Reklama

Niedziela Podlaska

Drohiczyn

Dzień skupienia z bł. Honoratem Koźmińskim

Niedziela podlaska 47/2012, str. 2

[ TEMATY ]

Rok Wiary

bł. Honorat Koźmiński

dzień skupienia

S. Sylwia Wójtowicz

Dzień skupienia stał się okazją do przyjrzenia się życiu zakonnemu oraz do umocnienia wiary

Dzień skupienia stał się okazją do przyjrzenia się życiu zakonnemu oraz do umocnienia wiary

U progu Roku Wiary 20 października w Drohiczynie odbył się dzień skupienia dla dziewcząt zorganizowany przez Siostry Sercanki. Patronem tego spotkania był bł. Honorat Koźmiński (1829 - 1916), kapucyn, założyciel licznych zgromadzeń zakonnych, który w młodości utracił wiarę. Wpływ rówieśników w okresie jego nauki w płockim gimnazjum, a później czas studiów w Warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych doprowadziły go do zupełnego odrzucenia Boga. Honorat dotknięty łaską Bożą, dzięki gorącej modlitwie swej matki, przeżył wewnętrzną przemianę, gdy niewinnie oskarżony przebywał w warszawskiej Cytadeli. Po odzyskaniu wolności poświęcił całe swoje życie Bogu i stał się przewodnikiem w wierze dla innych. Dziś też może być on patronem młodych, stojących przed wyzwaniem dawania świadectwa przynależności do Chrystusa w swoim środowisku.

Dzień skupienia stał się okazją do przyjrzenia się życiu zakonnemu oraz do umocnienia swojej wiary. Na program spotkania złożyły się konferencja o bł. Honoracie, świadectwa, modlitwa Liturgią Godzin, wspólne rozważanie Słowa Bożego, film „Spotkanie”, adoracja oraz Eucharystia. Dziękując Bogu za ten miniony czas, zwracamy się z serdecznym podziękowaniem do ks. Piotra Jarosiewicza, który poprowadził dzień skupienia. Dziewczęta zaś zapraszamy na kolejne nasze spotkania.

2012-11-19 08:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przemienić kapłańskie serca

Do wspólnego odbycia dwóch dni skupienia zaprosił księży biskup świdnicki, gdy przygotowywał się do ingresu.

Chciałbym ten dzień dobrze przeżyć i przygotować się duchowo przez lekturę słowa Bożego. Będzie mi ogromnie miło, jeśli zechcecie mi w tym towarzyszyć – zwrócił się z zachętą biskup Marek. Lektura słowa Bożego, medytacja, modlitwa Słowem i adoracja Najświętszego Sakramentu były elementami kapłańskiego spotkania, które odbyło się 10 września w kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Świdnicy. Tego dnia w modlitewnym spotkaniu uczestniczyli księża z rejonu Kotliny Kłodzkiej.

Spojrzenie na św. Piotra

W podjętym rozważaniu biskup świdnicki nawiązał do fragmentu z Ewangelii według św. Łukasza, w którym autor opisuje powołanie Szymona Piotra. – Jezus dokonuje niezwykłego gestu powołania Piotra, który słyszy słowa „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. To znaczy zmieńcie się.

Jezus wzywa, by zerwać z przywiązaniem do ludzkiego sposobu patrzenia, wyobrażenia, kreowania rzeczywistości.

Jezus wzywa do tego, by wyjść poza schematy ludzkiego rozumowania, poza granice pojmowania Boga, postrzegania Go. Wzywa, by zerwać z przywiązaniem do ludzkiego sposobu patrzenia, wyobrażenia, kreowania rzeczywistości. Patrzymy na Piotra i na jego skupianie się na własnych planach i marzeniach, które prowadzą go do chybionych wyborów i podejmowania złych decyzji, do mijania się z celem. Spotkanie z Chrystusem radykalnie zmienia bieg życia Piotra. Takie jest zbawcze spojrzenie Jezusa – powiedział bp Mendyk.

Pytania do księży

Następnie pasterz diecezji zapytał księży, czy po tych latach przeżytego kapłaństwa mogą powiedzieć, że całkowicie zostawili sieci – swoje przywiązania i ambicje, życiowe plany, aby iść odważnie za Jezusem? Biskup zadał pytania o entuzjazm związany z powołaniem kapłańskim i pierwszą fascynacją Jezusem. Były to pytania retoryczne, które miały pobudzić do myślenia i działania Jezusa w każdym z obecnych. – Czy w swoim powołaniu, po tych latach kapłaństwa, czujesz się szczęśliwy? Czym żyjesz dzisiaj? Jakie obszary misyjne w twoim życiu trzeba zagospodarować? Jaki obraz Boga noszę w sobie? Jak wygląda moja modlitwa? Jaka ona jest? Czy Ewangelia jest treścią mojego życia? Czy jest we mnie pragnienie ciszy, w której mogę usłyszeć subtelny, wyjątkowy głos Boga? Czy jest we mnie gotowość do zmagania się z trudnościami? – tymi pytaniami biskup przygotował księży do adoracji Najświętszego Sakramentu, podczas której Jezus miał przemieniać kapłańskie serca. – Chciejmy przed Jezusem Eucharystycznym otworzyć nasze serca i umysły.

Powierzmy się Bożej miłości. Pozwólcie się poprowadzić słowu Boga – zachęcił bp Medyk.

Podobny przebieg dnia skupienia dla księży z rejonu wałbrzyskiego i świdnickiego miało drugie spotkanie na dzień przed ingresem. Oprawę muzyczną wydarzenia zapewniła Diakonia Effatha ze Strzegomia.

CZYTAJ DALEJ

Trzy wielkie postaci Adwentu

Zazwyczaj każdy człowiek, któremu przypadło choćby przez jeden rok służyć przy organach Panu Bogu, ma wyraźne pojęcie o roku kościelnym oraz liturgicznym. Podczas gdy "przeciętny" katolik wyobraża go sobie mniej więcej tak. Na początku mamy Adwent, po którym następuje Boże Narodzenie, czyli czas kolęd, no i niekiedy wędrówki "po kolędzie" . Potem przychodzi krótka przerwa, w sam raz na tyle, aby nabrać mocy do Gorzkich Żali i do Rezurekcji. Po odpoczynku znów wielki zryw: Boże Ciało, dodać jeszcze nabożeństwa majowe i czerwcowe, po których następuje trzymiesięczne wytchnienie aż do października, zakończonego Zaduszkami z miesięcznymi wypominkami. Cały ten cykl powtarza się rokrocznie i znowu Adwent, który przypomina nam trzy wielkie postaci: proroka Izajasza, św. Jana Chrzciciela i Matkę Bożą Niepokalaną.

Wyraz "adwent" będący spolszczeniem łacińskiego "adventus" - przyjście, przez skojarzenie fonetyczne przywodzi na pamięć słowo Modlitwy Pańskiej wypowiadane w języku liturgicznym przed Soborem Watykańskim II, a więc po łacinie - adveniat regnum tuum. Związek pomiędzy tymi słowami wykracza daleko poza podobieństwo dźwiękowe. Adwent to czas narastającego wciąż wołania ludzkości o przyjście królestwa Bożego, o przyjście samego Boga.

W dziejach ludzkości przyjście Syna Bożego na ziemię jest podwójne: przez łaskę narodził się On w ubogiej grocie w Betlejem, przez łaskę także ma się Bóg narodzić w naszych duszach - aby je uświęcić, abyśmy mogli skorzystać z owoców Jego pierwszego przyjścia na ziemię i aby dane nam było usłyszeć przepełniający wielką radością Jego wyrok, gdy na końcu wieków jako Sędzia po raz drugi przyjdzie na ziemię. Ale z łaską trzeba nam współpracować i owo narodzenie Boga w nas nie nastąpi, jeżeli nie przygotujemy na nie naszych dusz. Aby nam w tym niełatwym dziele dopomóc, liturgia stawia przed nami trzy wielkie postaci adwentowe.

Pierwsza z nich to Izajasz, mąż na wielką miarę urodzony i żyjący w Jerozolimie za panowania królów: Ozjasza, Jotama, Achaza, Ezechiasza i Manassesa. Pochodził podobno z rodu arystokratycznego i był spokrewniony z domem panujących. W czasach dla ojczyzny swojej bardzo trudnych, za panowania Achaza, miał Izajasz znaczne wpływy polityczne, a wzrosły one bardziej jeszcze, gdy stał się bliskim doradcą Ezechiasza. Jednak gdy berło Judy dostało się w ręce króla Manassesa, Izajasz znikł ze sceny politycznej i jakiś czas potem - jak głosi tradycja - na rozkaz tegoż króla poniósł męczeńską śmierć ok. 696 r. przed Chrystusem. Ale nie za zasługi polityczne, nie za bohaterstwo męczeństwa zdobył tak ważne miejsce wśród autorów ksiąg Starego Testamentu i w Liturgii Adwentowej. Izajasz był przede wszystkim prorokiem.

Termin "prorok" odpowiada łacińskiemu "propheta" i w potocznej mowie stosuje się do ludzi obdarzonych zdolnością przepowiadania przyszłości. We wszystkich czasach i we wszystkich krajach trafiali się ludzie widzący rzeczy przyszłe. "Propheta" znaczy właściwie tyle, co "rzecznik", ktoś przemawiający w imieniu kogoś innego, można powiedzieć: rzecznik Boży, człowiek mówiący w imieniu Boga. Od VIII wieku przed Chrystusem, gdy nauki proroków kierować się poczęły nie tylko do współczesnych, ale i do potomnych zaczęto je spisywać. Prorocy występowali w obronie moralności, wyjaśniali Stary Testament, zapowiadali Nowy Testament.

Przedmiotem pism prorockich są zazwyczaj: grzech Izraela, ukaranie tego narodu, nawrócenie i królestwo mesjańskie. Izajasz, który młodo, bo między 20 a 30 rokiem życia, rozpoczął swoją działalność prorocką, choć nie był chronologicznie pierwszy, zajmuje w kanonie ksiąg świętych pierwsze miejsce wśród proroków, on bowiem, według słów św. Hieronima, mówi o Chrystusie, jakby nie był prorokiem, lecz ewangelistą. Najpełniej prorok Izajasz staje przed nami w Adwencie, kiedy to przez cztery tygodnie czyta się jego proroctwa w Liturgii Słowa w czasie Eucharystii, jak i w Liturgii Godzin. Z jego słów zaczerpnięty jest werset: "Rorate coeli desuper et nubes pluant iustum: Aperiatur terra et germinet Salvatorem", który tak często powtarza się w Liturgii Adwentowej Mszalnej i brewiarzu.

Druga postać, która dominuje w Adwencie, to św. Jan Chrzciciel. Sam Chrystus świadczy o wielkości tego męża. Kościół poświęca mu co roku dwie uroczystości, 24 czerwca wspomina jego narodzenie i 29 sierpnia jego ścięcie. Jest to jeden jedyny święty, którego Kościół tak wspomina. Hymn, który wyśpiewał Zachariasz, ojciec jego, gdy nadano mu imię, stanowi w Jutrzni codzienny fragment modlitwy liturgicznej Kościoła. Rola św. Jana Chrzciciela w Adwencie polega na daniu świadectwa, zbliżającemu się Chrystusowi i na przygotowaniu nas na Jego przyjście. Słyszymy też słowa Janowego świadectwa, ilekroć przyjmujemy Komunię św.: Oto Baranek Boży...

Ale najbliżej Chrystusa stoi trzecia postać Adwentu. To Maryja, ta żywa monstrancja dająca nam Syna Bożego Jezusa Chrystusa. " Witaj, Jezu, Synu Maryi" śpiewamy w pieśni eucharystycznej. Wśród świąt Adwentu na pierwszy plan występuje Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny. Obchodzimy to święto 8 grudnia. Bądź pozdrowiona, pełna łaski. Cud, który się w Tobie spełnił, przewyższa wszystko i nic nie dorówna łasce, jaką Maryja otrzymała. Wydała na świat Boga. " Błogosławiona jesteś między niewiastami", bo przez Maryję Bóg pobłogosławił ludziom i wyzwolił ich z ciążącej nad nimi niełaski. Nosiła Boga, który wziął z Niej ludzkie ciało i przyniósł radość, wszystkich oświecił blaskiem swego Bóstwa. Matka Boga, Matka nasza dająca nam życie. Pismo Święte mówi: "Chwalcie Pana w świętych Jego". Jeżeli Pana chwalić należy w Jego świętych, przez których działa cuda i czyni wielkie rzeczy, to o ile bardziej trzeba Go chwalić w Tej, z której wziął ciało. Z Ciebie bowiem wzeszło nam słońce sprawiedliwości, Chrystus nasz Bóg, przez którego zostaliśmy zbawieni i odkupieni. Pan z Tobą, Maryjo, bo On sprawił, że Jemu wszelkie stworzenie tak wiele będzie zawdzięczać, a razem z Nim i Tobie.

W Adwencie każdego dnia, gdy odprawiamy Roraty, czcimy Matkę Boga. Król Polski Zygmunt Stary wyjednał sobie w Stolicy Apostolskiej przywilej, aby w jego kaplicy na Wawelu przez cały Adwent mogła być odprawiana Msza św. do Matki Bożej. Przywilej ten został później rozszerzony na cały kraj i tak zapoczątkowały się tak bardzo popularne w Polsce Roraty.

Tak - w bardzo szkicowym ujęciu - przedstawia się Adwent, czas oczekiwania na przyjście Boga, czas pragnienia Boga, czas przyzywania Boga całą pełnią człowieczeństwa. Ale nawet największy traktat nie wyczerpie głębi tej treści, której zakosztować może czytelnik, skupiając myśli swoje na jakimś fragmencie tekstów adwentowych. To pragnienie jednoczy nas z prorokami Starego Testamentu, z największymi umysłami starożytności, ze świętymi wszystkich czasów, z ludźmi żyjącymi pełnią człowieczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Ostatnie pożegnanie Haliny Kwiatkowskiej

2020-12-01 23:40

Archiwum MFS

    Była aktorką teatralną i filmową, pedagogiem i pisarką. Była koleżanką Karola Wojtyły z lat szkolnych i studenckich. Z przyszłym papieżem Janem Pawłem II połączyła ich wspólna pasja, jaką były sztuka, teatr, poezja.

W poniedziałek 30 listopada na cmentarzu Rakowickim odbył się pogrzeb Haliny Kwiatkowskiej (1921-2020). Uroczystości w kolumbarium nowej Alei Zasłużonych, gdzie złożono urnę z prochami zmarłej, poprzedziła odprawiona w cmentarnym kościele pw. Zmartwychwstania Pańskiego Msza św. , której przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz. Za duszę zmarłej przy ołtarzu modlili się także ks. infułat Bronisław Fidelus i ks. Dariusz Guziak – duszpasterz środowisk twórczych w archidiecezji krakowskiej.

Uczestnicy pogrzebu usłyszeli list abp. Marka Jędraszewskiego, który napisał m.in. : „Podczas pogrzebu Haliny Kwiatkowskiej dziękujemy Bogu, dawcy talentów, za szczególny dar umiłowania słowa ale i treści, jakie niosła w sobie zmarła Halina przez całe życie, i którymi się dzieliła.” O przyjaźni łączącej zmarłą z Janem Pawłem II opowiedział kard. Stanisław Dziwisz.

W pogrzebie uczestniczył także minister w Kancelarii Prezydenta RP - Piotr Ćwik, który wspólnie przewodniczącym Małopolskiego Sejmiku, prof. Janem Dudą, przekazał córce zmarłej, Monice Kwiatkowskiej-Majewskiej, Medal Stulecia Odzyskanej Niepodległości, nadany aktorce kilka miesięcy temu przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Uczestniczący w pogrzebie mecenas Maciej Krzyżanowski ubolewa, że ze względu na pandemię nie udało się prof. Halinie Kwiatkowskiej wręczyć odznaczenia za jej życia. - Na szczęście 22 października, we wspomnienie św. Jana Pawła II, zdążyłem tę informację przekazać pani profesor – wspomina Krzyżanowski i dodaje: - Pani profesor była bardzo szczęśliwa. Dziękowała. Mecenas Krzyżanowski podkreśla, że stowarzyszeniu Ne Cedat Academia, które reprezentuje, bardzo zależało, aby jedna z ostatnich tajnych studentek UJ (podczas II wojny światowej) została uhonorowana w niedawną rocznicę 80-lecia Sonderaktion Krakau, której jako studenci polonistyki razem z Karolem Wojtyłą byli bezpośrednimi świadkami.

Wśród żegnających zmarłą byli m.in. artyści związani z krakowskimi teatrami oraz przedstawiciele Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie, gdzie przez 40 lat prof. Halina Kwiatkowska dzieliła się swą wiedzą z kolejnymi pokolenia studentów.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję