Reklama

Diamentowe Gody

2012-11-19 12:00

Ks. Władysław Bącal
Edycja zamojsko-lubaczowska 12/2009

Sakrament małżeństwa, który jednoczy w Chrystusie małżonków katolickich, jest dla nich źródłem łaski do wiernego trwania w miłości i wypełniania obowiązków rodzicielskich. Ważnym czynnikiem doskonalenia miłości małżonków i rodziców jest pełny udział w Eucharystii. Szczególną okazją odnowienia się w łasce sakramentu małżeństwa przez udział w Eucharystii są jubileusze… Kościół w specjalnej liturgii składa Bogu dzięki za łaski otrzymane przez jubilatów oraz udziela im błogosławieństwa Bożego na dalsze lata wspólnego życia” (Obrzędy, p.1-2, s. 107).
Legenda pierwszej miłości
„Ja ją kochałem, tak mi się zdaje,
Bo cudną była w szesnastej wiośnie:
Umiała patrzeć na mnie miłośnie
I rwać mi serce w nadziemskie kraje.
A więc w jej oczach pełnych tęsknoty
Tonąłem wzrokiem i tak na jawie
Śniłem o różach, które ciekawie
Ponad jej włosów wybiegły sploty,
Tak że je zrywać ustami chciałem,
I byłbym przysiągł, że ją kochałem!”
Słowa Adama Asnyka mogliby powtórzyć jubilaci złotych i diamentowych godów, które odbyły się w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Żulicach. Jubilaci 50-lecia małżeństwa z roku 2007 i 2008 - 25 par z terenu gminy Telatyn, w tym 9 par z naszej parafii, zostali odznaczeni przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego medalami za długoletnie pożycie małżeńskie. Uroczystość organizowana przez miejscową gminę odbyła się 12 lutego br., a rozpoczęła się od Mszy św. dziękczynnej w kaplicy w Telatynie. Większość Jubilatów była na Mszy św., odnowiła małżeńskie przyrzeczenia i przystąpiła do Komunii św. Dopiero po Mszy św. w miejscowej szkole wójt Edward Suski i starosta powiatu tomaszowskiego Janusz Kowalczyk wręczyli jubilatom prezydenckie odznaczenia. Wspólne 50 lat to symbol wierności i miłości rodzinnej, to dowód wzajemnego zrozumienia istoty związku małżeńskiego, to wzór i piękny przykład dla młodych pokoleń wstępujących w związki małżeńskie. Za zgodność pożycia małżeńskiego, za trud pracy i wyrzeczeń dla dobra swych rodzin założonych przed pół wiekiem, za wychowanie dzieci, za noce przy nich nieprzespane, za cierpienia, łzy, radości, za każdy siwy włos na ich skroniach zostali docenieni przez władze państwowe.
Ze szczególnym wzruszeniem sprawowałem jubileuszową Mszę św.
23 lutego br. w kościele parafialnym w Żulicach dla małżonków Kazimiery i Józefa Krasickich z Telatyna, którzy obchodzili diamentowe gody. Bóg łaskaw, że po 60 latach wspólnego małżeństwa są jeszcze w dobrej kondycji fizycznej, pani Kazimiera niemal w każdą niedzielę uczestniczy we Mszy św., a do niedawna chętnie uczestniczyła w życiu parafialnym. „Życie małżeńskie, zawsze, ale w obecnej sytuacji szczególnie, jest zadaniem bardzo trudnym do zrealizowania. Samo wypełnienie przysięgi małżeńskiej jest niełatwe. Przypomnijmy: miłość (ofiara własnego życia), wierność (współmałżonek zawsze najważniejszy, jedyny), uczciwość (w każdym aspekcie życia, szczerość, prawdomówność) i bycie ze sobą zawsze, w każdej sytuacji, ale szczególnie w trudnych chwilach. Czy możliwe jest zrealizowanie tych ideałów, które składają się na ową jedność, na bycie jednym ciałem i duchem? Bez środków nadprzyrodzonych małżonkowie nie zrealizują zadań wynikających z bycia tą wspólnotą, a cóż dopiero pozostałych obowiązków: rodzicielskich, zawodowych, społecznych” (Guzewicz M., Małżeństwo żyje dzięki Eucharystii, w: wiara.pl). Piszę o tym z myślą o młodych, którzy często zaczynają mieszkać ze sobą „na próbę”, albo tłumaczą się, że ich nie stać materialnie na wesele - wesele na pierwszym miejscu a nie sakrament małżeństwa. A przecież mamy otoczyć troską życie, to małżeńskie i rodzinne również. A bez tych mocy nadprzyrodzonych nie da się tego zrobić. Wszystkim jubilatom, którym przypadło mi w udziale udzielać błogosławieństwa, składam najserdeczniejsze życzenia: wielu łask Bożych, czerstwego zdrowia i doczekania kolejnych jubileuszy. Szczęść Boże!

Nie żyje s. Lucyna Reszczyńska, uczestniczka powstania warszawskiego

2019-11-19 13:29

tvp info

Nie żyje s. Lucyna Reszczyńska, uczestniczka powstania warszawskiego, sanitariuszka na Powiślu. Miała 103 lata.


s. Lucyna Reszczyńska

W 1938 r. wstąpiła do zakonu Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo (popularnie siostry szarytki).

W powstaniu warszawskim pomagała rannym i chorym w Warszawskim Szpitalu dla Dzieci przy ul. Kopernika 43.

Za bohaterską postawę i niezwykłą odwagę wykazaną w ratowaniu życia ludzkiego podczas II wojny światowej została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Weszły w życie przepisy zwalczające nielegalne adopcje

2019-11-20 13:50

ar, lk, Ministerstwo Sprawiedliwości / Warszawa (KAI)

Weszła w życie nowelizacja, zgodnie z którą za nielegalne lub przeprowadzone z obejściem prawa adopcje dzieci, grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Zmiana ta ma pomóc w zwalczaniu procederu oddawania dzieci do nielegalnych adopcji za pieniądze.

Agnieszka Bugała

Po tym, jak nowe prawo zwalczające nielegalne adopcje 16 października 2019 r. jednogłośnie przyjął Sejm, a dwa dni później bez poprawek Senat, 25 października przepisy o karach za nielegalne adopcje podpisał Prezydent RP. Dziś weszły one w życie.

Dziecko nie może być przedmiotem transakcji. - Stawiamy dobro dzieci na pierwszym miejscu. Zapełniamy lukę w prawie, która pozwalała na groźny proceder nielegalnych adopcji. Podejmujemy zdecydowaną walkę z szarą strefą adopcyjną – podkreślał Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Michał Wójcik, który nadzorował prace nad ustawą.

Do tej pory odpowiedzialność karna groziła jedynie za organizowanie nielegalnych adopcji na szeroką skalę. Można za to trafić do więzienia na okres od 3 miesięcy do 5 lat. Dlatego konieczne były zmiany w prawie.

Nowelizacja Kodeksu karnego powoduje, że bezkarne nie pozostaną również „pojedyncze” nielegalne adopcje. Karę poniesie zarówno matka, jak i osoba przyjmująca dziecko. Nowy przepis stanowi, że kto odda lub przyjmie dziecko do adopcji z pominięciem odpowiedniego postępowania sądowego (np. poprzez fałszywe wskazanie ojcostwa), może trafić do więzienia nawet na 5 lat.

Taka sama kara będzie grozić osobie, która zatai przed sądem, że oddała dziecko za pieniądze lub inną korzyść. Jeśli to zatai, narazi się na 5 lat więzienia. Jeśli nie zatai – sąd uzna, czy doszło do transakcji, która wyklucza możliwość adopcji, czy jedynie do nieznaczącej gratyfikacji.

Chodzi o to, by nie przekreślać adopcji w przypadkach, gdy matka przyjmie od przyszłych rodziców adopcyjnych drobny prezent, np. pieluszki czy mleko dla niemowlęcia.

Zdaniem ministerstwa sprawiedliwości, nie można tolerować sytuacji, w której bezpieczeństwo dziecka w wielu aspektach życiowych, psychologicznych i prawnych jest zagrożone. A takie są konsekwencje bezprawnych adopcji. Groźne zjawisko rozszerzyło się do tego stopnia, że państwowe ośrodki zajmujące się znajdowaniem rodzin dla samotnych dzieci alarmowały o istnieniu w Polsce szarej strefy adopcyjnej.

Według szacunkowych ocen, w Polsce może dochodzić rocznie nawet do 2 tys. przypadków handlu dziećmi, przy około 3 tys. legalnych adopcji. Część dzieci nielegalną drogą trafia za granicę.

Nowe regulacje uderzą w szarą strefę adopcyjną, przeciwdziałając ogromnemu ryzyku dla dzieci. Legalni rodzice adopcyjni są sprawdzani w państwowych ośrodkach, przechodzą szkolenia, muszą spełniać odpowiednie wymogi prawne i etyczne. W szarej strefie nie obowiązują natomiast żadne zasady, rządzi jedynie pieniądz.

Nowe rozwiązania mają umożliwić skuteczne ściganie uczestników groźnego procederu. Będą też miały skutek prewencyjny: surowe kary powinny odstraszyć od zawierania bulwersujących transakcji, w których dziecko jest „żywym towarem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem