Reklama

Ku czci patrona diecezji

2012-11-19 12:01


Edycja sandomierska 43/2009

W Sandomierzu

Dwudniowe uroczystości ku czci bł. Wincentego Kadłubka, patrona Sandomierza i diecezji sandomierskiej, obchodzono w tym mieście 10 i 11 października br. W sobotę o godz. 15 w bazylice katedralnej pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny odmówiona została Koronka do Bożego Miłosierdzia, a następnie procesja z relikwiami błogosławionego, poprowadzona przez bp. Krzysztofa Nitkiewicza, przeszła przez Stare Miasto do kościoła seminaryjnego pw. św. Michała Archanioła. Podczas odprawionych tam nieszporów postać dwunastowiecznego mistrza Wincentego, sandomierskiego prepozyta kapituły katedralnej, kancelistę i nadwornego kapelana Kazimierza II Sprawiedliwego, biskupa krakowskiego, cystersa, uczonego, kronikarza dziejów Polski przybliżył wiernym ks. prał. Waldemar Gałązka. Bp Nitkiewicz podkreślił, jak istotne dla mieszkańców Sandomierza i diecezjan jest pielęgnowanie pamięci o wielkim błogosławionym: - Mamy w nim niebieskiego orędownika, który obecnie jest mocniejszy niż wtedy, gdy żył tu w Sandomierzu. Dlatego nośmy zawsze na sercu jego wizerunek, zwracajmy się do niego często w modlitwie i naśladujmy go przede wszystkim w pokorze.
W niedzielę, po Eucharystii w kościele św. Michała relikwie błogosławionego ponownie zostały w procesji przeniesione do bazyliki katedralnej. Zwieńczeniem uroczystości była Msza św. pontyfikalna pod przewodnictwem bp. Nitkiewicza. Udział w niej wzięli m.in. przedstawiciele kapituły katedralnej w Sandomierzu i kapituł z różnych stron Polski (Fromborka, Lublina, Końskich, Radomia, Kielc, Opatowa, Stalowej Woli, Ostrowca Świętokrzyskiego), ojców cystersów: opata prezesa Polskiej Kongregacji Cystersów Piotra Chojnackiego z Mogiły, opata Edwarda Stradomskiego z opactwa w Jędrzejowie, gdzie błogosławiony przebywał w ostatnich latach swojego życia, oraz opata Eugeniusza Włodarczyka i ojca przeora Kazimierza Kmaka ze Szczyrzyca, a ponadto wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego, kapłani, siostry zakonne, reprezentanci parlamentu, władz samorządowych, wyższych uczelni, służb mundurowych, poczty sztandarowe, rycerstwo sandomierskie.
Jak podkreślił pasterz diecezji na rozpoczęcie Mszy św., pamięć o błogosławionym jest wciąż żywa nie tylko dzięki jego wspaniałej kronice, z której możemy czerpać wiadomości, mądrość do poznania dziejów naszej Ojczyzny, ale trwa ona pośród ludu i duchowieństwa, w sposób szczególny tutaj, w Sandomierzu, w kapitule sandomierskiej, będącej spadkobierczynią kapituły kolegiackiej, której przewodził Wincenty Kadłubek.
W homilii o. opat prezes Piotr Chojnacki, nawiązując do głębi przekazu i chrześcijańskiej mądrości mistrza Wincentego, nauczyciela dziejów ojczystych, ojca polskiej kultury narodowej i narodowej tożsamości chrześcijańskiej, stwierdził, że to, co napisał bł. Wincenty to nie jest tylko czysta historia, to również zachęta do dobrego życia w wymiarze indywidualnym i społecznym. To się dokonuje przede wszystkim poprzez zachowanie Bożego, odwiecznego prawa. Ukazał, że Wincenty Kadłubek uczy nas dziś przede wszystkim tego, że prawa Boskie są ponad ludzkimi.
Uroczystość zakończyła się Litanią do bł. Wincentego.

Alicja Trześniowska

W Karwowie

Szczególny charakter miały uroczystości ku czci patrona diecezji sandomierskiej bł. Wincentego Kadłubka w maleńkim Karwowie - wiosce, gdzie zgodnie z tradycją przyszedł na świat autor „Kroniki Polskiej”.
W sobotę 10 października z Włostowa jak zwykle wyruszyła procesja do miejsca narodzin bł. Wincentego. Licznie biorący w niej udział wierni i kapłani pokonali kilka kilometrów drogą udekorowaną chorągiewkami i proporcami. Miejsce, w którym stać miał niegdyś dom Mistrza Kadłubka, to porośnięte drzewami wzgórze, na którym pobudowana została kaplica. Na jednej z jej ścian widnieje napis: „Za pontyfikatu Jana Pawła II, w 800-lecie objęcia przez Wincentego Kadłubka Prepozytury Sandomierskiej, w ramach przygotowań do Wielkiego Jubileuszu Wcielenia Syna Bożego na chwałę Trójcy Świętej swojemu Rodakowi Parafianie Włostowscy z księdzem kanonikiem Jerzym Siarą - proboszczem, Roku Pańskiego 1995”.
Pamięć o wielkim rodaku jest w parafii Włostów bardzo starannie pielęgnowana. W okolicy Karwowa zobaczyć można kilka figur błogosławionego biskupa. Świeże kwiaty stoją zawsze obok źródełka, tryskającego przy kaplicy. Pochodząca zeń woda uważana jest za cudowną. Używana z wiarą leczy choroby oczu, a także inne dolegliwości. To miejsce zostało niedawno włączone, jako jeden z przystanków do szlaku Ekomuzeum Opatów-Iwaniska.
Przybyłych na odpustowe uroczystości do Karwowa parafian i gości powitał proboszcz ks. kan. Jerzy Siara. Mszy św., podczas której modlono się o rychłą kanonizację Wincentego Kadłubka, przewodniczył ks. Grzegorz Martyna, a wraz z nim przy ołtarzu stanęli: ks. Piotr Niewrzałek z parafii Strzyżowice oraz ks. Marek Danek - proboszcz z Biskupic.
- Szczęśliwa jesteś, ziemio włostowska, że wydałaś tak wielkiego syna, syna na miarę naszych czasów, który mądrością pokory, miłości Boga i Ojczyzny, nakreślił nam drogę i stał się dla nas imperatywem tego jak mamy żyć, aby tego życia na ziemi nie zmarnować, a po nim osiągnąć zbawienie - powiedział przed rozpoczęciem Najświętszej Ofiary ks. G. Martyna.
W niedzielę 11 października, uroczystości ku czci bł. Wincentego odbyły się w kościele parafialnym we Włostowie.

Reklama

Rafał Staszewski

We Włostowie

Zakończenie dwudniowego odpustu we Włostowie, otwierającego jednocześnie oktawę dziękczynienia ku czci bł. Wincentego Kadłubka, miało miejsce podczas wieczornej Mszy św. w niedzielę 11 października. Eucharystię sprawował biskup ordynariusz Krzysztof Nitkiewicz razem z dziekanami: ożarowskim - ks. prał. Stanisławem Szczerkiem i opatowskim - ks. prał. Michałem Spocińskim. Słowa homilii ks. kan. Jerzego Siary, włostowskiego proboszcza, przypomniały starania poprzednich proboszczów o rozszerzanie kultu bł. Wincentego, a jednocześnie stawały się prośbą kierowaną na ręce Biskupa Ordynariusza o pomoc w kanonizacji Patrona Diecezji, „aby znany w diecezji i w Polsce został rozsławiony na cały Kościół katolicki aktem kanonizacji”. „Ile razy mam podjąć jakieś szczególnie ważne i trudne sprawy - kontynuował Ksiądz Proboszcz - zawsze polecam to jego wstawiennictwu. I udaje się, zawsze”. Tę samą prośbę wyrażali, w podziękowaniu za dar Mszy św. i obecność, przedstawiciele parafii, którzy zwrócili się do Biskupa Krzysztofa: „Ty wydeptałeś ścieżki do beatyfikacji bł. ks. Michała Sopoćki, pomóż nam Ekscelencjo, aby nasz rodak został ogłoszony świętym”. Ksiądz Proboszcz wspominał też wzruszające spotkanie z Ojcem Świętym Janem Pawłem II w ostatnich miesiącach jego życia, kiedy przedstawiając mu dokonania włostowskiej parafii i pragnienie ogłoszenia bł. Wincentego Kadłubka świętym, Jan Paweł II ze smutkiem powiedział „nie zdążyłem”, błogosławiąc całej parafii, aby ożywionym kultem swojego rodaka torowała drogę do jego kanonizacji.
„Módlcie się o cud - zachęcał zgromadzonych Biskup Ordynariusz - bo to najszybsza i najprostsza droga do ogłoszenia świętym. Noście ze sobą wizerunek bł. Wincentego, przyzywajcie jego wstawiennictwa w sytuacjach zagrożenia, w momentach po ludzku bardzo trudnych, w nieuleczalnej chorobie. Proście Waszego Rodaka o wstawiennictwo u Boga w jestem pewny, że szybko będziemy go sławić jako świętego”. W czasie Mszy św. Ksiądz Biskup dokonał także poświęcenia nowych witraży - wotum całej parafii za dar Nawiedzenia Matki Bożej - za co nie omieszkał podziękować wszystkim: „cieszę się, że mogę tutaj modlić się z wami, że mogę być w miejscu urodzenia bł. Wincentego. Cieszę się waszą ofiarnością, wiarą, trwaniem przy Chrystusie i przy Jego Kościele. Dokładajcie starań, aby nigdy się nie wykorzenić, aby nie być jak drzewa pozbawione korzeni, które usychają, nie owocują. Gdziekolwiek życie was zaprowadzi, pamiętajcie o wierze, o tym kim jesteście, o wielkiej godności, jaką Bóg daje wierzącym w chrzcie św.”.
Odpustowa uroczystość we włostowskiej świątyni zgromadziła także kapłanów z opatowskiego dekanatu, którzy podczas Mszy św. służyli posługą w konfesjonale.

Jakub Kowalski

List otwarty do Prezydenta Rzeszowa w sprawie Marszu Równości

2019-04-23 13:58

ADAM RAK

Szanowny Panie Prezydencie,
Kolejny już raz wyraził Pan zgodę na odbycie w naszym mieście Marszu Równości, który organizują środowiska lewicowe. W ubiegłym roku doszło do zamieszek podczas tej demonstracji , a zarazem afirmacji odmienności seksualnej, co daje podstawę prawną do nieudzielenia zgody na tę imprezę w tym roku. Zgody takiej nie udzielił między innymi prezydent Gniezna, w obawie o bezpieczeństwo i mienie mieszkańców.

Wiemy już z doświadczenia że nie ma u nas takich środowisk. Dlatego też planowany jest zjazd przedstawicieli LGBT z całego kraju i świata. Stanowczo przeciwstawiamy się organizacji w Rzeszowie tego rodzaju manifestacji, które godzą w podstawowe wartości chrześcijańskie i promują zachowania niezgodne z nauką Kościoła. Każdemu człowiekowi należy się szacunek. Nie zamierzamy nikogo potępiać, jednak ich czyny można i należy napiętnować. Pan Prezydent wyrażając swoją zgodę na to wydarzenie zdecydowanie je promuje.

W Dzienniczku Siostry Faustyny znajdziemy słowa, które usłyszała podczas modlitwy z ust Pan Jezusa: Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. (Dz. 1732). Chcemy być wierni i do tego wzywamy również Pana Prezydenta.

Pismo Święte nie pozostawia wątpliwości. Czyny homoseksualne są sprzeczne z naturą. Co więcej, już w Księdze Rodzaju czytamy o wydarzeniach w Sodomie i Gomorze. Pośród „bardzo ciężkich występków” tamtejszych mieszkańców to właśnie ich czyny homoseksualne były dla Boga najbardziej odrażające (por. Rdz 18, 20). Stąd nazywamy je „grzechem sodomskim”. W Księdze Kapłańskiej czyny homoseksualne także są surowo zakazane: „Nie będziesz obcował z mężczyzną tak, jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!” (18, 22). Ich potępienie jest powtórzone również na kartach Nowego Testamentu. Św. Paweł wprost stwierdza, iż homoseksualiści czynni, podobnie jak inni grzesznicy, którzy nie chcą się nawrócić, ryzykują wieczne potępienie: „Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwiąźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą (...) nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6, 9-10). Jako Rada Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Rzeszowskiej zdecydowanie przeciwstawiamy się zorganizowaniu Marszu Równości w Rzeszowie i wzywamy Pana Prezydenta do wycofania zgody na tę manifestację i promocję zła.

Rzeszów, dnia 1.04.2019r.

Ks. Daniel Drozd, Asystent Kościelny
Halina Szydełko, Przewodnicząca Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Rzeszowskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nicole Kidman: katolicyzm mnie prowadzi

2019-04-25 13:06

tom (KAI) / Hollywood

„Katolicyzm mnie prowadzi" - wyznała słynna amerykańska aktorka Nicole Kidman w rozmowie z amerykańskim czasopismem „Vanity Fair”. Wielu jej przyjaciół często wyśmiewa się z niej ze względu na jej chrześcijańską wiarę, gdyż jest praktykująca i chodzi do kościoła z rodziną.

pl.wikipedia.org

Kidman powróciła do wiary katolickiej w 2006 r. Obecnie mieszka w Nashville w stanie Tennessee. Uczestnictwo w Mszy św. jest dla niej ważną częścią życia rodzinnego. "Tak samo wychowujemy nasze dzieci. Chociaż mój mąż Keith ma własną wiarę to chodzi razem z nami. Miałem bardzo katolicką babcię i wychowałam się na modlitwach, które miały na mnie wielki wpływ" - powiedziała aktorka.

Przed ślubem z muzykiem country Keithem Urbanem studiowała teologię w Kalifornii, aby lepiej zrozumieć swoje katolickie korzenie. "Katolicyzm mnie prowadzi. Naprawdę mam silną wiarę, staram się regularnie chodzić do kościoła, a także do spowiedzi. W tym sensie jestem uduchowiona, że absolutnie wierzę w Boga. Zawsze podobał mi się pomysł zostania zakonnicą. Jak widać, nie wybrałem tej drogi" - wyznała Kidman, która przez długi czas należała do sekty scjentologów i wcześniej była żoną Toma Cruisa.

Również dzięki pomocy ks. Paula Colemana, australijskiego kapłana i przyjaciela rodziny Kidmanów opuściła sektę. Jej małżeństwo z Cruisem zostało unieważnione. Z Keithem Urbanem ma dwójkę dzieci: Sunday Rose i Faith Margaret.

51-letnia Nicole Kidman wystąpiła w kilkudziesięciu filmach. W 2002 r. zdobyła Oscara za występ w filmie o Virginii Woolf pt "Godziny".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem