Reklama

W Ojczyźnie jedność racz nam wrócić, Panie

2012-11-23 13:21

Anna Gliwa
Edycja lubelska 48/2012, str. 3

Stanisław Sadowski
Przedstawiciele władz i instytucji złożyli wieńce

Dla mieszkańców Lubelszczyzny Święto Niepodległości stało się okazją do modlitwy w intencji ojczyzny.

Główne obchody 94. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, jakie 11 listopada odbyły się w Lublinie, rozpoczęły się Mszą św. Przewodniczył jej abp Stanisław Budzik. - Liczna obecność mieszkańców miasta wraz z uczestnikami walk o niepodległość oraz przedstawicielami wojska, władz, instytucji, uczelni i szkół świadczy o tym, że wartości, o które walczyły pokolenia Polaków, wciąż są dla nas ważne - mówił Metropolita Lubelski. Dziękując za pielęgnowanie pamięci o historii naszej ojczyzny i o tych, „którzy oddali Polsce wszystko to, co najcenniejsze: życie, talenty, wiedzę i przyszłość swoich dzieci”, Ksiądz Arcybiskup apelował o właściwe wykorzystanie daru wolności. - Prośmy Boga o to, by błogosławił naszemu miastu i ojczyźnie, aby wszyscy ci, którzy trudzą się dla jej dobra, jak najlepiej wykorzystali bezcenny dar wolności - mówił Pasterz.

Reklama

Mówiąc o niepodległości i wolności, które są nie tylko darem, ale przede wszystkim zadaniem, abp Stanisław Budzik odwołał się do czterech filarów, ukazanych w budowanej w Warszawie świątyni Opatrzności Bożej: walki, kultury, cierpienia i modlitwy. - Droga walki to pasmo wielkich zrywów narodowych, którym towarzyszyły słowa pieśni: „Powstań Polsko, skrusz kajdany, dziś twój triumf albo zgon”. A ponieważ triumf długo nie nadchodził, znaczącą stała się droga kultury, na której straży stał Kościół - mówił Metropolita. Przywołując nazwiska: Słowackiego, Mickiewicza, Orzeszkowej i Sienkiewicza, Ksiądz Arcybiskup podkreślał, że czas niewoli był „najlepszym czasem w literaturze polskiej”. Słowa H. Sienkiewicza, wypowiedziane przez pisarza podczas odbierania przez niego nagrody Nobla, stały się wymownym dowodem na to, że walka o niepodległą ojczyznę toczyła się nie tylko na frontach, ale przede wszystkim w sercach i umysłach Polaków. - Nagroda wieńczy nie tylko poetę, ale i naród, którego jest synem. Nagroda jest znakiem, że naród ten bierze wybitny udział w pracy powszechnej, że jest potrzebny dla dobra ludzkości. Zaszczyt to cenny dla wszystkich, o ileż zatem musi być cenniejszy dla Polski: głoszono ją umarłą, a oto dowód, że żyje; głoszono ją niezdolną do podjęcia walki, a oto dowód, że umie zwyciężać - przypominał Ksiądz Arcybiskup. Wyjaśniając znaczenie drogi cierpienia, wskazywał na los tysięcy więźniów i zesłańców, dzieci pozbawionych opieki i środków do życia. Mimo wielkich ofiar, „cierpienie ojczyzny zawsze inspirowało do walki o wolność, bo w niewoli tylko ten jest wolny, kto o wolność walczy”. Abp Budzik podkreślał, że ojczyzna „to nie jest zbiorowisko przypadkowych ludzi w dorzeczu Wisły, tylko wartość personalna, dlatego tak trudno było ją wytrzebić w okresie zaborów i okupacji, bo należałoby ją zabić w każdym polskim domu”. - Czwarta droga, to droga modlitwy. Słowacki i Mickiewicz w swoich utworach zanosili modlitewne błaganie o wolną Polskę, o wojnę powszechną za wolność ludów. Z krwi Polaków, którzy walczyli na wszystkich frontach świata, wyrosła wolna i niepodległa Polska - mówił Metropolita. Jednak wolność nie jest dana raz na zawsze, jest to zadanie dla kolejnych pokoleń.

- W nowych realiach droga walki ma się stać drogą pojednania: narodowego, ekumenicznego, europejskiego. Droga kultury ma ukazywać znaczenie dla naszej przyszłości dziedzictwa bł. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego. Z drogi cierpienia ma wyrastać troska o życie i świadectwo miłosierdzia. Droga modlitwy ma prowadzić do odrodzenia poprzez kształtowanie i wychowanie młodego pokolenia - wyjaśniał Pasterz. Ze smutkiem stwierdził, że te zadania nie są we właściwy sposób podejmowane przez współczesnych Polaków. - Bolejemy nad tym, że w naszej ojczyźnie logika walki dominuje nad logiką pojednania i współpracy. W tej bezpardonowej walce giną resztki kultury politycznej, a ojczyzna cierpi na nowo z powodu tragicznego rozdarcia swoich dzieci. Potrzeba nam wielkiej modlitwy o jedność, o opamiętanie wszystkich zwaśnionych stron. Nie wolno nam zapominać, że ojczyzna to wielki, zbiorowy, wspólny obowiązek - przypominał abp Stanisław Budzik. Swoje refleksje zakończył wymowną modlitwą: „Przed Twe ołtarze zanosim błaganie: w ojczyźnie jedność racz nam wrócić, Panie”.

Tagi:
Niepodległość ojczyzna

Częstochowskie urodziny Niepodległej

2019-11-07 15:41

UM Częstochowy

Obchody tegorocznego Święta Niepodległości rozpoczną się już w piątek 8 listopada w południe przed pomnikiem Orląt Lwowskich. Główne uroczystości będą się odbywać przez cały dzień 11 listopada. Mszy św. w intencji ojczyzny o godz. 12.00 w bazylice archikatedralnej Świętej Rodziny będzie przewodniczyć abp Wacław Depo

B.M. Sztajner/Niedziela

PROGRAM UROCZYSTOŚCI

Piątek 8 listopada

godz. 12.00 – plac Orląt Lwowskich, uroczystość przed pomnikiem Orląt Lwowskich


Niedziela 10 listopada

godz. 18.00 – Filharmonia Częstochowska im. Bronisława Hubermana

- Wręczenie wyróżnień „Tym, co służą Miastu i Ojczyźnie”

- Uroczysty koncert z okazji Narodowego Święta Niepodległości „Białe róże – czerwone maki”

Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Częstochowskiej

Chór Filharmonii Częstochowskiej „Collegium Cantorum”

Janusz Siadlak – przygotowanie chóru

Adam Klocek – dyrygent


Poniedziałek 11 listopada

GŁÓWNE UROCZYSTOŚCI MIEJSKIE

godz. 12.00 – bazylika archikatedralna Świętej Rodziny

- Msza św. za ojczyznę celebrowana przez abp. Wacława Depo, metropolitę częstochowskiego

godz. 13.30 – kino studyjne OKF „Iluzja”

- Pokaz filmu „Śladami Marszałka Józefa Piłsudskiego w Częstochowie” (wstęp wolny)

godz. 16.30 – al. Sienkiewicza

- Złożenie kwiatów na Grobie Nieznanego Żołnierza oraz przed pomnikiem bł. ks. Jerzego Popiełuszki

- Przemarsz na pl. Biegańskiego

godz. 17.00 – pl. Biegańskiego

- Świętujemy Niepodległość – uroczystość z odczytaniem Apelu Pamięci oraz składanie kwiatów przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ona by tak chciała służyć ze mną - ministranci stworzyli muzyczny hit!

2019-12-09 09:40

Red.

“Ona by tak chciała służyć ze mną” to pierwsza amatorska superprodukcja Ministranckiej Wytwórni Muzycznej - która od wczoraj podbija Internet! Zrealizowana została na terenie parafii pw. św. Szczepana w Katowicach - Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

youtube.com

Utwór w jeden dzień zdobył 120 tyś wyświetleń na serwisie Youtube. Jak piszą sami twórcy ministranckiego hitu: Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić.

Ministranci stworzonym hitem ukazują, że nie wstydzą się wiary i służby liturgicznej. W humorystyczny sposób dają piękne świadectwo radosnego życia w Kościele.

Utwór "Ona by tak chciała służyć ze mną" spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy, poniżej zamieszczamy kilka ciekawych komentarzy:

- Chciałbym to oficjalnie ustanowić hymnem Ministrantów

- chłopaki mam nadzieje ze to dopiero poczatek i jeszcze cos nagracie!

- A jednak ktoś mnie jeszcze zaskoczył XD

- Nooo takie "Ona by tak chciała" to ja rozumiem. Po prostu rewelacja! Świetna robota kochani gratulacje!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rada UE - Polityka klimatyczna

2019-12-13 19:00

Jadwiga Wiśniewska, Poseł do Parlamentu Europejskiego

Szczyt klimatyczny COP25 w Madrycie miał dokończyć wysiłki COP24 w Katowicach, podczas którego wypracowano zasady wdrażania Porozumienia Paryskiego, tzw. Katowicką Księgę Zasad. Pozostał do uzgodnienia mechanizm rozliczania uprawnień do emisji wynikających z projektów robionych wspólnie przez różne państwa tak, aby zgodnie z Art. 6 Porozumienia Paryskiego nie powodowało to podwójnego rozliczenia tego samego projektu.


Jadwiga Wiśniewska

W Katowicach okazało się to niemożliwe głównie ze względu na opór Brazylii, która ma najwięcej takich uprawnień. Brazylia miała zorganizować COP25, a po jej wycofaniu organizację przejęło Chile. Po wybuchu zamieszek w Santiago organizację szczytu przejęła Hiszpania, ale Chile utrzymało prezydencję. Niestety to zamieszanie odbiło się nie tylko na organizacji, ale również znacząco spowolniło tempo prac. Prawdopodobnie nie uda się uzgodnić zasad działania Art. 6. Delegaci na COP25 zwracają uwagę na zachowanie właściwych proporcji w działaniach w skali globalnej, tak by strony Konwencji Klimatycznej podejmowały działania zgodnie ze swoimi możliwościami.

Drugim głównym zagadnieniem na COP25 jest transfer pieniędzy między państwami rozwiniętymi, a państwami rozwijającymi się. Te ostatnie domagają się więcej pieniędzy od państw rozwiniętych, choć niektóre z nich (jak Arabia Saudyjska) są bogate. A poza tym polityka ta opiera się na założeniu, że państwa rozwinięte emitują więcej, niż rozwijające się. A prawda jest taka, że od kilku lat role odwróciły się.

Prawdziwym problemem okazały się jednak Chiny, które nagle zerwały negocjacje nad poprawą przejrzystości sprawozdawczości. To kluczowa sprawa by ocenić, czy strony faktycznie wywiązują się ze swoich zobowiązań. Gdy wydawało się, że do uzgodnienia pozostają już tylko bardzo techniczne szczegóły, takie jak format składania sprawozdań, delegacja chińska nagle zerwała rozmowy wprowadzając powszechną konsternację. Widać jak na dłoni, że jest problem z wdrożeniem Porozumienia Paryskiego.

Tymczasem Unia Europejska na COP25 tradycyjnie gra rolę prymusa. Frans Timmermans, który oficjalnie reprezentuje UE wraz z prezydencją fińską, chwali się Zielonym Ładem (Green Deal), którego głównym założeniem jest osiągniecie neutralności klimatycznej do 2050 r. , a także zwiększenie celu redukcji emisji na 2030 r. Obawiam się, że Green Deal jest nie tylko sposobem na ratowanie klimatu, ale także na stworzenie rynków dla nowych technologii, których promotorami są głównie państwa zachodnie.

Podczas spotkania z delegacją Parlamentu Europejskiego Fatih Birol, szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej, powiedział że bardzo podoba mu się Green Deal, ale globalnie niczego on nie zmieni. Na innym spotkaniu dowiedzieliśmy się, że Japonia buduje 22 elektrownie węglowe.

W międzyczasie dobiegł końca Szczyt Rady Europejskiej poświęcony neutralności klimatycznej. Przed Szczytem Premier Mateusz Morawiecki podkreślał: „Nie możemy zgodzić się na taki model transformacji gospodarczej, aby polskie społeczeństwo na tym ucierpiało”.

Twarda postawa Premiera przyniosła efekty. Brukselski szczyt to ogromny sukces Polski. Polska uzyskała zwolnienie z zasady zastosowania polityki neutralności klimatycznej już w 2050 r. Będziemy dochodzić do niej w swoim tempie. Ten wyjątek został wpisany do konkluzji szczytu.

We wnioskach ze szczytu znalazł się również zapis o utworzeniu Funduszu Sprawiedliwej Transformacji z budżetem 100 mld euro, który ma wspomagać proces dochodzenia do neutralności klimatycznej. Znaczna część tego funduszu przypadnie Polsce na sprawiedliwą transformację. Podczas szczytu podjęto również decyzję o przeznaczeniu przez Europejski Bank Inwestycyjny dużych środków na transformację energetyczną, a we wnioskach pojawiło się także bezpośrednie odniesienie do energetyki jądrowej, co wsparła Polska. Dzięki skutecznym zabiegom Premiera Morawieckiego będziemy dochodzić do neutralności klimatycznej w sposób bezpieczny i korzystny gospodarczo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem