Kalendarz Liturgiczny




6 stycznia 2013 r.
Druga Niedziela po Narodzeniu Pańskim
Rok C, I
Objawienie Pańskie
Uroczystość

Pierwsze czytanie:

Iz 60, 1-6 Chwała Boga rozbłysła nad Jerozolimą

Psalm responsoryjny:

Ps 72 (71), 1-2. 7-8. 10-11. 12-13 (R.: por. 11)

Drugie czytanie:

Ef 3, 2-3a. 5-6 Poganie są uczestnikami zbawienia

Śpiew przed Ewangelią:

Mt 2, 3

Ewangelia:

Mt 2, 1-12 Pokłon mędrców ze wschodu

PIERWSZE CZYTANIE

Iz 60, 1-6 Chwała Boga rozbłysła nad Jerozolimą

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Powstań, świeć, Jeruzalem, bo przyszło twe światło
i chwała Pana rozbłyska nad tobą.
Bo oto ciemność okrywa ziemię
i gęsty mrok spowija ludy,
a ponad tobą jaśnieje Pan
i Jego chwała jawi się nad tobą.
I pójdą narody do twojego światła,
królowie do blasku twojego wschodu.
Podnieś oczy wokoło i popatrz:
Ci wszyscy zebrani zdążają do ciebie.
Twoi synowie przychodzą z daleka,
na rękach niesione twe córki.
Wtedy zobaczysz i promienieć będziesz,
zadrży i rozszerzy się twoje serce,
bo do ciebie napłyną bogactwa zamorskie,
zasoby narodów przyjdą ku tobie.
Zaleje cię mnogość wielbłądów,
dromadery z Madianu i z Efy.
Wszyscy oni przybędą ze Saby,
ofiarują złoto i kadzidło,
nucąc radośnie hymny na cześć Pana.

Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 72 (71), 1-2. 7-8. 10-11. 12-13 (R.: por. 11)

Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi.

Boże, przekaż Twój sąd Królowi, *
a Twoją sprawiedliwość synowi królewskiemu.
Aby Twoim ludem rządził sprawiedliwie *
i ubogimi według prawa.

Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi.

Za dni Jego zakwitnie sprawiedliwość, *
i wielki pokój, aż księżyc nie zgaśnie.
Będzie panował od morza do morza, *
od Rzeki aż po krańce ziemi.

Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi.

Królowi Tarszisz i wysp przyniosą dary, *
królowie Szeby i Saby złożą daninę.
I oddadzą Mu pokłon wszyscy królowie, *
wszystkie narody będą Mu służyły.

Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi.

Wyzwoli bowiem biedaka, który Go wzywa, *
i ubogiego, co nie ma opieki.
Zmiłuje się nad biednym i ubogim, *
nędzarza ocali od śmierci.

Uwielbią Pana wszystkie ludy ziemi.

DRUGIE CZYTANIE

Ef 3, 2-3a. 5-6 Poganie są uczestnikami zbawienia

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Efezjan

Bracia:
Przecież słyszeliście o udzieleniu przez Boga łaski danej mi dla was, że mianowicie przez objawienie oznajmiona mi została ta tajemnica.
Nie była ona oznajmiona synom ludzkim w poprzednich pokoleniach, tak jak teraz została objawiona przez Ducha świętym Jego apostołom i prorokom, to znaczy że poganie już są współdziedzicami i współczłonkami Ciała, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię.

Oto Słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

Mt 2, 3

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Ujrzeliśmy Jego gwiazdę na Wschodzie
i przybyliśmy złożyć pokłon Panu.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA

Mt 2, 1-12 Pokłon mędrców ze wschodu

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon».
Skoro usłyszał to król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz.
Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak napisał prorok:
A ty, Betlejem, ziemio Judy,
nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy,
albowiem z ciebie wyjdzie władca,
który będzie pasterzem ludu mego, Izraela».
Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę.
A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.
A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do ojczyzny.

Oto słowo Pańskie.

Kazanie

Okrutny Herod

Ks. Łukasz Jaksik
W dzisiejszej liturgii Trzej Królowie należą do najważniejszych postaci ewangelicznych. Trudno się temu dziwić, skoro przybyli z dalekiego kraju, by oddać pokłon Chrystusowi. Dzięki temu potwierdzili powszechność zbawienia, a ich przykład skłania nas do poszukiwania gwiazdy.
Jest jednak obecny na kartach Ewangelii jeszcze jeden król. Dramatyczna historia związana z Herodem przez niektórych badaczy jest kwestionowana. Dzieje się tak dlatego, że opis rzezi niewiniątek opisany jest tylko przez św. Mateusza, a milczą na ten temat także inne, pozabiblijne źródła. Są jednak i tacy, dla których postawa zazdrosnego króla wydaje się jednak prawdopodobna. Tym bardziej że można się w niej doszukiwać niemal podręcznikowego przykładu zatwardziałości ludzkiego serca.
Nie wiemy, ile dzieci wymordował okrutny władca. Św. Mateusz nie przekazał liczby zamordowanych chłopców. Późniejsze przekazy starały się wyolbrzymić ich liczbę – Hieronim ogólnikowo na wiele tysięcy („multa parvulorum milia”), greckie źródła określają liczbę zamordowanych na 14 tys., syryjskie przekazy – na 61 tys., a martyrologium Usuarda – na 144 tys. Prawdopodobnie zamordowanych dzieci było ok. 20 czy 30. Nie chodzi tu zresztą o liczbę, ale o wyjątkowe okrucieństwo. Ofiarą złego satrapy padły przecież niewinne dzieci. Zamordowanych w rzezi niewiniątek nazywano początkowo chłopcami, małymi chłopcami („pueri”, „parvuli”, „infantes”). Później większą popularnością zaczęły cieszyć się określenia „Infantes” i „Innocentes”; to ostatnie tłumaczono na język polski jako „Niewiniątka”. Jednak ten termin został wyparty przez nazwę „Młodziankowie”.
Mówiąc współczesnym językiem, król zastosował niejako mord prewencyjny. Obawiał się, że wśród betlejemskich niemowląt będzie ktoś, kto zagrozi jego królowaniu. Jak uczy historia, podobnych mordów w przyszłości będą setki, jeśli nie tysiące. Niewątpliwie u źródeł okrucieństwa Heroda tkwi tragiczna pomyłka: nie tylko egoistycznie skupił się na swoim królestwie, ale co gorsze – nie rozpoznał mającego nadejść Chrystusowego królestwa. Ono przecież nikomu nie zagraża i z nikim nie konkuruje.

Modlitwa brewiarzowa

Teksty własne – s. 489 [s. 211].



Kontakt: liturgia (at) niedziela.pl