Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Pro i contra

Jerzy Robert Nowak
Niedziela Ogólnopolska 32/2006, str. 24



GK

Bp Frankowski o Radiu Maryja

W Naszym Dzienniku z 21 lipca - obszerna homilia bp. Edwarda Frankowskiego na temat roli Radia Maryja. Ksiądz Biskup nazywa Radio Maryja znakiem sprzeciwu wobec wrogów Polski katolickiej i Narodu wiernego Kościołowi. Piętnując ataki na Radio Maryja, bp Frankowski tak mówi o inicjujących je siłach: „Te złe siły są obojętne na nasze tradycje narodowe, są wyobcowane z Narodu, dlatego szukają oparcia u obcych, bo nie mają go u swoich. Czytają i popularyzują ohydne paszkwile antykatolickie i antypolskie, bez honoru podlizują się obcym, by się im przypodobać i zdobyć ich przychylność własną ustępliwością. Radio Maryja dziś przeciw sobie ma «nowych demokratów», nową magnaterię wyrosłą we władzy pieniądza, oderwaną od zwykłych, szlachetnych, ubogich Polaków (...). Przeciw temu Radiu staje szalony liberalizm, postmodernizm, postkomunizm i nihilizm (...)”.

Wywiady premiera Kaczyńskiego

Nowy premier Jarosław Kaczyński w kolejnych wywiadach zapowiada bardziej zdecydowane działania dla wyeliminowania starych szkodliwych układów. Mówił o tym m.in. w wywiadzie udzielonym Dorocie Łosiewicz, Wiktorowi Świetlikowi i Łukaszowi Warzesze pt. Postawię ministrom bardzo twarde warunki (Fakt z 15-16 lipca). Kaczyński zapowiada radykalne przyspieszenie prac legislacyjnych. Stanowczo akcentuje konieczność działania w ramach UE dla zapewnienia uwzględnienia naszych szczególnych interesów od energetyki po kwestie kulturowe i cywilizacyjne. Akcentuje: „Nie chodzi o to, żebyśmy komuś mieli narzucać nasze poglądy. Natomiast nikt nie powinien nam także narzucać swoich. Jeśli przywódca socjalistów próbuje tańczyć na paradzie homoseksualistów w Paryżu, to proszę bardzo, im wolno. Ale nam wolno także mieć własne zdanie na ten temat i regulować te sprawy po swojemu”. Kaczyński podkreśla, że jako premier będzie zdecydowanie zabiegał o polskie interesy: „Podobnie jak to robią Tony Blair, Jacques Chirac czy Angela Merkel. Problem w tym, że kiedy my zachowujemy się tak jak oni, uznaje się to za przejaw nacjonalizmu. Tak jakby nie przyznawano nam równych praw”.
W wywiadzie udzielonym red. Mikołajowi Wójcikowi z Naszego Dziennika (22-23 lipca) pt. Dziwne interesy nie ujdą na sucho J. Kaczyński szczególnie mocno zaakcentował potrzebę umocnienia kontroli nad majątkiem narodowym.

Czego chce Kaczyński?

W Tygodniku Solidarność z 21 lipca - pierwsze komentarze o znaczeniu zmiany na stanowisku premiera. Maciej Łętowski pisze w tekście Kaczyński bierze władzę: „Jeśli Kaczyński zrzekł się wygodnej pozycji recenzenta pracy Marcinkiewicza, to dlatego, że stało się to konieczne. Konieczne, gdyż w rządzie z Lepperem i Giertychem pis-owski komponent musi zostać wzmocniony (...). Wejście Kaczyńskiego do rządu zapowiada zmiany. Zasadniczy kierunek oczywiście się nie zmieni, ale aktywność rządu będzie większa. Zwłaszcza tam, gdzie wchodzą w grę sztandarowe zobowiązania dotyczące walki z korupcją i przestępczością. Dorn i Ziobro będą mieć silniejszego protektora w osobie nowego premiera. Zmiana premiera to także dobra informacja dla pracowników sfery budżetowej. «Liberalnego» Marcinkiewicza zastąpił bowiem bardziej socjalny Kaczyński”. Z kolei Łukasz Perzyna w tekście Przyśpieszenie pisze: „W ostatnich tygodniach lider PiS zlikwidował ostatnią powyborczą prowizorkę: Kazimierz Marcinkiewicz przewidziany był przecież na szefa rządu koalicyjnego z Platformą Obywatelską. Premierowska kandydatura Marcinkiewicza obliczona była na koalicję, która nigdy nie powstała, Kaczyńskiego - na dyscyplinowanie obecnych sojuszników z Samoobrony i LPR, bez odcięcia sobie możliwości samodzielnego rządzenia, gdyby tamci się znarowili (...). Polityka Marcinkiewicza, postaci barwnej i medialnej, była głaskaniem opinii publicznej, że to PiS nie jest takie straszne. Kaczyński jest zwolennikiem głębszych zmian, które mogą przynieść efekty odczuwalne przez obywateli - zauważa politolog Marcin Palade”.
Z kolei zastępca redaktora naczelnego Dziennika Cezary Michalski zapowiada już w tytule swego tekstu (w numerze z 15-16 lipca) Wojna z układem musi być Blitzkriegiem: „Musi być wojną błyskawiczną, w której został określany horyzont i twarde kryteria sukcesu”. Do tak piętnowanego przez Kaczyńskiego „układu” Michalski zalicza „opór rozmaitych grup interesu: biznesowych, zawodowych - które od samego początku III RP obsiadły państwo, obskoczyły rząd i wywalczyły co swoje”.

Reklama

Ostrzeżenia prof. Wolniewicza

W Naszym Dzienniku z 15-16 lipca - szczególnie godny uwagi wywiad z prof. Bogusławem Wolniewiczem: To nie jest czas gabinetowej polityki, przeprowadzony przez Małgorzatę Goss i Julię M. Jaskólską.
Prof. Wolniewicz opowiada się za dużo bardziej zdecydowanymi działaniami na rzecz prawdziwego przełomu, ubolewa, że PiS nie wsparł propozycji zainicjowania jak najszerszego ruchu społecznego na rzecz fundamentalnych zmian w Polsce. Ostrzega przed ograniczaniem się do gabinetowej polityki. Prof. Wolniewicz bardzo ostro atakuje przejawy „nowej Targowicy”, oskarża część inteligencji o wspieranie antypolonizmu w kraju i o „donosy na Polskę” za granicą.

Przeciw „donosom na Polskę”

W Fakcie z 17 lipca - ważny tekst prof. Zdzisława Krasnodębskiego: Zmasowany atak na władze Rzeczpospolitej. W podtytule autor pisze: „Część polskich elit jawnie oczernia nas na Zachodzie. Do krytyków dołączył Lech Wałęsa”. Według Krasnodębskiego: „Dzisiejszy tygodnik Der Spiegel opublikował wywiad z Lechem Wałęsą, który w niezwykle ostrych słowach krytykuje polski rząd i braci Kaczyńskich, czyli głowę państwa polskiego i szefa rządu. Wcześniej rządzących atakował ambasador Andrzej Byrt oraz byli ministrowie spraw zagranicznych. Tak zmasowanego ataku na polskie władze przez polskie elity polityczne i intelektualne jeszcze nie było. To rzecz bez precedensu. Takie zachowanie, udział w nagonce na wybrane demokratyczne władze, podważa wiarygodność państwa polskiego na arenie międzynarodowej. W końcu uderza bezpośrednio w interesy Polski i nas wszystkich. To niedopuszczalne i karygodne”. Do atakujących Polskę na zewnątrz dołączył w osobnym wywiadzie dla Die Welt b. minister spraw zagranicznych Bronisław Geremek. Był to już któryś z kolei niechlubny „donos” Geremka na Polskę za granicą. Prof. Wojciech Roszkowski, eurodeputowany PiS, skomentował to już w tytule swego tekstu dla Dziennika z 21 lipca: Krytykując Polskę za granicą, bądźmy powściągliwi. Z kolei Waldemar Maszewski pisał już w tytule korespondencji Naszego Dziennika z Hamburga: Geremek i Wałęsa szkalują Polskę (nr z 17 lipca). Szczególnie ostrej krytyce poddał tekst Geremka Maciej Rybiński w felietonie Którędy do Zaleszczyk (Fakt z 18 lipca). Rybiński pisał m.in.: „Najciekawsze jednak, że Bronisław Geremek, w końcu wybitny historyk, poinformował Niemców, że powodem rozbiorów była polska anarchia i że Polacy na rozbiory sobie jak najbardziej zasłużyli”. Cóż powiedzieć o takiej opinii wyrażanej akurat w niemieckiej prasie przez profesora tak długo fetowanego jako rzekomy autorytet?!

Nagłaśnianie barbarzyńskiego szowinizmu

W Gazecie Wyborczej z 19 lipca wyeksponowano na górze drugiej kolumny skrajnie szowinistyczny tekst izraelskiego pisarza Etgara Kereta: Jeśli już wojna, to lepsza taka. W czasie, gdy giną setki niewinnych ludzi, Izraelczyk bez skrupułów wychwala nową wojnę, pyszniąc się przewidywanym zwycięstwem Izraela. Z kolei Gazeta Wyborcza z 22-23 lipca zamieszcza wywiad z innym izraelskim szowinistą - gen. Michaelem Herzogiem, byłym zastępcą szefa sztabu generalnego izraelskiej armii, pt.: Niszczymy Hezbollah, póki mamy czas. Wywiad przeprowadził Marcin Gadziński. Gen. Herzog akcentuje: „Biorąc pod uwagę liczbę izraelskich nalotów na Liban, do tej pory ofiar cywilnych było raczej niewiele, a cała kampania to duży sukces militarny”. Wiadomo, że wśród ok. 370 Libańczyków, którzy dotąd zginęli, przeważającą część stanowią niewinni cywile. Tylko 370! Rzeczywiście „drobnostka”!

Wokół fałszów Grossa

Mnożą się teksty krytykujące nowe fałsze Jana Tomasza Grossa. Wymieńmy choćby wywiad Tadeusza M. Płużańskiego z Antonim Zambrowskim: Łże jak Gross (Gazeta Polska z 19 lipca), artykuł Zambrowskiego: Kłopoty z pamięcią (Nasza Polska z 18 lipca), obszerny tekst Macieja Kozłowskiego: Fakty i uprzedzenia, czyli stracona szansa na dialog (Rzeczpospolita z 15 -16 lipca) czy dwuczęściowy tekst Jerzego Roberta Nowaka: Przeciw fałszowaniu historii (Nasz Dziennik z 22-23 lipca i 24 lipca). Wojciech Wybranowski pisze w tekście Teczki na stół (Nasz Dziennik z 22-23 lipca), że w nowej ustawie o lustracji „znalazł się również zapis przewidujący do 3 lat więzienia za publiczne pomawianie Narodu Polskiego o organizowanie zbrodni hitlerowskich i komunistycznych, udział w nich lub odpowiedzialność za nie. Taki zapis stwarza np. możliwość prawnego ścigania Tomasza Grossa”.

„Wyborcza” znów nakłamała

W Gazecie Wyborczej z 19 lipca insynuowano, że kard. Zenon Grocholewski, prefekt Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego przy Stolicy Apostolskiej, rzekomo z premedytacją ominął podczas pobytu w Toruniu Radio Maryja i związaną z nim uczelnię. Aby sprostować to kłamstwo, Ksiądz Kardynał przerwał urlop w Ciechocinku i odwiedził Radio Maryja i Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej. W wywiadzie udzielonym o. Grzegorzowi Mojowi CSsR pt. Mediom potrzebni są ludzie prawdy (Nasz Dziennik z 22-23 lipca) Ksiądz Kardynał m.in. ostro skrytykował bardzo tendencyjny artykuł Gazety Wyborczej, akcentując: „Czułem się zobowiązany dzisiaj przybyć, aby moja osoba nie była instrumentalizowana w celach, które mi są obce”.

Maczuga antysemityzmu

W miesięczniku Niezależna Gazeta Polska z 7 lipca - bardzo interesujący tekst Antoniego Zambrowskiego: Maczuga jako narzędzie tolerancji. Autor ostro krytykuje stosowanie przez Gazetę Wyborczą maczugi ataków na rzekomy antysemityzm. Pisze, że: „Dziś antysemitą nie jest ten, kto nie lubi Żydów, lecz ten, kogo Adam Michnik o to oskarży (...). Odnoszę nawet wrażenie, że środowisku GW nie chodzi o zwalczanie antysemityzmu wśród Polaków, lecz o dorabianie Polakom gęby antysemitów (...). Gazeta Wyborcza wciąż potrząsa maczugą politycznej poprawności, węsząc wszędzie jego (antysemityzmu - J.R.N.) ślady i grożąc podejrzanym o jego popełnienie urzędem prokuratorskim”.

Przemilczana zbrodnia w Koniuchach

W Głosie z 22 lipca - tekst Zbigniewa Sulatyckiego Mord w Koniuchach. Jest to kolejne przypomnienie przemilczanej przez różne wpływowe gremia zbrodni - wymordowania w styczniu 1944 r. polskich mieszkańców wsi Koniuchy przez żydowskich partyzantów sowieckich.

Wynurzenia J. Senyszyn

Dodatek Gazety Wyborczej - Duży Format z 17 lipca przynosi portret SLD-owskiej posłanki Joanny Senyszyn, znanej z zajadłej nienawiści do Kościoła. Tekst Bożeny Aksamit i Piotra Głuchowskiego nosi tytuł Nie chcę chodzić nago. Znajdujemy tu kolejną porcję dość szczególnych wynurzeń SLD-owskiej posłanki, np. uznanie przez nią za „błyskotliwe” powiedzenia: „Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru”. Czy „oryginalne” dowodzenie: „Świat złożony z ludzi niewierzących w ogóle byłby lepszy i bezpieczniejszy. Bo wierzący narobi zła, a potem się wyspowiada i cześć. A człowiek niewierzący to musi postępować dobrze, bo nikt go nie rozgrzeszy”. Posłance Senyszyn warto przypomnieć, że hołubioną przez nią wizję „nowego wspaniałego świata” bez wiary budowali m.in. tacy głośni niewierzący, jak Stalin i Beria oraz Hitler i Himmler. Z wiadomymi rezultatami!

Jasna Góra: pielgrzymka szkół katolickich z dziękczynieniem za niepodległość

2018-06-18 20:12

it / Częstochowa (KAI)

Z dziękczynieniem za polską niepodległość, kończący się rok szkolny, z modlitwą za synod biskupów o młodzieży na Jasną Górę przybyła XX pielgrzymka Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich. Do stowarzyszenia należy ponad 100 placówek oświatowych, w których kształci się kilka tysięcy dzieci i młodzieży. W jasnogórskim zjeździe udział wzięło 4 tys. osób.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Przybywamy w tym szczególnym jubileuszowym roku w 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę i pragniemy na tej Eucharystii dziękować Bogu na ręce Królowej Polski za wolną Ojczyznę, za nieustanną opiekę nad Polską. Chcemy również z serca, jak co roku, ofiarować Panu Bogu trud kończącego się roku szkolnego, podziękować za wszystkie łaski zdobywania wiedzy i umiejętności - powiedziała na rozpoczęcie pielgrzymki Maria Chodkiewicz, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich.

Mszy św. w południe przewodniczył na jasnogórskim szczycie abp Wacław Depo. W kazaniu metropolita częstochowski przypomniał, że „ludzie młodzi i dzieci, są nadzieją Kościoła i Ojczyzny”. - Staję razem z wami na jasnogórskim szczycie zawierzenia, aby za Ojcem Świętym Franciszkiem z sobotniego spotkania w Rzymie, potwierdzić wartość i piękno życia rodzin, które papież nazwał największym darem Boga dla ludzkości, a dzieci największym darem Boga dla miłości wzajemnej rodziców – powiedział abp Depo. Podkreślił, że „nie można kogoś prawdziwie pokochać, jeśli się go nie pozna”.

- Dlatego, aby poznać Boga objawionego w Jezusie Chrystusie, trzeba Go nam rozpoznawać z pomocą Ducha Świętego poprzez karty Pisma Świętego i osobistą modlitwę, aby do Niego przylgnąć sercem i umysłem – mówił metropolita częstochowski.

Uczniowie, nauczyciele i dyrektorzy w roku 100-lecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości modlili się w intencji naszej Ojczyzny. Matce Bożej Jasnogórskiej powierzali nie tylko losy szkolnictwa katolickiego w Polsce i na świecie, ale także październikowy Synod Biskupów o Młodzieży.

Prezes SPSK podkreśliła, że w związku z synodem, ci którzy pracują z młodymi, w realiach dzisiejszego świata otrzymają jakieś wskazania, jak docierać do młodych, jaką iść drogą. - Głos Kościoła zawsze jest dla nas bardzo ważny, on pokazuje jak pracę uświęcić, czekamy modląc się – powiedziała Maria Chodkiewicz.

W czasie jasnogórskiego spotkania wręczona została „Złota Tarcza”, czyli najwyższe wyróżnienie przyznawane przez Stowarzyszenie osobom działającym na rzecz rozwoju szkolnictwa katolickiego. Uhonorowano nią pośmiertnie dr. inż. Antoniego Ziembę, działacza pro-life i prezesa Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich powstało z inicjatywy katolików świeckich w Częstochowie w 1990 roku. Obecnie zrzesza 136 placówek oświatowo-wychowawczych.

- Zaskakującym owocem i naszych pielgrzymek i każdorazowego zawierzenia, tutaj, na Jasnej Górze, i w innych miejscach Matce Bożej naszych szkół, jest powstawanie tych szkół - stwierdza Grzegorz Nawrocki, wiceprezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich. Dodaje, że „kiedy powstawała pierwsza szkoła przy ul. Okólnej w Częstochowie, to Stowarzyszenie powstawało tylko i wyłącznie dla tej szkoły, i nikt nie spodziewał się, że dzieło osiągnie 136 placówek”.

Po Mszy św. odbył się koncert „Bóg jest, Bóg działa” ks. Jakuba Bartczaka, znanego rapera w sutannie. W ramach pielgrzymki miało miejsce również wręczenie nagród laureatom konkursu plastycznego i literackiego „Jesteśmy piękni, pięknem Twoim Panie”, a także spotkania: dla młodszych uczniów z ks. Jakubem Bartczakiem, a dla dzieci starszych i młodzieży z Janem Pospieszalskim, redaktorem TVP pt. „Czy mam odwagę dać świadectwo wiary?”. Jasnogórską modlitwę zakończyła Koronka do Miłosierdzia Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Polska przegrała z Senegalem

2018-06-19 19:02

wpolityce.pl

Niestety, gole padły po fatalnych błędach zawodników naszej reprezentacji. W 37. minucie bramkę samobójczą strzelił Thiago Cionek, a w 60. minucie kolejnego gola strzelił Mbaye Niang.

PolandMFA / Foter.com / CC BY-ND

Grzegorz Krychowiak w 86. minucie strzelił gola na 2:1.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem