Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Na misjach głoszą Chrystusa Zmartwychwstałego

O. Kazimierz Szymczycha SVD

Polub nas na Facebooku!

Zmartwychwstały Chrystus pozostawił Kościołowi testament: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28, 19). To zadanie wypełnia Kościół od Pięćdziesiątnicy, kiedy to Apostołowie otrzymali Ducha Świętego, zostawiając w Wieczerniku strach i lęk, z wielką odwagą i mocą wyszli, aby głosić Dobrą Nowinę o zbawieniu. My również, jako ochrzczeni i wierzący w zmartwychwstanie, mamy ten najważniejszy i największy akt miłości bliźniego wypełniać z całą świadomością. Bł. Jan Paweł II powiedział: „Każdy wierny powołany jest do świętości i do działalności misyjnej” (RM 90). Czy jesteśmy świadomi naszej odpowiedzialności za misyjne dzieło Kościoła i czy jest w nas takie pragnienie, aby spłacać dług wdzięczności za skarb naszej wiary? Jakże wiele jest jeszcze serc oczekujących na prawdę o Zmartwychwstałym Chrystusie.
Jako wieloletni misjonarz w Demokratycznej Republice Konga (dawnym Zairze), przyjechałem do małej wioski, należącej do ludu Jansi, w której funkcjonowała już bardzo aktywna wspólnota chrześcijańska. Przyjęto mnie szczerze, ale kiedy zorientowałem się, że w cieniu rozłożystego drzewa dyskutuje starszyzna wioski, odsunąłem się na bok, nie chciałem przeszkadzać. Pod wieczór, gdy skończono dyskusję, starsi z sąsiedniej wioski otrzymali pewną sumę pieniędzy i dwie kozy. Później dowiedziałem się, co było powodem spotkania starszych. Zmarła dziewiętnastoletnia dziewczyna. Czarownik („ngamwin”) wskazał, że przyczyną jej śmierci były „mwin” (złowrogie siły, moce czarownicze) rzucone na nią przez wujka. „Winowajcą” okazał się właściciel domu, w którym i ja zamieszkałem. Musiał on zapłacić za krzywdę wyrządzoną rodzinie zmarłej pewną sumę pieniędzy i dwie kozy. - Ojcze - powiedział mi ów mężczyzna - je nie wierzę w żadne „mwim”, ale zapłaciłem i uznałem swoją winę, bo chcę mieć spokój. Takie jest nasze niepisane prawo starszych („nsiku ya bambuta”).
Jansowie przyczyny śmierci nie szukają w słabościach natury lub w Bogu, ale wśród tych, którzy otaczają zmarłego. Powszechnie wśród chrześcijańskich Jansów mówi się, że Bóg woła człowieka do siebie, ale w rzeczywistości wierzy się, że przyczyną śmierci są moce czarownicze („mwin”). Zawsze pojawia się pytanie, kto „wysłał” tę chorobę. „Mwin” mogą być „rzucone” poprzez zmarłych lub żyjących. Zmarły źle pogrzebany lub nieszanowany za życia zsyła poprzez złe moce karę na swój lineaż lub ród i w ten sposób uczy go szacunku dla starszych. Przodkowie mogą też wysyłać „mwin”, aby ukarać tych, którzy nie przestrzegają prawa starszych. Niekiedy zmarli wysyłają złowrogie siły z zazdrości, bo nie mogą znieść szczęścia kogoś ze swej rodziny.
Żyjący, kierując się zazdrością czy zemstą, też mają moc używania „mwin”. Gdy umiera dziecko, najczęściej uważa się, że ojciec lub ktoś bliski z rodziny (wujek) jest sprawcą śmierci. Mówi się, że poświęcają oni dziecko, aby zapewnić szczęście lub powodzenie w życiu. Niekiedy cudzołóstwo ojca lub matki może prowokować „mwin”, które zabijają dziecko.
Oprócz wskazanych negatywnych przyczyn śmierci, trzeba przyznać, że istnieje dużo pozytywnych elementów, które korespondują z wiarą chrześcijańską. Jansowie są głęboko przekonani, że życie nie kończy się z chwilą śmierci. Mają poczucie łączności ze zmarłymi oraz pragnienie zjednoczenia z nimi w wiosce żywych zmarłych. Okazują szacunek zmarłym i w czasie żałoby zachowują wielką solidarność z rodziną zmarłego. Przebywając wśród Jansów, szczególnie uświadomiłem sobie, że dostosowanie katolickiej eschatologii do tradycyjnych wierzeń afrykańskich w ludzkich sercach i umysłach nie może się dokonać natychmiast. Mocno wierzę, że z tych pozytywnych elementów można wskrzesić prawdziwe chrześcijańskie spojrzenie na śmierć i życie pozagrobowe. Chrystus akceptuje bogactwo kultur i tradycyjnych przekonań. On przyszedł na świat, aby objawić ludziom prawdziwą twarz Boga i Jego zamiary wobec wszystkich. Zadaniem Kościoła jest więc przekonać Afrykanów, że Chrystus nie przyszedł obalić ich wierzeń, ale chce je wzbogacać, dając im nowy wymiar.
To Jezus Zmartwychwstały zaprasza nas, abyśmy stawali się Jego apostołami, Jego misjonarzami. Niedziela Wielkanocna, którą przeżywamy, przypomina, że wszyscy ochrzczeni powinni poczuć się odpowiedzialni za misje. Misjonarzami i misjonarkami stajemy się również poprzez modlitwę oraz ofiarowane cierpienia. O tę modlitwę wołają papieże w encyklikach i orędziach misyjnych oraz misjonarze i misjonarki w swoich listach. Tego uczy też Sobór Watykański II, mówiąc: „Misjom służy się skutecznie przez modlitwę, ofiarowanie Bogu codziennego życia, a zwłaszcza cierpień i doświadczeń” (DM 29). Możemy włączać się we współpracę misyjną także poprzez pomoc materialną, dzięki której misjonarze i misjonarki mogą pomagać biednym i potrzebującym, głodnym i chorym, budować kaplice oraz kościoły, szkoły i szpitale. Nasze ofiary składane na misje służą tym, którzy cierpią niedostatek. Możemy to uczynić poprzez Papieskie Dzieła Misyjne i zakony misyjne oraz poprzez poszczególne agendy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji: Centrum Formacji Misyjnej, Dzieło Pomocy „Ad Gentes” i MIVA Polska.
Pragniemy zachęcić wiernych do działalności misyjnej poprzez udział w tzw. PATRONACIE MISYJNYM, który jest bezpośrednią pomocą poszczególnemu misjonarzowi lub misjonarce. Ten świąteczny numer „Niedzieli” zawiera wkładkę tematyczną o PATRONACIE. Co to jest PATRONAT MISYJNY? Osoba, która pragnie rozciągnąć szczególną opiekę duchową i materialną nad konkretnym misjonarzem czy misjonarką, nazywana jest Patronem. Każdy może wybrać sobie znajomego misjonarza lub misjonarkę z diecezji, zgromadzenia zakonnego czy też osobę świecką. Można również poprosić Komisję Episkopatu Polski ds. Misji o przydzielenie misjonarza lub misjonarki. Taka osoba wspomaga misjonarza czy misjonarkę znanego z imienia i z nazwiska poprzez: codzienną pamięć modlitewną, uczestniczenie w Eucharystii i częstą Komunię św., ofiarowane cierpienia i niesione krzyże codzienności. Przykładem takiego zaangażowania na rzecz misji jest św. Teresa od Dzieciątka Jezus, która nie wyjeżdżając na misje, przez swoje duchowe i modlitewne zaangażowanie została ogłoszona Patronką misji. Oprócz tego Patron, w miarę możliwości, przeznacza dobrowolne ofiary na utrzymanie swojego misjonarza lub misjonarki oraz na dofinansowanie ich prac w krajach misyjnych. Z mojego doświadczenia misyjnego wiem, że każdy grosz jest wielką pomocą dla misji i misjonarzy. Oczywiście PATRONAT MISYJNY zobowiązuje również misjonarzy i misjonarki do modlitwy wdzięczności za tak wyjątkowych pomocników oraz do regularnej korespondencji z tymi, których łączy gorąca linia modlitwy i misyjne braterstwo.
Więcej informacji o działalności Komisji Episkopatu Polski ds. Misji i jej poszczególnych agend oraz o Patronacie misyjnym na stronie internetowej: www.misje.pl.
Pisząc te słowa, jako wieloletni misjonarz, pragnę zaświadczyć, że byłem wspomagany przez wielu z Was modlitwami, ofiarami cierpień i materialnymi darami serca. Dzisiaj pragnę bardzo serdecznie wyrazić Wam moją szczerą wdzięczność za te hojne dary. Dziękuję również w imieniu misjonarzy i misjonarek, którzy doświadczają Waszej pomocy lub od dziś będą jej doświadczać. Ta świadomość, że nie jest się samemu na misjach, że są ludzie modlący się i pamiętający o nas, dodaje sił, radości i pozwala żyć nadzieją.

Autor jest sekretarzem Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

Niedziela Ogólnopolska 15/2012 , str. 26-27

E-mail:
Adres: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa
Tel.: +48 (34) 365 19 17

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

To początek, a nie koniec EDYTORIAL

Z serca dziękuje tym wszystkim, którzy tworzą wielka rodzinę Caritas w naszej diecezji i w poszczególnych parafiach. »
Bp Tadeusz Lityński

Reklama

Ratujdzieci.pl


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas