Reklama

Prosto z mostu

Całe życie jest czekaniem

W życiu ciągle na kogoś lub na coś czekamy. Pamiętamy nasze "małe", ale dla nas wtedy ważne czekania z dzieciństwa - na powrót mamy lub taty z pracy, na wakacje, na przyjazd babci lub dziadka, na pierwszą gwiazdkę na wigilijnym niebie, na - jak mawiano na moim rodzinnym Śląsku - Dzieciątko, które przynosi prezenty pod choinkę (właśnie Dzieciątko, a nie "gwiazdka" czy św. Mikołaj - tego z radością, ale i z lekkim drżeniem serca przyjmowaliśmy już 6 grudnia).
Pamiętamy też przecież trochę "większe" i całkiem "duże" oczekiwania z młodości - na promocje do następnych klas, na "studniówkę", na pomyślne zdanie matury, a potem może egzaminów na studia, na chwilę, gdy przeważy się szala decyzji, którą drogą mamy iść w dalszym życiu, na zdobycie zawodu lub tytułu magistra, na pierwszą pracę, a dla osób duchownych - na pierwszą placówkę, dla żołnierzy - na urlop lub choćby przepustkę, dla wielu młodych - na spotkania z bliskimi sercu osobami.
W dorosłym życiu też ciągle czekamy. Jakże radosne jest (a przynajmniej powinno być) czekanie matki i ojca na narodziny dziecka. Czekamy na mieszkanie lub ukończenie budowy upragnionego domu. Czekamy na awanse zawodowe, na podwyżki pensji, a dzisiaj wielu czeka również na pracę i niestety, szuka jej bez powodzenia. Czekamy na wyzdrowienie - naszych dzieci, gdy chorują, i nas samych. A wielu starszych, schorowanych, a często także przytłoczonych życiem ludzi mówi: "Ja już czekam tylko na śmierć". Smutno brzmią te słowa.
Nasze czekanie byłoby bezwartościowe, gdybyśmy, czekając na różnych ludzi i wydarzenia, nie czekali na spotkanie z Panem Bogiem. No może przed naszym chrztem nie mieliśmy jeszcze świadomości tego czekania (przynajmniej w powszechnym rozumieniu tego terminu), czekaliśmy duszą. A może za nas najbardziej "czekali" nasi rodzice i rodzice chrzestni, którzy przyprowadzili nas do Kościoła?
Ale dalej czekaliśmy już na spotkanie z Panem Bogiem prawie samodzielnie. Czyż nie czekaliśmy z utęsknieniem, by po raz pierwszy, po oczyszczeniu naszych serc w sakramencie pokuty, przyjąć Pana Jezusa w Komunii świętej? Czyż nie czekaliśmy na sakrament bierzmowania, może nawet trochę dumni, że Kościół zobaczył w nas już dojrzałych chrześcijan? Dla młodych ludzi takim oczekiwaniem na spotkanie z Bogiem w chwili wypowiedzenia sakramentalnego "tak" powinien być okres narzeczeństwa. Dla tych, którzy wybrali drogę wyłącznej służby Bogu - czas bezpośredniego przygotowania do życia kapłańskiego lub zakonnego. Przyjęcie sakramentu chorych pozwala spotkać się z Panem Bogiem w danej chwili, a jednocześnie jest wyrazem naszej gotowości i oczekiwania na pełne spotkanie z Nim w chwili śmierci. I choć na ogół nie od razu umieramy (sakrament chorych można przecież przyjmować wielokrotnie), to wtedy nawet te słowa: "Ja już czekam tylko na śmierć" nabierają innego sensu, nowej wartości. Nie są wyrazem jakiejś rezygnacji, ale właśnie - oczekiwania i otwartości na wolę Boga.
Przypomnieniem, że w nasze "małe" i "duże" czekania wpleść musimy czekanie na spotkanie z Bogiem, jest Adwent, który przygotowuje nas na święta Bożego Narodzenia, ale także zapowiada powtórne przyjście Pana Jezusa na końcu świata [patrz hasło: Adwent - w: "Bóg, człowiek, świat - Ilustrowana encyklopedia dla młodzieży]. Adwent jest także pamiątką czekania narodu wybranego na przyjście Mesjasza. Dziś już wiemy, że przyszedł jako Boża Dziecina, jako Słowo "(...) do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli" (J 1, 11).
I my czekamy, choć wierzymy, że 2000 lat temu Bóg-Człowiek narodził się w Betlejem. Co roku czekamy jednak, by narodził się w naszych sercach. Oby pośród wielu ludzkich "czekań" nigdy nie umknęło naszej uwadze to najważniejsze - czekanie na spotkanie z Bogiem.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie w spawie przeniesienia pomnika Księdza Idziego Radziszewskiego

2022-12-09 09:23

[ TEMATY ]

oświadczenie

Karol Porwich/Niedziela

W imieniu Arcybiskupa Stanisława Budzika, Metropolity Lubelskiego i Wielkiego Kanclerza KUL, oświadczam, że decyzja o przeniesieniu pomnika Księdza Idziego Radziszewskiego, założyciela i pierwszego rektora KUL, została podjęta nie tylko bez wcześniejszej konsultacji, ale także bez zgody Księdza Arcybiskupa i pomimo wyraźnego sprzeciwu, który wyraził, gdy dowiedział się o takich planach.

Zgodnie z obowiązującym statutem Wielki Kanclerz reprezentuje Stolicę Apostolską i inne władze kościelne wobec Uniwersytetu oraz Uniwersytet wobec Stolicy Apostolskiej, a w sprawach szczególnej wagi także wobec władz państwowych. Podjęcie tak ważnej decyzji wbrew wyraźnemu stanowisku Wielkiego Kanclerza należy uznać za wysoce niepokojące.

CZYTAJ DALEJ

Strzegom. Z przesłaniem dla młodych

2022-12-08 21:37

[ TEMATY ]

Strzegom

ks. Piotr Sipiorski

ks. Mirosław Benedyk

Młodzież z księdzem Piotrem przed wejściem do sanktuarium św. Jacka

Młodzież z księdzem Piotrem przed wejściem do sanktuarium św. Jacka

Ks. dr Piotr Sipiorski, wikariusz strzegomskiej bazyliki, od zaledwie kilku miesięcy jest dekanalnym duszpasterzem młodzieży, a już odnalazł wspólny język z młodymi w sprawach wiary i Kościoła.

Ks. Piotr jest doświadczonym pedagogiem i katechetą. Jeszcze przed wstąpieniem do seminarium z powodzeniem pracował zawodowo jako nauczyciel w jednej z wałbrzyskich szkół. - Umiejętność nawiązywania kontaktów i relacji z dziećmi oraz młodzieżą sprawia, że i w pracy duszpasterskiej jest odrobinę łatwiej. Choć w dzisiejszych czasach praca nad wiarą młodych to wielkie wyzwanie nie tylko dla katechetów, ale przede wszystkim dla rodziców - mówi.

CZYTAJ DALEJ

Woda Jordanu jest uświęcona!

2022-12-09 12:27

Maria Fortuna- Sudor

Miejsce chrztu Jezusa

Miejsce chrztu Jezusa

To moja pierwsza wyprawa do Jordanii. Jakoś wcześniej nie było mi po drodze. Ale oto jestem na krakowskich Balicach i czekam na lot do Ammanu…

Ze zdziwieniem stwierdzam, że w listopadowy czas aż tyle osób wybiera się do kraju nazywanego „ziemią proroków”. Z informacjami zdobytymi w Internecie i w przewodnikach wsiadam do samolotu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję