Reklama

Kalendarz katolika patrioty 2019

List pasterski

+ Adam Dyczkowski, Biskup diecezji zielonogórsko-gorzowskiej
Edycja zielonogórsko-gorzowska 45/2000

Drodzy Siostry i Bracia!

Słusznie możemy dzisiaj wołać: Ciesz się Matko, Polsko! Raduj się Ziemio Lubuska! Bo oto Twoi synowie, Święci Męczennicy, cieszą się chwałą nieba!

O naszych patronach, świętych Braciach Męczennikach Papież Jan Paweł II przypomniał nam w słowie Bożym skierowanym w Gorzowie Wlkp. do całej rodziny diecezjalnej, mówiąc: "Wspólnota Wasza ma za swoich patronów męczenników, którzy - obok św. Wojciecha są najstarszymi świadkami Chrystusa na ziemi polskiej".

Faktycznie, święci Bracia Męczennicy są najstarszymi świadkami Chrystusa jako Polacy. Nic więc dziwnego, że decyzją pierwszego administratora apostolskiego tych ziem - ks. dr. Edmunda Nowickiego - święci męczennicy Benedykt, Jan, Mateusz, Izaak i Krystyn zostali ogłoszeni patronami ówczesnej administracji, a dzisiejszej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Ks. administrator pragnął nawiązać do korzeni wiary ludu polskiego, który zamieszkiwał te ziemie przez wiele wieków.

Niszczycielski walec wojen, najazdów, zmian granic państw, zaborów i okupacji zatarł ślady archeologiczne i zniszczył niemal wszystkie dokumenty pisane o tych wydarzeniach. Na podstawie pozostałych śladów, zwłaszcza "Żywota Pięciu Braci", napisanego zaledwie kilka lat po ich śmierci przez św. Brunona z Kwerfurtu, można jednak ustalić pewne fakty. Historycy są zdania, że w pobliżu piastowskiego grodu Międzyrzecza król Bolesław Chrobry osiedlił zaproszonych z Włoch duchowych synów reguły św. Benedykta. Przez modlitwę, gruntowne wykształcenie i ducha apostolskiego mieli pogłębiać ducha wiary w Polakach, którzy zaledwie od kilkudziesięciu lat słuchali Dobrej Nowiny o zbawieniu. Ich zadaniem miało być również dzieło misyjne wśród ludów mieszkających w rejonach północnych, szczególnie Prusów. Eremici mieli kontynuować dzieło przerwane śmiercią męczeńską św. Wojciecha. Byli świadomi niebezpieczeństw. Ożywieni gorliwością apostolską i heroiczną miłością do swojego mistrza Jezusa Chrystusa modlili się o to, żeby i oni mogli dostąpić łaski męczeństwa.

Utworzona w 1001 r. wspólnota mnichów pustelników osiadła w miejscowości Święty Wojciech. Zakonnicy nie przypuszczali zapewne, że wraz z nowicjuszami polskimi już niespełna trzy lata później, za przykładem św. Wojciecha, poniosą śmierć męczeńską na tych ziemiach.

Kult Pięciu Braci Męczenników rozwijał się do Reformacji, czyli do XVI w. w diecezji lubuskiej i gnieźnieńskiej, a szczególnie w Czechach, gdzie znajdowały się relikwie świętych. Kronikarz polski, Jan Długosz, nie znając opisu męczeństwa opracowanego przez współbrata zakonnego, św. Brunona z Kwerfurtu - utrwalił na szereg wieków przekaz o tzw. Męczennikach Kazimierskich.

Od 55 lat kult Pięciu Braci Męczenników rozwija się w naszej diecezji. W parafii św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu od 1966 r. znajdują się relikwie i ołtarz poświęcony ich czci. W Gorzowie Wlkp. budowany jest kościół parafialny pod wezwaniem Świętych Pierwszych Męczenników Polski. Przy budowanym kościele Męczenników odbyło się historyczne spotkanie Jana Pawła II z całą naszą rodziną diecezjalną. Od 1999 r. księża pallotyni podjęli się budowania sanktuarium Świętych Męczenników w Międzyrzeczu. Obchodami Wielkiego Jubileuszu na placu budowy pragniemy uczcić miejsce męczeństwa naszych świętych Patronów.

Drodzy Bracia i Siostry!

Oddanie czci naszym świętym Patronom i rozpoczęcie przygotowania do jubileuszu 1000-lecia ich męczeńskiej śmierci - oto powody, dla których w Roku Wielkiego Jubileuszu, w Międzyrzeczu i właśnie w 997 rocznicę męczeńskiej śmierci Pięciu Braci, pragniemy świętować centralne uroczystości jubileuszowe w naszej rodzinie diecezjalnej. Świętowaniem naszym pragniemy również rozpocząć trzyletnie przygotowanie do jubileuszu 1000-lecia ich męczeńskiej śmierci, który przypada w 2003 r.

Już od niedzieli 22 października duszpasterze przygotowują Was duchowo na dzień jubileuszowego świętowania, które ma się odbywać 12 listopada 2000 r. w Międzyrzeczu. Kapłani przygotowywali was przez słowo Boże i modlitwę. Także w tym tygodniu będą odprawiane w parafiach nabożeństwa ku czci Świętych Męczenników.

W niedzielę 12 listopada wierni pielgrzymi z całej diecezji, a szczególnie delegacje parafialne ze znakami jubileuszowymi, przybędą do kościoła św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu na godz. 9.20 rano. Po nabożeństwie ku czci Świętych Męczenników i słowie Bożym Księdza Biskupa wyruszy procesja na plac budowy sanktuarium ku czci Świętych Pierwszych Męczenników Polski, gdzie poświęcę i wmuruję kamień węgielny. Abp Juliusz Paetz - metropolita poznański przewodniczył będzie Mszy św., a słowo Boże wygłosi metropolita szczecińko-kamieński - abp Zygmunt Kamiński. Po Mszy św. odbędzie się poświęcenie znaków jubileuszowych przywiezionych przez delegacje parafialne. Znaki te zostaną wmurowane w ściany kościoła parafialnego i odsłonięte w Uroczystość Bożego Narodzenia, czyli w rocznicę 2000-lecia narodzin Zbawiciela.

Reklama

Drodzy Bracia i Siostry!

"Od Jezusa Chrystusa, Świadka Wiernego" (Ap 1, 5) bierze początek wszelkie świadectwo wiary. Zbawiciel jest źródłem mocy świadków wiary eremitów: Benedykta i Jana, nowicjuszy Izaaka i Mateusza oraz sługi Krystyna. Trzej ostatni byli Polakami. Są to pierwsi męczennicy za wiarę z rodu Polaków. Ponieśli śmierć męczeńską w dniu 10 listopada 1003 r.

W obliczu męczeństwa Pięciu Braci Jan Paweł II wołał do nas w Gorzowie Wlkp. "Czyż w sercu każdego z nas nie rodzi się pytanie: czy mnie starczyłoby wiary, nadziei i miłości, aby złożyć tak heroiczne świadectwo?" Jako odpowiedź proponuję modlitwę liturgiczną do Świętych: "Boże, Ty uświęciłeś początki wiary w narodzie polskim krwią świętych męczenników Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna; wspomóż swoją łaską naszą słabość, abyśmy naśladując męczenników, którzy nie wahali się umrzeć za Ciebie, odważnie wyznawali Cię naszym życiem".

Tylko Bóg mocą swojego Ducha daje chrześcijanom siłę i odwagę do mężnego składania świadectwa swojej wierze w życiu. Bóg też umacniał swoją mocą naszych świętych Patronów. Nie zapominajmy, że męczeństwo Pięciu Braci jest dojrzałym ziarnem wiary. Trzej młodzi Polacy: nowicjusze Mateusz i Izaak, oraz sługa Krystyn wpatrzeni w Chrystusa "Świadka Wiernego", ukazywanego świątobliwym życiem eremitów Benedykta i Jana dali świadectwo wierze i mocy Ducha Bożego. Uzbrojeni mocą z wysoka oddali życie z miłości do Chrystusa. W naszych Patronach pokolenia Polaków, a szczególnie my, którzy żyjemy na przełomie wieków, mamy konkretny ideał radykalnego naśladowania Chrystusa aż do krzyża, aż do śmierci.

Drodzy Bracia i Siostry!

Serdecznie Was wszystkich zapraszam do osobistego uczestnictwa w uroczystościach jubileuszowych. I na owocne przeżywanie Diecezjalnych Uroczystości Wielkiego Jubileuszu oraz naśladowanie naszych Braci Męczenników w ich postawie wiary odważnej i żywej z serca błogosławię: w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Zielona Góra, 2000.10.07

90 lat temu urodził się ks. Kotlarz - niezłomny kapłan i męczennik czasów komunizmu

2018-10-17 19:35

rm / Radom (KAI)

90 lat temu urodził ks. Roman Kotlarz - niezłomny kapłan i męczennik czasów komunizmu. Starania o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego kapłana popierają polscy biskupi, którzy stosowną decyzję podjęli na czerwcowym posiedzeniu Konferencji Episkopatu Polski. O ks. Kotlarzu powstaje także film pt. "Klecha".

Jarosław Kruk / wikipedia.pl
Tablica pamiątkowa poświęcona ks. R. Kotlarzowi umieszczona w centrum Koniemłot

Ks. Roman Kotlarz jest jednym z bohaterów protestu robotniczego w czerwcu 1976 roku. Do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia. Od wielu lat wierni modlą się o jego rychłą beatyfikację.

Ks. Roman Kotlarz (1928-1976) 25 czerwca 1976 r. znalazł się - jak sam pisał - "świadomie i dobrowolnie" w ogromnej rzeszy strajkujących z Zakładów Metalowych Waltera w Radomiu. Następnie ze schodów kościoła Świętej Trójcy błogosławił protestujących robotników w czasie manifestacji.

Po wydarzeniach Czerwca '76 ks. Kotlarz modlił się w parafii w Pelagowie wraz z wiernymi w intencji pobitych, aresztowanych i usuwanych z pracy robotników. W kazaniach domagał się szacunku dla człowieka i jego pracy, piętnował kłamstwo i brak sprawiedliwości w PRL. Wzywany na przesłuchania, przechodził "ścieżki zdrowia", kilkakrotnie w okrutny sposób został pobity do nieprzytomności przez "nieznanych sprawców".

15 sierpnia 1976 r. ks. Kotlarz odprawiał w parafii w Pelagowie Mszę św. za zamordowanych i pobitych robotników. W jej trakcie zasłabł. Po trzydniowym pobycie w szpitalu zmarł 18 sierpnia. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu była niewydolność mięśnia sercowego. Mimo wielu świadectw o znęcaniu się nad księdzem, lekarze nie stwierdzili obrażeń mogących powstać po pobiciu.

W 1981 r. po licznych protestach wiernych, władze wszczęły śledztwo w sprawie śmierci kapłana, które po kilku miesiącach dochodzenia zakończyło się umorzeniem. W 1990 r. prokuratura wojewódzka w Radomiu wznowiła śledztwo, ale i ono zostało umorzone, chociaż prokuratorzy przesłuchali prawie wszystkich funkcjonariuszy SB zajmujących się w Radomiu zwalczaniem Kościoła katolickiego.

Ks. Roman Kotlarz został pośmiertnie odznaczony przez Prezydenta RP jednym z najwyższych polskich odznaczeń, Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.

Obecnie powstaje film o ks. Kotlarzu pt. "Klecha". Obraz dotyczy wydarzeń z protestu radomskich robotników w czerwcu 1976 r. W filmie występuje plejada znakomitych aktorów, m.in. Piotr Fronczewski, Mirosław Baka jako ks. Kotlarz, Artur Żmijewski, Danuta Stenka, Wojciech Pszoniak i Jan Peszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Odwaga papieża dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu

2018-10-18 21:00

rk / Kraków (KAI)

„Odwaga Jana Pawła II dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu całym systemom, ale bez stosowania przemocy” – wskazał bp Roman Pindel, który 18 października przewodniczył Mszy św. w krakowskim Centrum Jana Pawła II. W Eucharystii w sanktuarium udział wzięli m.in. przedstawiciele Ochotniczych Hufców Pracy, przeżywający inaugurację roku szkoleniowego, instytucje promujące dziedzictwo Jana Pawła II, a także zarząd i pracownicy Portu Lotniczego im. Jana Pawła II w Krakowie-Balicach.

Ricardo77/ pl.wikiepdia.org

Biskup przywołał ewangeliczne czytanie dnia i podkreślił, że kard. Karol Wojtyła przeżywał „niezwykłą świadomość powołania”. Według duchownego, Jana Pawła II można określić jako „człowieka powołania, świadomego posłania od Boga, ale też umacniającego i zachęcający wierzących do dawania odpowiedzi na Boże powołanie”.

Biskup nawiązał do papieskich słów z Mszy inaugurującej pontyfikat Jana Pawła II – słynnego wezwania „non abbiate paura” (nie lękajcie się) – zachęcającego do otwarcia serca na samego Chrystusa, który pomaga pozbyć się lęku przed każdym zagrożeniem i każdą trwogą.

„Takie wezwanie jest konieczne dla tego, kto przyjmuje słowa dzisiejszej Ewangelii: «Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki»” – zwrócił uwagę biskup i przypomniał, że Jan Paweł II wielokrotnie występował w sytuacji, „gdy pozostawał bezbronny, a jego adwersarz dowiódł już wcześniej swoich zamiarów i swoich potężnych możliwości”.

„Dosłownie był jak bezbronna owca w otoczeniu drapieżników, dysponujących różnymi środkami nacisku, takiej czy innej machiny przemocy i zniszczenia” – stwierdził kaznodzieja, przywołując postawę papieża po zamachu 13 maja 1981 roku, gdy nie wiedząc, kim jest zamachowiec, wypowiedział słowa: „Modlę się za brata, który zadał mi cios, i szczerze mu przebaczam”.

„Odwaga papieża dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu całym systemom, ale bez stosowania przemocy. Wskazywał drogi naprawienia zła i niesprawiedliwości: przez przebaczenie i prośbę o przebaczenie za własne i nie własne winy, przez wspaniałomyślność i miłosierdzie, osobistą odwagę i wytrwałość. Naprawdę, mamy wiele do nauczenia się od Jana Pawła II w tej dziedzinie” – zaznaczył bp Pindel i zwrócił uwagę, że dziedzictwem Jana Pawła II jest także wielkie wołanie o nową ewangelizację.

„Nowa także dlatego, że jej miejsce jest przede wszystkim w krajach, w których ewangelizacja dokonała się przed wiekami, gdzie po okresie dominacji chrześcijaństwa w danym środowisku, szerzy się niewiara, laicyzacja, kultura nihilizmu i śmierci” – wyjaśnił kaznodzieja i przyznał, że dziś coraz szybciej przekonujemy się o potrzebie nowej ewangelizacji w Polsce.

„Coraz wyraźniej widać potrzebę głoszenia Ewangelii młodym, którzy nie przejmują wiary w domu, nawet gdy ich rodzice są wierzący i praktykujący. Wyraźnie też widzimy, że nie da się tak łatwo powiedzieć, gdzie w naszym życiu, zwłaszcza społecznym, jest widoczne panowanie Chrystusa. Naprawdę zbyt często musimy powiedzieć: oddaliło się od nas Królestwo Boże. Dlatego trzeba nam się nawracać i przyjąć z wiarą tę samą Ewangelię, którą głosił Chrystus i Apostołowie, a którą i my mamy głosić” – wezwał.

W homilii ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej nawiązał także do hasła przyświecającego kolejnemu dniowi obchodów 40-lecia wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża – „Papież nauki, kultury i sportu”. W tym kontekście zauważył, że pierwszym drukowanym tekstem Karola Wojtyły był ten zamieszczony w 1933 roku w gazecie „Dzwonek”. Autorem był 13-letni wówczas wadowicki uczeń i ministrant. Przyszły teolog i papież opisał w nim pożegnanie, jakie ks. Kazimierzowi Figlewiczowi zgotowali ministranci wadowiccy, gdy ten odchodził z ich parafii.

Zdaniem biskupa, słowa młodego Wojtyły, w których wyraził nadzieję, że nie ludzie, a Bóg sam doceni i nagrodzi gorliwego kapłana, opiekuna ministrantów, stanowią zapowiedź jego przyszłych dokonań naukowych, działań na rzecz kultury oraz jego sposobu promocji sportu.

Trzeci dzień krakowskich obchodów 40-lecia wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową przebiegał pod hasłem „Papież nauki, kultury i sportu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem