Reklama

Biały Kruk 2

Szkolenie formacyjne dla kapelanów

2012-10-10 12:29

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 41/2012, str. 1

KS. ADRIAN PUT
W spotkaniu uczestniczył bp Stefan Regmunt

27 września w sanktuarium Matki Bożej w Rokitnie odbyło się szkolenie formacyjne dla kapelanów szpitali, hospicjów i domów pomocy społecznej oraz kapłanów zaangażowanych w dzieła pomocy chorym i niepełnosprawnym. Spotkaniu 46 kapelanów przewodniczył bp Stefan Regmunt. Przyjechali ze wszystkich szpitali i hospicjów, aby wspólnie zastanowić się nad tematem duszpasterskiej pomocy chorym

Wszystko rozpoczęło się Mszą św. sprawowaną w kaplicy Domu Rekolekcyjnego. Po niej słowo wprowadzające wygłosił bp Stefan Regmunt. W części szkoleniowo-wykładowej nasi kapelani mogli zapoznać się z referatami ks. prof. Stanisława Warzeszaka, krajowego duszpasterza służby zdrowia, który mówił na temat wyzwań nowej ewangelizacji w kontekście posługi kapelanów; ks. Piotra Krakowiaka, krajowego duszpasterza hospicjów, który omówił kwestię interakcji osobowych między kapelanem a pacjentem, i ks. Arkadiusza Zawistowskiego, członka Krajowej Rady Duszpasterstwa Służby Zdrowia, który poruszył zagadnienie związane z zespołową opieką duszpasterską w praktyce szpitalnej. Swoim doświadczeniem z działającej w Krakowie szkoły zespołowej opieki duszpasterskiej podzielili się ks. Piotr Krakowiak, Ewa Jaskulska, dyrektor Bonifraterskiego Centrum Rehabilitacji w Marysinie-Piaskach, i ks. Andrzej Piela, diecezjalny duszpasterz służby zdrowia.
– W naszej diecezji bardzo wielu kapelanów spełnia swoje funkcje równolegle z funkcją proboszcza czy wikariusza. Zaledwie w kilku szpitalach księża pracują, zajmując się wyłącznie pomocą chorym. Większość księży dzieli posługę kapelana pomiędzy inne obowiązki. Ma to wpływ na to, że księża nie zawsze mogą poświęcić więcej czasu na przebywanie w szpitalach. Dlatego wyzwaniem na dzisiejsze czasy będzie dla nas angażowanie osób świeckich. Kapelani są i oni swoją funkcję spełniają jak najlepiej z wielkim zaangażowaniem. Ci księża z wielkim poświęceniem służą chorym. Potrzeba jednak w naszej diecezji zaangażowania ludzi świeckich, którzy jako wolontariusze będą pośrednikami i pomocnikami w tej posłudze duszpasterskiej – wyjaśnił ks. Andrzej Piela, diecezjalny duszpasterz służby zdrowia.
W ostatniej części szkolenia znalazły się jeszcze warsztaty i ćwiczenia komunikacji z pacjentem. Był także czas na dyskusję o roli kapelana zespołu duszpasterskiego oraz wolontariatu. Uczestnicy również mieli możliwość nabycia literatury specjalistycznej.

Tagi:
Kościół kapłan krzyż szkolenie kapelan

Watykan: grupa biskupów z Polski na szkoleniu w Rzymie

2016-09-22 12:56

Ks. Wojciech Kućko, KEP, mip / Watykan / KAI

Jak być dobrym biskupem? Dlaczego biskup powinien stawać się ojcem, bratem i przyjacielem dla swoich kapłanów? W jaki sposób zarządzać kurią diecezjalną i innymi instytucjami kościelnymi? Na te i inne pytania szukali mianowani w ostatnim czasie biskupi katoliccy z całego świata podczas tygodnia formacji, który odbył się w Rzymie. W szkoleniu uczestniczyło siedmiu biskupów pomocniczych z Polski.

Bp Milewski/Twitter.com
Biskupi podczas kursu w Rzymie

W spotkaniu zorganizowanym przez Kongregację ds. Biskupów i Kongregację ds. Kościołów Wschodnich wzięło udział blisko 250 biskupów, w tym siedmiu Polaków: bp Jacek Kiciński CMF z Wrocławia, bp Leszek Leszkiewicz z Tarnowa, bp Rafał Markowski z Warszawy, bp Mirosław Milewski z Płocka, bp Wojciech Tomasz Osial z Łowicza, bp Krzysztof Włodarczyk z Koszalina-Kołobrzegu i bp Zbigniew Zieliński z Gdańska.

Uczestnikom przyświecało hasło: „Apostołowie Miłosierdzia”, nawiązujące do trwającego w Kościele nadzwyczajnego Roku Jubileuszowego. Spotkania w Rzymie, w sercu Kościoła, miały na celu doświadczenie przez uczestników powszechności i jedności wspólnot katolików, obecnych w różnych częściach świata wraz z ich biskupami, następcami Apostołów.

Przez siedem dni biskupi próbowali przyjrzeć się różnym aspektom powierzonej im misji, a przedstawionym w czasie ośmiu referatów i wielu spotkań w językowych grupach roboczych. – Niezwykle cenne było dla nas doświadczenie jedności w różnorodności Kościoła, jak również bogactwo charyzmatów i uniwersalność całej wspólnoty uczniów Chrystusa. To właśnie praca w grupach okazała się niezwykle twórcza - – mówi bp Jacek Kiciński z Wrocławia.

Bp Leszek Leszkiewicz, wieloletni misjonarz w Ekwadorze, wspomina: „Spotkanie z innymi może nas ubogacić, pozwala otworzyć się na innych, by zobaczyć tę powszechność Kościoła i doświadczyć z bliska, kim są i jacy są biskupi katoliccy całego świata”.

Grupy robocze koncentrowały swoje prace wokół tematów, jakie wyznaczały poszczególne dykasterie watykańskie, m.in. Kongregacja ds. Biskupów, Kongregacja Kościołów Wschodnich, Papieska Komisja Dialogu Międzyreligijnego, Kongregacja Ewangelizacji Narodów czy Papieska Komisja ds. Ochrony Osób Małoletnich. – To właśnie wzajemny dialog i rozmowy o Kościele były okazją do zrozumienia i poznania różnych problemów Kościoła powszechnego, jak np. różnorodności kwestii duszpasterskich czy zagrożeń ideologii gender - – podkreśla bp Krzysztof Włodarczyk.

Każdy roboczy dzień spotkań rozpoczynał się od wspólnie sprawowanej Mszy św. z jutrznią. Śpiewy i liturgia, przygotowywane perfekcyjnie przez wspólnotę blisko trzystu seminarzystów Legionistów Chrystusa pozwalały uczestnikom zgłębiać treści liturgii Słowa każdego z tych dni, ale też wsłuchiwać się z uwagą w kazania, głoszone przez prefektów wielu dykasterii rzymskich, m.in. kard. Beniamino Stella z Kongregacji ds. Duchowieństwa, kard. Angelo Amato z Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych czy też kard. Pietro Parolina, Sekretarza Stanu. Rytm modlitwy wyznaczały wspólnie śpiewane nieszpory oraz przeżyty przez wszystkich biskupów sobotni dzień skupienia w sanktuarium Bożej Miłości (Divino Amore) w Rzymie.

Centralnym punktem tygodniowego szkolenia była audiencja wszystkich biskupów u Ojca Świętego Franciszka, która odbyła się 16 września, w Sali Klementyńskiej w Pałacu Apostolskim w Watykanie. Papież wygłosił obszerne przemówienie do zgromadzonych tam nowych pasterzy Kościoła powszechnego. Przestrzegał ich, by nie próbowali iść za „modami” świata, ale by praktykowali w swojej posłudze miłosierdzie. Szczególną uwagę powinni poświęcić kapłanom oraz seminariom duchownym i procesowi formacji w seminariach, jak również rodzinom, towarzysząc przez rozeznanie i empatię zwłaszcza tym, które są zranione.

Podczas spotkania każdy z biskupów mógł zamienić z papieżem kilka słów i pozdrowić go osobiście. – Szczególnie tego dnia mieliśmy poczucie wspólnoty Kościoła i nowych biskupów pod przewodnictwem następcy św. Piotra doświadczenie wczucia się w naszą misję. Usłyszeliśmy bicie serca Kościoła, który oddycha dwoma płucami co szczególnie objawiło się przez nasze wspólnotowe sprawowanie liturgii według rytu rzymskiego i nasz udział w liturgii św. Jana Chryzostoma – wspominał bp Mirosław Milewski.

Obok wspólnych spotkań, polscy biskupi mieli także możliwość poznania niektórych instytucji kurialnych w Watykanie. Szczególnym momentem była Msza św., koncelebrowana przy relikwiach św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra, dla wielu zgromadzonych tam Polaków oraz łączących się, jak w każdy czwartek rano, przez fale radiowe.

Dzięki pomocy księży, pracujących w Watykanie: ks. prał. Sławomira Nasiorowskiego, ks. prał. Waldemara Turka, ks. prał. Alberta Warso i ks. Krzysztofa Ciska polscy biskupi odwiedzili następnie Kongregację Nauki Wiary, Ogrody Watykańskie, Sekretariat Stanu, Dom Św. Marty i bazylikę św. Piotra, gdzie przeszli przez Drzwi Święte. Owocne było także spotkanie z abp Konradem Krajewskim, jałmużnikiem papieskim oraz obiad ze wspólnotą Polskiego Papieskiego Instytutu Kościelnego, zorganizowany przez ks. dra Adama Sycza, rektora tej instytucji. Ostatnim akordem kursu była niedzielna Msza św. koncelebrowana w bazylice św. Piotra pod przewodnictwem kard. M. Ouelleta, prefekta Kongregacji ds. Biskupów oraz zwiedzanie Kaplicy Sykstyńskiej.

Spotkania formacyjne dla nowo mianowanych biskupów odbywają się w Rzymie od 2001 r. pod kierownictwem Kongregacji ds. Biskupów, Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich oraz Kongregacji Ewangelizacji Narodów. Przez piętnaście lat wzięło w nich udział ok. 1700 biskupów różnych rytów katolickich. Tekst konferencji zostanie wydany kilka miesięcy po zakończeniu kursu przez Libreria Editrice Vaticana. Wśród biskupów obecni byli także polscy biskupi, pracujący poza Ojczyzną, m.in. bp Dariusz Kałuża MSF, bp Józef Roszyński SVD i bp Wiesław Śpiewak CR. Najbardziej liczni w tym roku w grupie europejsko-amerykańskiej byli biskupi: włoscy (25), brazylijscy (17), amerykańscy (14), francuscy (9), kanadyjscy (8), kolumbijscy (8) i polscy (7).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Młode małżeństwa Pod Czwórką

2018-06-21 19:54

Agata Iwanek

Agata Iwanek

Spotykają się tam w każdą trzecią środę miesiąca na Mszy Świętej o godz. 19.00, by potem adorować Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, a na koniec uczestniczyć w konferencji. Kontynuacją tych wydarzeń są tzw. grupki dzielenia (za każdym razem wybierane losowo), odbywające się w ustalonym przez małżeństwa terminie. Tam wspólnie mogą doświadczać Słowa Bożego. Ta nowo powstała grupa formuje się od października, a opiekuje się nią biskup Jacek Kiciński. Już po wakacjach „wspólnota z Katedralnej” wybierze swoją oficjalną nazwę i wznowi swoje spotkania.

Zapraszamy młode małżeństwa do dołączenia we wrześniu!

Zobacz zdjęcia: Nowa wspólnota na Katedralnej


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Milion ludzi na Partynicach

2018-06-21 23:59

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Spotkanie zorganizowano w Sali Wielkiej wrocławskiego Ratusza, rozmowę moderował ks. Grzegorz Sokołowski. W nastrój świętowania 35. rocznicy pierwszej wizyty Papieża Polaka we Wrocławiu wprowadził film pt. „Spragnieni sprawiedliwości” oparty na opowieściach kard. Henryka Gulbinowicza, Rafała Dutkiewicza i prof. Andrzeja Wiszniewskiego. Spotkanie wzbogacała obecność…pastorału papieskiego, w kształcie krzyża, z którym pielgrzymował Jan Paweł II.

Prelegenci najpierw dzielili się osobistymi wspomnieniami o tym, co robili 21 czerwca 1983 r. Prof. Wiszniewski, zaangażowany wówczas w działalność opozycyjną nie ukrywał emocji:

- Głęboko się wzruszyłem słuchając tych głosów z nagranego filmu. To było 35 lat temu, ale było fundamentalne dla naszej przyszłości. Na Partynicach zgromadziło się ok. miliona ludzi, zagospodarowanie tego tłumu wcale nie jest prostą rzeczą. Partynice były podzielone na sektory. Ten najbliższy był sektorem zerowym, ale dostać wejściówkę na sektor zerowy było trudniej, iż zdobyć bilet na mecz mundialowy – wspominał Profesor. Słowa papieża odczytywaliśmy jako poparcie dla „Solidarności”. Tłum na Patynicach stał pod tysięcznymi sztandarami z napisami „Solidarności”. Byliśmy złaknieni sprawiedliwości… Lekcję papieską odrobiliśmy nie najgorzej, bo sześć lat później skończył się w Polsce komunizm. Ale dziś, po 35. latach, powinniśmy się chyba zastanowić co nam zostało z nauczania papieskiego. To, co zostało, co nam się udało, a co nie, trzeba koniecznie zrewidować – konkludował. W dalszej części swoich wystąpień odkreślał kontynuację nauczania Papieża Polaka w sposobie prowadzenia Kościoła, który proponuje Franciszek, pochylając się nad najsłabszymi, niezdolnymi do odnoszenia spektakularnych sukcesów. – Wtedy byli komuniści, jednoczyliśmy się, aby obalić ich rządy. A wokół czego dziś powinniśmy być solidarni? – pytał wskazując na niepełnosprawnych i emigrantów. Profesor podkreślił też niemożność solidaryzowania się ze współczesnymi związkami zawodowymi, które – wg niego – solidaryzują się z rządzącymi.

Bp Andrzej Siemieniewski przywoływał obrazy i emocje tamtego dnia. - W mojej pamięci i sercu zostało o wiele więcej obrazów, uczuć, niż słów i pojęć papieskich. Bardzo ważne ze wszystkich pielgrzymek papieskich do Polski jest nie tylko to, co słyszymy, ale też doświadczenie, które przeżywamy. To przemiana tłumu we wspólnotę. To nie jest wspólnota zorganizowana przeciw czemuś, ale wokół – w tym wypadku wokół ołtarza, wokół nauczania. Stąd rozszerza się ewangeliczne nauczanie papieskie. Bp Andrzej podkreślał tę nadrzędną cechę papieskiego nauczania, które nigdy nie występowała przeciwko człowiekowi, nawet wtedy, gdy błądził.

Juliusz Woźny podzielił się wspomnieniem… nieobecności we Wrocławiu w 1983r. - Nie miałem wtedy okazji uczestniczyć bezpośrednio w tej uroczystości, bo odbywałem służbę wojskową, byłem podchorążym. W dzień poprzedzający wizytę papieża poprosiliśmy naszych zwierzchników o to, byśmy mogli pójść na spotkanie – opowiadał. Oczywiście, odpowiedź była odmowna. Nocą pod murami koszar ciągnęły tłumy w stronę Partynic, wołaliśmy, że chcemy iść z nimi, ale oczywiście nie było to możliwe. Zapamiętałem jednak obraz, który zostanie w moim sercu już do końca życia: nad poligonem pojawił się helikopter. Oficerowie zgłupieli, nie wiedzieli co zrobić. My zaczęliśmy wołać, machać w stronę helikoptera. Konkluzja jest taka, że wszyscy, którzy mogli, poszli na Partynice, by tam spotkać papieża, a mnie papież odwiedził w wojsku – zakończył.

Zobacz zdjęcia: Konferencja pt.


Organizatorem spotkania było, m.in. Centrum Historii Zajezdnia. Patrona honorowy nad wydarzeniem sprawowali metropolita wrocławski i prezydent Wrocławia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem