Reklama

O godność kobiety i macierzyństwa

2012-11-19 12:00

Z dr n. med. Urszulą Krupą, posłem do Parlamentu Europejskiego, rozmawia Anna Cichobłazińska
Edycja łódzka 12/2009

Anna Cichobłazińska: - Pani Poseł, zbliża się Dzień Świętości Życia, Frakcja Niepodległość/Demokracja, którą Pani reprezentuje w Parlamencie Europejskim, organizuje w Łodzi konferencję o godności kobiety i macierzyństwa. Czy rzeczywiście trzeba wyjaśniać, że u podstaw świętości życia stoi godność kobiety i jej podstawowa rola w rodzinie i społeczeństwie, jaką jest macierzyństwo?

Dr n. med. Urszula Krupa: - Myślę, że trzeba, koniecznie! W czasie konferencji przedstawię zakres wytycznych i propozycje, jakie zawarte są w unijnych dokumentach, które traktują kobietę nie jak człowieka, osobę i matkę, ale jak żeńską siłę roboczą. Europejskie wytyczne nakazują aktywizację kobiet nie tylko w wieku produkcyjnym, a także powrót po porodzie na rynek pracy najwcześniej, jak tylko można. Ciąża i macierzyństwo nie powinno stanowić przeszkody w drodze do kariery, a rodzenie i wychowywanie dzieci uważane są jako zaprzepaszczenie kariery zawodowej, politycznej, osiągania wysokich stanowisk nawet w polityce międzynarodowej oraz w konfliktach zbrojnych itp. Kobiety powinny zdobywać niezależność finansową, wypracowywać emerytury w celu zapobiegania ubóstwu i wykluczeniu społecznemu. Niestety, niewiele wspomina się o rodzinie, która, pomijając, że nie musi być związkiem kobiety i mężczyzny, to według deputowanych jest polem konfliktów na tle równouprawnienia, gdzie kobiety są poddawane przemocy. Jeśli do tego dodamy konieczność kontroli nad zdrowiem reprodukcyjnym wraz z łatwym dostępem do środków antykoncepcyjnych i wczesnoporonnych oraz traktowanie aborcji jak prawo człowieka, to proponowany koncept kobiety niewiele ma wspólnego z godnością kobiety i macierzyństwa. Co prawda, ostatnio rzeczywistość wymusza zmianę stosunku do posiadania potomstwa, ale podłożem jest obawa o braki funduszy emerytalnych, a nie wartość człowieka jako daru Bożego. Dopiero tutaj widać dramat ludzi, którzy nie mają świadomości dzieci Bożych.

- Na Pani stronie internetowej przeczytać można tematy, które poruszyła Pani na forum Parlamentu Europejskiego. Problematyka kobiet, ich roli w społeczeństwie, w rodzinie, w pracy jest Pani bardzo bliska. Czym zajmuje się Pani w Komisji Kobiet i Równouprawnienia PE?

- W Komisji Kobiet opracowywane są dokumenty, dyskutowane i głosowane opinie do dokumentów z innych komisji dotyczących równouprawnienia kobiet. Jedyne, co mogę robić, i staram się ze wszystkich sił, to zabierać głos na sesjach plenarnych, przedstawiając nasz katolicki sposób myślenia oraz zgłaszać poprawki i cywilizować dokumenty. Ponieważ w Parlamencie Europejskim przeważa opcja liberalno-zielona i socjalistyczna, trudno jest wartościowe z naszego punktu widzenia poprawki przeforsować. Jednak z ponad 320 zgłoszonych, przyjęto 25%, co i tak uważam za sukces.

- Jakich wartości musimy bronić w Parlamencie Europejskim?

- Wszystkich wartości bliskich nam, katolikom, począwszy od prawdy przez traktowanie człowieka jako osoby, rodziny, tożsamości, suwerenności, wartości życia i wolności. Zdrowia jako wartości, a nie jego utraty jako źródła biznesu. Rewolucja z likwidacją państw narodowych, jaką chce nam zafundować Parlament Europejski, nie jest jedyną. Następna najważniejsza, to szerzący się relatywizm moralny i mentalność egocentryczna w rodzaju: „Mnie wolno nie przestrzegać prawa, jednak ty musisz, w innym wypadku zapłacisz karę”. Wszystko jest względne. Wolność jest dla silnych i bogatych oraz poprawnych politycznie.

- W takim razie, jaki obraz naszego kraju kształtuje się z perspektywy Parlamentu Europejskiego?

- Na co dzień widać podział na starą Unię - bogatą, od której reszta jest zależna. Niestety, brakowało i nadal brakuje rządzącym determinacji w obronie rodaków i polskiego interesu. Propaganda serwowana nam przez polskojęzyczne media wpływa na pojmowanie Unii jako raju, do którego mamy zdążać i dostosowywać się do standardów. Natomiast aby istnieć i rozwijać się, potrzeba nie tylko wykształcenia i umiejętności, ale współpracy i organizowania się, szczególnie determinacji w dobrym. Niestety, wiele osób charakteryzuje osobowość roszczeniowo-życzeniowa, która uniemożliwia realną ocenę sytuacji. Niestety, także brakuje żywej wiary, takiej, która góry przenosi, i która motywuje do działania.

Dr n. med. Urszula Krupa jest posłem do Parlamentu Europejskiego z ramienia Ligi Polskich Rodzin z okręgu łódzkiego. Urodziła się w 1949 r. w Łodzi. Jest doktorem nauk medycznych, specjalistą anestezjologii i reanimacji. Pracownikiem Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Wykładowcą w Zakładzie Anatomii Prawidłowej i Klinicznej AM w Łodzi. Ukończyła katolickie podyplomowe studium dziennikarstwa przy rozgłośni Radia Maryja w Toruniu. Od 1995 r. pracuje w Radiu Maryja jako redaktor, prowadzi cotygodniowe porady lekarskie. Sprawuje funkcję wykładowcy w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. W latach 2001-2004 posłanka na Sejm RP z listy LPR. W latach 2003-2004 pełnia funkcję prezesa łódzkiego okręgu Ligi Polskich Rodzin. Obecnie bezpartyjna.
W Parlamencie Europejskim przynależy do Grupy Niepodległość/Demokracja. Wśród inicjatyw poseł Urszuli Krupy wymienić można m.in. organizację „Marszu dla Życia” - Łódź, marzec 2007 r.; spotkanie w Kaliszu 15 listopada 2008 r. pt. „Jaka droga dla Polski? Jaka droga dla Europy?”, w czasie którego informowano o obywatelskim wniosku w sprawie referendum na temat ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego; konferencje nt. traktatu reformującego Unię Europejską - luty 2008 r., ochrony życia i zdrowia w Unii Europejskiej, zagrożeń dla środowiska naturalnego.

Reklama

Kolumbia: biskup w stroju bezdomnego na kongresie diecezjalnym

2019-10-15 19:11

pb (KAI/avvenire.it) / Armenia

Ordynariusz kolumbijskiej diecezji Armenia przyszedł na diecezjalny kongres duszpasterstwa społecznego przebrany za bezdomnego. Nierozpoznany przez nikogo, obserwował zachowania uczestników obrad. Swój psychologiczny eksperyment podsumował słowem: „obojętność”.

youtube.com
Biksup podczas przygotowań do roli bezdomnego

Psycholog i komunikator społeczny, 52-letni bp Carlos Arturo Quintero Gómez założył zużyte ubrania, poddał się maskującemu wygląd makijażowi i poszedł na kongres, odbywający się na uniwersytecie Quindío. Żebrał, prosił o pomoc, a nawet upadł, aby przekonać się, jak zareagują zebrani na obecność „intruza”.

- Zrobiłem to, aby zobaczyć reakcje ludzi w spotkaniu z osobą ubogą, bezdomną, w brudnym i śmierdzącym ubraniu, która wchodzi do kościoła czy na diecezjalny kongres. Był to sposób na poznanie postaw chrześcijan - wyjaśnił hierarcha cel swego eksperymentu.

Opowiedział też, co odczuwał w czasie, gdy udawał bezdomnego. - Zacząłem wchodzić w skórę takiej osoby. Odczułem ból i rozdarcie serca na myśl o niedostatku i o ubóstwie. Gdy tylko wszedłem do auli, zacząłem doświadczać obojętności. Wszedłem tam tak, jakbym był u siebie w domu. Nikt mnie nie przyjął, gdy przechodziłem przez recepcję, nikt mnie nie przywitał i nikt nie zapytał, kim jestem. Potem usiadłem w strategicznym miejscu, aby móc analizować zachowania ludzi - stwierdził bp Quintero Gómez.

Przyznał, że nikt go źle nie potraktował, ale to, czego doświadczył, najlepiej oddaje słowo „obojętność”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Dec: świętość jest dla wszystkich

2019-10-17 08:50

ako / Targoszyn (KAI)

- Świętość jest dla wszystkich. Nie tylko dla osób duchownych, także dla świeckich, małżonków - mówił bp Ignacy Dec, przypominając życiorys św. Jadwigi Śląskiej. Ordynariusz świdnicki przewodniczył Mszy św. odpustowej w kościele pw. św. Jadwigi Śląskiej w Targoszynie w parafii Rogoźnica. W homilii zwrócił uwagę, że św. Jadwiga Śląska jest patronką dnia wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

W homilii bp Dec przypomniał życiorys patronki Śląska. - Wraz z jej wspomnieniem wracamy do dwunastego wieku. Przybyła do Wrocławia w trzynastym roku życia z Bawarii, by poślubić księcia śląskiego Henryka Brodatego. Urodziła w małżeństwie kilkoro dzieci. Jedni mówią, że pięcioro, inni, że siedmioro, dokładnie nie wiemy, bo wśród historyków zdania są podzielone. Oprócz jednego dziecka pochowała wszystkie. Możemy sobie wyobrazić, co przeżywa matka uczestnicząca w pogrzebie swojego dziecka... - mówił.

Podkreślił, że św. Jadwiga była człowiekiem modlitwy, codziennie uczestniczyła we Mszy św., starała się pełnić wolę Bożą i służyć ludziom.

Ordynariusz diecezji świdnickiej przypomniał też, że posługa papieska Jana Pawła II związana była ze św. Jadwigą Śląską przez to, że został wybrany na biskupa Rzymu właśnie 16 października.- Św. Jadwiga, patronka dnia wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża, to apostołka pokoju, miłosierdzia i pełnienia woli Bożej. Bądźmy jej naśladowcami - zachęcał biskup.

Podczas Eucharystii bp Dec poświecił nowy dzwon ufundowany z okazji 15-lecia diecezji świdnickiej i 50-lecia kapłaństwa Pierwszego Biskupa Świdnickiego oraz poświecił nową kropielnicę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem