Reklama

Połączyła nas walka o życie

2012-11-19 12:00


Edycja bielsko-żywiecka 12/2009

Prof. Wanda Półtawska, więźniarka Ravensbrűck, przyjaciółka Karola Wojtyły, wykładowca akademicki 7 marca gościła w Szkole Podstawowej nr 37 w Bielsku-Białej, gdzie odpowiadała na pytania przybyłych na spotkanie z nią osób

Do podstawówki na os. Karpackim prof. Wanda Półtawska dotarła zaraz po wykładach, które wygłosiła dla słuchaczy Studium Teologii Rodziny w gmachu Instytutu Teologicznego w Bielsku-Białej. Przed jej przybyciem, w szkolnej auli wyświetlono film „Duśka” w reżyserii Wandy Różyckiej-Zborowskiej, w którym przedstawione zostały losy bohaterki szkolnego spotkania. Zgodnie z życzeniem prof. W. Półtawskiej, jej wizyta w bielskiej podstawówce nie miała charakteru akademickiej prelekcji, lecz przybrała formę dyskursu z uczestnikami. Dzięki temu każdy, kto tylko chciał, mógł z sali zadać pytanie papieskiej przyjaciółce.
Pretekstem do pierwszej wypowiedzi Pani Profesor stały się słowa ks. Jerzego Fryczowskiego, proboszcza parafii Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Bielsku-Białej. Kapłan pochwalił się przed zebranymi przeszło 40-letnią znajomością z W. Półtawską, co dało mu glejt upoważniający do wyrażenia opinii, w której zawarł szczery szacunek dla moralnej postawy Pani Profesor. - Będąc klerykiem Śląskiego Seminarium Duchownego słuchałem wykładów prof. W. Półtawskiej. Było to w latach 1969-1970. Wtedy to, czyli w czasach głębokiej komuny, niewielu świeckich pracowników naukowych decydowało się na tak bliski kontakt z Kościołem. Po prostu bali się ewentualnych reperkusji. Sam przekonałem się o tym, gdy poprosiłem mego znajomego - niedoszłego jezuitę, a potem sędziego „od rozwodów” - by wygłosił wykład na temat najczęściej występujących przyczyn rozpadów małżeństw. Znajomy odmówił, i w zastępstwie oddelegował innego prawnika. Pani Profesor nigdy takich dylematów nie miała. Zawsze w swoich postawach była jednoznaczna - powiedział ks. J. Fryczowski.
W odpowiedzi na powyższą wypowiedź, zgromadzona w szkolnej auli publiczność usłyszała: „Nie można było inaczej, bo nauka Kościoła katolickiego też jest jednoznaczna”. Na potwierdzenie swych słów W. Półtawska odwołała się do nauczania Jana Pawła II.
- Papież w Liście apostolskim „Novo Millennio Ineunte” pisze, że wszyscy mają dążyć do świętości. I podaje sposób by ją osiągnąć, a jest nim radykalizm wiary. Ten radykalizm zawiera się w przykazaniach, które pomagają widzieć, co jest białe, a co jest czarne. Nikt nie może trochę kraść, a trochę być dobrym. Stąd potrzebne jest jednoznaczne zdeklarowanie się względem tego, za czym chce się pójść. Dodatkiem do radykalizmu, jak zaznacza Ojciec Święty, jest też realizm. On z kolei uzmysławia nam, że wiary nie można jedynie głosić, lecz trzeba nią żyć na co dzień. Ale żeby wszystko było jak należy, potrzebny jest również entuzjazm, który nadaje całości właściwą treść - powiedziała W. Półtawska. Skoro już w pierwszej wypowiedzi Pani Profesor odniosła się do osoby Jana Pawła II, wiadomym stało się, że nie inaczej będzie także w następnych. Swoje wspomnienia związane z Karolem Wojtyłą, W. Półtawska rozpoczęła od przywołania w pamięci lat 60. ubiegłego wieku, i rozpoczęcia wspólnej batalii o życie nienarodzonych dzieci. - To, że nasze drogi tak mocno zaczęły się schodzić, było rezultatem troski o los dzieci skazanych na śmierć. Karol Wojtyła był wtedy jeszcze zwykłym kapłanem, gdy zaprosił na spotkanie ginekologów, którzy wykonywali zabiegi aborcyjne. Co może niektórych zdziwić, bardzo wielu z nich zdecydowało się przyjść. Na tym spotkaniu Karol Wojtyła starał się znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego kobiety decydują się na tak desperacki krok. Stwierdził wówczas, że winni ich postępowania są zarówno ci, co aborcję przeprowadzają, jak i ci, którzy względem tego zła nie protestują - wspominała papieska przyjaciółka.
W trakcie kolejnych odpowiedzi W. Półtawska wyjaśniła także zebranym fenomen fascynacji Karola Wojtyły Beskidami, które w jego sercu zawsze miały pierwszeństwo nad Tatrami. - Karol Wojtyła nie chodził po Tatrach. Nie podobało mu się to, że musi tam wciąż patrzeć pod nogi. W Beskidach tego problemu nie było. On lubił porównywać. Kochał patrzeć na motyle, na drzewa, które, niby identyczne, zawsze były od siebie różne. Przez piesze wędrówki odkrywał piękno świata, a wraz z nim, piękno Stwórcy. Pamiętam, jak na biwaku podeszła do niego mysz, a on karmił ją okruszkami. Obrazek wyglądał niczym scena żywcem ściągnięta z żywota św. Franciszka z Asyżu - opowiadała Pani Profesor.
Wygłoszone przez W. Półtawską historie z Karolem Wojtyłą w tle, zawsze miały swoje rozwinięcie w tematach charakteryzujących się wyjątkowym ciężarem gatunkowym. I tak, swoje poznanie przyszłego Papieża, wykładowczyni połączyła z problematyką aborcji, a w wątek turystyczny włączyła rozważania dotyczące wychowania, odpowiedzialności dorosłych i kwestii etyki seksualnej. Do poruszenia tego ostatniego zagadnienia, Pani Profesor posłużył fakt koedukacyjnych noclegów, jakie zdarzały się w trakcie wypraw turystycznych organizowanych przez Karola Wojtyłę. Jak jednak zaznaczyła W. Półtawska, jej pokolenie seksualność rezerwowała wyłącznie dla osób zaślubionych, a nie dla młodzików, których w te grząskie rewiry wmanewrowali sami dorośli.

mr

Ogłoszono datę pierwszego posiedzenia Sejmu, padły nazwiska marszałków seniorów

2019-10-18 09:07

wpolityce.pl

Prezydent Andrzej Duda zwoła pierwsze posiedzenie Sejmu na 12 listopada — poinformował na antenie RMF FM rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

sejm.gov.pl

Już wcześniej o tym terminie informował portal wPolityce.pl.

Nasze źródło przypominało, że dopiero pod koniec przyszłego tygodnia odbędzie się wręczenie zaświadczeń dla nowo wybranych posłów i senatorów, a nieoficjalnie mówi się o jeszcze jednym posiedzeniu starej kadencji.

Rzecznik prezydenta odniósł się również do kwestii powołania marszałków seniorów nowej kadencji Sejmu i Senatu.

Prezydent Andrzej Duda na marszałka seniora Senatu na pewno powoła Barbarę Borys-Damięcką — poinformował Spychalski.

Na marszałka seniora Sejmu obstawiam, że powoła Iwonę Śledzińską-Katarasińską — dodał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do Indian amazońskich: Ewangelia musi się inkulturować

2019-10-18 19:16

Beata Zajączkowska/vaticannews / Watykan (KAI)

Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”. Papież Franciszek mówił o tym w czasie spotkania z grupą około 40 Indian amazońskich. Część z nich uczestniczy w synodzie, a pozostali biorą udział w innych okołosynodalnych inicjatywach, jakie odbywają się w Rzymie.

Vatican News / AFP
Papież do Indian amazońskich

Na początku spotkania dwoje przedstawicieli rdzennych ludów Amazonii podziękowało Papieżowi za zwołanie synodu i poprosiło go o pomoc w zapewnieniu spokojnego i szczęśliwego życia ich ludom, w ochronie ziemi i wody, tak aby mogli z nich korzystać także ich potomkowie.

Franciszek mówił o tym, że Ewangelia jest ziarnem, które pada w ziemię i wzrasta zgodnie z cechami danej ziemi. Mówiąc o regionie amazońskim, wskazał na niebezpieczeństwo nowych form kolonizacji. Odwołując się do początków chrześcijaństwa, które zrodziło się w świecie żydowskim, rozwijało się w świecie grecko-łacińskim, a w końcu dotarło do innych ziem, w tym słowiańskich, wschodnich i amerykańskich, Ojciec Święty podkreślił, że Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”.

W czasie spotkania z Papieżem przedstawicielom Indian towarzyszyli abp Roque Paloschi, metropolita Porto Velho w Brazylii, i kard. Claudio Hummes, relator generalny Synodu Biskupów. Spotkanie miało charakter bardzo spontaniczny. Franciszek otrzymał w prezencie m.in. tradycyjny łuk oraz pióropusz, w którym chętnie pozował do zdjęć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem