Reklama

Compostela i Europa

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 30/2010, str. 18-19

Włodzimierz Rędzioch
Faksymile słynnego manuskryptu średniowiecznego „Codex Calixtinus”, znanego również jako „Liber Sancti Jacobi” (Księga św. Jakuba), zredagowanego w XIII wieku

Około roku 800 mnich Pelayo - prowadzony przez niezwykłe światła gwiazd - odkrył w północno-zachodnim zakątku Półwyspu Iberyjskiego, zwanym Galicją, grób jednego z najważniejszych apostołów - Jakuba zwanego Starszym. Miejsce, w którym zostały znalezione doczesne szczątki rybaka z Galilei, przejdzie do historii jako Compostela

Chrystus powołał na swych pierwszych uczniów i apostołów rybaków znad Jeziora Galilejskiego: Piotra, Andrzeja oraz Jakuba, syna Zebedeusza, i jego brata Jana. Po śmierci i zmartwychwstaniu Pana Jezusa apostołowie rozpoczęli głoszenie Dobrej Nowiny „aż po krańce ziemi”. Tradycja głosi, że Jakub dotarł m.in. na Półwysep Iberyjski. Powrócił jednak do Jerozolimy, gdyż - jak podają Dzieje Apostolskie - został tam ścięty na rozkaz Heroda. Był pierwszym z apostołów, który zginął śmiercią męczeńską. Pisane świadectwa nic nie mówią o losach jego doczesnych szczątków, natomiast, według legendy, uczniowie Chrystusa mieli włożyć ciało zmarłego do marmurowego sarkofagu, który następnie umieścili na statku. Statek prowadzony przez anioła dotarł do wybrzeży Galicji.

Odkrycie relikwii

Teodomiro (zm. 847 r.), biskup diecezji Iria Flavia, na terenie której znajdowała się Compostela, podał wiadomość o odkryciu relikwii św. Jakuba. Wiadomość ta szybko obiegła cały chrześcijański świat. Do grobu Apostoła zaczęły przybywać tłumy pielgrzymów ze wszystkich zakątków Europy. W 834 r. król Alfons II polecił wybudować tu pierwsze sanktuarium, wokół którego powstało wkrótce duże miasto. Kilkadziesiąt lat później wzniesiono nową, większą świątynię - niestety, została ona zniszczona w 997 r. przez muzułmańskie wojska Almanzora, wezyra kalifatu Kordoby. Najeźdźcy oszczędzili grób Apostoła. Miasto odbudowano i otoczono murami obronnymi. Bp Diego Peláez rozpoczął budowę nowej romańskiej katedry.

Pierwszy biskup Compostela

Największe zasługi w rozbudowie miasta i sanktuarium ma jednak bp Diego Gelmírez (1070? - 1140), pierwszy metropolita Compostela. To dzięki działalności tego niezwykłego człowieka miasto stało się jednym z najważniejszych centrów chrześcijaństwa i punktem odniesienia dla średniowiecznej Europy. Za rządów Gelmíreza Santiago de Compostela przeżywało swój „złoty wiek”, a szlak prowadzący do grobu apostoła Jakuba - El Camino - zapełnił się pielgrzymami ze wszystkich zakątków kontynentu. Biskup zadbał o działającą tu Szkołę Gramatyki. Z jego inicjatywy zostały zredagowane tak ważne dzieła religijne i historyczne, jak „Codex Calixtinus” (zwany również „Liber Sancti Jacobi”) i „Historia Compostellana”.
Wielki wpływ na Gelmíreza miały jego dwie podróże do Włoch: w 1100 r. został wyświęcony na subdiakona w Bazylice św. Piotra na Watykanie, a w 1105 r. otrzymał paliusz metropolity w rzymskiej Bazylice św. Wawrzyńca za Murami. W czasie swej drugiej podróży odwiedził także francuskie miejscowości, takie jak Tuluza, Cluny, Moissac i Conques - ważne ośrodki kultury i sztuki romańskiej.
Temu wybitnemu biskupowi, dynamicznemu budowniczemu, przyjacielowi papieży i opatów, mecanasowi artystów, ale przede wszystkim - promotorowi pielgrzymowania do grobu apostoła Jakuba - poświęcona jest zorganizowana w Watykanie przez regionalne władze Galicji (Xunta di Galicia) wystawa zatytułowana: „Compostela i Europa. Historia Diego Gelmíreza”. Wystawa, którą można zwiedzać w tzw. Braccio di Carlo Magno (monumentalny korytarz łączący lewą kulumnadę Placu św. Piotra z przedsionkiem Bazyliki) jest otwarta do 1 sierpnia 2010 r.

Reklama

2010 - Rok Święty w Santiago de Compostela

Wierni z całego świata chrześcijańskiego pielgrzymują do Santiago de Compostela od ponad dziesięciu wieków. Liczba pielgrzymów szczególnie rosła w tzw. Latach Jakubowych (Ano Jacobeo), gdy święto apostoła Jakuba - 25 lipca - wypadało w niedzielę. Pierwszy Rok Święty obchodzony był w 1120 r., za przyzwoleniem papieża Kaliksta II. W tym roku świętujemy już 119. Rok św. Jakuba (poprzedni obchodzony był w 2004 r., natomiast następny będzie za 11 lat, tzn. w 2021 r.).
Obecny Rok Święty rozpoczął się 31 grudnia 2009 r. od otwarcia Drzwi Świętych w katedrze w Compostela oraz uroczystej Mszy św. pod przewodnictwem miejscowego arcybiskupa Juliána Barrio Barrio. W czasie trwania Ano Jacobeo pielgrzymi nawiedzający grób św. Jakuba mogą uzyskać odpust zupełny.
W ramach tegorocznych obchodów Roku Świętego podjęto wiele inicjatyw, m.in. pielgrzymowanie krzyża Światowych Dni Młodzieży (w sierpniu). Kulminacyjnym momentem Roku będzie pielgrzymka Benedykta XVI, który przybędzie do grobu apostoła Jakuba 6 listopada br.
Warto przypomnieć, że Jan Paweł II dwukrotnie odwiedził Santiago de Compostela: w 1982 r. z okazji Roku Świętego oraz w 1989 r. - w ramach IV Światowego Dnia Młodzieży. Te papieskie pielgrzymki przyczyniły się do wielkiego ożywienia tradycji pielgrzymowania do grobu Apostoła. Również instytucje świeckie uznały doniosłe znaczenie pielgrzymiego szlaku do Santiago dla kultury naszego kontynentu: w 1987 r. Rada Europy ogłosiła Drogę św. Jakuba (El Camino) za pierwszy Europejski Szlak Kulturowy, a 6 lat później UNESCO wpisało ją na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury.

„Akt europejski” Jana Pawła II

Na pielgrzymim szlaku do grobu św. Jakuba w hiszpańskiej Galicji ukształtowały się w znacznym stopniu nasze chrześcijańskie korzenie. Był o tym głęboko przekonany Jan Paweł II, który w Santiago de Compostela wygłosił przemówienie znane jako Akt Europejski. Oto jego fragment:
„(...) Ja, Jan Paweł, syn polskiego narodu, który zawsze uważał się za naród europejski ze względu na swe początki, tradycję, kulturę i żywotne więzy, narodu słowiańskiego wśród Latynów i łacińskiego pośród Słowian; ja, Następca Piotra na Stolicy Rzymskiej, stolicy, którą Chrystus zechciał umieścić w Europie i którą kocha za jej trud szerzenia chrześcijaństwa na całym świecie; ja, Biskup Rzymu i Pasterz Kościoła powszechnego, z Santiago kieruję do ciebie, stara Europo, wołanie pełne miłości: Odnajdź siebie samą! Bądź sobą! Odkryj swoje początki. Tchnij życie w swoje korzenie. Tchnij życie w te autentyczne wartości, które sprawiały, że twoje dzieje były pełne chwały, a twoja obecność na innych kontynentach dobroczynna. Odbuduj swoją jedność duchową w klimacie pełnego szacunku dla innych religii i dla prawdziwych swobód. Oddaj cesarzowi to, co cesarskie, zaś Bogu to, co Boskie. (…) Możesz jeszcze być latarnią cywilizacji i bodźcem postępu dla świata”.

Reklama

Bp Czaja: Z całego serca przepraszam

2019-03-21 19:58

Drogi Panie Dariuszu,

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

zwracam się do Pana tą drogą, ponieważ nie mam innej możliwości, a chcę się odnieść do słów Pana, które za pośrednictwem mediów skierował Pan w moją stronę.

Mój sekretarz i zarazem rzecznik Kurii Diecezji Opolskiej, ks. Joachim Kobienia wyjaśnił kolejny raz niektóre kwestie poruszone w Pana wypowiedzi. Mógłbym i ja, jeszcze coś dodać, ale nie to jest moim zamiarem.

Gorzkie słowa, jakie Pan skierował, wraz z mamą, w moją stronę, staram się zrozumieć i odczytuję je jako wyraz ogromnego bólu i cierpienia, i wielkiej traumy, które są pochodną straszliwego czynu pedofilii, którego dopuścił się wobec Pana, ks. Mariusz. Do tego doszły jeszcze rany związane z sytuacją w parafii, zwłaszcza niezrozumiała dla Pana modlitwa o zdrowie dla sprawcy. Chodzi o sytuację, która powstała jako nieprzewidziany rezultat obranej drogi dyskrecji, którą w dobrej wierze podjąłem, na prośbę Pana mamy. Jest mi bardzo przykro z tego powodu!

Z całego serca przepraszam Pana, podobnie jak w naszym pierwszym spotkaniu i w liście pasterskim, za to, czego dopuścił się wobec Pana ks. Mariusz. Przepraszam za wielką krzywdę, którą Panu wyrządził dopuszczając się przestępstwa pedofilii. Przykro mi też, że podjęta droga dyskrecji przysporzyła Panu, jeszcze więcej bólu i cierpienia.

Panie Dariuszu, boleję także bardzo nad stanem Pańskiego zdrowia i zarówno Panu, jak i mamie, oferuję konieczne wsparcie dla powrotu do pełni sił.

Szkoda, że odwołał Pan spotkanie, o które Pan prosił w środę popielcową. Być może udałoby się uniknąć tego wielkiego napięcia, które powstało. Ufam jednak, że Pan zachce się ze mną spotkać. Zawsze jestem gotów na takie spotkanie, w czasie którego mógłbym jeszcze raz, bardzo osobiście, Pana przeprosić. Niech Pan Bóg ma Pana w szczególnej opiece i uzdrowi wszelkie rany.

+ biskup Andrzej Czaja

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Andras Veres: niezliczeni święci i władcy łączą narody Polski i Węgier

2019-03-23 19:25

apis / Kielce (KAI)

Niezliczeni święci i władcy łączą narody Polski i Węgier na przestrzeni wieków – wskazywał bp Andras Veres, przewodniczący Konferencji Episkopatu Węgier podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej z okazji trwających obchodów Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej 23 marca w kieleckiej katedrze.

TER
Parafia katedralna

Mszy św. dziękczynnej za tysiąclecie przyjaźni narodów polskiego i węgierskiego przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski. Koncelebrowali ją biskupi Andras Veres, i Marian Florczyk. Wzięli w niej udział prezydenci Andrzej Duda i Janos Ader. Odprawiona była w języku polskim z elementami węgierskiego i łaciny.

Przewodniczący KEP Węgier w homilii podkreślił, że Polska i Węgry mają wspólną historię kształtowania się państwowości przez chrześcijaństwo. Wymienił m.in.: św. Wojciecha powiązanego z założeniem Kielc, który jest otoczony szacunkiem także przez Węgrów, ponieważ został ochrzczony przez pierwszego króla Węgier świętego Stefana.

- Jednocześnie niezliczeni święci i władcy łączą nasze narody na przestrzeni wieków. Wspomnę tylko dwa przykłady: św. Kinga i św. Jadwiga. Na przemówieniu otwierającym kanonizacje św. Jadwigi Papież Jan Paweł II stwierdził, że była ona opiekunką Polski, Litwy, Rusi oraz Węgier. Moglibyśmy również wymieniać tutaj nazwiska niezliczonych władców i generałów, których nasi ludzie szanują wzajemnie i wspominają jako wielkich mistrzów naszej wspólnej historii – podkreślał biskup.

Hierarcha węgierski odwołał się nawet do znanego powiedzenia „Polak Węgier dwa bratanki i do szabli i do szklanki. Aby zuchy, oba żwawi niech im Pan Bóg błogosławi”. Otrzymał gromkie brawa od licznie zgromadzonych w katedrze.

Biskup zwrócił uwagę na to, że wartości wiary chrześcijańskiej zapewniały ludziom moc i odwagę, bez której nie mogliby przeciwstawić się siłom depczącym Kościół, religię i podstawowe prawa ludzkie, ale zagrożenie jednak nie zniknęło do dzisiaj.

-Chrześcijaństwo stało się najbardziej prześladowaną religią na świecie. Z badań wynika, że na świecie co pięć minut ginie jeden chrześcijanin. Ale smucimy się również z tego, że nasze wspólnoty religijne, w których nie ma bezpośredniego zagrożenia życia, są bardzo osłabione. W naszych krajach sekularyzacja i hedonizm są największym zagrożeniem dla wiary chrześcijańskiej. Niemniej jednak, lub nawet z tego powodu zacieśnijmy mocniej węzły naszej przyjaźni! Pomagajmy sobie nawzajem, aby wytrwać w wierze chrześcijańskiej – apelował ordynariusz.

Biskup kielecki Jan Piotrowski witając uczestników Mszy św. zwrócił uwagę na to, że katedra widziała już wiele wydarzeń, a dzisiejsza obecność prezydentów Polski i Węgier do nich należy i potwierdza przyjaźń między narodami. Zdaniem ordynariusza, jest to świadectwo, że przyjaźń polsko-węgierska trwa, ma się umacniać i być wzorem do zachowań ludzkich w obu społeczeństwach.

W Eucharystii uczestniczyli także przedstawiciele władz parlamentu polskiego i węgierskiego, władz państwowych, wojewódzkich, samorządowych i miejskich. Prezydenci Andrzej Duda i Janos Ader złożyli kwiaty przy tablicy smoleńskiej.

Po Eucharystii na kieleckim skwerze im. Szarych Szeregów pary prezydenckie odsłoniły popiersie jednego z najwybitniejszych węgierskich kompozytorów Beli Bartóka. Zapalono także znicze pod pomnikiem poświęconym harcerzom, którzy zginęli za Ojczyznę.

Węgierska para prezydencka zdecydowała się na prywatną część wizyty, podczas której odwiedziła sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego na Świętym Krzyżu. W świętokrzyskim sanktuarium można zwiedzać wystawę pt. "Stosunki Polsko-Węgierskie od roku 1006 do współczesności w kontekście Świętego Krzyża".

Obchody Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej odbywają się w Kielcach w dniach od 21 do 24 marca z ich okazji zorganizowano w kieleckich placówkach kulturalno-artystycznych bardzo dużo imprez oraz wydarzeń, w tym m.in.: gala przyjaźni, występy artystyczne tancerzy, koncerty, spotkania literackie, konferencje naukowe, młodzieżowy turniej w piłkę ręczną, różnorodne wystawy, przeglądy filmów i prezentacje.

Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej został ustanowiony przez węgierski parlament jednogłośnie 12 marca 2007. Sejm polski przyjął analogiczną uchwałę 16 marca 2007 r. przez aklamację.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem