć w biskupie nie tylko swojego przełożonego ale przede wszystkim ojca, z którym można podzielić się swoimi radościami, smutkami oraz wątpliwościami – dodaje seminaryjny wychowawca.

- Propozycja księdza arcybiskupa, aby wyjechać wspólnie w góry, była dla mnie wielkim zaskoczeniem – pozytywnym zaskoczeniem – mówi diakon Paweł Skowron. – w swoim życiu byłem już w górach, ale nie wspinałem się tak wysoko. Ta wyprawa była dla mnie ogromnym sprawdzeniem siebie – podkreśla.

- Jesteśmy wdzięczni naszemu przewodnikowi – księdzu arcybiskupowi Grzegorzowi oraz opiekunowi i towarzyszowi – księdzu prefektowi Marcinowi Jarzenkowskiemu za każdy gest życzliwości i ojcowską troskę – podkreśla jeden z uczestników górskiej wyprawy.

To pierwszy tego typu wspólny wyjazd metropolity łódzkiego z klerykami w okresie wakacyjnym.

W łódzkim Wyższym Seminarium Duchownym do kapłaństwa aktualnie przygotowuje się ponad 50 alumnów. W okresie wakacyjnym trwa rekrutacja na pierwszy rok studiów filozoficzno - teologicznych. Dokumenty można składać przez cały okres wakacji, natomiast drugi zjazd egzaminacyjny podczas którego odbywa się rozmowa z księdzem rektorem i ojcem duchownym odbędzie się w terminie się 6-7 września b.r. (czwartek-piątek).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Anglia: edukacja seksualna dzieci obowiązkowa?

2019-02-17 18:19

vaticannews / Londyn (KAI)

W Wielkiej Brytanii rodzice coraz częściej zabierają swoje dzieci ze szkół. Powodem takiego stanu rzeczy jest nauczanie na lekcjach bez ich wiedzy i zgody o relacjach w kontekście dewiacji seksualnych.

Savvapanf Photo/Fotolia.com

Jak podają lokalni obserwatorzy, częstym przeświadczeniem wśród rodziców jest poczucie, że szkoła wyszła daleko ponad cele wychowawcze i stała się czymś „niebezpiecznie ideologicznym”. Wielkim echem temat ten odbija się szczególnie w miejscach, gdzie żyje duża mniejszość muzułmańska, ale także wśród żydów, chrześcijan i osób nie uważających siebie za religijne.

O to, czy można zagwarantować, że wiara i wartości, jakie dzieci otrzymują w domu od rodziców, nie będzie zagrożona przez system edukacji, Damiana Hindsa zapytał angielski tygodnik "Catholic Herald". Odpowiednik polskiego ministra edukacji w Wielkiej Brytanii podkreśla rozgraniczenie pomiędzy „wychowaniem do relacji” i „wychowaniem seksualnym”. Pierwsze z nich ma być obowiązkowe, drugie natomiast opcjonalne. „Szkoły o charakterze religijnym mogą reflektować na tych zajęciach nad swoim etosem oraz nad tym, jak nauczać tych przedmiotów” – mówi Hinds.

Sceptyczni co do takiego postawienia sprawy są niektórzy członkowie parlamentu. Nie wiadomo, czy poprzez „wychowywanie do relacji” dzieci nie będą zmuszone do oswajania się ze szkodliwymi ideologiami. „Jakie kroki są podjęte, aby przeciwdziałać «edukacji seksualnej» pod płaszczykiem innej nazwy” – pyta Julian Lewis z parlamentu brytyjskiego. Edward Leigh z Izby Gmin dziwi się natomiast, że szanując prawa rodziców do edukacji seksualnej swoich dzieci, depcze się jednocześnie te do wychowania do relacji.

Sekretarz ds. Edukacji twierdzi jednak, że w materiałach wychowawczych mają znaleźć się również te przygotowane przez katolickie środowiska wychowawcze oraz że szkoły powinny konsultować rodziców, jeżeli chodzi o treść tych materiałów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wyrzucony z Norwegii za obronę polskich dzieci

2019-02-18 07:58

Artur Stelmasiak

W poniedziałek odbędzie się demonstracja przed ambasadą Norwegii przeciwko antyrodzinnej polityce Oslo, gdzie odbiera się dzieci m. in. polskim rodzinom. Powodem pikiety jest wyrzucenie polskiego dyplomaty konsula dr Sławomira Kowalskiego wbrew stanowisku rządu RP.

Twitter

Norweski MSZ tłumaczy, że konsul podczas swoich interwencji w obronie dzieci nie podporządkował się policji i urzędnikom Barnevernet. Jednak z opinii świadków i nagrań udostępnionych przez Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jednoznacznie wynika, że to norwescy policjanci i urzędnicy złamali międzynarodowe prawo, a zwłaszcza zapisy Konwencji Wiedeńskiej o prawie konsularnym.

Na filmie ujawnionym na youtube dokładnie widać i słychać, że policjanci zmusili polskiego konsula do opuszczenia budynku, gdzie znajdowały się polskie dzieci. Co więcej, osobie posiadającej immunitet dyplomatyczny policjanci grozili użyciem siły i mówili: "Masz ostatnią szansę żeby stąd wyjść, albo cię wyniesiemy". "Masz wyjść, bo ja tak mówię!". Natomiast rzeczniczka norweskiego MSZ nadal powiela kłamstwa i oskarżenia wobec konsula, że zachowywał się gwałtownie, utrudniał wykonywanie obowiązków i odmówił stosowania się do poleceń policji. - Konsul miał pełne prawo do interwencji, a policja powinna mu w tym pomoc. Nagranie czarno na białym pokazuje, że konsul działał zgodnie z prawem, a prawo łamali norwescy policjanci. To jawne pogwałcenie prawa konsularnego z Konwencji Wiedeńskiej. Mam nadzieję, że te sprawy zostaną postawione na arenie międzynarodowej - mówi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris, który jest zaangażowany w obronę polskich rodzin w Nrwegii.

Konsul Sławomir Kowalski został bardzo brutalnie potraktowany przez norweską dyplomację. W szybkiej odpowiedzi na to polski MSZ w tym samym czasie odwołał norweską panią konsul z Warszawy. W tej sprawie chodzi o ochronę Polaków w Norwegii, których jest tam ok. 200 tys. i są największą mniejszością narodową w tym kraju. - Mam tezę, że w kontekście relatywnie niskiego przyrostu naturalnego w Norwegii, możliwość asymilacji polskich dzieci jest bardzo atrakcyjna dla rządu norweskiego. I dlatego szuka się pretekstu, by polskie dzieci zabrać polskim rodzinom, odciąć je od polskiej kultury i tradycji, by zrobić z nich Norwegów, których dziś tak bardzo brakuje w Norwegii - mówił poseł Jan Dziedziczak i były wiceminister MSZ.

Pikieta rozpocznie się w poniedziałek 18 lutego 2019 roku przed ambasadą Norwegii, al. Armii Ludowej 26.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem