Reklama

Niedziela Lubelska

Rodzina najpiękniejszą wspólnotą. Rubinowy jubileusz papieskiej parafii w Lublinie

2024-06-16 08:13

Katarzyna Artymiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia Świętej Rodziny w Lublinie potocznie jest nazywana papieską parafią, a to dzięki wizycie papieża Jana Pawła II w 1987 roku w Lublinie i Mszy św. sprawowanej przez naszego Rodaka przy budującej się wówczas świątyni na Czubach. Niemym świadkiem tych wydarzeń po dziś dzień jest metalowy krzyż, który miał widnieć na frontonie kościoła, ale ostatecznie pozostał na tym samym miejscu, co podczas historycznej liturgii. W tym roku parafia świętuje 40-lecie. Z tej okazji odbyły się misje prowadzone przez ojców misjonarzy Świętej Rodziny.

Czas misji, 1-9 czerwca wymownie zbiegł się z 45. rocznicą pierwszej wizyty polskiego papieża w ojczyźnie w 1979 roku, a ich zakończenie z jego 37. rocznicą wizytą w Lublinie. Uroczystej Mszy św. odpustowej przewodniczył abp Mieczysław Mokrzycki, ostatni drugi sekretarz naszego papieża, dziś metropolita lwowski. Podczas Mszy zostały wystawione na ołtarzu relikwie św. Jana Pawła II, a w gablocie w bocznej ścianie kościoła jest wystawiony ornat, w którym sprawował Mszę św. na lubelskich Czubach. Tym razem pogoda była podobna z tą różnicą, że deszcz padała rano, podczas wizyty Jana Pawła II na Czubach ulewa przyszła wieczorem na zakończenie uroczystości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Misjonarze Świętej Rodziny nie byli tu już po raz pierwszy. Przygotowaniem do misji była specjalnie ułożona modlitwa. Na rozpoczęcie świętego czasu misji podczas Mszy św. Miał miejsce obrzęd wprowadzenia misjonarzy. Każdy dzień kończył Apel Jasnogórski. W piątek miała miejsce modlitwa ekspiacyjna z wynagrodzeniem za grzechy parafii i ojczyzny z procesją pod papieski krzyż i odnowieniem przyrzeczeń i adoracją krzyża. W sobotę miało miejsce zawierzenie parafii Najświętszej Rodzinie z Nazaretu. A w dniu zakończenia misji specjalne nabożeństwo wraz z obrzędem przekazania stuł i kluczy do kościoła księdzu proboszczowi.

Podczas sumy odpustowej abp Mokrzycki poświęcił homilię rodzinie, określając ją jako najpiękniejszą wspólnotą, która jest powołana do świętości na wzór Swego Stwórcy. Przypomniał, że rodzinę należy pielęgnować poprzez dobre postawy, troskę, a unikać zagrożeń, które źle wpływają na więzi rodzinne, jak brak czasu, nawet jego nieudolne spędzanie, a także porzucenie hierarchii wartości.

Reklama

Podzielił się także krótko doświadczeniem wojny przez rodziny na Ukrainie. - Dla nas żyjących na Ukrainie wielką tragedią dosięgającą rodziny jest trwająca wojna. Sprowadziła ona bowiem na nasze domy lęk o przyszłość. Sprowadziła ona rozpacz spowodowaną śmiercią. Sprowadziła ona trwałe okaleczenie powracających z wojny. To wojenne zagrożenie staje się dla rodziny krzyżem często trudnym do udźwignięcia - powiedział. - W Polsce wiele rodzin podzielonych jest wojną o wartości, o rozumienie prawdy, o poglądy na sposób życia, dlatego wyzwanie dla nas, aby nikt pośród nas nie czuł się osamotniony - powiedział.

Jako wzór dla rodzin postawił Świętą Rodzinę z Nazaretu. - Od Maryi, Józefa i Jezusa możemy uczyć się wierności swojemu zadaniu. Byli oni bowiem świadomi swojej misji i posłuszni woli Bożej, realizowali ją. Wierność swojemu powołaniu stanowi fundament chrześcijańskiej rodziny. Maryja ją odkrywała poprzez zasłuchanie w Słowo Boże i rozmodlenie. To jest wskazówką dla innych. Kolejną sprawą, której uczymy się od Świętej Rodziny, jest pracowitość i wzajemna troska - nauczał. - Dzisiaj widzimy bardzo jasno, jak jesteśmy sobie potrzebni. Jak powinniśmy patrzeć oczyma wiary, by nie przegapić okazji do czynienia dobra. Rodzina wewnętrznie zjednoczona i kierująca się zasadami wiary łatwiej przezwycięża trudy i trudności, które napotyka na swojej drodze. Wierna miłość rodziców, którą trzeba nieustanie umacniać i strzec, stwarza dzieciom najlepsze warunki rozwoju i daje poczucie bezpiecznego domu - podkreślił.

Reklama

Metropolita lwowski przypomniał, że św. Jan Paweł II wiele poświęcił swego nauczania rodzinie. - On wiedział, że trzeba walczyć o nią jako o domowy Kościół. Dlatego wzywał nas, żebyśmy kochali drugiego człowieka przez Boga. Powinniśmy walczyć o rodzinę. Fundamentem relacji jest przykazanie miłości Boga i bliźniego, wobec czego nie możemy pozostać obojętnym - powiedział abp Mokrzycki. Wezwał, abyśmy miłowali niewidzialnego Boga poprzez widzialnych ludzi.

Parafia Świętej Rodziny propaguje modlitwę za Ojczyznę za wstawiennictwem bł. Stefana kard. Wyszyńskiego każdego 10. dnia miesiąca. Natomiast w każdy pierwszy czwartek miesiąca jest modlitwa w intencji nowych powołań za wstawiennictwem św. Jana Pawła II. We wtorki pół godziny przed Mszą południową i wieczorną jest sprawowana nowenna do Świętej Rodziny. Także w tej świątyni jest codzienna dzienna adoracja Najświętszego Sakramentu, a z czwartku na piątek całodobowa. Kilka lat temu parafia uzyskała zgodę ze Stolicy Świętej do drugiego odpustu parafialnego w rocznicę wizyty św. Jana Pawła II, 9 czerwca.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim.
W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym.
Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła.
Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza).
Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”.
Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć.

Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej

O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać?
Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania.
Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Jerozolima: sensacyjne odkrycie w Bazylice Grobu Pańskiego

2024-07-16 12:13

[ TEMATY ]

Jerozolima

Bazylika Grobu Pańskiego

Adobe Stock

Jerozolima, Bazylika Grobu Świętego. Edykuła – budowla kryjąca grób Chrystusa i kopuła rotundy Anastasis

Jerozolima, Bazylika Grobu Świętego. Edykuła – budowla kryjąca grób Chrystusa i kopuła rotundy Anastasis

Za ścianą pokrytą graffiti w Bazylice Grobu Świętego w Jerozolimie zespół badaczy przypadkowo odkrył największy znany średniowieczny ołtarz, mierzący 3,5 metra szerokości. Ołtarz krzyżowców, który został konsekrowany w 1149 roku, był uważany za zaginiony przez dziesięciolecia.

Podczas prac renowacyjnych archeolog Amit Re'em z Israel Antiquities Authority i historyk Ilya Berkovich z Austriackiej Akademii Nauk (ÖAW) odkryli marmurowy ołtarz za ważącą kilka ton kamienną płytą, na której froncie „uwieczniali” się turyści. Odkrycie jest sensacją dla historyków, stwierdziła ÖAW.

CZYTAJ DALEJ

Wilno: Do Ostrej Bramy dotarła 32. Warmińska Pielgrzymka Piesza

2024-07-16 11:18

[ TEMATY ]

Wilno

Ostra Brama

Karol Porwich/Niedziela

Za nami 32. Warmińska Piesza Pielgrzymka do Ostrej Bramy. Pątnicy dotarli do Wilna, do Matki Bożej Ostrobramskiej, do której pielgrzymowali przez 10 dni. Na pątniczym szlaku było około stu osób.

Pielgrzymi wyruszyli z Kętrzyna, 6 lipca. Do pokonania mieli prawie 400 kilometrów. Zwieńczeniem pielgrzymkowego trudu była Eucharystia przed wizerunkiem Matki Ostrobramskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję