Reklama

Tamte peregrynacje żyją w pamięci ludzi

2012-11-19 12:00

Jan Rawski
Edycja sandomierska 12/2009

Kiedy 13 września 2008 r. do diecezji sandomierskiej na Świętym Krzyżu zawitała kopia obrazu Pani Jasnogórskiej, powróciły wspomnienia z pierwszych peregrynacji Jej obrazu.

W symbolach pustej ramy, Świecy i Ewangeliarza

Mgliste wspomnienia mam z pierwszej peregrynacji, jaka miała miejsce w 1971 r. Matka Boża wędrowała wtenczas po diecezjach polskich w symbolach pustej ramy oraz Świecy i Ewangeliarza. Sam Obraz był w tym czasie aresztowany i zamknięty w częstochowskim klasztorze Ojców Paulinów. Jak zanotował kronikarz w parafii św. Magdaleny w Miechocinie, peregrynację poprzedziły misje święte. Same symbole Matki Bożej w postaci Świecy i Ewangeliarza, bez symbolicznej ramy obrazu, krążące na terenie diecezji przemyskiej dotarły do parafii 1 maja 1971 r. z parafii w Sobowie, ok. godz. 18 i przebywały tam całą noc do następnego dnia do godz. 15, kiedy zostały uroczyście pożegnane i przekazane do parafii w Nowej Dębie.
W tym okresie celowo władze kościelne nie przenosiły symboli Maryjnych z jednej parafii do drugiej sąsiadującej, aby zwiększyć zakres zainteresowania peregrynacją wiernych.
Kiedy symbole Matki Bożej dotarły do parafii Ojców Dominikanów w Tarnobrzegu nie pamiętam, a w kronikach parafii o. Paweł Barszczewski - proboszcz, nie potrafił odszukać tego wydarzenia. Nawiązałem kontakt telefoniczny z ówczesnym proboszczem Ojców Dominikanów w Tarnobrzegu - o. Józefem Kosteckim, przebywającym obecnie w Gidlach. Wiąże on to wydarzenie ze zbliżającym się dniem Święta Pracy, to jest 1 maja 1971 r. Władze miasta zabroniły mu bowiem pozostawienia dekoracji kościelnych w mieście, po odesłaniu symboli Maryjnych z parafii i nakazały je zaraz rozbierać. Mogło mieć miejsce około 27- 28 kwietnia 1971 r. Kroniki wydarzeń parafialnych ze względów bezpieczeństwa wówczas nie prowadzili. Symbole Matki Bożej w tym czasie wędrowały w dekanacie z parafii do parafii niekoniecznie sąsiadującej. Do Tarnobrzega dotarły z Chmielowa w postaci Świecy i Ewangeliarza.
W diecezji przemyskiej ram obrazu wówczas nie wożono. Ówczesny ordynariusz bp Ignacy Tokarczuk zakazał wożenia ram obrazu, pozostawiając jedynie same symbole Maryjne. Władze miasta wyraziły o. Kosteckiemu zgodę na wykonanie bramy powitalnej na ul. Mickiewicza przy dworcu autobusowym PKS. W przeddzień peregrynacji bramę tę przywiózł traktorem p. Kawalec na wskazane miejsce i w czasie jej rozkładania nadeszli milicjanci i nie dopuścili do jej ustawienia. Kierowcy, p. Kawalcowi zabrano wówczas prawo jazdy, o czym natychmiast powiadomił proboszcza. (Otrzymał dokumenty dopiero po peregrynacji Matki Bożej, po interwencji proboszcza w Urzędzie Bezpieczeństwa). Tymczasem w klasztorze trwały przygotowania do dekoracji tak wystroju kościoła, jak i samych ulic w mieście. Zaangażowanych było do tych prac wiele osób świeckich. Przeor, o. Kostecki porozdzielał zadania pomiędzy współbraćmi w klasztorze na czas samej peregrynacji, w tym dopilnowania samej dekoracji kościoła i otoczenia, jak też poszczególnych ulic oraz przydzielił osoby świeckie odpowiedzialne za ich dekoracje. Władze miasta były uprzedzone o peregrynacji i o czynionych przygotowaniach wystroju miasta. Kiedy w przeddzień tego wydarzenia przybrano ulice miasta chorągiewkami, w nocy nieznane osoby zaczęły zrywać je i niszczyć. Powiadomiony proboszcz o tych czynach dał polecenie uderzenia w dzwony. Kiedy głos dzwonów w nocy pobudził mieszkańców, chuliganie rozpierzchli się. Następnego dnia ktoś z UB przyszedł do proboszcza z pretensjami, dlaczego w nocy dzwoniły dzwony i przeszkadzały mieszkańcom we śnie. Proboszcz grzecznie odpowiedział, że to specjalnie uczyniono z okazji dzisiejszej peregrynacji. Zwrócono mu uwagę, aby swoim zachowaniem nie doprowadził wiernych do licznego zgromadzenia i aby nie doszło do demonstracji i rozruchów. Odpowiedział, że nie od niego to zależy. Każdy z mieszkańców ma prawo witać Matkę Bożą. Na wszelki wypadek zobowiązał o. Witolda do kierowania ruchem wiernych w czasie samego przywitania samochodu-kaplicy z symbolami Matki Bożej. Nie spodziewał się jednak takiego tłumu wiernych, jaki się zgromadził. W strojach regionalnych i służbowych witających Matkę Bożą. Do tego pojawiła się nieoczekiwanie banderia na koniach w strojach krakowskich.
W czasie Mszy św. powitalnej prowadzonej m.in. przez abp. Ignacego Tokarczuka i lokalnych księży był pełen kościół ludzi jak w czasie Pasterki. Potem trwało całonocne czuwanie z wystawieniem Najświętszego Sakramentu do Mszy św. o północy i dalsze czuwanie wiernych, aż do porannej Eucharystii następnego dnia, a potem do godzin południowych, kiedy to po Mszy św. pożegnalnej odprowadzone zostały uroczyście symbole Matki Bożej do samochodu-kaplicy.

Reklama

Peregrynacja w okresie stanu wojennego

Znacznie więcej pamiętam z kolejnej peregrynacji z 1982 r., kiedy to z racji 600-lecia Jej panowania na Jasnej Górze obraz ten wędrował po polskich diecezjach. Staraniem Episkopatu Polski, głównie kard. Stefana Wyszyńskiego, władze polskie wyraziły zgodę na peregrynację obrazu Matki Bożej po diecezjach. Nasza diecezja przemyska otrzymała taką zgodę na jej tygodniowy pobyt. Tarnobrzeg, a w nim parafia Ojców Dominikanów miała zaszczyt pierwsza w diecezji przemyskiej przyjmować samochód-kaplicę z kopią obrazu Jasnogórskiego, 4 listopada 1982 r. w godzinach popołudniowych bezpośrednio z Częstochowy. Trasa od Nagnajowa była wówczas udekorowana proporczykami, chorągiewkami, zielenią i kwiatami, ciągnącymi się po obu stronach drogi, gdyż parafie w naszej diecezji, przez które jechał samochód-kaplica, były uprzedzone o dniu jego przejazdu.
My tarnobrzeżanie przygotowywaliśmy się do tego wydarzenia nie tylko duchowo poprzez rekolekcje, ale też uprzedzeni wcześniej przez księży postanowiliśmy przystroić nasze okna domów i otoczenie, aby z największą godnością i radością powitać uroczyście wyczekiwaną przez nas od lat Matkę Bożą, w kopii obrazu Pani Jasnogórskiej, Królowej Polski.
Władze administracyjne miasta Tarnobrzega trasę od Dworca PKS do Rynku same udekorowały na słupach chorągiewkami biało czerwonymi, biało-niebieskimi i biało-żółtymi. Inaczej podchodziły w Tarnobrzegu do peregrynacji obrazu lokalne władze partyjne Zagłębia Siarkowego. Trwał w tym czasie stan wojenny. Obserwowano to wydarzenie z niepokojem, obawiając się manifestacji i rozruchów społecznych. Kierownicy Zakładów otrzymali zakaz dekorowania tak samych Zakładów, jak też ich otoczenia, a pracownikom zwłaszcza partyjnym zabroniono udziału w pochodzie i dekoracjach domów pod groźbą poniesienia konsekwencji, które to fakty dokumentowano i po samej peregrynacji podejmowano co do niektórych osób odpowiednie sankcje.
Mam w pamięci moment powitania samochodu-kaplicy 4 listopada 1982 r. przed tarnobrzeskim szpitalem, na skrzyżowaniu ulic Mickiewicza, Szpitalnej i al. Niepodległości. Tłum mieszkańców Tarnobrzega odświętnie ubrany, górnicy w galowych strojach, pielęgniarki w czepkach i narzutach pielęgniarskich zmieszał się z diecezjalnymi i zakonnymi księżmi oraz siostrami zakonnymi. Wszyscy oczekiwali samochodu z kopią obrazu Częstochowskiego. Kiedy samochód-kaplica podjechał pod tłum oczekujących, zatrzymał się i wysunięto obraz. Włożono w podest obrazu dwa wcześniej przygotowane drążki i pierwsi księża ponieśli obraz w stronę centrum miasta do kościoła Ojców Dominikanów. Co pewien czas 4-osobowe zespoły zmieniały się, dając możność niesienia jak największej liczbie wiernych. I tak nieśli obraz tarnobrzescy księża, zakonnicy, siostry zakonne, ministranci, wspólnoty parafialne, pielęgniarki, matki, dziewczęta, ojcowie, górnicy. W kościele postawiono obraz Matki Bożej na podeście - tronie koło ołtarza, gdzie obraz powitał w imieniu diecezji abp Ignacy Tokarczuk z przeorem Ojców Dominikanów o. Wawrzyńcem Wawro. Ksiądz Arcybiskup odprawił uroczystą Mszę powitalną w asyście tarnobrzeskich księży i wygłosił okolicznościowe kazanie. Po Mszy św. odbyło się wystawienie Najświętszego Sakramentu z nabożeństwem dziękczynnym, a po nim adorację Obrazu sprawowały do Pasterki - Mszy św., o północy poszczególne wspólnoty i do rana następnego dnia, gdzie po odprawionej Mszy św. trwało dalsze czuwanie i gdzieś koło południa Mszą św. dziękczynną pożegnano obraz, który włożony do samochodu-kaplicy pojechał do Stalowej Woli, a potem do dalszych miast naszej diecezji.

Reklama

Słowacja: parlament uchwalił nowy sposób finansowania Kościołów

2019-10-16 13:30

st (KAI) / Bratysława

Rada Narodowa Republiki Słowackiej – jednoizbowy parlament tego kraju, uchwaliła dziś nowy sposób wspierania Kościołów i związków wyznaniowych przez państwo. Kończy się w ten sposób okres, kiedy państwo bezpośrednio wypłacało pensję duchownym (od 1949 roku), natomiast fundusze z budżetu będą wypłacane poszczególnym Kościołom czy związkom wyznaniowym w zależności od liczby ich członków.

FOTOWAWA/pl.fotolia.com

Przewodniczący Konferencji Biskupów Słowacji, abp Stanislav Zvolenský wyraził zadowolenie z powodu przyjęcia tej uchwały przez parlament. „Z chwilą wejścia tej uchwały w życie, zostanie zastąpione ustawodawstwo z czasów reżimu komunistycznego, które miało na celu uzyskanie kontroli nad Kościołami. Zatwierdzona ustawa respektuje i bierze pod uwagę obecne warunki ich pracy w społeczeństwie” – stwierdził przewodniczący słowackiego episkopatu.

Nowy sposób finansowania zarejestrowanych Kościołów na Słowacji opiera się na modelu dotychczas stosowanym, ale zakłada stopniowe uwzględnianie liczby wierzących. Rozszerza także możliwości wykorzystania wkładu państwa. Nowelizacja utrzymuje system bezpośrednich dotacji państwowych dla Kościołów i wspólnot wyznaniowych, przewidziany w ustawie komunistycznej z 1949 roku. Grupa ekspertów, złożona z przedstawicieli państwa i Kościołów, uznała aktualizację tego systemu za rozwiązanie optymalne. Zgodnie z nową ustawą państwo będzie finansowało działalność Kościołów dotacją zwiększaną corocznie o stopień inflacji i waloryzacji. Natomiast Kościoły, które nie otrzymały dotacji państwowej w roku 2019 oraz Kościoły, które zostaną zarejestrowane po wejściu w życie proponowanej ustawy, otrzymają dotację na ich wniosek i proporcjonalnie do liczby wiernych.

Przewiduje się, że jeśli liczba wierzących spadnie lub wzrośnie o więcej niż 10 procent w porównaniu z ostatnim spisem ludności, wkład państwa zostanie zmniejszony lub zwiększony jednorazowo, ale nie więcej niż o 1/3 procentowego spadku lub zwiększenia liczby wierzących.

Zarejestrowane Kościoły, których jest obecnie na Słowacji 18 będą mogły wykorzystać dotacje państwowe nie tylko do wykonywania czynności związanych z kultem i płacami dla pracowników Kościoła, ale także na działalność kulturalną i społeczną czy edukacyjną, adresowaną do dzieci i młodzieży. Kościoły będą zobowiązane do corocznego składania sprawozdań z zarządzania dotacją a państwo zachowa prawo do kontroli tego gospodarowania. Nowa ustawa ma wejść w życie począwszy od stycznia 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wrocław: Trwają przygotowania do 42. Europejskiego Spotkania Młodych

2019-10-17 10:55

xrk (KAI) / Wrocaw

Stolica Dolnego Śląska już za dwa miesiące po raz trzeci będzie gościć kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi – uczestników zapoczątkowanej przez brata Rogera, założyciela wspólnoty z Taizé, Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię. – Proszę o wielkoduszną gościnność i otwarcie waszych domów do młodzieży – napisał w liście do Dolnoślązaków abp Józef Kupny.

Maciej Biłas / photo on flickr

Arcybiskupa będzie odczytany we wszystkich kościołach archidiecezji wrocławskiej w najbliższą niedzielę. Pasterz Kościoła wrocławskiego w spotkaniu Taizé widzi ogromną szansę na nowy impuls dla duszpasterstwa młodzieży w parafiach i apeluje o zaangażowanie duchownych, wspólnot zakonnych i grup młodzieżowych w organizację „pielgrzymki zaufania przez ziemię”. – To ogromna radość, nobilitacja, wyzwanie i szansa – ocenia w rozmowie z KAI decyzję Wspólnoty Ekumenicznej z Taizé o wyborze Wrocławia jako miejsca organizacji spotkania pasterz Kościoła wrocławskiego, dodając, że wprawdzie stolica Dolnego Śląska gościła już uczestników Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię w 1989 i 1995 r. jednak w tym czasie miasto bardzo się zmieniło.

– Młodzi przyjadą do tego samego Wrocławia, ale to już nie jest taki sam Wrocław – mówi abp Kupny, dodając: – Jan Paweł II mówił, że do Taizé przybywa się jak do źródła. Zatem musimy zrobić wszystko, by to źródło, jakim jest Ewangelia, wystrzeliło właśnie we Wrocławiu. Hierarcha podkreśla przy tym, że równocześnie z przygotowaniami zewnętrznymi, dotyczącymi przygotowania miejsc na modlitwę czy spotkania, należy zadbać o to, by ci, którzy przyjadą do Wrocławia spotkali w tym mieście ludzi żyjących Bogiem, wybierających miłość i promieniujących bezgraniczną dobrocią. – Aby to zapewnić musimy odnowić w sobie życie słowem Bożym – zaznacza abp Kupny.

Duchowny zauważa także, że od kiedy posługuje na Dolnym Śląsku wiele razy doświadczył ogromnej wrażliwości mieszkańców na potrzeby drugiego człowieka, ich otwartości oraz gotowości włączania się w inicjatywy, podejmowane przez Kościół. – Wspomnę jedynie o dwóch wydarzeniach. Pierwsze to akcja „Dar dla Aleppo” w czasie której w bardzo szybkim czasie zebraliśmy pieniądze na wyposażenie szpitala w tym zniszczonym przez wojnę syryjskim mieście. Drugie to Światowe Dni Młodzieży. Wówczas nasza archidiecezja przyjęła ponad 15 tysięcy pielgrzymów z 40 krajów świata – mówił abp Kupny, dodając: "W naszej tradycji czas Świąt Bożego Narodzenia jest przede wszystkim czasem, w którym otwieramy szeroko serca na drugiego człowieka. Nie chcemy, by ktoś był w tym okresie sam. Myślę, że będąc `na świeżo` po doświadczeniu Bożego Narodzenia otworzymy nasze domy dla pielgrzymów, którzy odwiedzą Wrocław. Znam mieszkańców Dolnego Śląska i wiem, że staną na wysokości zadania".

Za początek działalności wspólnoty w Taizé przyjmuje się rok 1944. Wtedy brat Roger, przybył z kilkoma braćmi do francuskiej wioski. Pięć lat później złożyli śluby zakonne, poprzez które zobowiązali się do życia we wspólnocie. Z czasem wspólnota się powiększała. Dziś skupia braci reprezentujących kilkadziesiąt narodowości. Żyją oni dzięki własnej pracy, dzieląc się jej owocami z innymi ludźmi. Bracia przez cały rok przyjmują młodych, którzy uczestniczą w cotygodniowych spotkaniach. Każdego dnia trzykrotnie w kościele odbywa się modlitwa, która jest połączona ze śpiewami znanymi na całym świecie. Brat Roger zainicjował także Pielgrzymkę Zaufania przez Ziemię", której owocem są Europejskie Spotkania Młodych, odbywające się każdego roku w jednym z miast Europy.

Uczestnicy tych spotkań wspólnie modlą się, rozważają Słowo Boże, dzielą się swoimi doświadczeniami oraz rozmawiają na różne tematy: duchowe, społecznej, czy artystyczne. Spotkanie we Wrocławiu rozpocznie się 28 grudnia 2019 r. i potrwa do 1 stycznia 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem