Reklama

Ze świata


Niedziela Ogólnopolska 38/2007, str. 7

www. sydney2008.net

Australia

Polonia pomaga młodym Polakom na ŚDM

Nazwiska czworga młodych Polaków, których pobyt na Światowym Dniu Młodzieży w Sydney w lipcu 2008 r. sfinansuje Polonia, zostały wylosowane w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Melbourne-Keysborough.
Jak poinformował ks. Grzegorz Suchodolski z Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM, z puli 1650 osób, które zarejestrowały się przez specjalną stronę internetową www.sydney2008.net, aby wziąć udział w losowaniu wyjazdu na przyszłoroczny ŚDM, zostały wyłonione cztery osoby. Koszt ich podróży do Australii pokryją organizatorzy loterii skupieni w grupie „Ogniwo Miłosierdzia”, działającej przy polskim sanktuarium w Melbourne. W sumie przez Polonię skupioną w tej grupie sponsorowane są wyjazdy 10 osób. „Ogniwo Miłosierdzia” jest inicjatywą, która powstała przy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Melbourne po ogłoszeniu przez Ojca Świętego, że Sydney będzie gospodarzem ŚDM w 2008 r. Celem tej inicjatywy jest pomoc młodym ludziom w odnowieniu osobistej więzi z Chrystusem i Kościołem oraz odkrycie własnej odpowiedzialności za wiarę, jej przeżywanie i przekazywanie.

Chiny

W więzieniu zmarł biskup katolicki

W wieku 68 lat w więzieniu 9 września po długiej chorobie zmarł biskup diecezji Yongnian w środkowochińskiej prowincji Hebei - John Han Dingxiang. Jego ciało spalono w sześć godzin później w stolicy tej prowincji, mieście Shijiazhuang, a prochy złożono na miejscowym cmentarzu publicznym.
Według Fundacji im. Kard. Kunga w Stanach Zjednoczonych, władze chińskie wezwały nagle do łóżka umierającego biskupa najbliższych jego krewnych, ale nie księży ani wiernych świeckich. W ostatnich słowach wypowiedzianych przed zapadnięciem w śpiączkę, tuż przed śmiercią, biskup wezwał wspólnotę wiernych do jak najczęstszego odmawiania Różańca.
Bp Han urodził się w prowincji Hebei 17 maja 1939 r. W 1960 r. aresztowano go za „działalność kontrrewolucyjną” i skazano na roboty przymusowe w celu „reedukacji” w jednym z obozów w północno-wschodnich Chinach. Gdy w 1979 r. odzyskał wolność, wrócił na studia wyższe. 21 listopada 1986 r., w wieku 47 lat, mógł wreszcie przyjąć święcenia kapłańskie. W trzy lata później - 14 listopada 1989 r. przyjął sakrę biskupią jako pasterz diecezji Yongnian. Nie należał do kontrolowanego przez władze Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich (PSKCh), rząd nie uznał więc jego nominacji biskupiej ani nie uważał go za rządcę diecezji.
Za swoją postawę wielokrotnie trafiał do więzienia, po raz ostatni 28 listopada 1999 r. Po mniej więcej czterech latach przetrzymywania go w różnych zakładach karnych ostatecznie trafił do mieszkania na czwartym piętrze posterunku policyjnego, gdzie przebywał kolejne dwa lata. 23 września 2005 r. przeniesiono go potajemnie w nieznane miejsce i wszelki słuch po nim zaginął, aż do jego śmierci.

Reklama

Francja

Europejski Kongres Pielgrzymek i Sanktuariów

Pielgrzymki i sanktuaria szlakami pokoju, przestrzenią miłosierdzia - to hasło V Europejskiego Kongresu Pielgrzymek i Sanktuariów, który w dniach 9 -13 września odbywał się w Lourdes. Celem spotkania była refleksja nad konkretnym wkładem sanktuariów i pielgrzymek w promocję pokoju.
- Nasz kongres ma dostarczyć takich materiałów duszpasterskich, które pomogłyby wiernym odkryć pragnienie poszukiwania Bożego oblicza i oczyszczenia swych sumień - powiedział abp Agostino Marchetto, sekretarz Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących, która zorganizowała to spotkanie.
Otwierając obrady, kard. Renato Martino przypomniał, że celem każdej pielgrzymki jest nawrócenie i oddanie chwały Bogu. - Dlatego ogromne znaczenie ma umożliwienie jej uczestnikom skupienia. Sanktuaria i pielgrzymki winny być miejscami poszukiwania ciszy i uczenia się panowania nad czasem i przestrzenią - powiedział.

Ludzie

Kard. Christoph Schönborn

Kard. Christoph Schönborn uważa, że wypowiedzi Benedykta XVI podczas niedawnej pielgrzymki do Austrii stanowią zaproszenie do głębokiej refleksji. W rozmowie telewizyjnej po zakończeniu papieskiej pielgrzymki przewodniczący Konferencji Episkopatu Austrii zwrócił uwagę, iż wypowiedzi Papieża miały wiele treści bardzo bliskich życiu. Podkreślił, że papieskie przemówienia stanowią zachętę, żeby nie zadowalać się powierzchownymi odpowiedziami. - Można było zauważyć, że wielu ludzi w Austrii - i to z całą pewnością nie tylko tych, którzy regularnie uczęszczają do kościoła - cieszyło się z wizyty Benedykta XVI - powiedział kard. Schönborn, dodając, że mimo złej pogody wielu ludzi witało Papieża na trasie przejazdu. Odnosząc się do politycznych aspektów papieskiej wizyty, w tym do przypomnienia o odpowiedzialności Europy za większą sprawiedliwość i pokój na świecie, kard. Schönborn posłużył się konkretnym przykładem: - Europa o wiele za mało uczyniła dla prześladowanych chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Wydaje im się, że zostali pozostawieni sami sobie. Dlatego też należy jak najszybciej wziąć do serca to przesłanie, które z Wiednia przekazał Europie Benedykt XVI.

Krótko

Władze Bawarii domagają się zaostrzenia kar za bluźnierstwa przeciwko Bogu i religii. Bawaria, z której pochodzi Papież, jest najbogatszym i najbardziej katolickim landem Niemiec.

Kuria biskupia w Bolonii polemizuje ze zwolennikami budowy w tym mieście meczetu. Tamtejszy biskup pomocniczy Ernesto Vecchi stanowczo zaprotestował przeciwko opinii, że meczet to to samo co parafia.

Przed 6. rocznicą zamachów z 11 września znowu było głośno o najbardziej poszukiwanym terroryście świata Osamie bin Ladenie. Zostało podane do publicznej wiadomości jego przemówienie, w którym składa hołd terrorystom i znowu straszy Zachód.

Miała być redukcja kontyngentu amerykańskiego w Iraku, ale pozostanie tak jak było. Wnioskiem z raportu głównodowodzącego w Iraku amerykańskiego generała Davida Petraeusa jest utrzymywanie dużych sił wojskowych w Iraku. - Ta wojna jest do wygrania - przekonują wojskowi, a wycofanie się teraz oznacza chaos i ludobójstwo.

Palestyńska rakieta trafiła 10 września w izraelskie koszary. W wyniku wybuchu rannych zostało ok. 70 żołnierzy. Do ataku przyznała się organizacja Islamski Dżichad.

Rosjanie ogłosili, że zbudowali największą bombę konwencjonalną na świecie. Nazwali ją ojcem wszystkich bomb. To bomba próżniowa, czterokrotnie silniejsza od podobnej, którą w swym arsenale mają Amerykanie.

Rosja ma nowego premiera. 12 września został nim Wiktor Zubkow.

Czarne chmury zebrały się nad wpływowym niemieckim politykiem Günterem Verheugenem, obecnie wiceszefem Komisji Europejskiej. Zarzuca się mu nepotyzm, po tym jak awansował Petrę Erler.

Na Białoruś po niemal dwuletniej przerwie wrócił polski ambasador. Placówkę obejmuje Henryk Litwin, wcześniej m.in. zastępca ambasadora w Moskwie i konsul generalny we Lwowie.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych,wiadomości Radia Watykańskiego, KAI i BP KEP.

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Orszak św. Mikołaja

2018-12-10 07:58

Urszula Buglewicz

Paweł Wysoki

Ulicami Lublina już po raz 5. przeszedł Orszak św. Mikołaja. Mimo deszczowej pogody wzięło w nim udział aż 2 tys. osób, w tym ponad 700 w czerwono-złotych mitrach. Nakrycia głowy przypominały, że prawdziwy św. Mikołaj był biskupem, który przed wiekami wsławił się wiernością Chrystusowi i dobrocią okazywaną bliźnim.

Orszak św. Mikołaja to inicjatywa ks. Piotra Kawałko, proboszcza parafii pw. św. Mikołaja w Lublinie. Jego pomysł nawiązania do tradycji przedwojennych orszaków św. Mikołaja, a nade wszystko przywrócenia świętemu biskupowi z Miry należnego miejsca, zyskał wsparcie wielu instytucji i uznanie wśród mieszkańców miasta. - Naszym celem jest przybliżenie osoby i dzieła biskupa Mikołaja, który w dzisiejszych czasach jest przedstawiany w krzywym zwierciadle. Chcemy więc ukazać prawdziwe oblicze świętego i jednocześnie pokazać, że był człowiekiem, który odznaczał się niezwykłą wrażliwością wobec ludzi potrzebujących - wyjaśniał ks. Piotr Kawałko. - Odwiedziny św. Mikołaja w Lublinie to symbol dobra, które można czynić przez cały rok, nie tylko 6 grudnia. Pragniemy wszystkim pokazać ile szczęścia kryje się w prostym dawaniu - mówiła Katarzyna Proć z Fundacji Szczęśliwe Dzieciństwo.

Niedzielny orszak, jaki ze Starego Miasta przeszedł ulicami na Czwartek, był zwieńczeniem licznych działań wpisanych w program uroczystości odpustowych parafii św. Mikołaja. Wśród nich były m.in. Msza św. pod przewodnictwem bp. Ryszarda Karpińskiego i promocja duchowych prezentów św. Mikołaja. W ramach organizowanej przez Fundację Szczęśliwe Dzieciństwo akcji, która swoim zasięgiem przekroczyła granice Polski, zachęcano rodziców i dziadków do modlitwy w intencji swoich dzieci i wnuków. Dla dzieci i młodzieży zorganizowano konkursy (plastyczny i literacki); zadaniem uczestników było przedstawienie prawdziwego św. Mikołaja i działań, które wśród współczesnych inspiruje ten święty. Zainteresowaniem cieszyło się światowe prawykonanie musicalu o św. Mikołaju w wykonaniu zespołu Scholares Minores Pro Musica Antiqua i młodzieżowego teatru Panopticum. Ważnym punktem były odwiedziny św. Mikołaja wśród chorych i niepełnosprawnych dzieci; parafianie przygotowali dla nich ponad 500 paczek. - Mam tę satysfakcję, że parafia pw. św. Mikołaja chociaż jest jedną z najbiedniejszych w mieście, ma szeroko otwarte serca i bardzo dużo optymizmu. Na pierwszym miejscu zawsze stawiamy sprawy duchowe, a nie materialne - cieszył się ks. Piotr Kawałko. Na upominki mogli liczyć także uczestnicy orszaku; jednym z nich niewątpliwie był koncert góralskiego zespołu dziecięcego im. Klimka Bachledy z Zakopanego. Wydarzeniom towarzyszyła piosenka „O dobrym Świętym (Mikołaju)”; do słów Marcina Wąsowskiego i muzyki Michała Iwanka wykonali ją Monika Kowalczyk i Dziecięcy Chór Gospel ze Świdnika.

By tradycji stało się zadość, orszak pobłogosławił abp Stanisław Budzik. - Mikołaj to święty, który dbał o sprawy nieba i ziemi, o to co duchowe i materialne. Był bardzo uważnym obserwatorem, który dostrzegał ludzkie potrzeby i pomagał wszystkim - mówił Ksiądz Arcybiskup. - Widząc tyle głów w mitrach cieszę się, że ten najbardziej popularny święty ma w Lublinie tylu naśladowców. Idziemy w orszaku, bo chcemy św. Mikołaja naśladować. On łączy różnych ludzi, jednoczy Wschód z Zachodem. Naśladować św. Mikołaja to budować wspólnotę, dostrzegać ludzi potrzebujących pomocy nawet jeśli o nią nie proszą, wychodzić do wszystkich z uśmiechem, wyciągniętą dłonią, darem rozmowy i poświęconego im czasu - mówił Pasterz, zachęcając do czynienia dobra i stawania się świętym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem