Reklama

Polska

Kard. Nycz: prawo nie może zmuszać lekarzy do działań wbrew sumieniu

Wolność sumienia nie jest nadawana ustawowo, a jedynie potwierdzana przez zapisy w Konstytucji. Wyrazem i skutkiem tego prawa jest klauzula sumienia. Jeśli ma być prawem prawdziwym, a nie iluzorycznym, nie można pozbawiać żadnego lekarza czy pielęgniarki prawa do korzystania z niej - powiedział kard. Kazimierz Nycz w homilii wygłoszonej dziś na pl. Piłsudskiego w Warszawie na zakończenie procesji Bożego Ciała.

[ TEMATY ]

kard. Kaziemierz Nycz

Boże Ciało

Katarzyna Artymiak

Metropolita warszawski przypomniał także, że tegoroczna procesja kończy się w miejscu, gdzie Jan Paweł II spotykał się z Polakami i wypraszał dla nich Ducha Świętego, a także wołał, że człowieka nie można zrozumieć bez Chrystusa. Podkreślił, że udział w procesji jest wyznaniem wiary w Syna Bożego, a jednocześnie wołaniem wraz z uczniami zmierzającymi do Emaus: „Zostań z nami, Panie”.

Hierarcha przypomniał słowa Chrystusa „Aby byli jedno” i zaapelował do wiernych o budowanie jedności w rodzinach, we wspólnotach i w całej ojczyźnie. Przypomniał, że tym, który chce w szczególny sposób służyć jedności, jest Kościół. - Wszelkie próby dzielenia Kościoła na otwarty i zamknięty są bezsensowne. Kościół jest wieczernikiem otwartym i zapraszającym wszystkich, bo Chrystus umarł za wszystkich. Na kogo ma być zamknięty? Przecież nie na grzeszników, bo nie byłoby w nim miejsca dla nas. Musimy być wspólnotą otwartą na Słowo Boże, Ewangelię, na grzeszników i na świętych. Kościół żyjący w rodzinach musi być otwarty na nowe życie – powiedział kard. Nycz.

Reklama

Podkreślił, że misją Kościoła jest przypominanie o nie podlegających negocjacjom czy głosowaniom wartościach moralnych, które nie są wymysłem hierarchów, ale są ogólnoludzkie i stoją u podstaw prawa naturalnego. Do nich należy troska o życie od poczęcia do naturalnej śmierci, niezbywalna godność każdego człowieka oraz rodzina zbudowana na fundamencie małżeństwa mężczyzny i kobiety. Dodał, że do tego podstawowego katalogu wartości należy wolność religijna i wolność sumienia.

Zauważył, że zwłaszcza ta ostatnia wartość jest dziś szczególnie atakowana. - Wolność sumienia nie jest nadawana ustawowo, a jedynie potwierdzana przez zapisy w Konstytucji. Wyrazem i skutkiem tego prawa jest klauzula sumienia w odniesieniu do takich zawodów i powołań jak lekarz, pielęgniarka i położna – powiedział metropolita warszawski.

Dodał, że jeśli klauzula sumienia ma rzeczywiście gwarantować wolność sumienia przedstawicieli tych zawodów, a nie być jedynie pustym sloganem, to prawo nie może zmuszać lekarzy do działań wbrew sumieniu.

Reklama

Kard. Nycz stwierdził, że alergiczna wręcz niechęć do publicznej dyskusji na ten właśnie temat jest niezrozumiała. Zwracając się do pacjentów zapewnił, że żaden lekarz traktujący swoją pracę jak powołanie nigdy nie pozostawi człowieka chorego i cierpiącego bez pomocy.

Na zakończenie dodał, że ten rodzaj służby Kościoła nie podoba się wszystkim, a prąd relatywizmu moralnego idzie przez Europę. Mimo to, Kościół zawsze będzie stał na straży niezmiennego prawa, bo do tego powołał go Chrystus. Wyrazem tego trwania na straży wartości są procesje Bożego Ciała, podczas których wierni dają wyraz swojemu przywiązaniu do wiary.

Tegoroczne uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza. Bezpośrednio po Eucharystii z archikatedry wyruszył Krakowskim Przedmieściem orszak duchowieństwa, wspólnot, stowarzyszeń i licznie zgromadzonych mieszkańców stolicy. Najświętszy Sakrament nieśli kolejno biskupi warszawscy. Jako pierwszy monstrancję niósł kard. Kazimierz Nycz, następnie bp Rafał Markowski, bp Józef Górzyński i bp polowy Wojska Polskiego bp Józef Guzdek.

Procesja zatrzymywała się kolejno przy czterech ołtarzach. Pierwszy z nich, wzniesiony przed akademickim kościołem św. Anny przez studentów zrzeszonych w Centralnym Ośrodku Duszpasterstwa Akademickiego, przedstawiał młodzież zgromadzoną wokół papieża Jana Pawła II podczas jednej z pielgrzymek do ojczyzny.

Drugi, zbudowany przed kościołem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa Oblubieńca przez rzemieślników, przedstawiał krzyż Romualda Traugutta przy Forcie Legionów i Bramę Straceń Cytadeli Warszawskiej.

Trzeci ołtarz stanął na rogu ulic Karowej i Krakowskiego Przedmieścia. Przedstawiał figurę Chrystusa dźwigającego krzyż spod warszawskiego kościoła św. Krzyża. Zbudowali go nadzwyczajni szafarze Eucharystii. Ostatni ołtarz, zbudowany przez żołnierzy, stanął na pl. Piłsudskiego. Przedstawiał pomnik ofiar pomordowanych na wschodzie znajdujący się przed kościołem oo. bonifratrów.

W orszaku obok duchownych szli przedstawiciele Stowarzyszenia Fides et Ratio, Bractwa Kurkowego, Zakonu Maltańskiego, Archikonfraterni Literackiej i Rycerzy Jana Pawła II, którzy nieśli relikwie patrona Warszawy bł. Władysława z Gielniowa i figurę Matki Bożej Łaskawej. Hasłem tegorocznej procesji jak i całego roku liturgicznego, były słowa „Wierzę w Syna Bożego”.

W procesji wzięło udział ok. 20 tys. osób.

2014-06-19 15:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W drodze za Boskim Lekarzem

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Boże Ciało

bp Andrzej Przybylski

Karol Porwich/Niedziela

– Największym skarbem Jasnej Góry, katedry, każdego innego kościoła czy kaplicy na całym świecie jest Najświętszy Sakrament. Najważniejszą i najskuteczniejszą modlitwą, którą Bóg pozostawił nam, ludziom, na ziemi, jest Msza św. – mówił bp Andrzej Przybylski 3 czerwca, w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, na Jasnej Górze.

Z wiarą w rzeczywistą obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie mieszkańcy Częstochowy, osoby życia konsekrowanego, pielgrzymi, przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń uczestniczyli w uroczystej Mszy św. na Szczycie jasnogórskim, a potem w procesji do czterech ołtarzy na wałach.

CZYTAJ DALEJ

Powstanie Warszawskie. „To nie była tylko walka” - wspomnienia łączniczki

2021-08-01 11:22

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Anna Przewoźnik

"Wiśka" - Bogumiła Kulik, z domu Rankowska

"Wiśka" - Bogumiła Kulik, z domu Rankowska

"Wiśka" - Bogumiła Kulik, z domu Rankowska. Do powstania poszła mając lat 16. Dziś jest ostatnią mieszkającą w Częstochowie uczestniczką Powstania Warszawskiego. Mimo swoich 93 lat doskonale pamięta tamte dni. Jej wojenny życiorys jest podobny wielu nastolatkom z pierwszego pokolenia II Rzeczpospolitej, wychowanych w patriotycznych rodzinach wspieranych przez szkołę. Rzetelna edukacja i miłość ojczyzny dała im siłę, by z determinacją bronili jej niepodległości. Bogumiła Kulik, choć urodzona w Poznaniu, dzieciństwo i młodość spędziła na warszawskiej starówce. Od 1946 r. jest mieszkanką Częstochowy.

Rodzina

CZYTAJ DALEJ

Tomaszów Mazowiecki: Uczcili pamięć Bohaterów

2021-08-02 16:09

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum Parafii

77 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego uczczono także na Cmentarzu Wojskowym w Tomaszowie Mazowieckim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję