Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Najpiękniejsza droga świata

Paweł Piwowarczyk
Niedziela Ogólnopolska 40/2008, str. 12-13


Drogi św. Jakuba w Polsce - stan na 30 września 2008 r.
Oprac. Franciszek Mróz

Szlak Jakubowy, podobnie jak szlak cysterski, łączy narody i kraje europejskie w kultywowaniu i pogłębianiu wiedzy o wspólnych korzeniach naszej tożsamości kulturowej. Rekonstruowana w Polsce Droga św. Jakuba daje możliwość ożywienia specyficznego, przeżywanego w kontemplacji i samotności ruchu pielgrzymkowego oraz odegrania znaczącej roli w peregrynacjach do grobu świętego Apostoła

Droga św. Jakuba, która istnieje od średniowiecza, przebiega właściwie przez całą Europę. Odnowienia polskiego szlaku podjęło się w ostatnich latach wiele osób i organizacji. Zainteresowanie wędrówkami do Composteli zaowocowało również ogólnopolską konferencją, na której omówiono stan badań z zakresu dróg św. Jakuba w Polsce. Była to także okazja do wymiany doświadczeń w zakresie rekonstrukcji tych dróg i ich projektów w różnych częściach Polski.

Odwieczna tradycja

Pierwsze pielgrzymki do hiszpańskiej Composteli odbywały się już w IX wieku. Na rozwój Szlaku św. Jakuba ogromny wpływ miał papież Kalikst II, który nadał Composteli prawo do Roku Jubileuszowego. Wokół hiszpańskiej miejscowości, przez wielu nazywanej krańcem świata, wyrosło wiele legend, m.in. te mówiące o widzeniu Karola Wielkiego czy też o tym, że św. Jakub, podróżując po Półwyspie Pirenejskim, kierował się Drogą Mleczną. Bez wątpienia jednak na rozwój pielgrzymek do tego miejsca wpłynął rzeczywisty kult św. Jakuba. Według tradycji, to właśnie w Composteli znajduje się grób Apostoła - jednego z najbliższych uczniów Chrystusa. Papież Sykstus IV w 1478 r. uznał pielgrzymkę do Composteli za równoważną z pielgrzymką do Ziemi Świętej.
Intensywność pielgrzymowania Szlakiem Jakubowym zmieniała się w ciągu wieków. W 1982 i 1989 r. Compostelę odwiedził Jan Paweł II. Podczas jednej z pielgrzymek pytał: „Europo, czy chcesz być tym, czym byłaś od początku?”. Wydaje się, że odnawianie szlaków św. Jakuba pomoże Europie odnajdywać naszą prawdziwą, tzn. chrześcijańską tożsamość. Z pewnością takie założenia mają także polscy autorzy projektów dróg św. Jakuba - uczeni, naukowcy, duchowni, którzy spotkali się w Krakowie.

Wzdłuż i wszerz Polski

Na konferencji, zorganizowanej m.in. przez Instytut Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego, Podhalańską Państwową Wyższą Szkołę Zawodową w Nowym Targu oraz Bractwo św. Jakuba Apostoła Starszego - Oddział Małopolski w Więcławicach Starych, zgromadziło się wielu przedstawicieli nauki, a także osoby, którym bliska jest idea odnawiania Szlaku św. Jakuba w Polsce. Ideę polskiej Drogi św. Jakuba w przeszłości i teraźniejszości przedstawił w sposób bardzo ciekawy Emil Mendyk z Fundacji Wioski Franciszkańskiej, ukazując zakres podjętych do tej pory prac nad projektem.
Pierwsi z inicjatywą wytyczenia na nowo Szlaku św. Jakuba wyszli członkowie Polskiego Klubu Camino de Santiago - rozpoczęli oni wytyczanie trasy od katedry św. Jakuba w Olsztynie do kościoła św. Jakuba w Toruniu, czyli tzw. Drogi Polskiej (Camino Polacco). Z powodu długości całego odcinka pełna realizacja tego projektu nastąpiła o wiele później - w lipcu 2006 r. otwarto odcinek z Olsztyna do Gietrzwałdu, w kwietniu 2007 r. z Gietrzwałdu do Torunia. Camino Polacco docelowo ma biec od granicy z Litwą aż do Słubic. Na przebiegu tego szlaku w kwietniu 2007 r. otwarto Szlak Piastowski, biegnący z Mogilna przez Trzemeszno do Gniezna; przygotowywany jest także odcinek Murowana Goślina - Słubice, tzw. Droga Lubuska. Mniej więcej w tym samym czasie, gdy członkowie Polskiego Klubu Camino de Santiago rozpoczęli prace nad połączeniem polskich szlaków z siecią Camino de Santiago, tj. w 2004 r., w innej części Polski - na Dolnym Śląsku - z inicjatywy m.in. Bractwa św. Jakuba Apostoła pracowano nad Dolnośląską Drogą św. Jakuba, którą otwarto w lipcu 2005 r. - była to pierwsza oficjalnie otwarta Droga św. Jakuba w Polsce.
Ponad rok później, z inicjatywy Fundacji Wioski Franciszkańskiej, doszło do otwarcia liczącej 234 km Wielkopolskiej Drogi św. Jakuba (Gniezno - Lednica - Poznań - Lubin - Leszno - Głogów). Wspomniana Fundacja ma także udział w powstawaniu Drogi św. Jakuba „Via Regia” - trakt z Kijowa przez Lwów, Kraków, Wrocław, Lipsk, Kolonię, Akwizgran do Paryża. 6 października 2006 r. otwarto odcinek Brzeg - Zgorzelec, a 15 września odcinek Góra św. Anny - Opole - Brzeg. Na północy Polski trwają prace nad trasą biegnącą wzdłuż wybrzeża Bałtyku aż po granice Niemiec. Na razie funkcjonuje 90-kilometrowy odcinek Lęborskiej Drogi św. Jakuba. Natomiast pieczę nad Małopolską Drogą św. Jakuba sprawuje Bractwo św. Jakuba z Więcławic Starych. Ma ona przebiegać z Lublina przez Sandomierz do Krakowa. Oprócz głównych dróg powstają tzw. trasy dojściowe - to głównie inicjatywy lokalne, na które wpływ ma kult św. Jakuba.

Reklama

Wyznaczanie szlaku

Przebieg „ Szlaku Jakubowego” w Polsce nie jest przypadkowy. Trasa wyznaczana jest po uprzednich badaniach historycznych. Porównuje się m.in. przebieg średniowiecznych traktów handlowych. Oto jak uzasadnia przebieg Małopolskiej Drogi św. Jakuba dr Franciszek Mróz - jeden z jej projektantów: - Niewielkie odległości między miejscowościami z kościołami parafialnymi pw. św. Jakuba, położonymi na wyraźnej linii ciągłej od Sandomierza przez Kotuszów, Szczaworyż, Probołowice, Pałecznicę, Niegardów, Więcławice Stare, Kazimierz, Sankę, Palczowice do Bestwiny, według historyków, przemawiają za istnieniem w średniowieczu w Małopolsce szlaku pątniczego do grobu św. Jakuba Apostoła w Santiago de Compostela. Historycy twierdzą, że świątynie św. Jakuba położne przy tym szlaku mogły pełnić rangę kościołów stacyjnych. Ich usytuowanie w bliskiej odległości od siebie (nieprzekraczającej 30 km na odcinku Sandomierz - Kraków) umożliwiało przejście każdego z kolejnych odcinków drogi w ciągu jednego dnia.
Badane są także materiały historyczne będące świadectwami, które potwierdzają pielgrzymi trud podejmowany przez pątników z różnych stron naszego kraju. Wędrujący mają możliwość noclegów w wyznaczonych przez organizatorów miejscach, głównie w parafiach, ośrodkach agroturystycznych. Nie ma jeszcze specjalnej sieci schronisk takich jak w Hiszpanii z uwagi na, jak na razie, niewielkie potrzeby. Pątnicy wyruszający w trasę zaopatrują się w „pielgrzymie paszporty”. Niektóre polskie szlaki św. Jakuba wydały już swoje przewodniki, a w opiekę i nadzór nad poszczególnymi odcinkami szlaku włączają się gminy, placówki szkolne, harcerskie, organizacje turystyczne i parafie.

Nowy początek starej tradycji

Jak podkreślali uczestnicy konferencji, Szlak św. Jakuba w Polsce nie jest konkurencyjny dla mających równie bogatą historię pieszych pielgrzymek na Jasną Górę i do innych ośrodków pielgrzymkowych. Caminowicze podróżują zazwyczaj indywidualnie lub w małych grupach. Warto podejmować trud obu tych form pielgrzymowania. Ze Szlaku św. Jakuba na terenie Polski, według szacunków, skorzystało w 2007 r. ok. 200 osób. Może nie jest to wielka liczba w porównaniu ze 100 tys. osób pieszo pielgrzymujących do Composteli, ale jest nadzieja, że i ta tradycja pielgrzymkowa rozwinie się u nas na stałe, zwłaszcza że towarzyszy jej ogromne zainteresowanie.
Wszystkich zainteresowanych inicjatywą Szlaku św. Jakuba w Polsce odsyłam do pojawiających się na bieżąco publikacji, jak choćby wydanej z okazji konferencji książki pt. „Droga św. Jakuba w Polsce. Stan badań i organizacja”. W publikacji tej znaleźć można wszystkie wygłoszone podczas konferencji referaty. Szczególnie interesujące są te poświęcone motywom pielgrzymowania na Drogach św. Jakuba autorstwa Pawła Różyckiego oraz badaniom nad podróżami z ziem polskich do grobu św. Jakuba, a także kilka artykułów dotyczących szlaku w różnych częściach Polski. Warto również polecić stronę internetową polskich caminowiczów: www.camino.net.pl. Wszystkim, którzy wyruszą pątniczym szlakiem, szukając po drodze znaku muszli, wypada życzyć: „Buen camino” - dobrej drogi!

O. Knotz: w małżeństwie ukryta jest niesamowita siła przetrwania

2018-02-20 17:30

hh / Opole (KAI)

W małżeństwie ukryta jest niesamowita siła. To środowisko życia i wychowania, miłości po prostu, ma niesamowitą moc przetrwania” – powiedział o. Ksawery Knotz OFMCap. podczas „Duchowej sofy” w Duszpasterstwie Akademickim Xaverianum w Opolu.

Archiwum prywatne
O. Ksawery Knotz

"Z małżeństwem i dziećmi związana jest olbrzymia nadzieja na przyszłość, że jeśli zło będzie nas dosięgało, to zostanie przezwyciężone przez miłość i życie, które ta miłość daje” – mówił zakonnik.

Zdaniem o. Knotza, nie ma lepszej wspólnoty tak naturalnej, bogatej w relacje, różne doświadczenia i autentycznej w swoim życiu jak wspólnota małżeńska. „Małżeństwo jest tak bogatą wspólnotą, że tutaj jesteście cały czas ze sobą. Ten dynamizm relacji mężczyzna i kobieta pomaga być ze sobą, tęsknić za sobą i wracać do siebie. W tych wszystkich impulsach, także seksualnych jest głęboko zakodowane pragnienie jedności, pojednania się, bycia razem, wierności” – podkreślił autor książki "Seks, jakiego nie znacie".

O. Knotz stwierdził, że każde małżeństwo, niekoniecznie sakramentalne, ale także naturalne, jest otwarte na Pana Boga. „Małżeństwo jest pomysłem Pana Boga dla ludzi i ich życia" - mówił zakonnik dodając, że coraz częściej można spotkać się ze związkami niesakramentalnymi. "Ale to nie znaczy, że nie wypełniają woli Pana Boga, która się przez małżeństwo objawia też ludziom niewierzącym” – wyjaśnił.

O. Ksawery Knotz stwierdził także, że istnieją trzy poziomy sakramentalności małżeństwa. Pierwszy to małżeństwo naturalne, które istnieje od początku i dotyczy wszystkich ludzi, także niewierzących. Jeśli małżeństwo naturalne zaczyna wprowadzać chrześcijaństwo w swoje życie, zaczyna się nawracać, to wchodzi na drugi poziom sakramentalności małżeństwa. Natomiast trzeci poziom objawia się wtedy, kiedy małżonkowie odkrywają szczególne działanie Chrystusa na mocy sakramentu małżeństwa w więzi małżeńskiej, ponieważ przez współmałżonka także działa i przemawia Bóg.

Ojciec dr Ksawery Knotz OFMCap jest duszpasterzem małżeństw i redaktorem portalu dla małżonków Szansa Spotkania. To także autor książek: „Seks jest boski, czyli erotyka katolika”, „Seks, jakiego nie znacie”, „Akt małżeński”, „Zaślubiny w Bogu mężczyzny i kobiety”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

"Dar juniora dla seniora" - nowa inicjatywa Caritas

2018-02-21 19:33

km / Koszalin (KAI)

Rozpoczęła się kampania Jałmużna Wielkopostna pn. "Dar juniora dla seniora". W tym roku jej przesłanie skierowane jest głównie do najmłodszych i ich rodzin, i zachęca do zwrócenia uwagi na problemy osób starszych i chorych, którzy często czują się samotni, zaniedbani i niepotrzebni.

caritas.pl

Do akcji włączają się szkoły i parafie na terenie całego kraju. Trafiło do nich ponad 650 tysięcy skarbonek wielkopostnych, w tym 40 tysięcy w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

Skarbonki są pomocą w pamięci o jałmużnie podczas podejmowanych w Wielkim Poście wyrzeczeń. Jałmużną może być nie tylko datek pieniężny, ale także czas poświęcony na spotkanie i wysłuchanie drugiej osoby. Zebrane fundusze będą przeznaczone na potrzeby osób starszych.

Poza osobami starszymi Caritas Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej chce objąć w tym czasie opieką również mieszkańców koszalińskiego Domu Samotnej Matki, który czeka gruntowny remont. Jak informuje ks. Tomasz Roda, dyrektor CDKK, już zgłaszają się osoby, które swoją jałmużnę decydują się przeznaczyć na ten właśnie cel.

- Apelujemy do wszystkich, by wspomogli nas w trosce o samotne matki i ich dzieci - powiedział dyrektor. - Warto przez 40 dni Wielkiego Postu podejmować wyrzeczenia właśnie z myślą o tym konkretnym miejscu i ludziach, którzy tam przebywają pod naszą opieką.

W ubiegłym roku diecezjanie złożyli do skarbonek wielkopostnych 59 tys. złotych.

Do „Jałmużny” można również dołączyć wysyłając charytatywny SMS z hasłem POMAGAM pod numer 72052 (koszt: 2,46 zł z VAT) lub dokonując wpłaty do tzw. „Wirtualnej Skarbonki”, czyli na konto Caritas Polska z dopiskiem „Jałmużna Wielkopostna”.

Jałmużna Wielkopostna jest ekumeniczną akcją charytatywną organizowaną przez Caritas Kościoła Katolickiego, Eleos Kościoła Prawosławnego oraz Diakonię Kościoła Ewangelickiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem