Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Moje pismo Tęcza - 05-06 2016

Savoir-vivre

Zachowanie podczas kolędy

Stanisław Krajski

Polub nas na Facebooku!

Gdy kapłan przychodzi do nas z wizytą duszpaserską - kolędą, musimy zdawać sobie sprawę ze złożoności wydarzenia. Jest to bowiem, w pierwszym rzędzie, wydarzenie religijne. By mogło ono przebiegać w sposób właściwy, należy przygotować stół nakryty białym obrusem, na którym znajdować się będą: Pismo Święte, krucyfiks, woda święcona, kropidło. Jest to wydarzenie uroczyste i musi temu odpowiadać wygląd naszego mieszkania i nasz.
Wizyta duszpasterska jest wydarzeniem towarzyskim w tym sensie, że kapłan jest gościem w naszym domu i obowiązują wobec niego także procedury, jak wobec każdego gościa. Drzwi otwiera księdzu gospodarz. Prosi go, by się rozebrał (jeśli kapłan nie jest w samej sutannie), i pomaga mu w tej czynności oraz wiesza wierzchnie ubranie na wieszaku. Proponuje mu skorzystanie z toalety. Pyta, czy nie chce umyć rąk (trzeba wysprzątać łazienkę i przygotować dla gościa świeży ręcznik).
Następnie gospodarz prosi gościa do głównego pokoju, gdzie oczekuje go, stojąc, cała rodzina. Tam wita go gospodyni i następuje przywitanie z pozostałymi osobami w kolejności: z gospodarzem, ewentualnie z babcią, z dziadkiem, z dziećmi - w kolejności według płci i wieku. Najlepiej, jak rodzina ustawi się w odpowiednim porządku.
Po powitaniu gospodarz prosi księdza, by usiadł. Gdy ksiądz usiądzie, siada również cała rodzina. Kierunek rozmowie nada ksiądz, przechodząc od kwestii ogólnych do religijnych i wypytując o sprawy rodzinne lub ucinając rozmowę propozycją modlitwy. Wówczas wszyscy wstają. Po zakończeniu części religijnej gospodarz proponuje księdzu, aby usiadł, a gospodyni zachęca do wypicia herbaty i zjedzenia czegoś (jak każdemu zapowiedzianemu gościowi).
Ksiądz może kontynuować wątki związane wprost z celem swojej wizyty, pozostając dłużej i wyrażając ochotę na spożycie posiłku. Może też stwierdzić, że musi udać się do następnej rodziny. Nie powinniśmy na księdzu w żadnym wypadku wywierać nacisku czy go „szantażować” (np.: „Obrazimy się na księdza, jeśli ksiądz niczego u nas nie zje”), nie częstujemy też księdza alkoholem.

Niedziela Ogólnopolska 1/2010 , str. 48-49

E-mail:
Adres: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa
Tel.: +48 (34) 365 19 17

Tagi
Nasze serwisy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Kto wierzy, nigdy nie jest sam EDYTORIAL

Kiedy sądzimy drugiego człowieka, możemy się mylić, przebaczając mu – nigdy się mylimy.
Bp Tadeusz Pikus

Reklama

Fundacja NIEDZIELA. Instytut Mediów
Polecamy