Wyszukiwanie szczegółowe


e-kartki

księgarnia

Niedziela TV

Niedziela FM

Sunday

Voskresenie

Domenica
W najnowszym numerze Niedzieli 21/2012 (20 V 2012 r.)
W najnowszym numerze
Tajne Archiwum Watykańskie
Polskie skarby z Tajnego Archiwum Watykańskiego
Włodzimierz Rędzioch

Na wystawie zorganizowanej w Rzymie z okazji 400-lecie powstania Tajnego Archiwum Watykańskiego znalazły się unikatowe polonika, o których w najnowszym numerze "Niedzieli" pisze Włodzimierz Rędzioch. - Największe znaczenie historyczne ma niewątpliwie list króla Jana Sobieskiego do papieża Inocentego XI, który napisał 14 wrześnie 1683 r. po zwycięskiej bitwie pod Wiedniem, aby poinformować o zwycięstwie wojsk chrześcijańskich nad armią turecką. W liście znajduje się słynne wyrażenie łacińskie: "Venimus, vidimus et Deus vincit" - Przybyliśmy, zobaczyliśmy i Bóg zwyciężył". Na wystawie można też zobaczyć suplikę Mikołaja Kopernika adresowaną do Pawła III oraz ryngraf wykonany przez polskie więźniarki hitlerowskiego obozu.

Dominik Różański
Zahartowani Smoleńskiem
Wywiad z prof. Zdzisławem Krasnodębskim

Z wywiadu Wiesławy Lewandowskiej z prof. Zdzisławem Krasnodębsakiem dowiadujemy się, że wymyślone niedawno pogardliwe określenie "lud smoleński" odnosi się do szybko rosnącej grupy osób, które domagają się wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. Prof. Krasnodębski mówi: - Ten wyśmiewany "lud smoleński" to obywatele, którzy zbierają się pod pałacem prezydenckim, bo uważają, że wyjaśnienie przyczyn katastrofy jest sprawą ważną dla kraju, że dotąd nie wszystko zostało wyjaśnione, bo śledztwo jest źle prowadzone. Ludzie ci krytykują oficjalne media za kampanię dezinformacyjną i za to właśnie są przez nie napiętnowani, często wyszydzani.

INTERNET
Patron Polski w trudnych czasach
Kard. Stanisław Nagy SCJ

Na łamach najnowszej "Niedzieli" kard. Stanisław Nagy pisze: "Postać św. Andrzeja Boboli na horyzoncie aktualnej myśli Kościoła w Polsce przeżywa okres spadku zainteresowania. Co prawda, w roku 2002 został on ogłoszony drugorzędnym patronem Polski, jednak nie wpłynęło to na szersze i dłuższe zainteresowanie jego kultem, poza może wprowadzeniem jego postaci do herbu miasta Czechowice-Dziedzice na pamiątkę zatrzymania się jego relikwii na pierwszej stacji kolejowej ziemi polskiej w trakcie tryumfalnego powrotu z Rzymu do Polski po uroczystej kanonizacji (1938). Niestety, dwie okupacje nie zostawiły jego świętych szczątków w spokoju, ale ostatecznie znalazły one definitywny przybytek czci w kościele Ojców Jezuitów w Warszawie przy ul. Rakowieckiej. Ale tu nie skończyła się dziwna sprawa jego interwencji dotyczącej naprzód pochówku, a ostatnio miejsca jego urodzenia i upragnionego przez niego kultu, którym jest parafia Strachociny.

Czy znów uratuje Ojczyznę?
Wywiad z ks. prał. Józefem Niżnikiem

Ks. inf. Ireneusz Skubiś przeprowadził dla "Niedzieli" wywiad z ks. Józefem Niżnikiem, proboszczem parafii w Strachocinach, który opowiada o wizytach Orędownika z nieba na strachocińskiej plebanii: - Z początku pojawianie się postaci wiązałem z duszą kapłana, który potrzebuje pomocy, dlatego wiele się modliłem w jego intencji. Nadeszła noc z 16 na 17 maja 1987 r., gdy nieznana postać znowu "zapukała" jak zwykle o tej samej godzinie. Po raz pierwszy nawiązałem z nią świadomy kontakt. Zadałem pytania: Kim jesteś? Czego chcesz? I usłyszałem głos, który jakby mnie przenikał. Głos, którego nigdy się nie zapomina: - Jestem św. Andrzej Bobola. Zacznijcie mnie czcić w Strachocinie. Od tej nocy tajemnicza postać już nigdy więcej się nie pojawiła, ale słowo, które wypowiedziała, nie dawało mi spokoju. Pojechałem do Przemyśla, aby opowiedzieć o wszystkim bp. Ignacemu Tokarczukowi.

GRAZIAKO/NIEDZIELA
Fatima przestroga przed błędami świata
Lidia Dudkiewicz

Zbliża się setna rocznica objawień w Fatimie. Ich treść pozostaje nadal przestrogą przed błędami świata. Pisze o tym na łamach najnowszej "Niedzieli" Lidia Dudkiewicz. - W rok po zamachu, 13 maja 1982 r., Jan Paweł II w Fatimie, gdzie zawiózł śmiercionośną kulę wyjętą ze swojego ciała, powiedział: "W świetle miłości Matki rozumiemy całe przesłanie Pani Fatimskiej. Największą przeszkodą w drodze człowieka do Boga jest grzech, trwanie w grzechu, a w końcu wyparcie się Boga. Świadome wyrzucenie Boga ze świata ludzkiej myśli. Oderwanie od Niego całej ziemskiej aktywności człowieka. Odrzucenie Boga przez człowieka".

GRAZIAKO/NIEDZIELA
Jest festiwal bo jest Jasna Góra
Margita Kotas

1085 wykonawców z 11 krajów: Austrii, Bułgarii, Egiptu, Hiszpanii, Mołdawii, Niemiec, Norwegii, Rumunii, Ukrainy, Wielkiej Brytanii i Polski, którzy zaprezentowali się podczas koncertów różnorodnych gatunków muzyki, wystawy, spektakle i wykłady - to wszystko założyło się na 22. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej "Gaude Mater", który odbyła się w Częstochowie w dniach 1-6 maja. Jak czytamy w relacji Margity Kotas, tegoroczny festiwal przebiegał pod znakiem dwóch jubileuszy: 80-lecia Wojciecha Kilara oraz 20-lecia Polskiej Federacji "Pueri Cantores", która w dniach 30 kwietnia - 3 maja przeżywała w Częstochowie swój VII Kongres. Festiwal "Gaude Mater" to obecnie największy w Polsce projekt promujący muzykę różnych religii i kultur.

WIKIMEDIA COMMONS
Jack Tramiel czy Idek Tramielski?
Witold Iwańczak

Niewiele osób wie, że założycielem firmy Commodore był łodzianin, Jack Tramiel. O zmarłym w kwietniu br. wynalazcy pisze w "Niedzieli" Witold Iwańczak: - Jack nie chciał ryzykować z budową własnego komputera od podstaw, dlatego próbował kupić firmę Apple Inc. Cena była jednak za wysoka. Założył firmę Commodore, której hitem stał się kolejny model komputera - VIC-20, wyprodukowany już w setkach tysięcy egzemplarzy. Ostatecznie jednak firma zasłynęła z produkcji modelu Commodore 64 - komputera nazywanego przez Tramiela pierwszym "dla mas, a nie klas". Urządzenie, które pojawiło się w 1982 r., sprzedało się w liczbie 22 mln sztuk i uważane jest za najpopularniejszy w dziejach komputer domowy.