Reklama

Z nieświeskiej parafii na Białorusi

2012-11-19 12:01

Tadeusz Grygiel
Edycja szczecińsko-kamieńska 43/2009

26 czerwca br. w samo południe zadzwonił doniosłym głosem kilkuwiekowy dzwon kościoła rzymskokatolickiego pw. Bożego Ciała w Nieświeżu, oznajmiając o rozpoczętych uroczystościach poświęconych 100-leciu urodzin wielkiego kapłana i wspaniałego człowieka, wieloletniego proboszcza parafii w Nieświeżu, śp. ks. prał. Grzegorza Kołosowskiego.

Równocześnie chór kościelny odśpiewał „Te Deum”. A abp Tadeusz Kondrusiewicz, metropolita mińsko-mohylewski, głowa Kościoła katolickiego na Białorusi, witał wiernych znakiem krzyża. Obok niego kard. Kazimierz Świątek, bp Antoni Dziemianko, ks. prał. Edmund Dowgiłowicz-Nowicki, ks. Janusz Gzik z Puław oraz kilkunastu księży z różnych parafii na Białorusi.
Kościół zachwyca i imponuje wspaniałą architekturą i freskami o tematyce biblijnej, wypełniony po brzegi wiernymi, którzy przybyli z różnych zakątków Białorusi. Nie zabrakło pielgrzymów z Polski, przede wszystkim nieświeżan, którzy co roku odwiedzają swoją utraconą Ojczyznę. Wśród nich obecna była córka Stanisławy - rodzonej siostry ks. Kołosowskiego, która przyjechała z mężem. Wielkie wzruszenie wywołała kilkudziesięcioosobowa grupa, która przyjechała na motocyklach - uczestników Rajdu Katyńskiego, ubranych w czarne kombinezony, na których widniały plakaty z orłem w koronie i napisem: „Rajd Katyński, Kocham Polskę i Ty Ją kochaj!”.
Wdawało się, że przywiódł ich do kościoła duch legendarnej husarii wraz z bohaterskimi czołgistami I Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka. W przyjaznej rozmowie opowiadali, że przybyli, by wspólnie modlić się za śp. Jubilata, a swój rajd poświęcają dla ukochanej Ojczyzny Polski i Jej chwały. Swoją obecnością uroczystość zaszczycili przedstawiciele władz Nieświeża, generalny konsul Ambasady Polskiej na Białorusi Krzysztof Świderek, Konstanta Tarasewicz, do niedawna prezes Rady Naczelnej Związku Polaków na Białorusi, budowniczy Domów Polskich, a ostatnio kościołów, a obok Jan Rutkowski, mistrz sportu, muzyk, poeta bardzo aktywny działacz Związku Polaków oraz bardzo czynny w Kościele. Wśród księży obecny był o. Dimitrij Pietrowicz Chmiel, przyjaciel Jubilata.
Mszę św. celebrował i homilię wygłosił abp Tadeusz Kondrusiewicz. Podkreślił zasługi śp. ks. prał. Grzegorza Kołosowskiego. Dodał, że „skała”, na której zbudowany jest Kościół, pozostaje wciąż ta sama: jest nią wiara Piotrowa. „Na tej skale” (Mt 16, 18) Chrystus zbudował swój Kościół, budowlę duchową, która przez wieki nie uległa zniszczeniu.
Następnie uroczyście odczytano życiorys Jubilata (autorstwa piszącego te słowa), którego kapłaństwo wypadło na tragiczne czasy wojny i powojenne, stalinowskiej walki z religią. Wzruszającym i radosnym był moment bierzmowania wiernych, niektórzy z nich osiągnęli wiek powyżej 60 lat. Przybyli z wielu zakątków Białorusi, a najwięcej z Małodeczna dzięki ks. prał. Edmundowi Dowgiłowiczowi-Nowickiemu. Uroczystości zostały zakończone odsłonięciem i poświęceniem tablicy pamiątkowej ku czci śp. ks. prał. Grzegorza Kołosowskiego, która została umieszczona na frontale kościoła. Po czym na miejscowym cmentarzu na grobie śp. Księdza Prałata zapalono znicze, złożono wiązanki kwiatów, odmawiając modlitwę. Pod koniec dnia dziekan ks. Piotr Szarko, proboszcz parafii, nieopodal kościoła, pod chmurką, dla zaproszonych gości przygotował poczęstunek. Członkowie Stowarzyszenia Nieświeżan i przyjaciół 27. Pułku Ułanów im. Króla Stefana Batorego w Warszawie pielgrzymują co roku na Białoruś. Prezesem i organizatorem od wielu lat jest niestrudzony Jerzy Butkiewicz wraz z małżonką Danutą. Tym razem duchowym opiekunem był ks. Janusz Gzik z Puław.
Wśród pielgrzymów są i tacy którzy bezpośrednio nigdy nie mieli styczności z naszym utraconym Wschodem, w tym młodzież. Stowarzyszenie ciągle wspomaga patriotycznie i religijnie oraz materialnie naszych Braci, którzy pozostali na ojczystej ziemi, organizuje wypoczynek i wycieczki, szczególnie dla dzieci w Polsce. Dbają o polskie groby.

Reklama

Jego kapłaństwo to znak dla Kościoła

2019-05-28 13:07

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 22/2019, str. 7

Ks. Michał Łos FDP otrzymał święcenia diakonatu i prezbiteratu podczas jednej liturgii na sali oddziału onkologicznego. Nie musiał kłaść się krzyżem podczas uroczystości – jego krzyżem jest szpitalne łóżko

Decyzja o święceniach orionisty została podjęta błyskawicznie, bo jest on śmiertelnie chory. Za kilka tygodni jego stan może się tak pogorszyć, że przyjęcie sakramentu święceń mogłoby być niemożliwe. – Jego największym marzeniem było kapłaństwo. Chciał odprawić choć jedną Mszę św. – mówi Mariusz Talarek, przyjaciel ks. Michała.

Święcenia kapłańskie w szpitalu

30-letni kleryk o chorobie nowotworowej dowiedział się ponad miesiąc temu. Gdy jego stan okazał się bardzo ciężki, władze zgromadzenia złożyły do Ojca Świętego Franciszka prośbę o dyspensę z zapisów konstytucji Zgromadzenia Małego Dzieła Boskiej Opatrzności, a także o uchylenie wymaganego odstępu czasu między święceniami diakonatu i prezbiteratu. – To był kościelny ekspres. Dokumenty zostały złożone w Watykanie w poniedziałek 20 maja, a już w środę 22 maja mieliśmy papieski dokument – powiedział ks. Michał Szczypek, sekretarz polskiej prowincji orionistów.

Księża orioniści nie tracili czasu. W środę dostali papieską dyspensę, następnego dnia zorganizowali w szpitalu uroczystość złożenia wieczystych ślubów zakonnych, a w piątek – liturgię, podczas której biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Marek Solarczyk udzielił kl. Michałowi święceń diakonatu i prezbiteratu. – Choć nie ma przepisów, które regulują udzielanie tych święceń podczas jednej liturgii, to powołaliśmy się na bardzo jednoznaczny dokument z Watykanu. Papież Franciszek napisał, że udziela wszelkich koniecznych dyspens, aby Michał Łos przyjął święcenia kapłańskie – wyjaśnił ks. Szczypek.

Sala warszawskiego szpitala przy ul. Szaserów musiała zastąpić prezbiterium świątyni. święcenia odbywały się w obecności księży orionistów, rodziny i znajomych. Michał Łos przyjął sakrament święceń na leżąco. Gdy sprawował swoją upragnioną pierwszą Mszę św., również leżał na szpitalnym łóżku. – Zawierzam Panu Bogu ciebie, Michale, i wszystko, co sakrament święceń w tobie dokona. Proszę Boga, abyś był świadkiem Jego miłości – powiedział bp Solarczyk i dodał: – Największym znakiem miłości Boga jest dar życia. W różny sposób to realizujemy, a ty dzisiaj także niesiesz to orędzie.

Boża determinacja

Ks. Michał Łos w czerwcu br. skończy 31 lat. Jest magistrem teologii. Odbywał właśnie 2-letnie praktyki zakonne w parafii księży orionistów w Kaliszu, które zakończyłby się w przyszłym roku ślubami wieczystymi. Pomagał w parafii i uczył religii w szkole. – Ciężka choroba przerwała jego formację, ale dzięki zaangażowaniu wielu osób i decyzji papieża Franciszka został kapłanem. Jego trudna historia mówi nam, że przepisy są dla ludzi, a nie ludzie dla przepisów – podkreślił ks. Antoni Wita FDP, proboszcz parafii Opatrzności Bożej w Kaliszu. – Michał ze swoimi święceniami, które oglądało tysiące osób, jest jakimś znakiem dla nas wszystkich. Swoim cierpieniem i pragnieniem kapłaństwa dosłownie wszedł w misję Jezusa Chrystusa. Jego postawa ma bardzo mocny wymiar ewangelizacyjny, który może zaowocować w sposób dla nas nieprzewidywalny.

Neoprezbiter jest ciężko chory na raka. Po ludzku jego stan jest tak ciężki, że lekarze praktycznie rozkładają ręce. – W swoim cierpieniu jest bardzo pokorny i ufa Bogu. Z determinacją dziecka Bożego pragnął zostać kapłanem i tak się stało – powiedział Mariusz Talarek. Oby wielu tak bardzo chciało realizować swoje kapłańskie powołanie, jak on tego pragnie.

Ornat z Panamy

Po liturgii święceń i błogosławieństwie bp Solarczyk ukląkł przy łóżku ks. Michała, ucałował ręce kapłana i poprosił go o błogosławieństwo prymicyjne. O błogosławieństwo poprosili neoprezbitera księża orioniści oraz jego rodzina. W prezencie prymicyjnym biskup ofiarował ks. Michałowi swój ornat, w którym odprawiał Mszę św. Posłania na Światowych Dniach Młodzieży w Panamie w 2019 r. – Jest trochę używany – zażartował.

Książa orioniści na całym świecie modlą się o łaskę zdrowia dla ks. Michała. Dziękują wszystkim, którzy towarzyszyli w tej wzruszającej uroczystości za pośrednictwem transmisji w mediach społecznościowych. Śmiertelnie chory neoprezbiter pokazał, że kapłaństwo jest darem i wielkim cudem. – On jest dla nas wszystkich świadkiem wiary. Jest też ważnym symbolem dla polskiego Kościoła w trudnych czasach, gdy nie wszyscy księża z należytym szacunkiem podchodzą do swojego kapłaństwa – podkreślił ks. Szczypek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wręczono medale zasłużonym dla Archidiecezji Warszawskiej

2019-06-24 22:33

Łukasz Krzysztofka

40 osób świeckich i jedna siostra zakonna zostało nagrodzonych medalami "Za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej", które w archikatedrze warszawskiej, w jej święto patronalne św. Jana Chrzciciela, wręczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Uhonorowanie medalami odbyło się przed uroczystą Mszą św. odpustową, którą z metropolitą warszawskim koncelebrowali proboszczowie parafii nagrodzonych osób.

- Najbardziej cenię sobie to, że wszyscy odznaczeni w sposób szczególny potrafią praktykować swoje powołanie na mocy powołania chrzcielnego, które jest u podstaw wszystkich powołań – powiedział w homilii podczas Mszy św. metropolita warszawski. Kard. Nycz przywołał słowa papieża Franciszka, który uczy, że u podstaw wszystkich szczegółowych powołań stoi miłość. - Jeśli nie ma miłości u podstaw, będzie się tylko krążyć wokół spraw własnych – nawiązywał do słów Ojca św. metropolita warszawski.

Pasterz Kościoła warszawskiego podkreślił również, że przyznane dzisiaj odznaczenia, do których kandydatów zgłaszali proboszczowie ich parafii, są dowodem na mocną współpracę duchownych ze świeckimi i ich odpowiedzialność za Kościół lokalny. – Za tę współpracę bardzo wam dziękuję i proszę Boga, żeby nigdy nie zabrakło takich katolików świeckich, przez których Słowo Chrystusa jest obecne wszędzie tam, gdzie są posłani ludzie – powiedział na zakończenie homilii kard. Nycz.

Wśród uhonorowanych medalem „Za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej” znalazł się m.in. prof. Włodzimierz Kluciński – wieloletni rektor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, należący od lat do Komitetu Promocyjnego Budowy Świątyni Opatrzności Bożej oraz jego małżonka Jadwiga Klucińska, z zawodu ekonomistka, zaangażowana m.in. w budowę kościoła oraz wolontariat Caritas w parafii Wniebowstąpienia Pańskiego na Ursynowie.

Jedyna w gronie odznaczonych siostra zakonna – s. Leonia Maria Kalandyk ze Zgromadzenia Córek Matki Bożej Bolesnej od 20 lat pracuje w parafii Najświętszego Zbawiciela w Warszawie. Była katechetką w szkole podstawowej i gimnazjum. Założyła wspólnotę Kręgu Biblijnego RUAH, ponadto pracuje jako kancelistka, przygotowuje młodzież i dorosłych do przyjęcia sakramentów.

Z sylwetkami wszystkich nagrodzonych osób można zapoznać się na stronie archidiecezji warszawskiej:

http://archidiecezja.warszawa.pl/aktualnosci/zaangazowani-swieccy-z-medalami-za-zaslugi-dla-archidiecezji-warszawskiej/

Medale „Za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej” przyznawane są dwa razy w roku: w uroczystość Objawienia Pańskiego – 6 stycznia i uroczystość patronalną stołecznej archikatedry św. Jana Chrzciciela – 24 czerwca. Otrzymują je przede wszystkim świeccy zaangażowani w prace na rzecz diecezji lub parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem