Kalendarz Liturgiczny




24 lipca 2013 r., Środa
Rok C, I

Pierwsze czytanie:

Wj 16, 1-5. 9-15 Bóg zsyła mannę

Psalm responsoryjny:

Ps 78 (77), 18-19. 23-24. 25-26. 27-28 (R.: por. 24b)

Śpiew przed Ewangelią:

por. Mt 13, 37b

Ewangelia:

Mt 13, 1-9 Przypowieść o siewcy

PIERWSZE CZYTANIE

Wj 16, 1-5. 9-15 Bóg zsyła mannę

Czytanie z Księgi Wyjścia

Synowie Izraela wyruszyli z Elim. Przybyło zaś całe zgromadzenie synów Izraela na pustynię Sin, położoną między Elim a Synajem, piętnastego dnia drugiego miesiąca od ich wyjścia z ziemi egipskiej.
I zaczęło szemrać na pustyni całe zgromadzenie synów Izraela przeciw Mojżeszowi i przeciw Aaronowi. Synowie Izraela mówili im: «Obyśmy pomarli z ręki Pana w ziemi egipskiej, gdzieśmy zasiadali przed garnkami mięsa i jadali chleb do sytości! Wyprowadziliście nas na tę pustynię, aby głodem umorzyć całą tę rzeszę».
Pan powiedział wówczas do Mojżesza: «Oto ześlę wam chleb z nieba, na kształt deszczu. I będzie wychodził lud, i każdego dnia będzie zbierał według potrzeby dziennej. Chcę ich także doświadczyć, czy pójdą za moimi rozkazami, czy też nie. Lecz w dniu szóstym zrobią zapas tego, co przyniosą, a będzie podwójna ilość tego, co będą zbierać codziennie».
Mojżesz rzekł do Aarona: «Powiedz całemu zgromadzeniu synów Izraela: „Zbliżcie się do Pana, gdyż słyszał wasze szemrania”». W czasie przemowy Aarona do całego zgromadzenia synów Izraela spojrzeli ku pustyni i ukazała się im chwała Pana w obłoku.
I przemówił Pan do Mojżesza tymi słowami: «Słyszałem szemranie synów Izraela. Powiedz im tak: „O zmierzchu będziecie jeść mięso, a rano nasycicie się chlebem. Poznacie wtedy, że Ja, Pan, jestem waszym Bogiem”».
Rzeczywiście wieczorem przyleciały przepiórki i pokryły obóz, a nazajutrz rano warstwa rosy leżała dokoła obozu. Gdy się warstwa rosy uniosła ku górze, wówczas na pustyni pozostało coś
drobnego, ziarnistego, niby szron na ziemi. Na widok tego synowie Izraela pytali się wzajemnie: «Manhu?», to znaczy: «co to jest?» – gdyż nie wiedzieli, co to było.
Wtedy powiedział do nich Mojżesz: «To jest chleb, który daje wam Pan na pokarm».

Oto Słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 78 (77), 18-19. 23-24. 25-26. 27-28 (R.: por. 24b)

Pokarmem z nieba Pan swój lud obdarzył.

Na próbę wystawiali w sercach swoich Boga, *
żądając strawy dla swego łakomstwa.
Mówili przeciw Bogu: «Czyż Bóg potrafi *
stół nakryć na pustyni?»

Pokarmem z nieba Pan swój lud obdarzył.

Jednak z góry wydał rozkaz chmurom *
i bramy nieba otworzył.
Jak deszcz spuścił mannę do jedzenia, *
podarował im chleb niebieski.

Pokarmem z nieba Pan swój lud obdarzył.

Spożywał człowiek chleb aniołów, *
zesłał im jadła do syta.
Wzbudził na niebie wiatr od strony wschodu, *
mocą swą przywiódł wiatr południowy.

Pokarmem z nieba Pan swój lud obdarzył.

I zesłał na nich mięso jak chmurę pyłu, *
ptaki skrzydlate jak morski piasek.
Sprawił, że pospadały na ich obóz, *
dokoła ich namiotów.

Pokarmem z nieba Pan swój lud obdarzył.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ:

por. Mt 13, 37b

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Ziarnem jest Słowo Boże, a siewcą jest Chrystus,
każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

EWANGELIA

Mt 13, 1-9 Przypowieść o siewcy

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Tego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami:
«Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły miedzy ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha».

Oto słowo Pańskie.

Wspomnienie

Wspomnienie św. Kingi, dziewicy.

Kinga urodziła się w 1234 r. Była siostrą św. Małgorzaty Węgierskiej i bł. Jolanty. Została żoną Bolesława Wstydliwego, z którym wspólnie złożyła w małżeństwie ślub czystości. Zmarła w Starym Sączu 24 lipca 1292 r.

Księżna i zakonnica

Święta Kingo,
Kwiecie wonnych cnót chrześcijańskich,
Dziewico wielce pobożna,
Dziewico anielskiej czystości,
Małżonko świątobliwa,
Wzorze wdów chrześcijańskich,
Księżno najsprawiedliwsza,
Pani pełna miłosierdzia i łaskawości,
Tkliwa matko dla swoich poddanych,
Opiekunko uciśnionych i nieszczęśliwych,
Pocieszycielko smutnych i cierpiących,
Miłośnico krzyża Chrystusowego,
Patronko narodu polskiego – módl się za nami


Patronka Litwy i Polski. Ziemi sądeckiej i diecezji tarnowskiej. Jej atrybutem jest makieta starosądeckiego kościoła, pierścień i bryła soli. Bo według legendy to właśnie ona sprowadziła do Polski sól.
Św. Kinga, a właściwie Kunegunda, urodziła się 5 marca 1234 r. jako jedno z dziesięcior-ga dzieci węgierskiego króla Beli IV i bizantyjskiej cesarzówny Marii. Rodzinę miała niezwykłą – je siostrami były św. Małgorzata (dominikanka, mistyczka i stygmatyczka, która ofiarowała się Bogu z prośbą o uratowanie Węgier) i bł. Jolanta (żona Bolesława Pobożnego, po jego śmierci – klaryska), ciotkami zaś św. Elżbieta (żona Ludwika IV, jedna z pierwszych tercjarek franciszkańskich) i bł. Salomea (piastowska księżniczka, córka Leszka Białego i Grzymisławy, starsza siostra Bolesława Wstydliwego).
Jako pięciolatka została zaręczona z trzynastoletnim Bolesławem Wstydliwym i powierzona opiece jego matki – Grzymisławie). Odtąd życie Kingi związane zostało z naszym narodem. Ponieważ chciała poświęcić się Bogu, za zgodą męża wstąpiła do trzeciego zakonu św. Franciszka, a zgodnie z ówczesnymi kanonami świętości – nakłoniła Bolesława do wspólnego złożenia ślubu czystości.
Brak fizycznego macierzyństwa św. Kinga wypełniła macierzyństwem duchowym. Opiekowała się chorymi, prowadziła dzieła dobroczynne. Poświęciła się umacnianiu życia sakramentalnego w rodzinach. Była mediatorem między skłóconymi możnowładcami. Swój posag przeznaczyła na odbudowę państwa spustoszonego po tatarskim najeździe. Wspierała zakony benedyktyńskie, cysterskie i franciszkańskie, fundowała kościoły. Była podporą Bolesława w sprawowaniu władzy. Po jego śmierci zrezygnowała z władzy i wstąpiła do klarysek w Starym Sączu, którego zresztą była fundatorką. Śluby złożyła w 1289 r. Żyła w nim zgodnie z regułą św. Klary, bez sprawowania jakichkolwiek urzędów. Pokornie służyła współsiostrom. Zmarła 24 lipca 1292 r., beatyfikowana została dopiero w 1690 r., a kanonizowana przez Jana Pawła II w 1999 r.
Karolina Jadczyk

Zobacz: czytanie ze wspomnienia

Modlitwa brewiarzowa

Psalmy z psałterza na środę IV tygodnia – s. 955 [s. 1103]. W Godzinie czytań I czytanie ze środy 16. tygodnia – s. 437. II czytanie własne – s. 1343. Modlitwa własna – s. 1344 [s. 1372]. Hymn w Godzinie czytań oraz hymn i wszystko po psalmach w Jutrzni i Nieszporach można wziąć z tekstów wspólnych o zakonnikach – s. 1607 [s. 1729] i świętych kobietach [s. 1717].



Kontakt: liturgia (at) niedziela.pl