Reklama

Dzięki Bogu i ludziom

2012-11-19 12:00

Z bp. Ignacym Decem, ordynariuszem diecezji świdnickiej, rozmawia Tomasz Pluta
Edycja świdnicka 12/2009

Tomasz Pluta: - Pięć lat to z jednej strony niezbyt długi okres, ale w życiu młodej diecezji to czas bardzo dynamiczny. Jakie wydarzenia z tego okresu uznaje Ksiądz Biskup za najważniejsze?

Bp Ignacy Dec: - Otrzymaliśmy od Ojca Świętego nowe wyzwanie, żeby skonstruować Kościół lokalny pod nazwą diecezja świdnicka, i przystąpiliśmy do działania. W ciągu pięciu lat udało się nam dużo zrobić. W wymiarze widzialnym, administracyjnym zostały stworzone wszystkie podstawowe struktury diecezjalne, oprócz sądu duchownego, który powstanie, gdy za pięć lat powrócą ze specjalistycznych studiów przygotowani do tego kapłani. Inne struktury są już ukształtowane, mam na myśli Kurię Biskupią, która zaistniała od samego początku; możemy cieszyć się również powołanym do istnienia Wyższym Seminarium Duchownym, które w całości funkcjonuje już w Świdnicy. Powstanie seminarium było powiązane z przygotowaniem zaplecza materialnego, a więc placów, budynków, i zorganizowaniem kadry wychowawczej i profesorskiej. Udało się nam to uczynić. W tej chwili czekamy na dokument z Kongregacji, która dokona afiliacji seminarium do Papieskiego Wydziału Teologicznego. Dzięki temu nasi absolwenci będą otrzymywać stopień magistra świętej teologii. Trzeba również zauważyć działalność Caritas. Jest to instytucja już dosyć dobrze u nas zorganizowana, ma swoje placówki we wszystkich ważniejszych ośrodkach diecezjalnych, zwłaszcza w miastach powiatowych (Wałbrzych, Świdnica, Dzierżoniów, Kłodzko i Ząbkowice Śląskie). Codziennie wydaje około 2500 obiadów, organizuje również letnie i zimowe obozy dla dzieci i kieruje zespołami Caritas, które funkcjonują w wielu parafiach. To tyle, jeśli chodzi o instytucje. W sferze duszpasterskiej chcę natomiast zauważyć, że w 2006 r. zorganizowaliśmy Diecezjalny Kongres Eucharystyczny, który trwał przez cały rok. Jeszcze ważniejszym przedsięwzięciem duszpasterskim jest trwająca od 2007 r. peregrynacja Obrazu Jezusa Miłosiernego. Cieszymy się, że od ubiegłego roku mamy Biskupa Pomocniczego.

- Księże Biskupie, diecezja jest jedną z mniejszych, jednak obszar, który zajmuje, to około 4000 km2, ponad 180 parafii. Ile z nich udało się Księdzu Biskupowi odwiedzić?

- Jako pierwszy biskup tej diecezji byłem w każdej wspólnocie parafialnej.

- Jaki obraz parafii naszej diecezji, ludzi z którymi przyszło się spotkać i modlić, jawi się w oczach Księdza Biskupa?

- Ludzie są zwykle podzieleni na tych, którzy są bardzo z Kościołem związani, chętnie uczestniczą w życiu wspólnot parafialnych, angażują się, są przede wszystkim obecni na niedzielnej Eucharystii. Podejmują inicjatywy, które ksiądz proboszcz wysuwa. Część ludzi troszeczkę się od Kościoła oddaliła. Problemem jest dzisiaj również, nie tylko naszej diecezji, ale i całej Polski, emigracja za pracą do krajów Europy Zachodniej i do Ameryki. To zjawisko jest bardzo niekorzystne przede wszystkim dla rodzin. O ile dawniej przyczyną rozwodów małżeńskich, rozbić rodzin był alkoholizm, o tyle dzisiaj są wyjazdy za granicę jednego z członków rodziny. Jest to bardzo niekorzystne dla życia rodzinnego, dla dzieci.
Mamy w diecezji parę ośrodków wypoczynkowych, mam na myśli kurorty, uzdrowiska, które funkcjonują jeszcze nie w pełni dobrze, ponieważ borykają się z kłopotami, ale to duszpasterstwo uzdrowiskowe, wypoczynkowe jest bardzo ważne i tutaj również mamy wiele do zrobienia.

- Księże Biskupie, nasz rejon jest dotknięty biedą i bezrobociem od wielu już lat. Niektórzy nawet twierdzą, że dzięki temu łatwiej będzie nam przetrwać nowe kłopoty. Ale jednak kryzys niesie ze sobą większą falą problemy nie tylko Polsce, ale i całemu światu, powoduje chociażby powrót ludzi z emigracji. Często są to ciężkie powroty, bo nie ma do kogo i czego wracać. Pojawiają się sytuacje bardzo trudne, brak pracy. Jakiej rady można udzielić w takiej sytuacji ludziom wierzącym, przyznającym się do Kościoła? Jak się mają zmagać z tymi problemami? Gdzie powinni szukać pomocy, wsparcia?

- Właśnie w Kościele, przede wszystkim w pogłębieniu przyjaźni z Panem Bogiem, bo największą pomoc otrzymujemy od Pana Boga. Wiadomo, że wobec pewnych sytuacji jesteśmy bezsilni, nie możemy zmienić na siłę rzeczywistości na lepszą, a czego nie można zmienić, to trzeba jakoś przetrzymać, a siłę do przetrzymania czerpiemy właśnie z wiary. Czerpiemy z bycia z Bogiem, z przyjaźni z Bogiem. Przeżywamy obecnie Rok św. Pawła, który napisał: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4, 13). Niech te słowa stają się drogowskazem dla każdego. Wszelkie kryzysy, również te gospodarcze, są powodem kryzysu wiary. Są powodem odwrócenia się od Pana Boga, łamania Bożego prawa. Tymczasem Boże prawo zabezpiecza dobro człowieka. Prasa światowa podała, że amerykański bankier niejako zagarnął 80 mld dolarów, ktoś inny 8 mld dolarów. Więc pieniądze, których brak, gdzieś jednak są. To jest jeszcze jeden dowód na to, aby pilnować wartości moralnych w życiu indywidualnym i społecznym.

Kenia: zamordowano księdza

2019-10-17 17:46

Łukasz Sośniak SJ – Watykan

W Kenii zabito kolejnego kapłana. Ciało 43-letniego ks. Michaela Kyengo zostało odnalezione tydzień po tym, jak został on porwany w drodze powrotnej do swojej parafii. Napastnicy najpierw go udusili, a następnie podcięli mu gardło. Policja ujęła dwóch z czterech sprawców brutalnego morderstwa.

Vatican News

Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że ks. Kyengo był ostatni raz widziany tydzień temu, kiedy odwiedził swoich rodziców. Po tym, jak podrzucił do domu swojego współpracownika, późno w nocy, wracał do domu samochodem. Sprawcy sterroryzowali go bronią i porwali. Przed śmiercią zmusili go jeszcze do wybrania oszczędności z miejscowego banku.

Jeden z zatrzymanych miał przy sobie telefon komórkowy i kartę bankową zamordowanego księdza. Dwudziestopięciolatek wskazał policjantom, gdzie znajduje się ciało i w jaki sposób ofiara została zamordowana. Zwłoki zostały zakopane w płytkim grobie w pobliżu rzeki w mieście Makima, 100 km na północ od stolicy Kenii Nairobi.

Przyczyny zabójstwa nie są na razie znane, ale wszystko wskazuje na motyw rabunkowy. „Jesteśmy na tropie dwóch pozostałych podejrzanych” – zapewnił Pius Gitari, szef lokalnej policji.

Ks. Kyengo został wyświęcony na kapłana w 2012 r. i od tamtej pory bez przerwy służył w parafii Thatha. W tym roku na całym świecie zamordowanych zostało już 20 księży, w tym dwóch Polaków: we wrześniu w Brazylii zabito ks. Kazimierza Wojno, a w sierpniu w Portoryko ojca Stanisława Szczepanika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do Indian amazońskich: Ewangelia musi się inkulturować

2019-10-18 19:16

Beata Zajączkowska/vaticannews / Watykan (KAI)

Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”. Papież Franciszek mówił o tym w czasie spotkania z grupą około 40 Indian amazońskich. Część z nich uczestniczy w synodzie, a pozostali biorą udział w innych okołosynodalnych inicjatywach, jakie odbywają się w Rzymie.

Vatican News / AFP
Papież do Indian amazońskich

Na początku spotkania dwoje przedstawicieli rdzennych ludów Amazonii podziękowało Papieżowi za zwołanie synodu i poprosiło go o pomoc w zapewnieniu spokojnego i szczęśliwego życia ich ludom, w ochronie ziemi i wody, tak aby mogli z nich korzystać także ich potomkowie.

Franciszek mówił o tym, że Ewangelia jest ziarnem, które pada w ziemię i wzrasta zgodnie z cechami danej ziemi. Mówiąc o regionie amazońskim, wskazał na niebezpieczeństwo nowych form kolonizacji. Odwołując się do początków chrześcijaństwa, które zrodziło się w świecie żydowskim, rozwijało się w świecie grecko-łacińskim, a w końcu dotarło do innych ziem, w tym słowiańskich, wschodnich i amerykańskich, Ojciec Święty podkreślił, że Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”.

W czasie spotkania z Papieżem przedstawicielom Indian towarzyszyli abp Roque Paloschi, metropolita Porto Velho w Brazylii, i kard. Claudio Hummes, relator generalny Synodu Biskupów. Spotkanie miało charakter bardzo spontaniczny. Franciszek otrzymał w prezencie m.in. tradycyjny łuk oraz pióropusz, w którym chętnie pozował do zdjęć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem