Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

770 lat posługi sióstr kanoniczek Ducha Świętego w Krakowie

2014-04-07 11:24

http://www.kanoniczki.pl

Zapomniana historia z Placu Świętego Ducha

6 kwietnia 2014 roku mija 770 lat od przybycia Zakonu Ducha Świętego i powstania szpitala Ducha Świętego w Krakowie. Duchacy w Polsce pojawili się w 1220 roku, biskup krakowski Iwo Odrowąż sprowadził ich do kraju i osadził na Prądniku pod Krakowem. 770 lat temu biskup Jan Prandota przeniósł duchacki szpital z Prądnikana teren przy kościele Świętego Krzyża w Krakowie. Dość szybko miejsce to stało się głównym zakładem opiekuńczo - leczniczym w Krakowie. W miejscu gdzie obecnie stoi teatr im. Juliusza Słowackiego powstał kompleks, w którym mieścił się szpital dla 350 chorych, przytułek, azyl dla kobiet ciężarnych, a także pierwsze w Krakowie „okno życia”.

Posługa sióstr i braci duchaków w Krakowie trwała nieprzerwanie do 1783 roku. W tym niespokojnym politycznie czasie wiele zakonów dosięgło widmo kasaty, które nie ominęło także męskiej gałęzi Zakonu Ducha Świętego. Siostry duchaczki nadal jednak niosły pomoc potrzebującym, choć na początku XIX wieku zostały przeniesione do pokarmelitańskiego klasztoru przy ul. Szpitalnej. Popadające w ruinę zabudowania klasztorne i szpitalne stały się osią wieloletnich sporów. W 1886 roku zapadła decyzja o budowie przy Placu Świętego Ducha teatru miejskiego. Koncepcji tej sprzeciwiał się między innymi Jan Matejko. Artysta mocno zaangażował się w walkę o ochronę zabytku, podkreślając jego architektoniczną i historyczną wartość. Jego przeciwnicy wykorzystali wyjazd Matejki do Zakopanego i 23 maja 1892 roku rozpoczęli wyburzanie budynków klasztornych. Po powrocie do Krakowa, zdenerwowany tak pochopnie podjętą decyzją, malarz dał wyraz swojej irytacji, oddając Radzie Miasta dyplom honorowego obywatelstwa i zabronił wystawiania swoich obrazów w Krakowie. Dalsza historia tego miejsca związana jest z działalnością kulturalną teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, ale siostry duchaczki - kanoniczki Ducha Świętego, nadal trwają w swoim charyzmacie poprzez służbę chorym, ubogim i potrzebującym pomocy dzieciom.

Reklama

Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego (popularnie zw. duchaczkami), żeńska gałąź średniowiecznego Zakonu Ducha Świętego, w Krakowie kontynuuje dzieło miłosierdzia zapoczątkowane 770 lat temu: siostry pracują wśród chorych w Szpitalu Zakonu Bonifratrów Św. Jana Grandego, w Hospicjum im. św. Łazarza, pomagają chorym i samotnym w domach prywatnych; opiekują się dziećmi w prowadzonym przez zgromadzenie Przedszkolu nr 3 im. Bł. O. Gwidona (początkowo ochronka - ­od 1940r.), katechizują w szkołach.

Towarzystwo Ducha Świętego to męskie zgromadzenie nawiązujące do charyzmatu i duchowości Zakonu Ducha Świętego, które w 2003r. zostało erygowane w archidiecezji gdańskiej. Od września 2012 r. posiada swoje WSD p.w. Świętego Krzyża w Krakowie. I choć tu duchacy mieszkali i posługiwali przez wieki, teraz modlą się przez wstawiennictwo bł. Jana Pawła II, aby mieć w Krakowie własny klasztor (obecnie korzystają z pomocy ks. Zmartwychwstańców).

W przestrzeni miasta zachowały się także symbole przypominające o historii szpitala i zakonu. Do dziś w wielu miejscach Krakowa /np. w kościele św. Krzyża/ można znaleźć charakterystyczne godło Zakonu Ducha Świętego, czyli krzyż o dwóch poprzecznych ramionach, którego wszystkie zakończenia mają podwójne rozgałęzienia. Podwójny krzyż wskazuje na powiązanie Chrystusowego cierpienia z cierpieniem człowieka, a historia duchackiego zakonu nierozerwalnie związana jest z losami Krakowa i sięga czasów przedlokacyjnych.

Nasze strony: www.kanoniczki.pl www.gwidon.pl

Tagi:
Kraków siostry

Nowe władze Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie

2018-05-21 16:10

W dniu 19 marca 2018 r. na nadzwyczajnym posiedzeniu Senatu Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie dokonano wyboru rektora i prorektorów Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie na kadencję 2018-2020.


Stolica Apostolska zatwierdziła wybór rektora UPJPII. Funkcję tę pełnić będzie obecnie urzędujący rektor, Ks. prof. dr hab. Wojciech Zyzak.

Dokonano także wyboru prorektorów:

Prorektor ds. potencjału naukowego i współpracy międzynarodowej – Ks. prof. dr hab. Józef Stala (pełniący obecnie tę funkcję)

Prorektor ds. rozwoju i polityki kadrowej – Ks. dr hab. Antoni Świerczek (dziekan Wydziału Nauk Społecznych UPJPII)

Prorektor ds. studenckich i dydaktyki – Ks. dr hab. Robert Tyrała, prof. UPJPII (prodziekan Wydziału Historii i Dziedzictwa Kulturowego UPJPII)

Ks. dr hab. Antoni Świerczek zastąpi na stanowisku ks. prof. dr. hab. Wojciecha Misztala, który pełniąc funkcje prorektora przez dwie kadencje nie mógł po raz trzeci kandydować.

Ks. dr hab. Robert Tyrała, prof. UPJPII zastąpi za stanowisku ks. prof. dr. hab. Janusza Mastalskiego, który objął funkcję rektora Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Komisja Maryjna o roli mediów w szerzeniu kultu Matki Bożej

2018-05-22 16:51

mir / Jasna Góra (KAI)

Na Jasnej Górze obradowała dziś Komisja Maryjna Konferencji Episkopatu Polski. Wśród omawianych zagadnień znalazły się m.in. przygotowania do synodu biskupów o młodzieży i związane z tym wyzwania oraz rola mediów w kształtowaniu kultu Matki Bożej.

Artur Dąbrowski

Obrady prowadził przewodniczący komisji metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Obecny był także bp Łukasz Buzun z Kalisza. Biskup pomocniczy kaliski podkreślił znaczenie odpowiedzialności za przekaz medialny. Na media jako szansę w docieraniu z przekazem ewangelizacyjnym zwłaszcza do młodego pokolenia zwrócił uwagę o. prof. Grzegorz Bartosik z UKSW. – Trzeba – zaznaczył mariolog – by i Kościół znalazł się w tym nurcie rewolucji technologicznej.

Zdaniem ks. Michała Drożdża, dyrektora Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie, media są elementem integralnym całości duszpasterstwa. – Dziś kult maryjny bez mediów nie byłby taki, jaki mamy. Transmisje z Jasnej Góry, radiowe czy telewizyjne, a także z innych sanktuariów przyciągają najwięcej odbiorców.

- Dzisiaj nie można planować duszpasterstwa, planować ewangelizacji poprzez ducha Maryjnego, jeżeli nie uwzględnimy wykorzystania wielorakich mediów – podkreślił wykładowca Uniwersytetu Papieskiego.

Ks. Drożdż zwrócił też uwagę, że w środkach społecznego przekazu tkwi ogromny potencjał, który można wykorzystać dla dobra człowieka. Ten potencjał trzeba tez uwzględniać w kształtowaniu kultu Maryjnego i jest to znak czasu – zauważył medioznawca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież spotka się z 5 księżmi chilijskimi, ofiarami ks. Karadimy

2018-05-22 22:17

st, pb (KAI) / Watykan

W dniach 1-3 czerwca Ojciec Święty spotka się z 5 księżmi, ofiarami nadużyć seksualnych ks. Fernando Karadimy w swojej rezydencji w Domu Świętej Marty – podało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

vatican.va

Oto tekst watykańskiego komunikatu w tłumaczeniu na język polski:

„Od 1 do 3 czerwca 2018 r. Ojciec Święty przyjmie drugą grupę ofiar ks. Fernando Karadimy i jego zwolenników z parafii Najświętszego Serca Jezusowego w dzielnicy Providencia w Santiago de Chile („El Foresta”). Chodzi o pięciu księży, którzy padli ofiarą nadużycia władzy, sumienia i wykorzystywania seksualnego. Razem z nimi będą również dwaj kapłani, którzy pomagali ofiarom w ich drodze prawnej i duchowej, oraz dwie osoby świeckie zaangażowane w to cierpienie. Wszyscy będą gośćmi Ojca Świętego w Domu Świętej Marty.

Zdecydowana większość z tych osób uczestniczyła w spotkaniach odbywających się w Chile podczas specjalnej misji abp. Charles Scicluna i ks. Jordi Bertomeu, jaka miała miejsce w lutym b.r. Pozostali współpracowali w ciągu tygodni, które nastąpiły po wizycie.

Poprzez to nowe spotkanie zaplanowane miesiąc temu, Papież Franciszek pragnie okazać bliskość wykorzystywanym kapłanom, towarzyszyć im w ich bólu i wysłuchać ich cennych opinii, aby udoskonalić aktualne środki prewencyjne i zwalczać nadużycia w Kościele.

Na tym zakończy się pierwszy etap spotkań, jakich chciał Ojciec Święty, z ofiarami systemu nadużyć ustanowionego kilkadziesiąt lat temu we tej parafii. Wspomniani księża i świeccy reprezentują wszystkie ofiary kleru w Chile, ale nie jest wykluczone, że podobne inicjatywy mogą się powtórzyć w przyszłości.

Podczas weekendu będą miały miejsce różne spotkania, które będą odbywały się w atmosferze zaufania i poufności. Rano w sobotę, 2 czerwca, papież odprawi prywatną Mszę w Domu Świętej Marty, a wczesnym południem odbędzie się spotkanie grupy, a następnie rozmowy indywidualne.

Ojciec Święty nadal prosi wiernych w Chile – a w szczególności wiernych w parafiach, gdzie ci kapłani wypełniają swoją posługę duszpasterską – aby towarzyszyli im modlitwą i solidarnością w tych dniach”.

Urodzony w 1930 r. ks. Fernando Karadima był powszechnie znanym i szanowanym duszpasterzem. Uważał się za duchowego syna księdza-społecznika św. Alberta Hurtado. Bronił praw człowieka w czasie dyktatury gen. Augusto Pinocheta. Uchodził za autorytet młodzieży pomagającej ubogim. Wychował około 50 kapłanów, w tym kilku biskupów (jednym z nich jest Juan Barros). Przez wielu uważny był za świętego.

Gdy więc kilku młodych mężczyzn z parafii Najświętszego Serca Jezusowego w dzielnicy Providencia w Santiago de Chile, gdzie był proboszczem, złożyło zeznania obciążające go jako pedofila, początkowo nikt nie chciał w nie wierzyć.

Także arcybiskup Santiago w latach 1998-2010, kard. Francisco Javier Errázuriz przyznał po latach, że nie uwierzył w pierwsze oskarżenia właśnie z powodu „opinii świętości”, jaka otaczała ks. Karadimę. Nie podjął dochodzenia, gdyż prawo kościelne nakazuje je rozpocząć, gdy zarzuty są co najmniej prawdopodobne. Ponadto był przeświadczony, że ofiary nie milczałyby przez lata, już jako ludzie dorośli, o doznanych nadużyciach. Zaprzeczył jednocześnie, jakoby jego intencją było krycie nadużyć, uznał jedynie, że nie ma na nie dowodów. Później jednak, gdy poważne zarzuty wobec ks. Karadimy zostały publicznie przedstawione, poprosił duchownego, by zrezygnował, jednak ten się bronił. W końcu kardynałowi udało się go do tego przekonać i w 2006 r. ks. Karadima przestał być proboszczem. Zgodnie z obowiązującymi w Kościele procedurami sprawę przekazano do zbadania Kongregacji Nauki Wiary, która w styczniu 2011 r. uznała winę duchownego i nałożyła na niego dożywotnią suspensę (zakaz sprawowania funkcji kapłańskich). Kilka miesięcy później odrzuciła jego odwołanie, w którym utrzymywał, że nie popełnił zarzucanych mu czynów. Niemal 88-letni ks. Karadima do dziś odbywa pokutę w odosobnieniu w jednym z żeńskich klasztorów w Santiago.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem