Reklama

Matka Boża z La Salette

Jolanta Wyleżyńska
Niedziela Ogólnopolska 37/2007, str. 21


Matka Boża z La Salette
Janusz Rosikoń

… wszystko to jest dziełem Boga,
którego opiewają zarówno pieśni i wiersze
największych poetów,
jak i śpiew najskromniejszych ptaków…
Paul Claudel

W pewnym momencie 2007 r. ludzie wstrzymali oddech, wpatrując się w serpentynę alpejskiej drogi, na którą przyszła śmierć. Zupełnie niespodziewanie autokar z pielgrzymami z Polski, wracającymi z nawiedzania europejskich sanktuariów - ostatniego w La Salette - stoczył się z górskiej drogi w rzekę, płonąc. Śmierć zabrała wielu ludzi. Z bólem wpatrywaliśmy się we fragment drogi, gdzie rozegrała się tragedia.
Wprawdzie śmierć jest wpisana w żywot każdego człowieka, ale przecież modlimy się: „Od nagłej i niespodziewanej śmierci zachowaj nas, Panie”. Nie znamy wyroków Boga i nie buntujemy się, ale jako słabi i grzeszni odczuwamy ogromny ból. Bardzo trudno wyrazić te uczucia i przemyślenia - na pewno najlepiej formułować je prostymi słowami. Zagłębiliśmy się wtedy w żałobne rekolekcje. Tak staraliśmy się zrozumieć ZNAKI, trochę po omacku i wytrwale.

Objawienia

W 1846 r. na tych malowniczych stromych drogach w Alpach, w okolicach Grenoble i La Salette objawiła się parze małych pastuszków Matka Boża. Wydarzenie to zmieniło bieg historii Francji, dając początek sanktuarium maryjnemu La Salette - drugiemu po Lourdes sanktuarium Matki Bożej we Francji.
Relacje dzieci - Melanii Calvat (15 lat) i Maksymina Giraud (11 lat) nacechowane były swoistym realizmem, a niektóre sformułowania były niezwykłe i wręcz poetyckie. Zadziwiają one do dziś, bo dzieci nikt nie uczył, nawet nie uczęszczały na lekcje religii. Pasły trzody na wzgórzach Gargas, były zupełnie prymitywne. Skąd więc taki opis Pięknej Pani, która im się ukazała, owej „Korony z róż i brylantowych gwiazd”, krzyża, który nosiła na piersi, z symbolami męki Pańskiej?... Wreszcie, jak dzieci mogły pojąć słowa orędzia, które Matka Boża skierowała do ludzi, opłakując ich grzechy, przewinienia, odejście od Boga; oblewając każde słowo łzami, tłumaczyła rolę cierpienia wpisanego w ludzkie życie. Proste dzieci przekazały i to wszystko.
La Salette stało się szybko znane w całym świecie chrześcijańskim. W miejscu objawienia ustawiono figury z brązu: Madonny i dwojga dzieci. Po niedługim czasie powstało tu czternaście stacji Drogi Krzyżowej i sanktuarium.
Wokół objawienia w La Salette koncentrowały się i koncentrują myśli i uczucia rzesz pielgrzymów. Wśród nich wymienię umysły niezwykłe: Paula Claudela (1868-1955) - poetę, dramatopisarza i myśliciela katolickiego, Francoisa Mauriaca (1885-1970), Stanisława Fumeta (1896-1983), św. Jana Bosko (1815-88), św. Magdalenę Zofię Barat (1779-1865) i wielu innych.

Reklama

Baldachim z La Salette

Do dziś idzie procesja alpejską drogą z sanktuarium do miejsca objawienia. Ludzie trzymają zapalone lampy, niosą Przenajświętszy Sakrament pod baldachimem.
Dawny wspaniały baldachim z La Salette oglądaliśmy w 2004 r. na warszawskiej wystawie w Muzeum Narodowym. (W „Niedzieli” zamieściliśmy wówczas sprawozdanie z wystawy „Przepych i blask tkanin z Lyonu”). Baldachim budził podziw i zainteresowanie. Przedstawia on 88 postaci chrześcijańskiej Francji. To wspaniała lekcja historii. Podziwiamy tu m.in. św. Genowefę, Chlodwiga w ubiorze konsularnym, Klotyldę jako cesarzową Bizancjum oraz św. Remigiusza - biskupa z Reims, który w 498 r. ochrzcił Chlodwiga.
W centrum baldachimu z La Salette przedstawiono Pietę (Madonna z ciałem Chrystusa) oraz papieża Piusa IX. Baldachim został wykonany z tafty, jedwabiu i bawełny, według projektu malarza Pierre’a Maillota 1874-76 r.
Kroczące w pochodzie postacie chrześcijańskiej Francji są przykładem historyzującej formy pochodu, popularnej wówczas, znanej u nas powszechnie w XIX wieku np. z „ Ubiorów w dawnej Polsce” Jana Matejki.
Dzieło sztuki wysokiej klasy - dawny baldachim z La Salette, pokazany parę lat temu w Warszawie, przywiódł na myśl francuskie sanktuarium maryjne z XIX wieku, istniejące w panoramie malowniczych i groźnych Alp, istniejące też w sercach świata.

Polskie La Salette

W Polsce mamy sanktuarium Matki Bożej Płaczącej - Saletyńskiej w Dębowcu k. Jasła. Sanktuarium założyli Misjonarze Saletyni. (Jako zgromadzenie powstali ok. 1852 r., w rok po oficjalnym uznaniu przez Kościół objawienia w La Salette).
Kalwaria Saletyńska w Dębowcu została wzniesiona w 1929 r., figury do niej sprowadzono z Francji - z Lyonu.
Figura Matki Bożej Płaczącej (w bocznej kaplicy) jest rzeźbą drewnianą, polichromowaną (130 cm wys.), wykonaną według modelu prof. Franciszka Kalfasa, będącą kopią rzeźby z La Salette. Figura ta jest otoczona specjalną czcią wiernych.

24 marca Dniem Modlitwy i Pamięci o Misjonarzach Męczennikach

2019-03-24 09:32

kg (KAI/FIDES) / Rzym

Kościół katolicki w wielu krajach, w tym w Polsce, obchodzi dziś Dzień Modlitwy i Pamięci o Misjonarzach Męczennikach. Ustanowił go w 1993 Młodzieżowy Ruch Misyjny we Włoszech, istniejący i działający w ramach tamtejszych Papieskich Dzieł Misyjnych. Na jego obchody wybrano 24 marca dla upamiętnienia zamordowania w tym właśnie dniu w 1980 arcybiskupa San Salvadoru – Oscara Arnulfo Romero, kanonizowanego w Rzymie 14 października 2018 roku.

niedziela.pl
O. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek

„Wiara umacnia się, gdy jest przekazywana – mówił Jan Paweł II. A niektórzy za przekazywanie wiary oddali nawet życie. Przykładem tego są nasi franciszkańscy misjonarze w Peru czy Helenka Kmieć. W sposób szczególny módlmy się w intencji wszystkich misjonarzy, aby nie tracili odwagi w głoszeniu Chrystusa. I my sami również możemy w naszym środowisku być misjonarzami, chociaż czasem to może również kosztować” – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Także dzisiaj na całym świecie giną misjonarze. Według informacji zebranych przez Agencję Fides, w 2018 r. na całym świecie zostało zamordowanych 40 misjonarzy. To prawie dwa razy więcej niż w roku 2017. Większość z zamordowanych w 2018 r. to księża: 35 osób. Przez osiem lat największą liczbę zabitych notowano w Ameryce, natomiast w 2018 r. w tym tragicznym rankingu na pierwszym miejscu jest Afryka.

W ostatnich latach, pracując na terenach misyjnych, męczeńską śmiercią zginęli: franciszkanie Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski (Peru, 1990), kleryk Robert Gucwa (Rep. Środkowoafrykańska, 1994), ks. Jan Czuba (Kongo, 1998), oblat o. Henryk Dejneka (Kamerun, 2001), s. Czesława Lorek (Dem. Republika Konga, 2003), franciszkanin Mirosław Karczewski (Ekwador, 2010), salezjanin Marek Rybiński (Tunezja, 2011) i wolontariuszka misyjna Helena Kmieć (Boliwia, 2017). W tragicznych okolicznościach zginęli również ks. Andrzej Dudzik (Sierra Leone, 2011) i ks. Mariusz Graszk (Boliwia, 2013).

Papieskie Dzieła Misyjne zachęcają, by wierni upamiętnili męczeńską śmierć misjonarzy postem i modlitwą, prosząc Boga, by „pracujących na misjach chronił od niebezpieczeństwa, a zabitym otworzył bramy nieba”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lekarzu, ulecz samego siebie

2019-03-25 15:06

Anna Majowicz

,,Rekolekcje dla odważnych, którzy nie boją się zmierzyć ,,temperatury" swojej wiary" - to motto wielkopostnych nauk dla pracowników i studentów służby zdrowia, głoszonych w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu we Wrocławiu.

Anna Majowicz
Rekolekcje dla służby zdrowia głosi ks. prof. nadzw. dr hab. Piotr Mrzygłód

Tegoroczne rekolekcje prowadzi ks. prof. nadzw. dr hab. Piotr Mrzygłód. Pierwsze nauki rozpoczęły się w niedzielę. - Mówi się, że ten, kto nie ryzykuje, nie pije szampana. To prawda. Kto nie zaryzykuje swojego czasu w momencie nawrócenia, kto nie podejmie próby zmiany swojego życia dla Pana Jezusa, nie zasługuje na Wielkanoc – rozpoczął spotkanie ks. prof. dr hab. Piotr Mrzygłód. Rekolekcjonista mówił o sensie nawrócenia, o tym, że Kościół jest szpitalem dla wszystkich grzeszników, a niezależnie od tego, w jakiej przestrzeni służby zdrowia pracujemy, jesteśmy pacjentami, bo Lekarz jest tylko jeden. - To Ten który przyszedł leczyć nasze choroby, w którego ranach jest nasze zdrowie - mówił rekolekcjonista, prosząc, by pracownicy służby zdrowia dobrze przygotowali się na nadchodzące święta. - Można wykonać tysiąc kroków, ale ten najważniejszy należy do Ciebie. Zrób krok w stronę nawrócenia, nie zwlekaj. Lekarzu, ulecz samego siebie!

Zobacz zdjęcia: Rekolekcje dla służby zdrowia

Kolejne spotkanie z rekolekcjonistą odbędzie się dziś po Mszy św. o godz. 18.30. Serdecznie zapraszamy wszystkich pracowników i studentów służby zdrowia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem