Kalendarz Liturgiczny

<<< poprzedni dzień  następny dzień >>>

18 kwietnia 2010 r.
Trzecia Niedziela Wielkanocna

Kolor szat liturgicznych - biały

PIERWSZE CZYTANIE

Czytanie z Dziejów Apostolskich

Arcykapłan zapytał Apostołów: „Zakazaliśmy wam surowo, abyście nie nauczali w to imię, a oto napełniliście Jerozolimę waszą nauką i chcecie ściągnąć na nas krew tego człowieka?”.
Odpowiedział Piotr i Apostołowie: „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi. Bóg naszych ojców wskrzesił Jezusa, którego straciliście, przybiwszy do krzyża. Bóg wywyższył Go na prawicę swoją jako Władcę i Zbawiciela, aby dać Izraelowi nawrócenie i odpuszczenie grzechów. Dajemy temu świadectwo my właśnie oraz Duch Święty, którego Bóg udzielił tym, którzy są Mu posłuszni”.
I zabronili Apostołom przemawiać w imię Jezusa, a potem zwolnili. A oni odchodzili sprzed Sanhedrynu i cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla imienia Jezusa.

Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś
i nie pozwoliłeś mym wrogom naśmiewać się ze mnie.
Panie, mój Boże, z krainy umarłych wywołałeś moją duszę
i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś.

Śpiewajcie psalm wszyscy miłujący Pana
i pamiętajcie o Jego świętości.
Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę,
a Jego łaska przez całe życie.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś.

Wysłuchaj mnie, Panie, zmiłuj się nade mną,
Panie, bądź moją pomocą.
Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament,
Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś.

DRUGIE CZYTANIE

Czytanie z Księgi Apokalipsy świętego Jana Apostoła

Ja, Jan, ujrzałem i usłyszałem głos wielu aniołów dokoła tronu i Zwierząt, i Starców, a liczba ich była miriady miriad i tysiące tysięcy, mówiących głosem donośnym: „Baranek zabity jest godzien wziąć potęgę i bogactwo, i mądrość, i moc, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo”.
A wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi, i pod ziemią, i na morzu, i wszystko, co w nich przebywa, usłyszałem, jak mówiło: „Siedzącemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc na wieki wieków”. A czworo Zwierząt mówiło: „Amen”. Starcy zaś upadli i oddali pokłon.

Oto Słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Zmartwychwstał Chrystus, który wszystko stworzył
i zlitował się nad ludźmi.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA DŁUŻSZA

Słowa Ewangelii według świętego Jana

Jezus ukazał się znowu nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: „Idę łowić ryby”. Odpowiedzieli mu: „Idziemy i my z tobą”. Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili.
A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: „Dzieci, czy nie macie nic do jedzenia?”. Odpowiedzieli Mu: „Nie”.
On rzekł do nich: „Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie”. Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć.
Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: „To jest Pan!”. Szymon Piotr, usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę, był bowiem prawie nagi, i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko, tylko około dwustu łokci.
A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: „Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili”. Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: „Chodźcie, posilcie się!”. Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: „Kto Ty jesteś?”, bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im, podobnie i rybę.
To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.
A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?”
Odpowiedział Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”.
Rzekł do niego: „Paś baranki moje”.
I powtórnie powiedział do niego: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?”
Odparł Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”.
Rzekł do niego: „Paś owce moje”.
Powiedział mu po raz trzeci: „Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?”
Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: „Czy kochasz Mnie?” I rzekł do Niego: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”.
Rzekł do niego Jezus: „Paś owce moje.
Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz”.
To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: „Pójdź za Mną!”

Oto słowo Pańskie.

ALBO:

EWANGELIA KRÓTSZA

Słowa Ewangelii według świętego Jana

Jezus ukazał się znowu nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: „Idę łowić ryby”. Odpowiedzieli mu: „Idziemy i my z tobą”. Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili.
A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: „Dzieci, czy nie macie nic do jedzenia?”. Odpowiedzieli Mu: „Nie”.
On rzekł do nich: „Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie”. Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć.
Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: „To jest Pan!”. Szymon Piotr, usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę, był bowiem prawie nagi, i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko, tylko około dwustu łokci.
A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: „Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili”. Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: „Chodźcie, posilcie się!”. Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: „Kto Ty jesteś?”, bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im, podobnie i rybę.
To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.

Oto słowo Pańskie.

 

Komentarz

Bądźmy świadkami Miłości

„«Jeśli widzisz miłość, widzisz Trójcę» – pisał św. Augustyn. W dotychczasowej refleksji mogliśmy patrzeć na Tego, którego przebili (por. J 19, 37; Za 12, 10), rozpoznając zamysł Ojca, który poruszony miłością (por. J 3, 16) posłał swojego jednorodzonego Syna na świat, aby odkupił człowieka. Umierając na krzyżu – jak relacjonuje Ewangelista – Jezus «oddał Ducha» (por. J 19, 30), zadatek tego daru Ducha Świętego, którego miał udzielić po zmartwychwstaniu (por. J 20, 22). W ten sposób miała się zrealizować obietnica o strumieniach wody żywej, które – dzięki wylaniu Ducha Świętego – wypływają z serc wierzących (por. J 7, 38-39). Duch bowiem objawia się jako wewnętrzna moc, która harmonizuje ich serca z Sercem Chrystusa i uzdalnia ich do miłowania braci, tak jak On ich miłował, kiedy pochylał się, aby umywać nogi uczniom (por. J 13, 1-13), a zwłaszcza, gdy oddał za nas życie (por. J 13, 1; 15, 13)”. Z encykliki Benedykta XVI „Deus caritas est”, nr 19.

Z liturgii Kościoła

„Boże, zawsze miłosierny, Ty przez doroczną uroczystość wielkanocną umacniasz wiarę Twojego ludu, pomnóż łaskę, której udzieliłeś, abyśmy wszyscy głębiej pojęli, w jakim źródle zostaliśmy oczyszczeni i czyją Krwią odkupieni”.
Mszał Rzymski

Kazanie

Ty – pójdź za Mną!

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy, że Pan Jezus czeka na brzegu jeziora na swoich uczniów. Można powiedzieć, że to spotkanie uczniów z ich Boskim Mistrzem jest ukazane w pastelowych kolorach. Pan Jezus jest ten sam, ale jakby nie taki sam. Nie poznają Go w pierwszej chwili. Pierwszym, który Go rozpoznaje, jest umiłowany uczeń Jan. „To jest Pan!” – mówi. On nie ma wątpliwości. Bo miłujące serce widzi lepiej niż rozum. Ale pierwszy chce być przy Panu Szymon Piotr. Wyskakuje z łodzi, rzuca się w fale i jest pierwszy! Podczas nocnego połowu, kiedy pora jest najstosowniejsza – nic nie ułowili. Teraz na słowa Pana Jezusa nie wahają się. Sieć jest pełna! Wyciągają ryby, liczą dokładnie. Jan Ewangelista zanotował, że złowiono 153 sztuki!
Ale nie ten cudowny połów, dany im przez Pana, jest najważniejszy! Najważniejszy jest krótki, ale jakże serdeczny dialog Jezusa, Boskiego Mistrza, z Piotrem. Trzy pytania. Subtelna, ale wyraźna aluzja do trzykrotnego zaparcia się Boskiego Mistrza w Wielki Piątek. Jezus miałby prawo – tak po ludzku mówiąc – uśmiechając się serdecznie, postawić Szymonowi Piotrowi pytanie: Kochany, jak to jest: Znasz Mnie, czy nie znasz?... I jest trzykrotne wyznanie: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham!”. I w tym słowie „kocham” jest tak żywa prawda, że Jezus nie waha się powiedzieć do niego: „Paś owce Moje!”. Dlaczego nie Jan?... On tak wiernie stał na Kalwarii obok Matki Jezusa, on się Go nie zaparł!... Następnie Szymon Piotr słyszy: „Pójdź za Mną!”. I poszedł Piotr! Do końca! Aż do śmierci krzyżowej w Rzymie! Od tego momentu krzyż jest nierozłącznie związany z papiestwem.
Trzeba tu dziś wspomnieć tego, którego 5. rocznicę śmierci obchodziliśmy 2 kwietnia. W niebie uśmiechał się zapewne, kiedy mu zaśpiewano ulubioną „Barkę”: „Pan kiedyś stanął nad brzegiem, szukał ludzi gotowych pójść za Nim, by łowić serca słów Bożych prawdą. O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Swoją barkę pozostawiam na brzegu, razem z Tobą nowy zacznę dziś łów. Jestem ubogim człowiekiem, moim skarbem są ręce gotowe do pracy z Tobą i czyste serce (...). Dziś wypłyniemy już razem łowić serca – na morzach dusz ludzkich. Twej prawdy siecią...”.
Ks. Ludwik Warzybok

Modlitwa brewiarzowa

Tom II. Psałterz III tygodnia. Hymny z okresu wielkanocnego - s. 420 [s. 444]. Psalmy z niedzieli III tygodnia - s. 1030 [s. 949]. Pozostałe teksty własne z 3. niedzieli wielkanocnej - s. 546 [s. 510].

Przypomnienia

1. W niedzielę rozpoczynamy w diecezjach w Polsce Tydzień Biblijny.
2. W poniedziałek 19 kwietnia przypada 5. rocznica wyboru kard. Josepha Ratzingera na Stolicę Piotrową.
3. W piątek 23 kwietnia mamy uroczystość św. Wojciecha, który jest głównym patronem Polski.
4. Za tydzień, w 4. niedzielę wielkanocną - Niedzielę Dobrego Pasterza - rozpoczynamy tydzień modlitw o powołania kapłańskie i zakonne.

Intencje Apostolstwa Modlitwy na miesiąc kwiecień

OGÓLNA: Aby odpowiedzią na wszelkie zakusy fundamentalizmu i ekstremizmu był niezmienny szacunek, tolerancja i dialog między wszystkimi wierzącymi.

MISYJNA: Aby chrześcijanie prześladowani z powodu Ewangelii, dzięki mocy Ducha Świętego, wytrwali w wiernym świadectwie o miłości Boga do całej ludzkość.

II Krucjata Modlitw w intencji Ojczyzny na kwiecień 2010: Aby środki komunikacji społecznej nie narzucały wzorców etyczno-kulturowych obcych tradycji i historii naszego Narodu.

Kontakt: liturgia (at) niedziela.pl