Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Papież Franciszek: bierzmowanie pozwala nam żyć jak prawdziwi chrześcijanie

2014-01-29 11:07

st (KAI) / Watykan / KAI

Grzegorz Gałązka

"Kiedy przyjmujemy w naszym sercu Ducha Świętego i pozwalamy mu działać, to sam Chrystus staje się obecny w nas i przybiera realne kształty w naszym życiu. To On będzie się poprzez nas modlił, przebaczał, wlewał nadzieję i pocieszenie, aby służyć naszym braciom, stać się bliskim dla potrzebujących i ostatnich, aby tworzyć komunię, rozsiewać pokój" - powiedział Papież podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Ojciec Święty kontynuując cykl katechez o sakramentach mówił dziś o bierzmowaniu. Zaapelował, aby nie zaniedbywać tego sakramentu i troszczyć się by otrzymywała go młodzież katolicka. Papieskiej katechezy na placu św. Piotra wysłuchało dziś ok. 15 tys. wiernych.

Ojciec Święty przypomniał, że bierzmowanie wraz z chrztem i Eucharystią należy do sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego, które w pierwszych wiekach przyjmowano podczas jednego wydarzenia liturgicznego, najczęściej Wigilii Paschalnej. Stanowi ono jakby przypieczętowywanie procesu kształtowania i stopniowego wprowadzania do wspólnoty chrześcijańskiej.

Papież wskazał, że przez sakrament bierzmowania jesteśmy namaszczani i upodobnieni do Jezusa Chrystusa oraz umocnieni w naszej więzi z Jezusem i Kościołem. Otrzymujemy też specjalną moc Ducha Świętego do szerzenia i obrony wiary, do wyznawania imienia Chrystusa oraz do tego, by nigdy nie wstydzić się Krzyża.

Reklama

"Dlatego trzeba się zatroszczyć aby nasze dzieci, nasza młodzież otrzymała ten sakrament. Oczywiście wszyscy troszczymy się, żeby zostali ochrzczeni, i to dobrze. Ale może nie troszczymy się tak samo o to, by otrzymali bierzmowanie. Wówczas pozostają w pół drogi i nie otrzymują Ducha Świętego, który jest tak ważny w życiu chrześcijańskim, bo daje nam moc, byśmy szli naprzód. Pomyślmy trochę: czy rzeczywiście troszczymy się, aby nasze dzieci i młodzież otrzymała bierzmowanie? To naprawdę ważne!" - stwierdził papież.

Franciszek podkreślił wagę odpowiedniego przygotowania kandydatów, aby doprowadzić ich do osobistego przylgnięcia do wiary w Chrystusa i obudzić poczucie przynależności do Kościoła. Dodał, że podobnie jak każdy sakrament, bierzmowanie jest dziełem Boga, wylewającego swego Ducha Świętego, którego działanie przenika całą osobę i całe życie, co ukazuje się w siedmiu darach.

"Kiedy przyjmujemy w naszym sercu Ducha Świętego i pozwalamy mu działać, to sam Chrystus staje się obecny w nas i przybiera realne kształty w naszym życiu. To On będzie się poprzez nas modlił, przebaczał, wlewał nadzieję i pocieszenie, aby służyć naszym braciom, stać się bliskim dla potrzebujących i ostatnich, aby tworzyć komunię, rozsiewać pokój" - powiedział papież. Zachęcił też wiernych do dziękczynienia za ten dar i proszenia Boga o łaskę życia jak prawdziwi chrześcijanie.



Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy Bracia i Siostry, dzień dobry!

W tej trzeciej katechezie o sakramentach zastanowimy się nad bierzmowaniem, które należy pojmować wraz z chrztem, z którym jest nierozerwalnie związany. Te dwa sakramenty, wraz z Eucharystią, tworzą wyjątkowe wydarzenie zbawcze nazywane „wtajemniczeniem chrześcijańskim” - w którym jesteśmy wszczepieni w Jezusa Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał i stajemy się nowymi stworzeniami i członkami Kościoła. Właśnie dlatego początkowo te trzy sakramenty były sprawowane w jednym wydarzeniu, na zakończenie procesu katechumenalnego, zazwyczaj podczas Wigilii Paschalnej. W ten sposób przypieczętowywano proces kształtowania i stopniowego włączania do wspólnoty chrześcijańskiej, który mógł trwać nawet kilka lat. Czyniono krok za krokiem, aby dotrzeć do chrztu, następnie bierzmowania i Eucharystii.

Powszechnie mówi się o sakramencie „Krzyżma”, słowo, które oznacza „namaszczenie”. I rzeczywiście, przez olej nazywany „krzyżmem świętym” zostajemy upodobnieni, w mocy Ducha Świętego do Jezusa Chrystusa, który jest jedynym prawdziwym „namaszczonym”, „Mesjaszem”, „Świętym Boga”. W Ewangelii czytanej na początku obecnej audiencji (Łk 4,16-21) słyszeliśmy jak Jezus czyta proroctwo Izajasza i odnosi je do siebie: Ja jestem posłany, namaszczony na tę misję.

Określenie „konfirmacja” - umocnienie przypomina nam, że sakrament ten przynosi wzrost łaski chrzcielnej: ściślej jednoczy nas z Chrystusem; udoskonala naszą więź z Kościołem; udziela nam specjalnej mocy Ducha Świętego do szerzenia i obrony wiary, do wyznawania imienia Chrystusa oraz do tego, by nigdy nie wstydzić się Krzyża (por. Katechizm Kościoła Katolickiego, n. 1303). Dlatego trzeba się zatroszczyć aby nasze dzieci, nasza młodzież otrzymała ten sakrament. Oczywiście wszyscy troszczymy się, żeby zostali ochrzczeni, i to dobrze. Ale może nie troszczymy się tak samo o to, by otrzymali bierzmowanie. Wówczas pozostają w pół drogi i nie otrzymują Ducha Świętego, który jest tak ważny w życiu chrześcijańskim, bo daje nam moc, byśmy szli naprzód. Pomyślmy trochę: czy rzeczywiście troszczymy się, aby nasze dzieci i młodzież otrzymała bierzmowanie? To naprawdę ważne!

Oczywiście ważne jest zapewnienie kandydatom do bierzmowania dobrego przygotowania, które powinno zmierzać, by ich doprowadzić do osobistego przylgnięcia do wiary w Chrystusa i obudzić w nich poczucie przynależności do Kościoła.

Bierzmowanie, tak jak każdy sakrament, nie jest dziełem ludzi, ale dziełem Boga, który troszczy się o nasze życie, aby nas kształtować na obraz Jego Syna, aby nas uczynić zdolnymi do miłowania, tak, jak On. Bóg czyni to wylewając swego Ducha Świętego, którego działanie przenika całą osobę i całe życie, co ukazuje się w siedmiu darach, na które zawsze wskazywała tradycja, w świetle Pisma Świętego. Nie mam zamiaru was dzisiaj pytać, czy pamiętacie jakie to są dary. Może wszyscy by to powiedzieli, ale nie jest to konieczne. Ja to powiem w waszym imieniu. Są to dary: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności i bojaźni Bożej. Te dary otrzymujemy od Ducha Świętego właśnie w sakramencie bierzmowania. Zamierzam im poświęcić katechezy, które nastąpią po tych obecnych, o sakramentach.

Kiedy przyjmujemy w naszym sercu Ducha Świętego i pozwalamy mu działać, to sam Chrystus staje się obecny w nas i przybiera realne kształty w naszym życiu. To On, sam Chrystus będzie się poprzez nas modlił, przebaczał, wlewał nadzieję i pocieszenie, aby służyć naszym braciom, stać się bliskim dla potrzebujących i ostatnich, aby tworzyć komunię, rozsiewać pokój. Pomyślcie jakie to ważne, że przez Ducha Świętego przychodzi sam Chrystus, aby wszystko to czynić pośród nas i dla nas. Dlatego tak ważne jest to, aby dzieci i młodzież otrzymali ten sakrament.

Drodzy bracia i siostry, pamiętajmy, że wszyscy otrzymaliśmy bierzmowanie! Pamiętajmy o tym przede wszystkim, aby dziękować Panu za ten dar, a także, by Go prosić, żeby nam pomógł żyć jako prawdziwi chrześcijanie, zawsze kroczyć z radością Ducha Świętego, który został nam dany.

Tagi:
bierzmowanie

Obfitość radości

2018-07-10 14:48

Henryk Kyc
Edycja przemyska 28/2018, str. IV

Uroczystości odpustowe połączone z jubileuszem kapłańskim, otwarciem Parafialnej Izby Muzealnej oraz 20-leciem gazety parafialnej „Powołanie” oraz udzieleniem sakramentu bierzmowania odbyły się w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Łękach Dukielskich

Zdjęcia: Mateusz Więcek
W rozmowie z organizatorami wystawy

Wspólnota parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa 8 czerwca przeżywała niecodzienne wydarzenie. Tego dnia we wspólnocie gościł abp Józef Michalik, który poświęcił świątynię w 1999 r. i konsekrował ją w 2004 r. W tym roku poświęcił Parafialną Izbę Muzealną w dolnym kościele. Najpierw z wielkim zainteresowaniem dokonał rekonesansu po sektorach związanych tematycznie z wydarzeniami parafialnymi, żywo interesując się różnymi zagadnieniami związanymi z zebranymi przedmiotami i pamiątkami życia religijnego oraz biblioteki parafialnej, która utworzona nieco wcześniej w przedsionku zakrystii, teraz znalazła swoje stałe miejsce i jest zorganizowana przez Jolantę Czaję. Na koniec pobytu w tym miejscu Ksiądz Arcybiskup otrzymał archiwalne numery gazety parafialnej wydawanej już 21. rok.

Były to egzemplarze bogato ilustrowane z poświęcenia świątyni, konsekracji, wywiadu z abp. Michalikiem w 1999 r. oraz numer bieżący. Gość wpisał się do księgi pamiątkowej, zostawiając tym samym kolejny ślad swoich stóp na naszej łęckiej ziemi.

Dary Ducha Świętego

Przed Mszą św. kandydaci do bierzmowania odmówili Litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Przed rozpoczęciem Mszy św. abp. Józefa Michalika powitali i poprosili o udzielenie sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej rodzice kandydatów do bierzmowania Magdalena Krukar i Jacek Koszela oraz proboszcz ks. Marek Danak, który powitał także kanclerza kurii, dostojnego Jubilata ks. Jana Wilusza i wszystkich kapłanów. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył abp Michalik, a współkoncelebransami byli: ks. Marek Danak, dziekan dukielski ks. Stanisław Siuzdak, jubilat i rodak ks. Jan Wilusz, gwardian klasztoru Ojców Bernardynów o. Tacjan Mróz oraz proboszcz parafii Bóbrka ks. Stanisław Babiarz. Po czytaniach, które wykonała młodzież przyjmująca sakrament bierzmowania, psalmach wykonanych przez chór szkolny oraz odczytaniu Ewangelii ks. Marek poprosił o udzielenie młodzieży z Łęk Dukielskich i Bóbrki sakramentu bierzmowania. Ksiądz Arcybiskup w asyście dziekana oraz księży proboszczów z Łęk Dukielskich i Bóbrki udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania.

W kazaniu abp Michalik podkreślił wyjątkowość parafii poświęconej Bożemu Sercu, mówiąc: – Piękny tytuł wybraliście dla naszej parafii, bo Serce Jezusowe to symbol miłości, to lekcja miłości, którą Pan Jezus daje nam wszystkim. Parafia Serca Jezusowego powinna zdawać sobie sprawę o tym przesłaniu, że Pan Jezus nie tylko umiera na krzyżu aby uwielbić Ojca, przeprosić Boga za grzechy, zadość czynić, zbawić nas, ale żeby nauczyć nas miłości. To jest właśnie Serce Jezusa. Ono uczy nas miłości swoim przykładem. Ono do końca nas umiłowało aż do pozostania z nami w Najświętszym Sakramencie. Eucharystia jest tym przykładem miłości Boga do człowieka.

Jubileusz kapłaństwa

Nawiązując do jubileuszu kapłaństwa ks. Jana Wilusza, kaznodzieja nie omieszkał użyć porównania miłości Serca Jezusowego do ludzi: – Kapłaństwo to jest właśnie ten dar Serca Jezusowego dla ludzi. Żebyśmy przejęli się tą miłością miłosierną. Bo właśnie to swoje miłosierdzie Bóg przekazuje przez kapłana w konfesjonale, odpuszczając grzechy, przygotowując człowieka na spotkanie z Bogiem. W tym miejscu przypomniał drogę kapłańską ks. Jana, a następnie przywołał czas obecny, gdy został rezydentem w parafii pw. św. Piotra i Jana z Dukli, stwierdzając, że „Pan Bóg upodobał go sobie, aby miał jeszcze ten czas na to codzienne spotkanie z Panem Jezusem, żeby wzrastał w wierze i miłości, żeby wypraszał łaski ludziom, żeby nawet cierpienia i dolegliwości dołączył do swojej służby kapłańskiej”.

Kaznodzieja przestrzegł przed relatywizowaniem zła, co obecnie ma miejsce choćby w uroczystych obchodach urodzin ideologa najbardziej zbrodniczego systemu totalitarnego Karola Marksa. W związku z tym podkreślił, że „jak świat błądzi, jak świat ginie w tych kłamstwach” i jak musimy nieustannie uważać i powracać do naszych korzeni, z których wyrastamy i które nas ukształtowały. „Dlatego dzisiaj musimy wracać do tej Bożej prawdy, którą Chrystus nauczał, za którą oddał życie i której kapłani nauczają. Pięknym symbolem jest to, że dzisiaj poświęciliśmy tę salę pamiątek pod kościołem. Obrazy. Ile modlitw przed tymi obrazami w rodzinach zanoszono, ile łask ludzie uzyskali. Trzeba z szacunkiem to przechować! Niech to będzie świadectwem, że my wyrastamy z tej tradycji” – mówił Ksiądz Arcybiskup. Na zakończenie życzył młodzieży: – Żebyście byli wierni Chrystusowi, żebyście byli przykładem dla koleżanek i kolegów wierności Panu Jezusowi, uczciwości, piękna duchowego i dobroci.

W procesji z darami młodzież i rodzice przynieśli m.in. chleb i winogrona, kwiaty, świece, hostię, wodę i wino, oprawione w książkę wydania gazety parafialnej z ostatnich pięciu lat oraz figurę św. Stanisława Kostki ufundowaną przez rodziców, a poświęconą już wcześniej w czasie nabożeństwa fatimskiego.

Życzenia i podziękowania

Po Komunii św. nastąpił uroczysty moment złożenia życzeń jubilatowi przez przedstawicieli parafii: dzieci pierwszokomunijne Szymona Głoda i Julię Bryś oraz małżeństwo Józefę i Stanisława Węgrzynów. W życzeniach padły m.in. następujące słowa: – Dzisiaj, w tym podniosłym dniu, najważniejszym dla naszej wspólnoty, w obecności abp. Józefa Michalika, który także z naszą parafią jest nierozerwalnie związany, składamy Ci za wszystko serdeczne Bóg zapłać! Życzymy Ci wielu Bożych łask, opieki Najświętszej Maryi Panny i św. Jana z Dukli oraz długiego życia w zdrowiu i sile. Mamy nadzieję, że będziesz nas nadal odwiedzał i umacniał Słowem Bożym. Bo tutaj, dostojny Księże Jubilacie, jest Twój dom!

Na zakończenie głos zabrał ks. Jan Wilusz, który powiedział: – Czcigodny Księże Arcybiskupie, bardzo dziękuję za Twoje słowa, za przedstawienie mojego życiorysu, pracy, warunków i trudności, które w mojej pracy duszpasterskiej mi towarzyszyły. W czasach bardzo trudnych ze względu na ideologię komunistyczną, która z nami walczyła. Nie wiem, jakimi słowami podziękować, brak mi słów. Ale to, co mi serce mówi, to serdeczne Bóg zapłać za każde dobre słowo, za życzliwość, za uprzejmość. Dziękuję kapłanom tu obecnym za naszą wspólną modlitwę i Eucharystię. I wam wszystkim, tutaj zebranym, za wspólną modlitwę, za tę piosenkę religijną. Ktoś mi powiedział, że w czasie ofiarowania darów będzie dla mnie piosenka religijna. Wsłuchałem się w nią, była wspaniała, dziękuję. Za te kwiaty, za życzenia, za dobre słowo. Dziękuję Księdzu Proboszczowi, że zostałem zaproszony na odpust tutaj, w mojej rodzinnej miejscowości, gdzie chodziłem do szkoły, stąd chodziłem do kościoła do Kobylan, bo to była wtedy nasza parafia, w której zostałem ochrzczony i bierzmowany. Niech wam za wszystko Pan Jezus wynagrodzi i obdarzy łaskami potrzebnymi do życia duchowego i doczesnego.

Wystawienie Najświętszego Sakramentu i procesja wokół świątyni były ostatnim aktem podniosłej uroczystości, którą zakończyło błogosławieństwo oraz odśpiewanie hymnu „Boże, coś Polskę”. Pamiątkowe zdjęcie i zwiedzanie Parafialnej Izby Muzealnej były zwieńczeniem świętowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

USA: Kard. Tobin nie pojedzie na Synod

2018-09-21 21:28

st (KAI/CNA) / Newark

Arcybiskup Newark w USA, kard. Joseph Tobin ogłosił, że nie będzie uczestniczył w październikowym Synodzie Biskupów o młodzieży i rozeznawaniu powołania. Powodem są obowiązki duszpasterskie w archidiecezji w związku z kryzysem spowodowanym przez nadużycia seksualne duchownych.

„Ten Synod jest wyjątkowo ważnym momentem w życiu Kościoła i byłem zaszczycony, że zostałem mianowany przez Ojca Świętego jako członek tego specjalnego zgromadzenia – napisał purpurat w noszącym dzisiejszą datę liście do katolików swojej archidiecezji. Przypomniał, że tamtejsi wierni cierpią z powodu kryzysu, który wciąż się rozwija. W tej sytuacji nie wyobraża sobie, aby mógł opuścić swoją diecezję na ponad miesiąc. „Po modlitwie i konsultacji napisałem do papieża Franciszka, prosząc go, by zwolnił mnie z uczestnictwa, ale zapewniając go, że mocno popieram cele Synodu i że będę posłuszny temu, co zostanie postanowione” - napisał kard. Tobin. Poinformował też wiernych, że następnego dnia otrzymał list od Ojca Świętego, w którym Franciszek wyraził zrozumienie dla motywów, które powodowały arcybiskupem Newark i zwolnił z obowiązku uczestniczenia w Synodzie.

W latach 1986-2000 arcybiskupem Newark był Theodore McCarrick, wobec którego wysunięto szereg zarzutów o molestowanie seksualne kleryków, a któremu Papież Franciszek w czerwcu b.r. zakazał publicznego sprawowania posługi kapłańskiej, i który 28 lipca zrezygnował z godności kardynalskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Łódź: pierwsze posiedzenie plenarne IV Synodu Archidiecezji Łódzkiej

2018-09-22 17:48

xpk / Łódź (KAI)

Modlitwą przedpołudniową liturgii godzin w łódzkiej katedrze rozpoczęło się pierwsze posiedzenie plenarne IV Synodu Archidiecezji Łódzkiej. To spotkanie jest podsumowaniem prac grup synodalnych pracujących nad wyznaczonymi zagadnieniami w swoich parafiach, szkołach i innych miejscach, gdzie na co dzień gromadzi się młodzież.

Archiwum "Niedzieli Łódzkiej"

Do udziału w dzisiejszym spotkaniu zostało zaproszonych blisko 150 osób, którzy po wspólnej modlitwie brewiarzowej złożyli Wyznanie Wiary w Symbolu Apostolskim, a następnie z rąk metropolity łódzkiego otrzymali krzyże pobłogosławione przez Ojca Świętego Franciszka.

Pierwszym punktem wspólnych obrad było przedłożenie przewodniczących dwóch podkomisji: „Bez wiary nie można podobać się Bogu” – ks. Grzegorz Dziewulski i „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” – ks. Marcin Jarzynkowski. Księża podsumowali prace kół synodalnych, które opracowywały odpowiedzi na przygotowane przez te podkomisje zagadnienia.

- Kluczowym doświadczeniem chrześcijanina jest doświadczenie wiary, a zatem spotkanie Boga w swoim życiu nie tylko przez tradycję i wychowanie ale przez przeżycie osobistej obecności działania Pana Boga w swoim życiu, swoich bliskich, swojej wspólnoty a także przez korzystanie z doświadczenia wiary innych. – mówił w swoim przedłożeniu ks. dr Grzegorz Dziewulski. - Ta wiara budowana jest we wspólnocie, a zatem w przypadku młodzieży, będzie to grupa szkolna katechezy w mniejszym stopniu grupy parafialne. Te wspólnoty są punktem odniesienia dla potwierdzania własnej wiary i przezywania jej. Ankiety pokazują, że istotnym momentem przezywania tej wspólnoty są spotkania ze świadkami, bądź słuchanie świadectw wiary, czyli korzystanie z tego, co inni przeżyli oraz otwartość na nowe, inne niż dotąd sytuacje, które stają się miejscem, okolicznościami doświadczenia - przezywania spotkania z Panem Bogiem – podkreślił przewodniczący podkomisji synodalnej.

O podejściu młodych do sakramentu pokuty i pojednania mówił w swoim podsumowaniu ks. Marcin Jarzynkowski, który zauważył, że obraz który klaruje się z nadesłanych ankiet sprawia wyrażanie, że młodzież ma problem z właściwym przezywaniem sakramentu pokuty i pojednania. Składają się na to dwa czynniki: kryzys wiary – często brak relacji z Jezusem i brak poczucia grzechu – wynikający z niewłaściwie uformowanego sumienia. – podkreślił. - Wysuwając wnioski z takiego podejścia młodych do spowiedzi należy przywrócić właściwe poczucie grzechu przez katechezę, nabożeństwa pokutne, ukazanie w spowiedniku przyjaciela, u którego można się wyżalić bez pośpiechu. Trzeba zrobić wszystko aby doprowadzić młodego człowieka do żywej relacji z Jezusem. Automatyzm w spowiedzi prowadzi do kryzysu, a młodzi przystępujący do sakramentu chcą być zauważeni, a nie traktowani z automatu. Należy uświadomić kapłanów, że młodzi chcą także przystępować do tego sakramentu pokuty poza konfesjonałem w dogodnym czasie, ponieważ nabożeństwa pokutne organizowane w parafiach są często poza zasięgiem możliwości młodych, którzy mają wiele zajęć pozalekcyjnych uniemożliwiających skorzystanie z tego rodzaju formy modlitwy. Młodzi zwrócili uwagę także na to, że niezwykle ważne jest dla nich świadectwo życia rówieśników, albo jak podczas spotkania w Atlas Arenie świadectwo spowiedzi samych księży – dodał prelegent.

Podsumowania działalności dwóch podkomisji dokonał ksiądz abp Grzegorz Ryś, który wskazał na to, że "wiara jest doświadczeniem Boga, który mnie kocha, a ja w sposób duchowy dotykam Go swoim sercem". Wskazując na encyklikę papieską "Lumen Fidei", metropolita łódzki zauważył, że wiara jest odpowiedzią na słowo, które jest obietnicą Boga względem człowieka i pójściem w drogę; "pójście w przestrzeń, bo wiarę widzi w takiej mierze, w jakiej poruszam się naprzód" – podkreślił. - Wiara jest widzeniem i słuchaniem – to jest wtedy, gdy się spotka Osobę – tą Osobą jest Jezus Chrystus, i w tym spotkaniu pojawia się doświadczenie, które polega na naśladowaniu. Idę z Nim w drogę i żyję jak On, słucham jak On, postępuję jak On – tłumaczył. - Młodym i wszystkim innym jest łatwiej mówić niż doświadczać Boga. Łatwiej się im mówi o własnej pobożności niż doświadcza Boga w spotkaniu z drugim człowiekiem. Dla młodych spotkanie z drugim człowiekiem, nie jest doświadczeniem wiary, nie jest doświadczeniem religijnym - podkreślił metropolita. - Niezwykle ważne jest dziś przepowiadanie Kerygmatu. Jak nie ma Kerygmatu, to nie ma przyjęcia Prawdy. Ja jestem wdzięczny, że w tej ankiecie młodych zapytano nie tylko o zasady moralne, ale zadano pytanie także o dogmat. W zmartwychwstanie umarłych wierzy połowa naszych maturzystów, w zbawienie wieczne 58% maturzystów. Stąd z jednej strony jest pytanie co jest zakresem przekazu młodym wiary, a z drugiej w jaki sposób przekazujemy wiarę młodym – zakończył łódzki pasterz.

Pierwsza część obrad zakończyła się w samo południe Mszą świętą, której przewodniczył i kazanie wygłosił ksiądz kardynał Konrad Krajewski – jałmużnik papieski. Była to pierwsza Msza święta odprawiona przez pochodzącego z łódzkich Bałut kardynała w katedrze św. Stanisława Kostki, w której przed 30 laty przyjął świecenia kapłańskie z rąk abp. Władysława Ziółka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem