Reklama

Król Jan III i Jasna Góra

Katarzyna Cinzio
Niedziela Ogólnopolska 36/2008, str. 24-25

Roku Pańskiego 1683 do Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze wszedł pewnym krokiem postawny mężczyzna. Tuż za nim szli biali zakonnicy i wąsaci rycerze. Mężczyzna podszedł do ołtarza, popatrzył w górę na słynącą cudami Ikonę, po czym wydobył zza pasa słuckiego miecz. Jednym mocnym ruchem odłamał klingę od złotej rękojeści, po czym położył ją wraz z wysadzaną szlachetnymi kamieniami pochwą na ołtarzu i patrząc raz jeszcze na Ikonę, powiedział: - Żelazo jeszcze mi się przyda. Tym mężczyzną był słynny polski król Jan III Sobieski, powracający właśnie ze zwycięskiej wyprawy na Wiedeń, gdzie w proch rozbił potęgę turecką, ratując Europę przed zagładą.

Król Jan III i Jasna Góra

W tym roku przypada 325. rocznica Odsieczy Wiedeńskiej, a my szukamy na Jasnej Górze, którą rodzina Sobieskich kochała i często odwiedzała, śladów po wielkim wodzu i wielkim królu Janie III Sobieskim. Naszym przewodnikiem po klasztorze jest o. dr Jan Golonka, znawca przeszłości tego miejsca i zebranych tu narodowych pamiątek.
Najpierw kościół. W eleganckiej i przestronnej Bazylice Jasnogórskiej spotykamy pierwszą pamiątkę - wieczną lampkę, która płonie przed ołtarzem głównym bazyliki. Bogato zdobiona, okazała, srebrna z licznymi inskrypcjami, które odczytano podczas niedawnej renowacji, jest darem od małżonków Sobieskich. W zwieńczeniu lampy umieszczono srebrną miniaturę książęcej korony, na dole natomiast tradycyjne tureckie nakrycie głowy. Lampę wykonali gdańscy złotnicy.
Najwięcej darów, które zostawił Sobieski w Klasztorze Jasnogórskim, można znaleźć w niedawno odrestaurowanym Bastionie św. Rocha. Waleczny rycerz pozostawił klasztorowi przedmiot bezcenny dla wodza - swój znak wodzowski, zabytek klasy zerowej. W środkowej gablocie widzimy przedmiot przypominający fragment husarskiego skrzydła - na kilkunastocentymetrowej skórce safianowej naszyto złote łuski, do których mocowano orle pióra. Znak wodzowski, który wskazywał w tumulcie bitewnym, gdzie znajduje się akurat wódz, stanowił rodzaj znaku nawigacyjnego i znaku władzy.
W sali centralnej bastionu, z prawej strony, natkniemy się na spory aneks, w którym znajdują się trofea wiedeńskie. Pierwsze, co widzimy, to tureckie kołczany, łubia, tuziny strzał, tarcza z wielkiej żółwiej skorupy. Do ciekawych eksponatów należą materiały tureckie, wystawione w całej sali, tkaniny w owych czasach bezcenne. Przez wieki te jedwabne, przetykane złotą nitką „tapety” zdobiły ściany Kaplicy Cudownego Obrazu, nim powrócono do XV-wiecznej tradycji i jedwabie zastąpiono kurdybanami. Przez sześć lat konserwatorzy przywracali wschodnim jedwabiom dawny blask. Efekty oglądać można w jasnogórskiej baszcie - wyglądają dokładnie tak samo, jak w dniu, w którym zostawił je tu król Jan III.
Sobieski podarował klasztorowi także przepięknie tkane odrzwia z namiotu tureckiego dostojnika. Obok zobaczymy zdobyczny buńczuk tatarski, w wojennej randze równy naszej chorągwi rycerskiej.
Nie tylko sam król zostawiał na Jasnej Górze wota i dary, ale także jego pobożna żona Marysieńka. O wiecznej lampie z bazyliki już wspominaliśmy, ale na Jasnej Górze pozostała też drogocenna szkatułka biżuteryjna królowej, w którą pauliński złotnik w początkach XVIII wieku przystroił figurkę św. Jana Nepomucena. W Muzeum 600-lecia obejrzeć można kapliczkę, którą ofiarowali walecznemu królowi paulini, gdy szedł na Wiedeń. Są też kapliczki od Jana III Sobieskiego, które można obejrzeć w klasztornym Skarbcu, gdzie jest także zabytkowy zegar o przedziwnej sześciokątnej konstrukcji, można zobaczyć również srebrne tace zdobyczne i wiele innych cennych precjozów.
Pamiątką specjalną, dla której warto odwiedzić Salę Rycerską klasztoru, jest portret rodzinny Sobieskich, na którym wielki wódz, przedstawiony wraz z ukochaną żoną i synem Konstantym, spogląda władczo przed siebie.
Patrząc na owe pamiątki sprzed ponad trzech wieków, warto wiedzieć, że do dziś kadeci ekskluzywnej akademii wojskowej w amerykańskiej West Point studiują genialny manewr taktyczny polskiego króla, a bitwa pod Wiedniem uznawana jest przez historyków za jedną z dwunastu bitew, które zadecydowały o losach naszej cywilizacji.

Ks. Andrzej Tarasiuk nowym rektorem Wyższego Seminarium Duchownego

2019-02-20 20:12

md / Kraków (KAI)

Ks. dr Andrzej Tarasiuk został mianowany przez abp. Marka Jędraszewskiego rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. Zastąpi na tym stanowisku bp. Janusza Mastalskiego. Jak poinformowano w komunikacie Kurii Metropolitalnej, nowy rektor obejmie obowiązki 1 marca.

diecezja.pl

Ks. Andrzej Tarasiuk ma 42 lata i pochodzi z Białej Podlaskiej. Jego dzieciństwo i wczesna młodość związane były z rodzinnym Terespolem nad Bugiem, gdzie uczęszczał do szkoły podstawowej oraz ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Bohaterów Warszawy. Od 8. roku życia zaangażowany był w Służbę Liturgiczną Ołtarza, najpierw jako ministrant, później jako lektor.

Po maturze podjął naukę w Studium Medycznym im. Prof. Antoniego Cieszyńskiego w Zabrzu. W 1998 r. ukończył je z tytułem technika elektroradiologii. W tym czasie podjął decyzję o wstąpieniu do seminarium i został przyjęty do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie.

Święcenia kapłańskie przyjął 5 czerwca 2004 r. w katedrze na Wawelu z rąk kard. Franciszka Macharskiego, a następnie został skierowany do pracy duszpasterskiej jako wikariusz w parafii św. Wojciecha i Matki Bożej Bolesnej w Modlnicy. W 2007 r., pełniąc dalej posługę duszpasterską w parafii, podjął studia licencjacko-doktoranckie z zakresu homiletyki na Wydziale Teologicznym PAT w Krakowie oraz studia podyplomowe na Wydziale Polonistyki UJ z retoryki. W czerwcu 2009 r. złożył egzamin dyplomowy z pracy na temat "Ksiądz – powołanie czy zawód?".

Od 2008 r. pełnił posługę wikariusza w parafii Matki Boskiej Fatimskiej w Krakowie na os. Podwawelskim. W 2017 r. na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie obronił pracę pt. "Rola i znaczenie sakramentów w dynamice życia duchowego chrześcijanina w nauczaniu Sługi Bożego biskupa Jana Pietraszki", napisaną pod kierunkiem ks. prof. dr. hab. Jana Machniaka i uzyskał tytuł doktora nauk teologicznych.

Ks. Andrzej Tarasiuk jest doświadczonym katechetą oraz duszpasterzem dzieci i młodzieży. Od początku posługi kapłańskiej przygotowywał dzieci do pierwszej spowiedzi i Komunii Świętej oraz młodzież do sakramentu bierzmowania. Od 2008 r. był duszpasterzem parafialnej wspólnoty młodzieży studiującej i pracującej "Trzynastka". Od 2011 r. uczestniczy w Ogólnopolskiej Inicjatywie Ewangelizacyjnej Przystanek Jezus. Wykłada teologię duchowości na kursie dla animatorów Grup Apostolskich Ruchu Apostolstwa Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej.

Jest inicjatorem i współorganizatorem pierwszych dwóch tur ogólnopolskich Rekolekcji Motocyklowych. W 2016 r. uczestniczył w pielgrzymce motocyklistów "Iskra Miłosierdzia" od Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach do Watykanu, zorganizowanej z racji trwającego wówczas Roku Miłosierdzia i w ramach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

Nowy rektor krakowskiego seminarium jest także absolwentem Szkoły dla spowiedników w Skomielnej Czarnej, prowadzonej przez Zakon Braci Mniejszych Kapucynów pod patronatem Konferencji Episkopatu Polski. Zaangażowany jest w dzieła miłosierdzia oraz posługę wobec ubogich poprzez prowadzenie rekolekcji i Triduum Sacrum dla bezdomnych w Sanktuarium Ecce Homo w Krakowie oraz w Przytulisku Brata Alberta przy ul. Krakowskiej.

Jest opiekunem duchowym wspólnoty namARKA i przewodnikiem Grupy 6. Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę (Wspólnota II-Śródmieście).

Pod koniec sierpnia 2018 r. został skierowany do posługi ojca duchownego w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Krakowskiej. Został powołany na rektora po tym, jak pełniący dotąd tę funkcję ks. prof. Janusz Mastalski został biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Portret Sarmaty. Zajęcia plastyczne w Muzeum wnętrz Dworskich w Ożarowie Oddział MZW

2019-02-21 17:32

Część zajęć feryjnych zaproponowanych przez Muzeum Ziemi Wieluńskiej odbyło się w Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie Oddział Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Siedzibą placówki jest stary siedemnastowieczny dwór Bartochowskich, który jak najbardziej predysponowany jest do przeprowadzenia warsztatów pt. „Portret sarmaty”. Uczestnicy warsztatów poznali strój szlachecki, który zyskał miano narodowego i nosili go przede wszystkim szlachcice. Ten strój to: żupan, kontusz i dopełniający go ozdobny pas kontuszowy. Strój był modny w XVII i XVIII wieku, także w czasie zaborów, kiedy pełnił rolę symbolu narodowego.

Zofia Białas

W czasie ferii zimowych Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie Oddział Muzeum Ziemi Wieluńskiej przygotowywało zajęcia plastyczne, na których można było poznać ten pełen przepychu strój szlachecki i spróbować samodzielnie go namalować.

Na zdjęciach zajęcia z uczestnikami Spółdzielczego Domu Kultury Wieluńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Źródło: Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie Oddział Muzeum Ziemi Wieluńskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem