Reklama

Ze świata


Niedziela Ogólnopolska 30/2010, str. 5

Komentarz

Różne miary

Miałem już o tym nie pisać, ale się nie da. Po miesiącach oczekiwań europejska prasa obwieściła triumf. Roman Polański - dzięki odważnej decyzji szwajcarskiej minister sprawiedliwości - nie będzie deportowany do USA. Nie będzie możliwości dokończenia procesu. Nie usłyszymy wyroku, w sumie, według większości komentatorów liberalnych mediów - triumf sprawiedliwości. Reżyser - tłumaczą swoje stanowisko jego obrońcy - przeżył w młodości gehennę, później też nie było mu łatwo, bo zabito mu żonę, na dodatek w czasie, gdy popełnił karalny czyn, w jego środowisku było nań ciche przyzwolenie, poza tym to było już bardzo, bardzo dawno temu, a w ogóle to już swoje odcierpiał.
W przypadku duchownych, często już nieżyjących, ci sami komentatorzy nie mają żadnej litości, na dodatek próbując rozciągnąć odpowiedzialność za przestępstwa jednostek na całą zbiorowość. Podobne sytuacje. Dwie różne miary. Słynny Kali głęboko się kłania.

Ks. Paweł Rozpiątkowski

Watykan - Chiny

List do uwolnionego biskupa

Zapewnienie o specjalnym błogosławieństwie Ojca Świętego oraz modlitwach w intencji wiernych powierzonych pasterskiej pieczy bp. Juliusa Jia Zhiguo z Zhengding wystosował prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów kard. Ivan Dias. Jest to bezprecedensowy gest Watykanu wobec liczącego 75 lat hierarchy, zwolnionego 7 lipca, po 15 miesiącach więzienia.
W swoim przesłaniu kard. Dias wyraża radość z powrotu hierarchy do swej stolicy biskupiej. Przekazuje też najlepsze życzenia dla pełnionej przez niego posługi duszpasterskiej i zapewnia o modlitwie. Jak przypomina Radio Watykańskie, bp Julius Jia Zhiguo jest osobą bardzo znaną i postacią kluczową chińskiego Kościoła. Cieszy się ogromnym autorytetem ze względu na zdecydowaną obronę zasad wiary katolickiej, jasne stanowisko w sprawach dotyczących relacji Kościół-państwo i moralności życia politycznego.

USA

Większość za czystością

Wbrew propagandzie organizacji zajmujących się „edukacją seksualną” większość amerykańskich nastolatków stroni od przypadkowych kontaktów seksualnych i zachowuje abstynencję oraz dziewictwo - podkreśla organizacja American Life League (ALL), powołując się na najnowszy raport rządowego Centrum Zapobiegania i Zwalczania Chorób (CDC).
Z danych ujawnionych przez federalną instytucję wynika, że w okresie 2006-2008 58 proc. niezamężnych nastolatek i 57 proc. nieżonatych nastolatków w wieku od 15 do 19 lat nie miało za sobą żadnych kontaktów seksualnych. Większość z nich także wśród motywów podejmowania wstrzemięźliwości seksualnej wymieniała powody religijne i moralne.
Od 1988 r. liczba aktywnych seksualnie nastolatków w USA sukcesywnie spada. Ma to związek z coraz większą popularnością i dostępnością w latach 90. ubiegłego wieku programów propagujących abstynencję przedmałżeńską i dziewictwo.

Reklama

Ziemia Święta

Pielgrzymi rekord

W pierwszej połowie bieżącego roku odnotowano rekordowy napływ pielgrzymów do Ziemi Świętej. Było ich ponad milion, o 39 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego - informuje agencja Asianews. Włoska agencja misyjna powołuje się na dane portalu społecznościowego Travelujah, według którego, w pierwszej połowie 2010 r. Izrael odwiedziło ponad 1,6 mln turystów, z czego 2/3 stanowili pielgrzymi chrześcijańscy. Zdaniem przełożonego Franciszkańskiej Kustodii Ziemi Świętej - o. Pierbattisty Pizzaballi, należy oczekiwać, że w najbliższych miesiącach będzie jeszcze więcej pielgrzymów. Zwraca on uwagę, że coraz więcej pielgrzymów przybywa z Azji, zwłaszcza z Indii. Ożywienie ruchu pielgrzymkowego ma ogromne znaczenie dla mieszkających w Ziemi Świętej chrześcijan, z których wielu pracuje w „przemyśle” turystycznym. W Betlejem np. wznoszonych jest obecnie pięć nowych hoteli.
Na ożywienie ruchu pielgrzymkowego wpłynęło osłabienie napięć w Ziemi Świętej, a nade wszystko wizyta Benedykta XVI w maju 2009 r.

Ludzie

Andres Iniesta

Piłkarz FC Barcelony Andres Iniesta - strzelec zwycięskiej bramki dla Hiszpanii w finale piłkarskich mistrzostw świata w RPA - zapowiedział, że pragnie spełnić złożoną przed Mundialem obietnicę i uda się z pieszą pielgrzymką do Santiago de Compostela, gdzie przechowywane są relikwie św. Jakuba Większego Apostoła. Iniesta wraz ze swymi kolegami z drużyny na miesiąc przed Mundialem złożył w redakcji gazety „Marca”, w zapieczętowanej kopercie, przyrzeczenia, które obiecał spełnić w przypadku zdobycia mistrzowskiego tytułu. Po wygranym meczu redakcja otworzyła kopertę. Obok niektórych dziwnych przyrzeczeń znaleziono obietnicę trzech piłkarzy - Iniesty, Fernando Torresa i Carlosa Marcheny, że odbędą pielgrzymkę do Santiago de Compostela.

Cudzysłów

Nie ma publicznego obowiązku posłuszeństwa nowemu prawu aborcyjnemu funkcjonującemu w Hiszpanii, ponieważ nie istnieje prawo do zabijania niewinnej istoty ludzkiej.
Abp Francisco Gil Hellín - metropolita Burgos

Krótko

Pół roku po trzęsieniu ziemi, które pozbawiło życia 300 tys. osób, Haiti nadal nie podniosło się z ruiny. Na ulicach stolicy zalegają sterty gruzu, a 1,5 mln mieszkańców wyspy nadal mieszka w tymczasowych osiedlach namiotowych. Wspólnota międzynarodowa dała zaledwie 10 proc. z tego, co obiecała.

Pożyczyli pieniądze, ale nie za darmo. Grecja, borykająca się z najpoważniejszym w historii kryzysem finansów publicznych, kupuje nowoczesne uzbrojenie. Od Francji i Niemiec. Grecki wicepremier tłumaczył niedawno, że jego rząd jest nakłaniany do transakcji, której de facto nie chce.

Jedna z największych kompanii lotniczych powstanie w wyniku połączenia brytyjskiego BA i hiszpańskiej Iberii. Zgodę na fuzję wydała już Komisja Europejska. Projekt zostanie sfinalizowany do końca roku. Grupa będzie rocznie przewozić 62 mln pasażerów.

Nawet Rosja przyznaje, że Iran w niedługim czasie będzie w stanie wyprodukować broń atomową. Rosja poparła ostatnie sankcje nałożone na Teheran przez Radę Bezpieczeństwa ONZ.

Pogarszają się relacje Białorusi i Moskwy. Niespodziewanie Aleksander Łukaszenko zaczął szukać sojusznika w Gruzji i zabronił swoim obywatelom podróżowania do zajętych przez Rosjan zbuntowanych obwodów, wchodzących wcześniej w skład państwa gruzińskiego - Abchazji i Osetii Południowej.

Ukraiński prezydent rezygnuje z lotów sowieckimi maszynami. Do eksploatacji został przyjęty Airbus A-319.

Pierwsza grupa kubańskich dysydentów jest już w Hiszpanii. Uwolnienie więźniów sumienia to skutek umowy między Kościołem a reżimem Raula Castro.

Terroryści z al Kaidy uderzyli w jednego z najwierniejszych sojuszników USA w Afryce. 11 lipca w Kampali - stolicy Ugandy wybuchły dwie bomby, zabijając 74 osoby.

Argentyna - jako pierwsze państwo w Ameryce Południowej - zalegalizowała związki homoseksualne. Argentyna jest 10. państwem na świecie, które zezwoliło na takie związki.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI i BP KEP.

Reklama

Bóg naszej historii

2016-02-24 08:47

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 9/2016, str. 32-33

Ks. Dariusz Kowalczyk SJ/facebook.pl
Ks. Dariusz Kowalczyk SJ

„Jestem, który jestem” – odpowiada z płonącego krzewu Bóg Mojżeszowi, kiedy ten pyta Go o imię. Cóż to znaczy? Filozofowie dopatrują się w tym imieniu wskazania na Byt samoistny, który jest odwieczną przyczyną samego siebie. Tak! Bóg po prostu jest, a Jego istnienie nie potrzebuje wytłumaczenia, tak jak istnienie wszelkich bytów skończonych. Z drugiej strony trzeba zauważyć, że Biblia nie oferuje nam jakiejś filozofii, ale jest księgą historii zbawienia. W tej perspektywie „Jestem, który jestem” znaczy, że Bóg od zawsze jest obecny w historii swego ludu, w naszej historii. Nie jest On jakąś filozoficzną abstrakcją, o której można czasem podywagować, ale Bogiem konkretnej historii i konkretnych osób, „Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. Każdy z nas mógłby wstawić tutaj swoje imię... Bycie wierzącym oznacza dostrzeganie obecności Boga we własnej historii, która jest cząstką historii wspólnoty Kościoła, narodu, świata.

W tym roku jesteśmy zaproszeni, by celebrować 1050-lecie Chrztu Polski. Chodzi m.in. o zobaczenie, że nasz chrzest wpisuje się w historię pokoleń, które, poczynając od Mieszka I, tworzą polski naród i Kościół nad Wisłą. Przy czym sakrament chrztu nie tylko tworzy naszą doczesną historię, ale też jednocześnie otwiera nas na wieczność, na Boga. W tej historii nie brakuje jednak także ciemnych stron, niewierności i zaprzaństwa, grzechu. W II czytaniu Paweł Apostoł zauważa, że w historii Izraela niektórzy pragnęli zła i dlatego polegli na pustyni. Jest to przestroga dla nas: „Komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł”. Trzeba nam robić w tym Wielkim Poście rachunek sumienia: Co zrobiłem, co zrobiliśmy z łaską chrztu? Dlaczego niekiedy tak łatwo dajemy się zwodzić i biegniemy za innymi bogami modnych ideologii? Dziś w Europie – niestety, także w Polsce – nie brakuje sił, które są nieprzychylne chrześcijańskiemu dziedzictwu. Chcą tworzyć wbrew Bogu nowego człowieka i nowe społeczeństwo. Mocą chrztu winniśmy się temu przeciwstawiać i świadczyć o Jezusie Chrystusie. Pocieszeniem, ale i ostrzeżeniem jest dla nas ewangeliczna przypowieść o figowcu, który nie przynosił żadnych owoców. Właściciel chce go wyciąć, by nie jałowił ziemi. Ale ogrodnik prosi jeszcze o czas: „okopię go i obłożę nawozem, może wyda owoc”. Tak postępuje z nami cierpliwy i miłosierny Bóg, który daje nam łaski, abyśmy wydali oczekiwane owoce. Nie bądźmy zatwardziali w swoim złym postępowaniu, bo wtedy zostaniemy wycięci albo raczej sami uschniemy.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień

Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia: środowisko pro-life staje się upolitycznione

2019-03-24 17:55

pra / Częstochowa (KAI)

Ruch pro-life w Polsce przeżywa kryzys, staje się upolityczniony; potrzebuje na nowo zbudować niezależność i podmiotowość - mówił Jakub Bałtroszewicz w czasie 39. Pielgrzymki Obrońców Życia na Jasną Górę. Prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia zwrócił uwagę, że środowisko pro-life potrzebuje wspólnego dzieła, które je zjednoczy i na nowo nada siłę.

Małgorzata Cichoń

„Niestety ruch pro-life staje się upolityczniony. Jesteśmy konsumowani przez różne ruchy polityczne dlatego, że jesteśmy słabi - mówił Jakub Bałtroszewicz w czasie sobotniej 39. Pielgrzymki Obrońców Życia na Jasną Górę. - Musimy nauczyć się od nowa budować podmiotowość, niezależność naszego środowiska. I ta potrzeba jest dzisiaj silniejsza niż kiedykolwiek. To wymaga naszego wspólnego wysiłku” - dodawał prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Bałtroszewicz przypomniał, że powstała 26 lat temu Polska Federacja Ruchów Obrony Życia miała za zadanie reprezentowanie środowiska pro-life wobec polityki i mediów. „Federacja miała dać naszemu środowisku niezależność i podmiotowość - mieliśmy być partnerem dla polityki. Ostatnie lata pokazują, że przeżywamy bardzo duży kryzys naszego środowiska. Zaczęły być widoczne podziały. Federacja nie jest już tak silna jak kiedyś. Różnimy się co do zasad, w jaki sposób powinniśmy docierać do społeczeństwa i do polityków” - zauważył prezes PFROŻ.

Kierujący na codzień Fundacją JEDEN Z NAS Bałtroszewicz zachęcał przedstawicieli wszystkich organizacji tworzących Polską Federację Ruchów Obrony Życia do wysiłku w celu odbudowy podmiotowości środowiska pro-life w Polsce. „My jako Kościół, jako wspólnota wiernych mamy obowiązek bronić tych najbardziej bezbronnych, szczególnie nienarodzonych. Wydaje się, żeby ten ruch odbudować, żeby przywrócić Polskiej Federacji i ruchom pro-life w Polsce jedność i siłę, którą mogła się pochwalić 25 lat temu, kiedy osiągnęliśmy ten olbrzymi sukces ustawy za życiem, potrzeba jakiegoś wspólnego dzieła, potrzeba jakiegoś celu, do którego wszyscy będziemy zmierzać, na który będziemy pracować, którym będziemy się szczycić, który znowu da nam podmiotowość i głos” - mówił Bałtroszewicz.

Jakie to ma być dzieło? „Być może trzeba ogólnopolskiego marszu dla życia, takiego narodowego, który byłby marszem z prawdziwego zdarzenia, który wypełniłby Warszawę ludźmi - może 100 tys, może 200 tys. Czy to jest dzisiaj możliwe? Nie jest. Ale czy ciężko pracując bylibyśmy w stanie to wykonać? Mam taką nadzieję. I proszę wszystkich o modlitwę, by to było możliwe” - apelował prezes PFROŻ.

W swoim wystąpieniu Bałtroszewicz zwrócił także uwagę na różne metody działania obrońców życia w Polsce. „Mamy ruchy pro-life oparte na archetypie wojownika, które w bardzo brutalny sposób przekazują prawdę o aborcji i mamy też ruchy pro-life, które swoje działanie opierają na archetypie opiekuna” - wskazywał prezes PFROŻ podkreślając, że jemu osobiście, jego fundacji i całej Federacji bliższa jest ta druga postawa. Jak tłumaczył Bałtroszewicz, chciałby, żeby kobieta rozważająca aborcję nie bała się przyjść do jego fundacji po pomoc, a w przypadku organizacji opartych na archetypie wojownika strach przed osądem może to uniemożliwić.

W tym kontekście Bałtroszewicz poinformował o pierwszej w Polsce Poradni Bioetycznej, która od ponad dwóch lat działa w Krakowie, a z której pomocy w ubiegłym roku skorzystało cztery tysiące osób. „To tylko pokazuje, jak wielkie jest pragnienie wiedzy i szukania pomocy, jeżeli dana fundacja czy organizacja będzie opierała się na archetypie opiekuna, będzie zapraszała ludzi do tego, by przychodzili do niej po pomoc” - zwracał uwagę prezes Fundacji JEDEN Z NAS.

Bałtroszewicz podkreślił, że bardzo ważnym filarem pro-life jest edukacja. Podał przykład przewodnika „Bioetyka dla młodych” wydanego przez Fundację JEDEN Z NAS, Międzywydziałowy Instytut Bioetyki Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie i francuską Fundację Jérôme’a Lejeune’a. „Jestem bardzo dumny z tego, że przewodnik „Bioetyka dla młodych” stał się dzisiaj w archidiecezji częstochowskiej podręcznikiem obowiązkowym dla ludzi przygotowują się do sakramentu małżeństwa. Oni czytają prawdę o osobie ludzkiej właśnie z tego podręcznika” - mówił Bałtroszewicz.

Na końcu swojego wystąpienia prezes PFROŻ wspomniał zmarłego w ubiegłym roku inż. Antoniego Ziębę, który przez blisko czterdzieści lat organizował Pielgrzymki Obrońców Życia na Jasną Górę. „Jestem dumny z tego, że mogłem go znać osobiście i nazywać swoim mentorem. Jego przykład życia inspiruje i daje siłę” - powiedział Jakub Bałtroszewicz.

Jakub Bałtroszewicz jest założycielem i prezesem zarządu Fundacji JEDEN Z NAS - pierwszej polskiej organizacji pro-life mającej status lobbysty w instytucjach Unii Europejskiej - która prowadzi portal obrony życia www.jedenznas.pl i współtworzy z Uniwersytetem Papieskim Jana Pawła II w Krakowie pierwszą w Polsce Poradnię Bioetyczną (www.poradniabioetyczna.pl). Bałtroszewicz jest też sekretarzem generalnym Europejskiej Federacji dla Życia i Godności Człowieka ONE OF US (www.oneofus.eu), zrzeszającej ponad czterdzieści organizacji z ponad dwudziestu krajów Europy.

W marcu 2018 roku został wybrany na prezesa Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, która zrzesza kilkadziesiąt organizacji prorodzinnych zajmujących się obroną życia poczętego oraz wspieraniem rodziny w różnych aspektach jej funkcjonowania: od niesienia pomocy materialnej poprzez edukację społeczeństwa aż do aktywnego uczestnictwa w życiu politycznym na szczeblu samorządowym, krajowym i unijnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem