Reklama

Biały Kruk 1

Młodzież pod skrzydłami Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”

2012-10-17 07:13

Z ks. Andrzejem Kołodziejczykiem rozmawia Anna Bensz-Idziak
Edycja zielonogórsko-gorzowska 42/2012, str. 6

Katarzyna Jaskólska
Ks. Andrzej Kołodziejczyk - diecezjalny koordynator Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia"

ANNA BENSZ-IDZIAK: - Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” od lat wspiera uzdolnioną młodzież z małych miejscowości. Ilu młodych ludzi z naszej diecezji skorzystało już z tej formy wsparcia?

KS. ANDRZEJ KOŁODZIEJCZYK: - Od początku ze stypendium skorzystało ponad dwustu młodych ludzi z naszej diecezji, wliczając w ten okres także Diecezjalny Fundusz Stypendialny im. bp. Adama Dyczkowskiego. Obecnie mamy przyznane osiemdziesiąt trzy miejsca plus cztery z konkursów studenckich oraz jedno nadzwyczajne przyznane przez Zarząd fundacji.

- Skąd fundacja bierze środki na stypendia?

- Fundusze pochodzą głównie ze zbiórki przykościelnej, która towarzyszy ogólnopolskim obchodom Dnia Papieskiego, także ze zbiórek publicznych organizowanych w tygodniu poprzedzającym Dzień Papieski. Fundacja korzysta także z możliwości odpisu 1% oraz z różnego rodzaju odpisów, darowizn - jak każda fundacja.
Warto wspomnieć, iż Dzień Papieski organizowany jest również w wielu krajach europejskich i Ameryki Północnej. Polonia zamieszkująca poza granicami wspiera młodych Polaków w procesie edukacji.

- Program stypendialny to nie tylko wsparcie finansowe, to również formacja. Z jakich form formacyjnych korzysta młodzież?

- Jedną z form realizowanych w czasie wakacji są obozy, które odbywają się m.in. w Lublinie i Warszawie. Stypendyści biorą udział w spotkaniach diecezjalnych - w naszej diecezji odbywają się one kwartalnie. Ostatnie odbyło się pod koniec września w Ołoboku. Spotkania formacyjne wypływają z inspiracji stypendystów. Każdy ma szansę zaprosić wspólnotę gimnazjalistów, licealistów i studentów do swojej miejscowości. Zaproszenie wiąże się z przygotowaniem spotkania, w porozumieniu ze mną. Fundacja pokrywa w zasadzie koszty wyjazdu autokarami, natomiast nocleg, wyżywienie i „atrakcje” najczęściej pokrywane są z innych źródeł, w tym ze stypendium. Najczęściej korzystamy z baz szkolnych, śpimy na materacach w klasach szkolnych lub w salach gimnastycznych. Zawsze poznajemy historię oraz atrakcje miejscowości, w których gościmy. Wskazane są także spotkania z różnymi osobami mającymi realny wpływ na życie wspólnoty lokalnej. Zawsze staramy się uczestniczyć w niedzielnej Mszy św., która jest okazją do ewangelizacji, podziękowania oraz zaprezentowania stypendystów. W ramach ostatniego zjazdu przygotowywaliśmy się do obchodów Dnia Papieskiego. W naszej diecezji, w jedności z kongresem ewangelizacyjnym zwołanym przez biskupa diecezjalnego, nasi stypendyści będą obecni w Zielonej Górze, także na Mszy św. pontyfikalnej. W Winnym Grodzie przeprowadzą także zbiórkę publiczną. Natomiast stypendyści z północnej części diecezji będą dawać świadectwa w Gorzowie w różnych parafiach i będą obecni na Mszy św. w parafii pw. Pierwszych Męczenników Polskich, która gościła bł. Jana Pawła II
Stypendyści podejmują również działania w rejonach. Stypendystów naszej diecezji podzieliliśmy na cztery rejony: gorzowski, zielonogórski, głogowski i żarski. Stypendyści wybierają szefa okręgu, który koordynuje różne akcje związane z życiem wspólnoty stypendialnej. Uczy to odpowiedzialności, ale także pozwala im się lepiej poznawać.

- Podopieczni fundacji są zachęcani do angażowania się w działania o charakterze wolontariatu. Jakie działania podejmują młodzi z naszej diecezji?

- Wielu z nich angażuje się w parafiach jako ministranci, komentatorzy. Wielu to członkowie Szkolnych Kół Caritas, inni współpracują z Parafialnymi Zespołami Caritas. Jeszcze inni są wolontariuszami w świetlicach prowadzonych przez PZC lub inne organizacje. Niektórzy ze względu na umiejętności muzyczne, recytatorskie czy wokalne uczestniczą w wielu wydarzeniach mających na celu m.in. wsparcie potrzebujących. Cieszę się, że większość z nich ma dobre kontakty z własnymi duszpasterzami oraz są aktywnymi członkami wspólnot parafialnych, ponieważ tworzą wiele pięknych dzieł. Niektórzy stypendyści zaangażowani są także w działania oazowe.

- Wielu stypendystów jest dziś studentami. Czy wiadomo, co się z nimi dzieje, czy macie z nimi jakiś kontakt?

- Po zdanej maturze większość emigruje do dużych ośrodków akademickich i tworzą wspólnoty stypendialne. Niektóre z nich liczą ponad 200 studentów, stypendystów „Dzieła Nowego Tysiąclecia”. Rozpoczynają nowy etap w życiu. Zdarza się, że niektórzy z nich odezwą się do mnie, czy to w ramach życzeń, ciekawości, co słychać we wspólnocie, czy po prostu, aby zagadać. Po innych ślad niknie, natomiast dostaję informację z biura fundacji, że kontynuują przygodę z fundacją i nowymi duszpasterzami.
Inaczej jest ze wspólnotą zielonogórską, która składa się z naszych stypendystów. Jest ona mała, do wakacji liczyła siedmiu członków. W tym roku akademickim liczba ta wzrośnie, ponieważ niektórzy podjęli studia w Gorzowie i Zielonej Górze. Obecnie wspólnota szuka dla siebie miejsca przy duszpasterstwie akademickim, ze świadomości zachowania autonomii formacyjnej, przynajmniej dotyczącej kontaktu z fundacją. Z tymi osobami mam bardzo dobry kontakt, zwłaszcza że uczestniczą w naszych diecezjalnych spotkaniach formacyjnych. Jednakże w miarę wzrostu wspólnoty trzeba będzie przemyśleć indywidualny program integracyjno-formacyjny.

Tagi:
fundacja Dzień Papieski

Fundacja się rozwija

2017-09-13 11:20

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 38/2017, str. 4

Upowszechnianie pozytywnych wzorców osobowych i rodzinnych, organizowanie wypoczynku dla dzieci i młodzieży, służba rozwojowi ludzi wolnych od nałogów i uzależnień, pomoc osobom w trudnej sytuacji materialnej – to główne cele, które od ponad 20 lat przyświecają Fundacji Światło-Życie

Karolina Krasowska

Fundacja powstała w 1989 r. z inicjatywy ks. Henryka Bolczyka, legendarnego kapelana górników kopalni „Wujek” w Katowicach i wieloletniego moderatora generalnego Ruchu Światło-Życie. Popularna oaza, czyli Ruch Światło-Życie, jak można przeczytać na naszej diecezjalnej stronie, to rzeczywistość spontaniczna i bardzo różnorodna w przejawach, dlatego w szerokim rozumieniu nie posiada osobowości prawnej, jednak posiada konkretne struktury zabezpieczające – w wymiarze kościelnym i świeckim – tożsamość i spójność ruchu. Należy do nich Fundacja Światło-Życie z siedzibą w Katowicach, która od 2012 r. posiada także swój ośrodek w Zielonej Górze.

Droga do osobowości

Ośrodek Fundacji Światło-Życie w Zielonej Górze powstał z inicjatywy ks. Adriana Puta. – Pomysł założenia Ośrodka Fundacji zrodził się w 2012 r. Chodziło o umożliwienie podjęcia Ruchowi Światło-Życie w naszej diecezji działalności społecznej, charytatywnej, do której bardzo często wymagana jest osobowość prawna. Ruch Światło-Życie jako ruch kościelny nie posiadał wtedy osobowości prawnej – ani kościelnej, ani cywilnej – dlatego postanowiliśmy, że najszybszą drogą do uzyskania takiej osobowości będzie otwarcie ośrodka fundacji. Fundacja ma siedzibę w Katowicach. Jest to Fundacja Ruchu Światło-Życie, która pomaga realizować dzieła kościelne, społeczne i charytatywne podejmowane przez Ruch Światło-Życie. Pierwszym koordynatorem Ośrodka Fundacji w naszej diecezji była Zofia Borowska z Żagania, a księgową Krystyna Dżyga z Zielonej Góry – mówi ks. Adrian Put, moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie.

Pierwszy rok to były próby

Obecnie funkcję koordynatora Ośrodka Fundacji Światło-Życie w Zielonej Górze pełni Agnieszka Domowicz. – Jesteśmy oddziałem diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, natomiast centrala mieści się w Katowicach i jest to fundacja ogólnopolska. Nasz oddział działa od 5 lat. Pierwszy rok to były próby. Fundacja zajęła się stroną pomocową przy organizowaniu rekolekcji, odbyły się przygotowania Diakonii Muzycznej i animatorów do prowadzenia rekolekcji – wspomina Agnieszka Domowicz. – Później zostałam poproszona przez ks. Adriana o to, żeby się przyjrzeć fundacji i spróbować ją jakoś rozwinąć. Zrobiłam to w ten sposób, że porozmawiałam z osobami odpowiedzialnymi za ruch w diecezji, głównie z terenu Zielonej Góry, bo tutaj mieszkam i mam więcej kontaktów. Rozmawialiśmy, co fundacja mogłaby robić, jakie to byłyby zadania. Przejrzałam statut, zobaczyłam, co się dzieje, a ponieważ wcześniej miałam doświadczenia z projektami, zaczęłam pisać projekty w odpowiedzi na ogłoszenia konkursowe z miasta Zielona Góra. Okazało się, że na pewne działania udało nam się pozyskać pieniądze, więc wdrożyliśmy działania przede wszystkim skierowane do dzieci, młodzieży i rodziców – dodaje.

Spotkania i warsztaty

Działania Ośrodka Fundacji Światło-Życie w Zielonej Górze dotyczą m.in. wspomagania w wychowaniu. – Podjęliśmy projekt dotyczący rozwoju i opieki nad dziećmi „Dziecko na plus”, w czasie którego odbywały się bezpłatne zajęcia logopedyczne, pedagogiczne i ogólnorozwojowe dla dzieci. Z czasem zaczęły się do nas zgłaszać osoby, które miały jakiś ciekawy pomysł do zrealizowania w ramach Ruchu Światło-Życie, ale brakowało na to środków. Zgłosił się do nas Krzysztof Herbut, który wraz z żoną w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze założył grupę „My zamiast ja”. Inicjatywa polegała na tym, żeby zaprosić osoby samotne, poszukujące swojej drugiej połowy w sferze wiary i zaangażowania takiego bardziej duchowego na comiesięczne spotkania i warsztaty. I to się pięknie udało. Udało się napisać projekt i pozyskać pieniądze, dzięki czemu została zatrudniona pani psycholog, która przygotowała fantastyczne warsztaty. Dzięki tym spotkaniom zawiązało się jedno małżeństwo i kilka par narzeczeńskich oraz zawiązują się przyjaźnie. To jest wielka moja radość, widzieć, jak ci ludzie się otwierają i rozwijają pod względem integracyjnym. Jest to świetny projekt i cieszę się, że już trzeci rok możemy go kontynuować.

My zamiast ja

Projekt to pomysł małżonków, należących do Domowego Kościoła w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze. – Wsparcie zielonogórskiej Fundacji Światło-Życie dla projektu „My zamiast ja”, który realizujemy już od trzech lat jako małżonkowie należący do Domowego Kościoła i wspólnie z ks. prał. Janem Pawlakiem, proboszczem parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze, jest nie do przecenienia – mówi Krzysztof Herbut, pomysłodawca comiesięcznych Eucharystii i spotkań zapoznawczo-integracyjnych przeznaczonych dla osób samotnych i poszukujących zgodnie z głosem serca i Bożą pomocą przyszłego współmałżonka. – Doświadczenie socjoterapeutyczne i organizacyjne Agnieszki Domowicz skutkuje niepowtarzalną atmosferą i owocami tych spotkań: mamy aktualnie 8 par, które poznały się dzięki takiej inicjatywie oraz jedno zawarte małżeństwo. Patronat fundacji i propozycje realizowanych tematów czy wizyt ciekawych gości, poparte praktyczną pomocą ze strony jej kierownictwa, to ogromny atut naszej współpracy. Dzięki temu możemy realizować np. warsztaty interpersonalne, spływy kajakowe, zabawę andrzejkową czy poczęstunek dla uczestników projektu. Wiem, że to Pan Bóg połączył nasze wysiłki dla dobra tej misji – dodaje Krzysztof Herbut.

Co raz więcej pomysłów

Siedziba fundacji mieści się przy ul. Obywatelskiej 1, w parafii pw. św. Stanisława Kostki w Zielonej Górze. – Fundacja się rozwija, jest co raz więcej pomysłów, które wychodzą oddolnie, co mnie bardzo cieszy, dlatego najbardziej cieszą mnie te inicjatywy, które wychodzą od ludzi. Zgłosiła się do nas Diakonia Misyjna z prośbą o wsparcie w działaniach marketingowych, zgłaszają się zespoły młodzieżowe, które chciałyby poprowadzić np. warsztaty muzyczne. Czasami chodzi o pomoc logistyczną, a czasami o pozyskanie środków, to też jest ważne, ponieważ fundacja jest taką instytucją, która ma możliwość pozyskiwania środków z tzw. pożytków publicznych, mówiąc w skrócie. Są środki, którymi każde miasto i każda gmina dysponuje, ogłaszając konkursy i my możemy te środki pozyskiwać, pisząc odpowiednie wnioski. Jeżeli zostaną one zaakceptowane, to dostajemy środki na prowadzenie zajęć, warsztatów, spotkań i cokolwiek by to nie było musimy później to sprawozdać – tłumaczy Agnieszka Domowicz.

Zapotrzebowanie jest duże

Ogromną pomoc fundacji okazali radni z klubu PiS, ponieważ wyasygnowali sporo środków, które zostały przeznaczone przez fundację właśnie na przygotowanie i wsparcie rodziców. – Odbyły się dwa cykle „Szkoły dla rodziców”, profesjonalne warsztaty dla rodziców dzieci w różnym wieku, które dotyczyły tego, jak z dziećmi rozmawiać i prowadzić swoje działania wychowawcze. Także my i rodzice jesteśmy bardzo wdzięczni, bo okazuje się, że zapotrzebowanie jest duże. Również z tych środków dostaliśmy możliwość prowadzenia warsztatów dziennikarskich głównie dla młodzieży oraz warsztatów dla seniorów w parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonej Górze. W ramach fundacji odbyły się również „24 godziny dla mężczyzny”, spotkanie podczas którego mężczyźni z naszej diecezji mieli czas na modlitwę, konferencje i sprawdzenie swoich umiejętności na strzelnicy. Dostaliśmy również środki z Urzędu Marszałkowskiego na profilaktykę uzależnień dzieci i młodzieży. Odbyły się już zajęcia muzyczne, przewidziane są również zajęcia sportowe. Kolejny rok odbywa się natomiast cała seria spotkań dotycząca zagrożeń cyfrowych w ramach projektu „Net-okno na świat czy pułapka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież przyjął dymisję biskupa zbuntowanej diecezji

2018-02-19 13:43

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty przyjął rezygnację z rządów pasterskich diecezją Ahiara w południowe-wschodniej Nigerii złożoną przez bpa Petera Ebere Okpaleke, pochodzącego z innego plemienia niż dominujące na tym obszarze. Jednocześnie jej administratorem apostolskim sede vacante et ad nutum Sanctae Sedis mianował ordynariusza diecezji Umuahia, Luciusa Iwejuru Ugorji.

Mazur/episkopat.pl

Liczący niemal 55 lat biskup Peter Ebere Okpaleke został mianowany ordynariuszem diecezji Ahiara 7 grudnia 2012 roku, jeszcze przez Benedykta XVI. 21 maja 2013 przyjął sakrę biskupią. Ze względu na waśnie etniczne większość księży, osób zakonnych i świeckich odrzuciła tę nominację, nie dopuszczając do ingresu nowego biskupa. 8 czerwca ub. roku Papież Franciszek przyjął na specjalnej audiencji przedstawicieli tej diecezji. Zażądał, aby każdy z należących do diecezji kapłanów osobiście w ciągu 30 dni napisał do niego list, w którym poprosi o wybaczenie, wyrazi pełne posłuszeństwo Papieżowi oraz gotowość przyjęcia biskupa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Muzyczna opowieść o tragicznej śmierci rodziny Ulmów ratujących Żydów

2018-02-20 08:29

Opowieśćmuzyczna „Egzekucja w Markowej” o tragicznej śmierci rodziny Józefa i Wiktorii Ulmów, zamordowanych przez niemieckich okupantów za to, że w swoim domu ukrywali Żydów. Teledysk powstał dzięki dotacji uzyskanej z Muzeum Historii Polski w ramach programu Patriotyzm Jutra.


W Archidiecezji Przemyskiej toczy się proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów, dlatego teledysk ten ma na celu przybliżyć szerszemu kręgowi odbiorców ich heroiczne poświęcenie. Był emitowany podczas Międzynarodowej Konferencji „Pamięć i nadzieja” w Toruniu w dniu 26.11.2017r. a w chwili obecnej jest emitowany w telewizji TVP INFO w programie „Minęła 20”.

Autorką słów jest P. Maria Szulikowska, która napisała także książkę „Markowskie bociany”, ja jestem auotrką muzyki i dyrygentem oraz prezesem Zespołu, który ten utwór wykonuje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem