Reklama

List, który ratuje Kościół w Chinach


Niedziela Ogólnopolska 28/2007, str. 5

Długo oczekiwany i ważny dokument ujrzał światło dzienne w pierwszych godzinach lipca. List Benedykta XVI do katolików w Chińskiej Republice Ludowej wzbudził nadzieję wśród wierzących, a sądząc po nerwowej reakcji władz politycznych ChRL, niepokój wśród rządzących. Nie wiadomo czemu, bo przesłanie ma wybitnie duszpasterski charakter. Politycznych wątków trudno by z lupą znaleźć.
Katolików w najludniejszym państwie świata jest mała garstka - ledwie 12 milionów. Przez lata komunistycznej dyktatury, o czym w liście przypomniał Ojciec Święty, przeżyli wiele i choć od lat 80. jest trochę lepiej, to jednak władza nie odrzuciła całkowicie pokusy kontroli nad sumieniami obywateli. Doprowadziło to do zagrożenia jedności i podziału na wierny Rzymowi Kościół podziemny oraz pozostający pod kontrolą władz Kościół oficjalny. Z tego rodziły się konkretne pytania: czy kapłani z Kościoła wiernego Ojcu Świętemu mogą wspólnie odprawiać Mszę św. z biskupami i prezbiterami Kościoła kontrolowanego przez władze? Co z ważnością święceń i sakramentów? Katolicy byli zdezorientowani.
Jak z tym wielkim problemem poradził sobie Benedykt XVI? „Niech będzie błogosławiony Bóg, że dał nam takiego przywódcę” - napisał w oświadczeniu wkrótce po opublikowaniu listu kard. Joseph Zen Ze-kiun, chiński metropolita Hongkongu, człowiek, któremu w sprawach Państwa Środka Watykan ufa najbardziej. Pełne euforii słowa mówią dobitnie, że treści zawarte w liście Papieża są tym, czego katolicy w Chinach oczekiwali. Kard. Zen dodał jeszcze: „Podziwiam cenną równowagę, osiągniętą przez Ojca Świętego między jego pasją ku prawdzie a umiłowaniem swych dzieci. Tylko wybitny teolog i czuły ojciec mógłby zadowolić jednocześnie wymogi prawdy i dobroć ku ludziom”. Jak ważny jest to dokument, przekonuje wypowiedź 87-letniego hierarchy Kościoła podziemnego bp. Luke Li Jingfenga z diecezji Fengxiang. Powiedział, że list przyszedł w porę, aby uratować Kościół w Chinach.
Ojciec Święty w liście do katolików chińskich stwierdził, że wszystkie sprawowane sakramenty są ważne, nawet jeżeli celebrujący przyjął święcenia w sposób niegodziwy. Benedykt XVI omawiał też sytuację chińskiego Episkopatu. Podzielił chińskich biskupów na trzy kategorie. Pierwszą tworzą ci, którzy zostali wyświęceni w Kościele nieoficjalnym, pozostający stale w jedności ze Stolicą Apostolską. Drugą stanowią ci, którzy wyświęceni bez zgody Watykanu później zwrócili się do Ojca Świętego o uznanie święceń. Wreszcie trzecią stanowią ci, którzy są, co prawda, wyświęceni ważnie, ale bez zgody Stolicy Apostolskiej i nie pozostają z nią w jedności. Benedykt XVI podkreślił wolę rozmów z chińskimi władzami, zaznaczając, że Kościół musi pozostać autonomiczny w swej działalności.
Reakcje władz chińskich na list Papieża nie odbiegały od wcześniejszych enuncjacji. Chiny domagają się, aby Stolica Apostolska zerwała stosunki dyplomatyczne z Tajwanem oraz aby nie ingerowała w sprawy wewnętrzne, w tym religijne ChRL. Teraz pora na modlitwę i w drugiej kolejności - dyplomację. Benedykt XVI na 24 maja ustanowił w całym Kościele Dzień Modlitw za Kościół w Chinach. Dyplomacji zaś mogą pomóc igrzyska w Chinach. Został do nich niewiele ponad rok. Niektórzy komentatorzy przewidują, że to wydarzenie może skłonić chińskie władze, na które będą skierowane oczy całego świata, do ustępstw.

(pr)

Reklama

Zwiastowanie Pańskie - Dzień Świętości Życia

Józef Rydzewski
Edycja podlaska 14/2002

pl.wikipedia.org
Fresk Fra Angelico Zwiastowanie, Konwent San Marco we Florencji

Święta Boża Rodzicielko i Matko Dobrej Rady! Przyrzekamy Ci, z oczyma utkwionymi w Żłóbek betlejemski, że odtąd wszyscy staniemy na straży budzącego się życia.

W a l c z y ć b ę d z i e m y w obronie każdego dziecięcia i każdej kołyski równie mężnie, jak Ojcowie nasi walczyli o byt i wolność Narodu, płacąc krwią własną. Gotowi jesteśmy raczej śmierć ponieść, aniżeli śmierć zadać bezbronnym.

Dar życia uważać będziemy za największą Łaskę Ojca wszelkiego Życia i za najcenniejszy skarb Narodu. (z Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego - 28 sierpnia 1956 r.)

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego przypada 25 marca i decyzją Episkopatu Polski ustanowiono ten dzień - Dniem Świętości Życia. Wyjątkowo w tym roku Kościół obchodzi ją 8 kwietnia, gdyż dzień 25 marca wypada w Wielkim Tygodniu i dlatego jest ona przeniesiona. Powstanie tej uroczystości łączy się z refleksją nad historią zbawienia w czasach chrześcijańskich. Dokumenty liturgiczne nie mówią o formalnym święcie, co nie znaczy, że nie było ono obchodzone w liturgii. Wiele mówiącym faktem może być zbudowana w IV wieku w Nazarecie bazylika Zwiastowania. Święto posiadało różne nazwy. Najstarsza z nich jest określeniem związanym z homilią Abrahama z Efezu - Euaggelismos. Liturgia bizantyjska zachowuje tę nazwę do dnia dzisiejszego. Sakramentarz gregoriański z Padwy podaje bardzo charakterystyczne określenie: Annuntiatio sanctae Dei Genetricis et passio eiusdem Domini (Zwiastowanie Bożej Rodzicielce i Męki Pana). Mszał z 1570 r. używa określenia: Święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, a Mszał papieża Pawła VI: Zwiastowanie Pańskie. Powstaje pytanie dlaczego uroczystość ta jest obchodzona 25 marca? Odpowiedź na to pytanie wynika z ustalenia daty uroczystości Bożego Narodzenia. Skoro uroczystość Narodzenia Pańskiego obchodzimy 25 grudnia, to z "obliczenia biologicznego" wynika, że Zwiastowanie Pańskie ma być obchodzone 25 marca. Mszał z 1970 r. przynosi nam nowe modlitwy, a zwłaszcza własną prefację, która wysławia Boga za narodzenie Syna Bożego dla zbawienia ludzi. W tym dziele uwydatniona jest rola Maryi, Jej przyjęcie z wielką wiarą Słowa Bożego i noszenie z miłością Jezusa w niepokalanym łonie. Zwiastowanie Pańskie spełnia obietnice dane narodowi wybranemu - Izraelowi.

W obronie życia

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego łączy się w Polsce z obchodem Dnia Świętości Życia. W dniu w którym obchodzimy pamiątkę zwiastowania przez Posłańca Bożego Maryi Pannie, że zostanie Matką Syna Bożego, bronić chcemy każdego poczętego życia pod sercem każdej z matek na całym świecie. Jan Paweł II 26 stycznia 1980 r. w Rzymie powiedział: " Człowiekiem jest również nienarodzone dziecko: co więcej, Chrystus w sposób uprzywilejowany utożsamia się z najmniejszymi; jak więc można nie widzieć szczególnej Jego obecności w istocie jeszcze nie narodzonej, spośród wszystkich istot prawdziwie najmniejszej, najsłabszej, pozbawionej jakiegokolwiek środka obrony, nawet głosu, która nie może protestować przeciw ciosom godzącym w jej najbardziej podstawowe prawa". I dalej Jan Paweł II w obronie życia poczętego pisze w encyklice Evangelium vitae z 25 marca 1995 r: "Życie ludzkie jest święte i nienaruszalne w każdej chwili swego istnienia, także w fazie początkowej, która poprzedza narodziny. Człowiek już w łonie matki należy do Boga, bo Ten, który wszystko przenika i zna, tworzy go i kształtuje swoimi rękoma, widzi go, gdy jest jeszcze małym, bezkształtnym embrionem i potrafi w nim dostrzec dorosłego człowieka, którym stanie się on w przyszłości i którego dni są już policzone, a powołanie już zapisane w księdze żywota" (EV 61).

Przeczytaj także: 25 marca - Dzień Świętości Życia

Wielcy ludzie za życiem

Każdy człowiek może powtórzyć za psalmistą, wysławiać Boga psalmem 139 i podziękować Mu za życie: "Sławię Cię, Panie, za to, żeś mnie stworzył. Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze i utkałeś mnie w łonie mej matki. Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył. Godne podziwu są Twe dzieła".

W obronie dzieci nienarodzonych wypowiadali się między innymi:

Pius XII - "Wszelka istota ludzka, nawet dziecko w łonie swej matki, otrzymuje prawo do życia bezpośrednio od Boga, a nie od rodziców czy od jakiejś społeczności lub władzy ludzkiej. A więc żaden człowiek, żaden autorytet ludzki, żadna wiedza, żadne ´wskazania´ medyczne, eugeniczne, społeczne, ekonomiczne, moralne nie dają należytego tytułu do rozporządzenia bezpośrednio i z rozmysłem niewinnym życiem ludzkim".

Jan XXIII - "Niech więc wszyscy uważają życie ludzkie za święte, a to dlatego, że od samego początku wymaga działania Boga - Stwórcy. Ten więc, kto odstępuje od tych Bożych praw, nie tylko uwłacza Jego majestatowi i okrywa hańbą siebie samego i rodzaj ludzki, lecz także podważa u samych podstaw siłę społeczności, do której należy".

Jan Paweł II - "Wołam do wszystkich ojców i matek mojej Ojczyzny i całego świata, do wszystkich ludzi bez wyjątku: każdy człowiek poczęty w łonie ma prawo do życia!".

"Życie ludzkie jest szczególnie słabe i kruche, kiedy przychodzi na świat oraz kiedy opuszcza doczesność, aby osiągnąć wieczność. Słowo Boże wielokrotnie wzywa do otoczenia życia opieką i szacunkiem, zwłaszcza życia naznaczonego przez chorobę i starość" ( EV 44).

Prymas Tysiąclecia Stefan Kardynał Wyszyński - "W rodzinie, pod sercem matek, kryje się Naród".

Matka Teresa z Kalkuty - "Wnośmy prawdziwy pokój w naszą rodzinę, otoczenie, miasto, kraj, w świat. Zaczynajmy od pokochania małego dziecka już w łonie matki. Tym, co najbardziej niszczy pokój we współczesnym świecie jest aborcja - ponieważ jeśli matka może zabić własne samemu Bogu. Na modlitwę Duchowej Adopcji składa się: jeden dziesiątek różańca, codzienna modlitwa oraz dodatkowa dowolna ofiara czy wyrzeczenie, np. post lub walka z nałogiem. Przez dziewięć miesięcy osoba podejmująca Duchową Adopcję modli się w intencji dziecka nienarodzonego i jego rodziców, prosząc Boga o szczęśliwe jego narodzenie. W ten sposób staje się ta osoba duchowym ojcem lub duchową matką tego dziecka. Duchową Adopcję Dziecka Poczętego może podjąć każdy. Jeżeli zdarzy się zapomnieć komuś raz lub dwa o złożonych przyrzeczeniach, nie należy przerywać Duchowej Adopcji, tylko trzeba o ten "zapomniany" dzień wydłużyć okres modlitwy.

Codzienna modlitwa:

Panie Jezu - za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, która urodziła Cię z miłością, oraz za wstawiennictwem świętego Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po urodzeniu - proszę Cię w intencji tego nienarodzonego o dziecka, które duchowo adoptowałem, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Markowa: obchody 75. rocznicy śmierci Sług Bożych Rodziny Ulmów

2019-03-24 16:18

pab / Markowa (KAI)

W Markowej na Podkarpaciu trwają obchody 75. rocznicy śmierci Sług Bożych Rodziny Ulmów, którzy patronują również tamtejszemu Muzeum Polaków Ratujących Żydów. Mszy św. w kościele pw. św. Doroty przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo, a koncelebrowali ją m.in.: metropolita przemyski abp Adam Szal i abp senior Józef Michalik.

Mariusz Stec
Muzeum Ulmów w Markowej. Ściana pamięci przedstawia nazwiska osób ratujących Żydów

Na Eucharystii obecny był również Adam Kwiatkowski sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP oraz przedstawiciele władz wojewódzkich, parlamentarnych i samorządowych wszystkich szczebli.

W homilii abp Wacław Depo przypomniał znamienny fakt, że w egzemplarzu Pisma Świętego należącego do Ulmów przypowieść o Miłosiernym Samarytaninie była oznaczona na czerwono. Przytoczył także słowa papieża Franciszka, wypowiedziane w listopadzie 2018 r. podczas audiencji generalnej z okazji otwarcia wystawy o Ulmach w Rzymie: „Niech ta rodzina sług Bożych oczekujących na beatyfikację, będzie dla wszystkich przykładem wierności Bogu, Jego przykazaniom, miłości bliźniego oraz szacunku dla ludzkiej godności”.

Zdaniem metropolity częstochowskiego, „dzisiejszy świat, niektóre systemy i partie polityczne chcą zmieniać patrzenie na godność mężczyzny i kobiety, rodzinne wspólnoty życia i miłości, prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci, czy wreszcie prawo rodziców do kształcenia i wychowywania swoich dzieci, w tym również do wychowywania religijnego”.

Hierarcha podkreślił, że wobec tych tendencji „postawa Józefa i Wiktorii Ulmów z Markowej ukazuje niezmienny i Bożo-ludzki wymiar wspólnoty osób po najwyższą miarę, jaką jest wzajemna i odpowiedzialna miłość aż do oddania i ofiary z życia”. – Oni nie przegrali życia, lecz poszli śladami Zbawiciela przez śmierć do nowego życia – zaznaczył.

Abp Adam Szal zaznaczył, że wspominając Ulmów, „myślimy także o innych rodzinach” z Markowej, które narażały swoje życie, ochraniając prześladowanych z racji przynależności narodowej. – Modlimy się za wszystkich tych, którzy potrafili wyciągnąć pomocną dłoń i okazywali pomoc swoim bliźnim. Modlimy się, dziękując za przykład ich życia, który nas wzrusza, zaskakuje i zachęca do naśladowania polegającego na ofiarnej miłości wobec Boga i drugiego człowieka – mówił metropolita przemyski.

Przed Mszą św. modlono się na miejscowym cmentarzu, gdzie znajduje się skromny grób Ulmów. Natomiast po liturgii, dalsza część uroczystości odbywa się w Muzeum Polaków Ratujących Żydów. Tam nastąpi wręczenie odznaczeń państwowych nadanych przez Prezydenta RP oraz odsłonięcie tabliczek Polaków Ratujących Żydów na Podkarpaciu.

Dopełnieniem obchodów będzie spektakl „Sprawiedliwi. Historia Rodziny Ulmów” w wykonaniu aktorów Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Rozpoczęcie o 17.00 w budynku OSP.

Józef i Wiktoria Ulmowie podczas II wojny światowej w swoim domu w Markowej na Podkarpaciu ukrywali ośmioro Żydów: pięciu mężczyzn z rodziny Goldmanów z Łańcuta oraz trzy markowianki – Leę (Laykę) Didner z córką i Genię (Gołdę) Grünfeld. Hitlerowcy dowiedzieli się o tym w wyniku donosu i 24 marca 1944 r. zamordowali przechowywanych Żydów oraz Ulmów wraz z szóstką małych dzieci. Wiktoria była wtedy w 9. miesiącu ciąży.

Józef Ulma miał wtedy 44 lata, Wiktoria – 31, a ich dzieci od 1,5 roku do 8 lat. W 1995 r. Wiktoria i Józef Ulmowie zostali uhonorowani pośmiertnie tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Od 2003 r. trwa ich proces beatyfikacyjny. Obecnie dokumenty są w Watykanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem