Reklama

Zimowe igrzyska olimpijskie w Soczi

2014-02-07 08:23

Marta Żyszkowska/Niedziela

Zimowe igrzyska olimpijskie odbędą się już po raz dwudziesty drugi w historii, po raz pierwszy w Rosji. Specjaliści od sportów zimowych przez najbliższych 17 dni będą rywalizować o medale nie tylko w samym nadmorskim kurorcie Soczi, ale także w oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów od niego Krasnej Polanie.

W samym Soczi mogą odbywać się tylko takie zawody, których przeprowadzenie możliwe jest w obiektach zamkniętych - jest to spowodowane tym, że średnie temperatury w kurorcie nie spadają w okresie zimowym poniżej 5-6°C, co z kolei uniemożliwia prawidłowe przygotowanie obiektów przeznaczonych do przeprowadzenia na nich zawodów w takich konkurencjach jak np. biathlon, biegi narciarskie czy narciarstwo alpejskie.

Ceremonie otwarcia i zamknięcia igrzysk - odpowiednio 7 i 23 lutego - odbędą się na Stadionie Olimpijskim FISHT. Obiekt może pomieścić nieco ponad 45 tys. widzów.

Reklama

Sportowcy będą walczyć o medale w 15 dyscyplinach, reprezentujących 7 sportów zimowych: biathlon, bobsleje, curling, hokej na lodzie, saneczkarstwo, łyżwiarstwo i narciarstwo. W programie igrzysk znalazło się aż 98 różnych konkurencji - 50 męskich, 43 kobiece oraz 5 mieszanych, co jest swoistym rekordem - w czasie jak dotąd rekordowych pod tym względem igrzysk w Vancouver w 2010 roku sportowcy rywalizowali w „zaledwie” 86 konkurencjach. Biało-czerwoni mają swoich reprezentantów w 11 dyscyplinach - nie wezmą udziału w rywalizacji w łyżwiarstwie figurowym, hokeju, curlingu i skeletonie.

Polska kadra olimpijska liczy 60 osób (59 i jeden rezerwowy), 24 kobiety i 36 mężczyzn. Reprezentacja to jednak nie tylko sportowcy - niemal drugie tyle stanowi sztab osób współpracujących z kadrowiczami, takich jak trenerzy, fizjoterapeuci czy serwismeni.

Na chorążego polskiej reprezentacji został wybrany najstarszy z całej kadry Dawid Kupczyk, dla którego start w olimpiadzie będzie już piątym w karierze. Zaszczytu niesienia polskiej flagi w czasie ceremonii otwarcia igrzysk bobsleista dostąpił natomiast po raz pierwszy.

W dotychczasowej historii zimowych igrzysk olimpijskich polskim sportowcom udało się zdobyć - chciałoby się powiedzieć: tylko - czternaście medali, z czego 2 złote, 6 srebrnych i 6 brązowych. Najlepiej Polakom powiodło się w Vancouver przed czterema laty, w Kanadzie wywalczyli bowiem sześć krążków. Chociaż o nadziejach medalowych nie mówi się zbyt głośno, nie jest tajemnicą, że największe nadzieje biało-czerwonych pokładane są w mistrzyni biegów Justynie Kowalczyk i kadrze skoczków narciarskich z Kamilem Stochem na czele. Nie bez szans na włączenie się w walkę o najwyższe cele pozostają biathlonistki oraz panczeniści. Szanse na medale są, ile ich będzie (bo co do tego nikt chyba nie ma wątpliwości) - czas pokaże.

Igrzyska w Soczi będą - już są - wyjątkowe pod wieloma względami. Rosyjska olimpiada z pewnością przejdzie do historii jako ta, której organizacja pochłonęła jak dotychczas największe koszty - na razie mówi się o kwocie przekraczającej 50 mld dolarów. Trzeba jednak zaznaczyć, że organizatorzy mieli na co wydawać pieniądze. Nie tylko wybudowali od zera 11 obiektów sportowych, lecz także zadbali o zaplecze infrastrukturalne - powstały nowe hotele czy obiekty użyteczności publicznej. Nie obyło się jednak bez wpadek. Przybywający w ostatnich dniach do Soczi sportowcy czy dziennikarze narzekali na ciasnotę, niskie standardy pokojów, brak dostępu do mediów czy cieknącą z kranów brudną wodę. W licznych komentarzach pojawiało się sformułowanie, że Soczi wciąż przypomina „jeden wielki plac budowy”. Pośpiech Rosjan w przygotowaniach do przyjęcia tak ogromnej liczby gości w niewielkim kurorcie doprowadził również do absurdów, takich jak choćby słynne w ostatnich dniach łazienki z podwójnymi toaletami. Nie można jednak odmówić gospodarzom dbałości o szczegóły - starali się z całych sił, aby goście z całego świata wywieźli z Soczi dobre wspomnienia, np. malując trawę na zielono - a także poświęcenia: aby zabezpieczyć się na wypadek niewystarczającej ilości śniegu, już od zeszłej zimy przechowują go w ogromnych magazynach.

Sportowcy rywalizujący o medale olimpijskie będą w Soczi bronić barw rekordowo dużej liczby państw - niemal 90. Z uczestnikami reprezentującymi takie potęgi jak Stany Zjednoczone (których kadra również pobiła swego rodzaju rekord, Amerykanie bowiem wysłali do Soczi aż 230 sportowców, czym przebili nawet Rosjan, którzy wystąpią w swojej ojczyźnie w liczbie „zaledwie” 223), Norwegia czy Kanada zmierzą się olimpijczycy z Afryki, Filipin czy dalekiej Brazylii. W rosyjskich igrzyskach zadebiutują reprezentanci Zimbabwe, Togo i Maroka. Nie zabraknie również znanych już sympatykom igrzysk olimpijskich jamajskich bobsleistów.

Rekord olimpijski padł w wielkości medali, o które będą walczyć sportowcy - krążki będą największe w dotychczasowej historii igrzysk. Warto wspomnieć również o olimpijskiej sztafecie, której trasa - rozpoczęta przed czterema miesiącami, 7 października 2013 roku - okazała się jak dotąd najdłuższa. Pochodnia (o której mówi się, że kilkakrotnie zgasła w trasie) w rękach biegaczy pokonała ponad 60 tys. kilometrów. Ogień olimpijski był - po raz pierwszy - w kosmosie, a także na dnie jeziora Bajkał.

W kontekście rozpoczynających się igrzysk w Soczi mówi się również niestety o mniej przyjemnych rzeczach, takich jak stworzenie zagrożeń ekologicznych, ogromna korupcja czy nieludzkie traktowanie robotników pracujących na budowach nowych obiektów. Opinia publiczna wspomina też o dużym zagrożeniu atakami terrorystycznymi, takimi jak te, które w ostatnim czasie miały miejsce w Rosji. Mając na uwadze wszystkie kontrowersje pojawiające się wokół igrzysk, co do jednego nie ma absolutnie żadnych wątpliwości - przez kilkanaście najbliższych dni oczy całego świata będą zwrócone na Soczi.

Kadra Polaków:
Biathlon:
Paulina Bobak, Magdalena Gwizdoń, Monika Hojnisz, Krystyna Pałka, Weronika Nowakowska-Ziemniak, Grzegorz Guzik, Rafał Lepel, Krzysztof Pływaczyk, Łukasz Słonina, Łukasz Szczurek.
Biegi narciarskie:
Sylwia Jaśkowiec, Justyna Kowalczyk, Kornelia Kubińska, Paulina Maciuszek, Agnieszka Szymańczak, Jan Antolec, Sebastian Gazurek, Paweł Klisz, Maciej Kreczmer, Maciej Staręga.
Bobsleje:
Dawid Kupczyk, Paweł Mróz, Marcin Niewiara, Daniel Zalewski. Rezerwowy: Michał Kasperowicz.
Kombinacja norweska:
Adam Cieślar.
Łyżwiarstwo szybkie:
Katarzyna Bachleda-Curuś, Natalia Czerwonka, Katarzyna Woźniak, Luiza Złotkowska, Zbigniew Bródka, Sebastian Druszkiewicz, Konrad Niedźwiedzki, Artur Nogal, Jan Szymański, Artur Waś.
Narciarstwo alpejskie:
Karolina Chrapek, Maryna Gąsienica-Daniel, Aleksandra Kluś-Zamiedzowy, Maciej Bydliński, Michał Jasiczek, Mateusz Garniewicz.
Narciarstwo dowolne:
Karolina Riemen-Żerebecka.
Saneczkarstwo:
Natalia Wojtuściszyn, Ewa Kuls, Maciej Kurowski, Karol Mikrut, Patryk Poręba.
Short Track:
Patrycja Maliszewska.
Skoki narciarskie:
Maciej Kot, Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Jan Ziobro, Piotr Żyła.
Snowboard:
Aleksandra Król, Karolina Sztokfisz, Joanna Zając, Maciej Jodko, Mateusz Ligocki, Michał Ligocki

Tagi:
ikona

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Wspomożycielki Prześladowanych Chrześcijan

2019-02-25 07:03

Grzegorz Saleta, Wielki Rycerz Rady 16300 im. Ducha Świętego w Częstochowie

Począwszy od dnia 2 marca 2019 r. w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego rozpocznie się peregrynacja ikony Matki Bożej Wspomożycielki Prześladowanych Chrześcijan.


Matka Boża Wspomożycielka Prześladowanych Chrześcijan

Ikonę na zamówienie Rycerzy Kolumba wykonał słynny ikonograf Fabrizio Diomedi. Natomiast abp Jean-Clement Jeanbart, melchicki arcybiskup Aleppo, poświęcił kilkadziesiąt kopii ikony.

Codziennie miliony chrześcijan na całym świecie doświadczają różnorakich prześladowań i dyskryminacji, lecz rzadko ten fakt jest zauważalny w naszym codziennym życiu. Dla uciskanych chrześcijan bardzo ważne jest wsparcie i zrozumienie okazywane ze strony współwyznawców z całego świata.

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Wspomożycielki Prześladowanych Chrześcijan jest więc okazją nie tylko do wsparcia modlitewnego, ale również zachętą do poczynienia refleksji, czy i my w różnych sytuacjach bylibyśmy gotowi do dania świadectwa.

Peregrynacja potrwa trzy tygodnie na terenie trzech częstochowskich parafii przy, których skupione są Rady Rycerzy Kolumba:
- parafia Podwyższenia Krzyża Świętego 2-9 marca
- parafia św. Wojciecha 9-16 marca
- parafia NMP Częstochowskiej 16-23 marca

Rycerze Kolumba gorąco zapraszają do wspólnej modlitwy za naszych cierpiących braci i siostry w Chrystusie.

Początek peregrynacji 2 marca godz. 17.20 parafia Podwyższenia Krzyża Św. w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Mendyk: po złożeniu oświadczenia rodziców religia jest przedmiotem obowiązkowym

2019-03-18 07:06

BPKEP / Warszawa (KAI)

Religia nie jest przedmiotem dodatkowym. Jest to przedmiot do wyboru, który staje się obowiązkowy po złożeniu stosownego oświadczenia przez rodziców lub pełnoletnich uczniów - podkreśla w oświadczeniu przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, bp Marek Mendyk.

Archiwum
Bp Marek Mendyk

Oświadczenie zostało wydane w związku z informacjami o próbach ograniczania przez organ prowadzący zajęć z nauczania religii w przedszkolach i szkołach publicznych. Argumentując zasadność lekcji religii w szkołach, bp Mendyk przywołuje art. 109 ust. 2 Ustawy Prawo oświatowe z dnia 14 grudnia 2016 r. oraz rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach.

"Życzenie rodziców lub pełnoletnich uczniów w formie pisemnej ma zawierać wolę udziału w zajęciach z religii. Domaganie się deklaracji innej treści lub dawanie rodzicom do wypełnienia przygotowanych wcześniej formularzy z zapisem: „religia (tak/nie)” jest niezgodne z obowiązującym prawem. Oświadczenie nie musi być ponawiane każdego roku. Deklaracja raz złożona obowiązuje do czasu jej ewentualnego wycofania" - wskazuje przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP.

Bp Mendyk przypomina, że nauczanie religii odbywa się w ramach tygodniowego rozkładu zajęć szkolnych w wymiarze dwóch godzin tygodniowo. "Nie ma podstaw do organizowania zajęć z religii wyłącznie na pierwszych bądź tylko ostatnich godzinach lekcyjnych. Uczniom, którzy nie uczęszczają na lekcje religii, szkoła ma zapewnić opiekę na czas trwania tych zajęć" - czytamy w oświadczeniu.

Biskup podkreśla też, że w przedszkolach zajęcia z religii uwzględniane są w ramowym planie dnia, a zgodnie z wyjaśnieniami MEN, podstawa programowa jest realizowana przez cały czas pobytu dziecka w przedszkolu i nie można jej utożsamiać z czasem bezpłatnego nauczania, wychowania i opieki. Wynika z tego, że nauka religii w przedszkolu może się odbywać zarówno w czasie bezpłatnego nauczania, wychowania i opieki, jak i poza nim.

"Przedszkole i szkoła mają obowiązek zorganizowania zajęć z religii dla grupy nie mniejszej niż 7 uczniów danej klasy lub oddziału. Łączenie klas dla grup większych niż 7 uczniów jest możliwe, jeśli dotyczy to również innych przedmiotów nauczanych w szkole" - zaznacza bp Mendyk. Dodaje również, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach, rozważanych zawsze indywidualnie, na pisemną prośbę dyrektora szkoły, zgodę na zmniejszenie wymiaru godzin z religii do jednej tygodniowo, może wyrazić jedynie biskup diecezjalny.

Publikujemy treść oświadczenia:

Oświadczenie Komisji Wychowania Katolickiego KEP w sprawie organizowania zajęć z religii w publicznych przedszkolach i szkołach

W związku z informacjami, jakie docierają do Komisji z różnych miejsc w sprawie prób ograniczania przez organ prowadzący zajęć z nauczania religii w przedszkolach i szkołach publicznych, przypominamy:

1. Zgodnie z art. 109 ust. 2 Ustawy Prawo oświatowe z dnia 14 grudnia 2016 r. (Dz. U. z 2018 r. poz. 996), „formami działalności dydaktyczno-wychowawczej szkoły są także zajęcia edukacyjne, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 12 ust. 2 ustawy o systemie oświaty”. Religia nie jest przedmiotem dodatkowym. Jest to przedmiot do wyboru, który staje się obowiązkowy po złożeniu stosownego oświadczenia przez rodziców lub pełnoletnich uczniów. Stanowi o tym rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach (Dz. U. Nr 36, poz. 155, z późn. zm.).

2. Życzenie rodziców lub pełnoletnich uczniów w formie pisemnej ma zawierać wolę udziału w zajęciach z religii. Domaganie się deklaracji innej treści lub dawanie rodzicom do wypełnienia przygotowanych wcześniej formularzy z zapisem: „religia (tak/nie)” jest niezgodne z obowiązującym prawem. Oświadczenie nie musi być ponawiane każdego roku. Deklaracja raz złożona obowiązuje do czasu jej ewentualnego wycofania.

3. Nauczanie religii odbywa się w ramach tygodniowego rozkładu zajęć szkolnych w wymiarze dwóch godzin tygodniowo. Nie ma podstaw do organizowania zajęć z religii wyłącznie na pierwszych bądź tylko ostatnich godzinach lekcyjnych. Uczniom, którzy nie uczęszczają na lekcje religii, szkoła ma zapewnić opiekę na czas trwania tych zajęć.

W przedszkolach zajęcia z religii uwzględnia się w ramowym rozkładzie dnia. Zgodnie z wyjaśnieniami MEN, podstawa programowa jest realizowana przez cały czas pobytu dziecka w przedszkolu i nie można jej utożsamiać z czasem bezpłatnego nauczania, wychowania i opieki.

Nauka religii w przedszkolu może się odbywać zarówno w czasie bezpłatnego nauczania, wychowania i opieki, jak i poza nim.

4. W szczególnie uzasadnionych przypadkach, rozważanych zawsze indywidualnie, na pisemną prośbę dyrektora szkoły, zgodę na zmniejszenie wymiaru godzin z religii do jednej tygodniowo, może wyrazić jedynie biskup diecezjalny.

5. Zgodnie z ww. rozporządzeniem, przedszkole i szkoła mają obowiązek zorganizowania zajęć z religii dla grupy nie mniejszej niż 7 uczniów danej klasy lub oddziału. Łączenie klas dla grup większych niż 7 uczniów jest możliwe, jeśli dotyczy to również innych przedmiotów nauczanych w szkole.

6. Ilekroć w cytowanym rozporządzeniu jest mowa o organizowaniu zajęć z religii w publicznych przedszkolach – odnosi się to do wszystkich grup przedszkolnych, a nie tylko do najstarszych.

Jednocześnie przypominamy, że prawo wyraźnie rozgranicza odpowiedzialność za działalność szkoły pomiędzy władzą samorządową a władzami państwowymi. Jakiekolwiek próby podważania przez organ prowadzący zapisów zawartych w ww. rozporządzeniu wykraczają poza jego kompetencje.

bp Marek Mendyk przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odpust św. Józefa w Nasławicach

2019-03-19 07:33

Anna Majowicz

Dziś uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. Niektóre parafie diecezji wrocławskiej, którym święty patronuje, przeniosły liturgiczne obchody na niedzielę 17 marca.

Oliwia Musiał
Mszy św. przewodniczył ks. Adam Łopuszyński, proboszcz parafii

W Nasławicach uroczystości odpustowe rozpoczęły się o godz. 13.00. - Gromadzimy się w tej świątyni wpatrując się w postać św. Józefa, Oblubieńca NMP, ziemskiego opiekuna Jezusa Chrystusa. Człowieka, który zaufał Bogu i w tej ufności wypełniał Jego wolę troszcząc się o Bożego Syna i Jego Matkę –mówił w homilii ks. Łukasz Tokarczyk. Kapłan zauważył, że w Piśmie Świętym, nie znajdziemy ani jednego słowa wypowiedzianego przez św. Józefa, przez co, tak naprawdę niewiele o Nim wiemy. - Z samego Pisma Świętego odczytujemy kilka informacji, na podstawie których już możemy zarysować obraz Ojca i Opiekuna, jakim był. Ale nie wiemy, jak długo żył, jak wyglądała Jego codzienność, jaki miał charakter, co najbardziej lubił, jakie miał talenty i jakie słabości. Nie wiemy także jak i kiedy umarł. Ot, po prostu, kilka razy pojawia się w określonych sytuacjach, a potem już nic o Nim nie słyszymy. Tradycja dopowiada nam wiele różnych sytuacji i opisów. I to właśnie z tradycji czerpiemy podanie, jakoby Józef umierał otoczony swoją rodziną, na rękach swego przybranego Syna. Jak cicho żył, tak cicho odszedł! – zaznaczył kaznodzieja, dodając, że informacje, które o patronie posiadamy, mają być dla nas wzorem i zachętą do życia w świętości, w jakiej On sam żył. – Św. Józef uczy nas, aby całym sobą i wszystkim, co robimy, wskazywać na Jezusa i Jemu służyć. Wskazuje, że bardziej niż słów, potrzeba konkretnych czynów. Mniej zapewnień, mniej obietnic, mniej wyszukanych przemów i kunsztownych dywagacji, a więcej konkretnego działania – tego, jak się wydaje, bardzo dzisiaj potrzeba naszemu chrześcijaństwu. Święty uczy nas także zasłuchania w głos Boży i pełnienia woli Bożej nawet, jeżeli jest ona dla nas niezrozumiała. Chciejmy dziś, za przykładem naszego Patrona powierzać się Bogu i na Nim budować naszą codzienność. Trwając w Wielkim Poście jesteśmy zaproszeni przez Kościół do większej aktywności duchowej, aby siła tego ducha pomagała nam podejmować decyzje zgodne z wolą Boga, przepełnione Jego obecnością. Niech św. Józef czuwa nad nami, abyśmy pracując i troszcząc się o swoich najbliższych, kochali i tę miłość potwierdzali swoim życiem. Bądźmy jak św. Józef posłuszni Bogu, głęboko Jemu ufając i razem z Nim przeżywajmy każdą sekundę naszego życia. Życia które ma nas zaprowadzić do nieba – nauczał ks. Łukasz Tokarczyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem