Reklama

Eliminować nałogi


Niedziela Ogólnopolska 9/2009, str. 48

Dzięki współczesnym technologiom i nauce mamy nowe możliwości w dziedzinach, które dotąd uważane były za opuszczone przez postęp. Znamy doniesienia o szerzących się nałogach, o uwikłaniu naszej młodzieży w różne uzależnienia, ze zgrozą czytamy o zbrodniach i nieszczęśliwych wypadkach powodowanych przez nadużywanie alkoholu. Osiągnięcia badawcze w medycynie ostatnich 20 lat przyniosły nowe spojrzenie na uzależnienia, wykrywając substancje zmniejszające spożycie używek. Substancje te zawarte są w roślinach, jak kudzu root, szałwia czterokorzeniowa czy zwykły ekstrakt z dziurawca.
Najbardziej skuteczną i bezpieczną okazała się roślina kudzu root, która jako chwast rozrasta się w wielu rejonach świata. Do Polski Kudzu Root jako suplement diety przybył z Kanady. Mamy go dzięki wysiłkowi Polonii kanadyjskiej, która przygotowała pierwszy preparat na rynku kanadyjskim, przez co szybko dotarł on do kraju. Mgr Jadwiga Kalinowska-Kowalik - prezes Akcji Katolickiej w Toronto była inicjatorem dzieła pomocy dla uzależnionych w ojczyźnie. Kudzu Root za swoje walory otrzymał w kraju wyróżnienie w konkursie Ziołowy Oskar i jest to jedyny standaryzowany i smakowo przygotowany dodatek do żywności. W Kanadzie nie wykonuje się tych preparatów z materiałów chińskich, co zabezpiecza nas przed zanieczyszczeniami.
Kudzu Root to duża pomoc dla rodzin z problemem uzależnień, ponieważ osoba nadmiernie pijąca nie zdaje sobie sprawy, że zaczyna być kłopotliwa dla otoczenia. Wówczas rodzina może prowadzić terapię na miejscu i zatrzymać rozwój choroby. W przypadku jeżeli osoba zgłosiła się po fachową pomoc do ośrodka terapii uzależnień, może stosować Kudzu Root jako wspomaganie psychoterapii. Wielu terapeutów i lekarzy zachęca do sięgania dodatkowo po Kudzu Root z uwagi na jego działanie regulujące system nerwowy i odtruwające. Często zaczyna się od podawania Kudzu Root, dzięki czemu osoba uzależniona chętniej zgadza się na psychoterapię. Stosowanie Kudzu Root jest szczególnie cenne w rejonach wiejskich, gdzie nie ma łatwego dostępu do programów antyalkoholowych i ośrodków odwykowych, gdzie dochodzi do drastycznych sytuacji przemocy w rodzinie.
Nad wykorzystaniem tych możliwości dla wspomagania terapii uzależnień powstała we Wrocławiu fundacja o nazwie Akita. (W mieście Akita w Japonii miały miejsce w 1984 r. objawienia maryjne uznane przez Kościół. Japonia to też kraj pochodzenia rośliny kudzu root). Fundacja będzie propagować nowe możliwości walki z nałogami i pracować nad zmianą wizerunku rodzin poszkodowanych przez uzależnienia. Będzie chronić młode pokolenie przed nałogami. Fundację tworzy zespół ludzi różnych specjalności, są lekarze, psychiatra, psycholog, pedagog oraz osoby duchowne.
Specjalnie dla dzieci i młodzieży został stworzony kanadyjski suplement Kudzu Root White, aby dzieci nie sięgały po używki. Przestrogi rodziców są niewystarczające, a dorośli często są nie najlepszym przykładem dla młodych. Chcemy zainteresować samorządy gminne inicjatywami w tym zakresie.
Można pracować nad faktycznym ograniczaniem nałogów, eliminowaniem ich z życia rodzinnego i z życia społecznego.

Jadwiga Kalinowska-Kowalik
Telefon zaufania: 0-801-000-521, www.kudzu.pl

Reklama

Ksiądz-strażak wyniósł relikwie korony cierniowej z płonącej katedry

2019-04-17 08:21

baz/RMF FM

Jean-Marc Fournier, kapelan paryskiej straży pożarnej został okrzyknięty bohaterem. To dzięki niemu zostały uratowane relikwie korony cierniowej oraz Najświętszy Sakrament.

Corriere Della Sera

Korona cierniowa została sprowadzona do Paryża w 1233 roku przez Ludwika IX. Korona zawiera elementy pochodzące z tej, którą rzymscy żołnierze osadzili na głowie Jezusa Chrystusa przed ukrzyżowaniem.

SCREEN

Bohaterem, który uratował tę bezcenną relikwię jest ksiądz - strażak. Udało mu się także uratować Najświętszy Sakrament. To się nazywa świadectwo wiary!

- Ojciec Fournier to prawdziwy bohater - mówią o nim koledzy. Nie okazał strachu, wszedł prosto do płonącej katedry po relikwie. Jako strażak każdego dnia balansuje na krawędzi życia i śmierci, w ogóle się nie boi - powiedział jeden ze strażaków Sky News.

- 50-letni Jean-Marc Fournier zaczął swoją posługę jako ksiądz w Niemczech. Potem przeniósł się do regionu Pays-de-la-Loire w zachodniej Francji. Od 2004 roku przez kilka lat był kapelanem francuskich żołnierzy w Afganistanie. - informuje RMF FM.


ZDJĘCIA Z WNĘTRZA KATEDRY Zobacz
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielkotygodniowe zwyczaje ziemi sandomierskiej

2019-04-18 11:52

apis / Sandomierz (KAI)

W Wielki Czwartek woda w Bogorii ma uzdrawiającą moc, w Wielki Piątek woda w Rakowie zapewni zdrowie i urodę na cały rok, w Wielką Sobotę wieczorem w Rakowie sprawowana będzie Msza św. rezurekcyjna uatrakcyjniona „bziukaniem ognia”, a w Iwaniskach przed północą tarabanienie, oznaczać będzie zmartwychwstanie Chrystusa – to tylko najpopularniejsze wielkotygodniowe zwyczaje kultywowane w niektórych parafiach diecezji sandomierskiej.

Radio Kielce
Koprzywnica. Bziuki. Procesja po mszy rezurekcyjnej

W Bogorii, niedaleko kościoła pw. Świętej Trójcy znajduje się źródełko z wodą, która - jak wierzą mieszkańcy - w wielkoczwartkową noc ma uzdrawiające działanie. O północy nabiera się tam wodę, którą rano myje się oczy. Zwyczaj ten jest znany od wielu lat, przekazywany z pokolenia na pokolenie

W Wielki Piątek, tuż przed wschodem słońca mieszkańcy Rakowa wędrują do źródełka w Pągowcu. By obmyć twarz lub napić się wody ze źródełka. To zwyczaj kultywowany jest od wieków. Rakowianie wierzą, że woda ze źródełka zapewni im zdrowie i urodę przez cały rok. Będzie chronić przed chorobami uszu, oczu i krtani, zapewni piękną, gładką cerę. Tradycja każe, by w drodze do cudownego źródełka nie odzywać się do spotkanych po drodze osób, a wracając z wodą nie odwracać się za siebie, gdyż wtedy moc wody byłaby nieskuteczna.

W Koprzywnicy w kościele pw. Matki Bożej Różańcowej Msza rezurekcyjna rozpocznie w Wielką Sobotę się o godz. 20.00. Atrakcją uroczystości będzie „bziukanie” ognia. Strażacy wydmuchując na płonące pochodnie z ust naftę, oświetlą drogę księdzu niosącemu monstrancję. Na czele procesji wierni będą nieśli krzyż. W procesji będą szli mężczyźni ze sztandarami i figurą Patronki parafii, za nimi kilkudziesięcioosobowa orkiestra dęta działająca przy miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Kobiety, na chwałę Matki Boskiej Różańcowej, będą dźwigały ciężkie, drewniane paciorki różańca. Towarzyszyć im będą salwy armatnie.

Tradycja sobotnich rezurekcji z tzw. "bziukaniem ognia" liczy w Koprzywnicy około stu lat. Jedna z opowieści wiąże ten obyczaj z funkcjonowaniem dwóch kościołów w tej miejscowości. Postanowić miano wówczas, że rezurekcje w jednym z nich odbywać się będą już w Wielką Sobotę, a towarzyszyć im będzie niezwykła ognista oprawa. Wydmuchiwane przez strażaków ochotników słupy ognia, sięgające nawet i pięciu metrów, oświetlały drogę kapłanowi idącemu z monstrancją.

Inne opowieści i legendy mówią, że "bziukanie" prawdopodobnie jest kontynuacją przedchrześcijańskich obrzędów, wynikających z oddawania czci płomieniom. Ogień przed narodzeniem Chrystusa uznawano, bowiem za moc nadprzyrodzoną. Koprzywnicka parafia Matki Boskiej Różańcowej stoi na wzgórzu, na którym przed wiekami była pogańska świątynia, gdzie czczono ogień.

W Wielką Sobotę mieszkańcy Iwanisk biorą udział w zwyczaju, którego początki sięgają prawdopodobnie XIX w. Tuż przed północą rozlega się tarabanienie - odgłos uderzeń w bęben, który oznaczać będzie zmartwychwstanie Chrystusa. Zwyczaj ten jest jednym z najstarszych. Tradycja ta jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Ci, którzy dostępują zaszczytu bębnienia później uczą tego swoich synów i wnuki. Od niepamiętnych czasów bębnieniem zajmowali się tylko kawalerowie, głównie pod domami panien. Zaczynali około północy i tak schodziło im aż do rana.

W Bogorii od lat Zmartwychwstanie Chrystusa oznajmiają o świcie w Wielkanocną Niedzielę wystrzały przy kościele pw. Świętej Trójcy, który słynie z obrazu Matki Boskiej Pocieszenia. Historia mówi, iż w latach 1910–1914 w Bogorii działały organizacje „Strzelca” i „Sokoła”. Prawdopodobniej dla upamiętnienia udziału bogorian w patriotycznych zrywach, kultywowany jest tutaj od 150 lat zwyczaj wielkanocnego strzelania.

Zgodnie z utartymi zasadami strzelców powinno być kilkunastu, a strzelanie odbywać się na rozkaz wydany przez komendanta lub podkomendanta, trzema salwami: po wyjściu procesji z kościoła, „na podniesienie” i „na Baranek Boży”. Wystrzałom towarzyszy odgłos zabytkowych bębnów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem